Pandemic Legacy – Sezon 1 – Gradanie #351
Ale starocia wyciągnęliśmy teraz z szafy. Spokojnie, w tym szaleństwie jest metoda. Dajcie nam trochę czasu. A teraz zapraszamy do słuchania.
Ale starocia wyciągnęliśmy teraz z szafy. Spokojnie, w tym szaleństwie jest metoda. Dajcie nam trochę czasu. A teraz zapraszamy do słuchania.
Protoplasta boomu na zalane „stretch goalami” KSy, przez „poważnych planszówkowiczów” uważany za karton plastiku bez mechaniki, zaś u nas od lat stojący wysoko w TOPce ulubionych tytułów. Prosty, emocjonujący, zajmujący z dodatkami bez mała pół regału – to musi być Zombicide!
Czytaj dalej
Bliżej i Dalej – recenzja!
| Materiał reklamowy: Gra Bliżej i Dalej została przekazana do recenzji przez wydawnictwo Bard. Zapewniamy, że wydawca w żaden sposób nie ingerował w treść oraz wnioski zawarte w poniższym materiale / artykule. |
ProjektRyan Laukat |
IlustracjeRyan Laukat |
Liczba graczy2-4 |
Czas rozgrywki90-120 min. |
WydawcaWydawnictwo Bard |
Rok wydania2021 |
Ocena BGG7.8 / 10 |
Moja Ocena9.5 / 10 |
| Wykorzystane Mechaniki: set collection | hand management | worker placement | tableau builder |
Recenzję Bliżej i Dalej zaczniemy od krótkiego offtopu na temat autora gry – Ryana Laukata. Znacie gościa? Ja znam i należę do zwolenników jego gier i talentu. Nie zawsze i nie za wszelką cenę. Kiedy zasłuży, czyli ostatnio coraz częściej. Uwielbiam jego specyficzną kreskę i unikalny styl. Niesamowitą kreatywność oraz chęć przekraczania kolejnych planszówkowych granic.
Pięć królestw walczy o kolejne ziemie i panowanie nad wszystkim, co leży w zasięgu wzroku. Ale władcy tych imperiów nie wiedzą, że ich poczynaniami sterują zakulisowo cztery tajne organizacje. Takie rzeczy w grze Wojna Szeptów.
W niespełna rok od pierwszej wizyty ponownie cumujemy u brzegów Lumerii, by – wiodąc ku wiecznej chwale panteony Egipcjan i Azteków – raz jeszcze poddać się boskiej próbie strategii i taktyki. Czytaj dalej
A teraz prosimy o włączenie w tle muzyki zespołu Toto i zapraszamy do słuchania. Bez przedłużania, bo materiał jest gorący jak piaski Arrakis. Idę przybić sobie pieczątkę za użycie najbardziej oczywistego porównania. Bez żartów, bo zrobi się sucho. Jak na pustyni. Hehe.
Coś mnie ostatnio wzięło na gry logiczne. Tym razem przed kamerę trafiła nowa gra Filipa Głowacza o układaniu kolorowych kamyczków. Czy Kamienna Mandala podtrzyma moje zainteresowanie grami logicznymi, w których kolory i wzorki grają główną rolę?
Jest robota. Mamy młodego redaktora, który szuka tematów do gazety. Musi być na bieżąco i łapać tylko najgorętsze sprawy, a co sprzedaje się najlepiej? Zbrodnia! Victor ma smykałkę do spraw kryminalnych, jego stryj pracuje w lokalnej policji. Trzeba tylko chłopakowi pomóc. Piszesz się?
Arrakis, zwana Diuną, to jedyne we wszechświecie źródło melanżu – substancji przedłużającej życie, umożliwiającej odbywanie podróży kosmicznych i przewidywanie przyszłości.” Skopiowałbym dalszy ciąg opisu książki, który w najnowszym wydaniu na okładce umieścił Rebis, ale lecą tam tak potężne spoilery, że lepiej w tym miejscu skończyć. Spora część moich czytelników pewnie nie zna tej historii, nie czytali książki, nie widzieli żadnej dotychczasowej ekranizacji, a na film Denisa Villeneuve’a jeszcze muszą chwilę poczekać. Fabuła Diuny jest według mnie fascynująca i każdy powinien mieć okazję poznać ją w formie ciekawszej niż kilkuzdaniowy skrót najważniejszych wydarzeń. Brak jej znajomości nie powinien jednak powstrzymywać was od zagrania w planszową egranizację autorstwa Paula Dennena.
Czytaj dalej
Dziś pod lupę biorę kolejny tytuł, który wystartuje za chwilę na Kickstarterze. Tym razem jest to kosmiczna naparzanka zatytułowana Final Fusion, której autorem jest Rafał Cywicki.
