Bright Future – recenzja

Człowiek został stworzony do walki – o dominację, przetrwanie i ekspansję miejsca do życia dla własnego gatunku. Dopóki mamy czym walczyć, żaden przeciwnik nie jest przeszkodą. Jak widać siebie sami też potrafiliśmy wyniszczyć i wszystko to co stworzyliśmy, zepchnąć się do granic upokorzenia. 

Czytaj dalej

Kingdom Rush – Elemental Uprising

Nie jestem fanem gier kooperacyjnych. Na domiar złego, od zawsze negowałem granie w trybie solo. Jeśli już mam grać sam, to raczej wybieram gry wcale-nie-bez-prądu. Pandemia sprawiła, że miałem już serdecznie dość wszelkich ekranów, a kiedy mój współgracz miał już równie serdecznie dość mnie musiałem poszukać czegoś nowego. Wtedy zapadła decyzja o zakupie Arkham Horror LCG. Okazało się, że granie w pojedynkę w planszówkę może sprawiać frajdę, choć najbardziej ceniłem tu sam aspekt fabularny. Dzięki Lucky Duck Games miałem okazję wypróbować prototypową wersję Kingdom Rush Elemental Uprising i ostatecznie rozwiać wątpliwości – granie solo jest fajne, a ciekawa gra kooperacyjna nie wymaga rozbudowanej historii.

Czytaj dalej

DC Wieczne Zło i Łotrzy – skrót zasad i moja opinia

Ile można być tymi dobrymi? W niemal każdej grze jesteśmy pozytywną postacią, która mierzy się z przeciwnościami losu. No to teraz w końcu będziemy tymi złymi, którzy tylko marzą, aby dokopać „dobrej ekipie”. Oto DC Wieczne Zło.

Czytaj dalej

Domination / Neuroshima Last Aurora – Gradanie #334

Dwie gry, które łączy absolutny brak związku ze sobą. Czasami są takie tygodnie, że trzeba wykonać trochę szycia i połączyć rozmowę o II wojnie światowej z lodową postapokalipsą. Zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej

Marvel United – zasady gry i recenzja

Marvel United z miejsca przyciągnęło mnie moim ukochanym uniwersum i figurkami, które robią ogromne wrażenie. Kampania na Kickstarterze rozrosła się do niebywałych rozmiarów i obok 4 dużych dodatków wszyscy wspierający otrzymają kilkadziesiąt dodatkowych bohaterów i złoczyńców, dzięki którym regrywalność tytułu powinna być wręcz absurdalnie wysoka. Grę w Polsce postanowiło wydać wydawnictwo Portal, a ponieważ na swoim koncie mam już sporo partii i tylko czekam na dodatki, to chciałbym podzielić się z wami swoją opinią na temat rozgrywki i tego, co oferuje nam podstawowe pudełko. Zapraszam!

Czytaj dalej

Subiektywny przegląd gier Alexandra Pfistera

Alexander Pfister, pochodzący z Austrii projektant gier planszowych, dość szybko stał się jednym z ulubionych autorów wielu zapalonych graczy. Ja swoją przygodę z grami tego twórcy rozpoczęłam od Mombasy, zatem poprzeczkę dla jego kolejnych gier od razu ustawiłam bardzo wysoko. Mombasa wciąż znajduje się w top 10 moich ulubionych planszówek, ale w ostatnich latach kolejne gry Alexandra Pfistera zaczęły mocno deptać jej po piętach. Ten wpis to mój przegląd wybranych gier tego autora i chwila zastanowienia nad technikami tworzenia, które nadają jego projektom charakterystycznego rysu. To autor, który ma na koncie już dziewiętnaście planszowych tytułów, nie licząc wielu dodatków. Choć są to często duże, złożone gry z planszą, wieloma komponentami i zlepieniem wielu mechanik, okazuje się, że trzon ogromnej większości jego projektów stanowi ciekawe i nieszablonowe wykorzystanie kart. Czytaj dalej

Zamki Toskanii – nowa odsłona Zamków Burgundii?

Zamki Burgundii to moja ulubiona planszówka. Gramy w nie od lat i mimo przelotnych romansów z innymi tytułami, to właśnie do nich zawsze wracamy. Wieść o nowej grze bazującej na „zamkowej” mechanice musiała wzbudzić mój entuzjazm. Może wreszcie grafiki nie będą tak szkaradne? Może klasyczne Zamki odejdą do lamusa, bo zastąpi je coś wielokrotnie lepszego? A może zagramy tylko w ich marną karykaturę, która szybko opuści naszą kolekcję? Na te pytania szybko znalazłam odpowiedzi, bo chwilę później Zamki Toskanii wylądowały na naszym stole…

Czytaj dalej

Nanaki. Z totemem wśród zwierząt

Jak można się domyślić z nazwy bloga, uwielbiam karcianki. Kolekcjonerskie, turniejowe, klasyczne, z tableau building – gatunek nie ma znaczenia. Przykładowo Osadnicy: Narodziny Imperium od lat znajdują się w moim ścisłym topie. Bohaterka dzisiejszej recenzji – Nanaki – również jest karcianką polskiego autora. Czy jednak podobnie skradła moje serce? Czytaj dalej

Dwergar

Pamiętasz drugą część filmu “Hobbit – Pustkowie Smauga?” Moment, kiedy smok, zwiedziony podstępem, rozpala ogień pod wielkimi piecami w krasnoludzkiej twierdzy. Thorin i Bilbo odwracają uwagę Smauga, a pozostałe krasnoludy uruchamiają maszynerię hutniczą. Wielka forma odlewnicza, w kształcie krasnoluda, napełnia się płynnym złotem, by w finale rozpaść się i zalać smoka.