Co mają ze sobą wspólnego Ameryka Środkowa sprzed XV w. i odległa galaktyka w dalekiej przyszłości? Absolutnie nic. A skoro przeciwności się przyciągają, to warto połączyć je w jeden odcinek. Prawda? Zapraszamy do słuchania.
Wszyscy ostatnio wrzucają materiały o grze Wiedźmin: Stary Świat autorstwa Łukasza Woźniaka. To sobie pomyślałem, że i ja mogę coś o tym tytule nagrać. Może nie recenzję, ale na pewno pierwsze wrażenia.
Puk, puk – czy ktoś tu jeszcze zagląda? Z tej strony Adam i Iwona, czyli Pełna para 🙂
Po dwóch miesiącach przymusowej przerwy wracamy do nagrywania, by podzielić się z Wami wrażeniami z kwarantannowych rozgrywek.
Czytaj dalej
Recenzując kilka miesięcy temu nowe wydanie Carcassonne: Łowcy i Zbieracze wspominałem, że seria Carcassonne jest jednym z klasyków, który wprowadził w świat nowoczesnych planszówek ogromną liczbę graczy. Jednym z takich planszowych klasyków jest również bohaterka dzisiejszej recenzji – Alhambra. Ale mało tego, jest ona również chyba największym konkurentem wspomnianej serii w swojej kategorii wagowej i często właśnie te dwie gry są obiektem licznych porównań i dyskusji na temat tego, która z nich jest lepsza. Oba tytuły należą bowiem do rodziny gier kafelkowych, charakteryzuje je prostota zasad pozwalająca cieszyć się grą nawet totalnym nowicjuszom, którzy nie grają na co dzień w nowoczesne planszówki, posiadają całe mnóstwo dodatków urozmaicających rozgrywkę, których nie sposób jest wszystkich wymienić czy wreszcie – oba tytuły zostały laureatem prestiżowej nagrody Spiel des Jahres. Na szczęście gry mają też kilka bardzo znaczących różnic, które dają zupełnie inne wrażenia z rozgrywki, o czym przekonacie się z dalszej części dzisiejszej recenzji.
Pandemia, to ostatnio temat na czasie. Wszyscy wiemy dlaczego. Premiera kolejnej odsłony Pandemic Legacy trafiła w dość ciekawy okres na świecie. Tyle, że tym razem dostajemy grę z klimatem szpiegowskim, osadzoną w realiach Zimnej Wojny. Jak prezentuje się Pandemic Legacy Sezon 0?
Łąka – recenzja!
| Materiał reklamowy: Gra Łąka została przekazana do recenzji przez wydawnictwo Rebel. Zapewniamy, że wydawca w żaden sposób nie ingerował w treść oraz wnioski zawarte w poniższym materiale / artykule. |
ProjektKlemens Kalicki |
IlustracjeKarolina Kijak |
Liczba graczy1-4 |
Czas rozgrywki45-90 min. |
WydawcaRebel Studio |
Rok wydania2021 |
Ocena BGG8.3 / 10 |
Moja Ocena8.0 / 10 |
| Wykorzystane Mechaniki: set collection | hand management | worker placement (twist) | tableau builder |
Tytułowa Łąka to gra, w której każdy z graczy buduje z kart swoją własną i niepowtarzalną łąkę — szok prawda? Na przestrzeni kilku rund, gracze będą starali się pozyskać i zagrać najciekawsze i najlepiej punktujące karty, reprezentujące głównie florę i faunę tego ekosystemu. Będą również podziwiali krajobrazy, zbierali przedmioty oraz zdobywali punkty za realizację celów przy wspólnym ognisku.
Uwe Rosenberg znowu wkracza w rolnicze klimaty. I znowu w sporym pudełku. Jak tu się nie zainteresować? Zaglądamy, oceniamy, uprawiamy. Zapraszamy do słuchania.
Kiedyś piłem herbatę litrami. Uwielbiałem ten napój. Niestety musiałem w zasadzie wyeliminować ten napar z mojej diety. Taka sytuacja. Na szczęście herbata w wersji z drewna i kartonu nie wpływa negatywnie na moje zdrowie. Czy Chai: Tea for 2 okazała się dla mnie strawna?
Wydawnictwo Nasza Księgarnia ponownie nęci nas złotem. Najpierw wysłało nas po nie w świetnej grze Reinera Knizii „Wyprawa do El Dorado”, teraz w znacznie lżejszym rodzinnym tytule „7 Złotych Miast”. Czy poszukiwania skarbów będą równie owocne i emocjonujące? Czytaj dalej
Pierwowzorem gry To jest napad! jest Caramba! zaprojektowana przez Michaela Schachta w 2004 r. Zasady gry w polskim wydaniu zostały dość konkretnie zmienione, a do tego grę przepięknie zilustrował Mariusz Gandzel. Dzięki tym zabiegom dziś trzymam w ręku piękną i emocjonującą karciankę, skierowaną przede wszystkim do graczy rodzinnych i starszych dzieci. Czytaj dalej