Czytaj dalej

Esy Floresy / Samotna Wyspa / Pionierzy / Urbanista – Gradanie #333

Lucky Duck atakuje szybkim kombosem małych karcianek. Czy Gradanie się mu przeciwstawi, czy padnie pod naporem ciekawych rozwiązań i błyskotliwych mechanik? Już dziś możecie poznać wynik tego pojedynku. Zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej

Everdell – Święto Lata – Recenzja!

Święto Lata miało polską premierę pod koniec ubiegłego roku, w tym samym czasie co pozostałe duże dodatki – Zimowy Szczyt i Perłowy Potok. Fani Everdell musieli uzbroić się w cierpliwość, ponieważ od Kickstarterowej kampanii, wspartej przez 12 tysięcy backersów upłynął ponad rok. Dzisiaj skoncentruję się na omówieniu letniego dodatku i odpowiedzi na pytanie, czy warto było tak długo czekać?

Czytaj dalej

Spirit Island – promo duchy – recenzja

Spirit Island od kilku lat jest w absolutnym topie moich ulubionych gier solo i dopiero wyjście Marvel Champions z licznymi dodatkami sprawiło, że pozycja duchów broniących swojej wyspy przed najeźdźcami nie była już tak mocna jak poprzednio. Co nie znaczy, że król został strącony z tronu, o nie! Tym bardziej, że wraz z polską premierą gry wydawnictwo Lacerta zaoferowało dwa promocyjne duchy, których dostępność do tej pory była znikoma. Ja oczywiście skrzętnie z okazji skorzystałem i teraz oceniam ich mechaniki, siłę i zabawę z rozgrywki.

Czytaj dalej

Z historią w tle – ORP „Orzeł”

Kampania wrześniowa, a szerzej – cała II Wojna Światowa to kopalnia tematów dla gier wojennych. W Polsce powstawały już planszówki o lotnictwie, o starciach lądowych, zatem przyszedł czas również na walki na morzu. A tym temacie najciekawsza w polskiej historii wydaje się opowieść o pewnym okręcie podwodnym i jego brawurowej ucieczce…
Czytaj dalej

Errata recenzji Zamków Toskanii – Gradanie

Nauka zasad gry przez osmozę okazała się oczywiście błędem i podczas naszych rozgrywek robiliśmy coś źle.

Czytaj dalej

The Castles of Tuscany – Gradanie #332

Stefan Feld kontratakuje! I na dodatek nawiązuje tytułem i skąpymi grafikami do swojej najprawdopodobniej najlepszej i najbardziej lubianej przez Gradanie gry! Meksykańska fala na trybunach! Jak wielkie będzie rozczarowanie i zderzenie z rzeczywistością? Zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej

Dylematy króla

Król musi mieć fajne życie. Wszystko mu wolno, każdy chce być blisko niego, jest kochany, nieważne co zrobi.

Na pewno?

A może król robi tylko to, na co pozwala etykieta, decyzje podejmują za niego doradcy i zawsze jest ktoś, kto chce go zabić?

Czytaj dalej

Fleet The Dice Game – już osiem lat pływamy w tej samej zatoce

Fleet: The Dice Game to gra typu roll & write od wydawnictwa Eagle-Gryphon, będąca reimplementacją karcianej gry Fleet z 2012 roku. Miejscem akcji obu gier są wody Zatoki Ridback – nazwanej tak zapewne na cześć jej odkrywców i autorów gry. Matt Riddle i Ben Pinchback wrócili do całkiem dobrze przyjętego przez graczy tematu rybołówstwa i tworzenia floty kutrów rybackich – tym razem w odsłonie kościanej, z grubym notatnikiem do zakreślania. Czytaj dalej

Kingsburg (druga edycja) – skrót zasad i moja opinia

Rozbudowa królestwa i bronienie go przed atakami rozpoczęło się już w 2007 roku. Dziesięć lat później było kontynuowane w drugiej edycji gry Kingsburg. A w 2020 Galakta dała nam polską edycję gry.

Czytaj dalej

Solar City + dodatki [audioRECENZJA]

Skłamalibyśmy przyznając, że na jakąkolwiek planszówkę czekaliśmy w roku 2020 tak, jak na komputerowego Cyberpunka 2077…
Dziś, poznawszy historię V i Johnnego, wciąż nie potrafimy jednoznacznie ocenić tytułu REDów, stąd tym bardziej cieszy, że Solar City, tak bliskie Cyberpunkowi od strony tematu i dzielące z nim, pewne wydawnicze trudności, nie pozostawiło nas w podobnej, recenzenckiej „kropce”.

Czytaj dalej

Z historią w tle – 1944: Wyścig do Renu

Gry historyczne zawsze zajmowały specjalne miejsce na mojej półce i w moim sercu. Zdecydowanie przedkładam je nad dowolne generyczne fantasy czy sci-fi, a i wydają mi się ciekawsze od „współczesnych” tematów. Oczywiście nie każda gra w realiach historycznych posiada jakikolwiek klimat, ale w tym cyklu chciałbym się takim przyjrzeć.
Czytaj dalej