Na tak i na nie!
Proste, bardzo przystępne zasady, połączone z szybkim setupem i krótkim czasem rozgrywki,
Przepiękna oprawa graficzna, wprowadzająca do gry szczyptę klimatu,
Dwa warianty rozgrywki, przeznaczone dla mniej lub bardziej zaawansowanych graczy,
Ciekawy pomysł z uzależnieniem siły oddziałów nie tylko od wartości kart, ale przede wszystkim odpowiednich setów, opartych na układach liczbowych oraz kolorystycznych,
Odczuwalny (ale nie frustrujący) poziom rywalizacji, schowany pod płaszczykiem zimnej wojny oraz subtelnego przeciągania liny,
Bardzo ciekawy, różnorodny zestaw kart specjalnych, wykorzystywany w wariancie zaawansowanym. Dzięki nim gra jest znacznie lepsza i ciekawsza, zaskakując wachlarzem możliwości taktycznych,
Taktyczno-strategiczny charakter rozgrywki, zapewniający satysfakcjonujące poczucie kontroli, połączone z charakterystyczną dla gier karcianych losowością,
Zaskakująco duża regrywalność zamknięta w niewielkiej talii kart i prostych zasadach,
Gra broni się od strony mechanicznej, pomimo upływu czasu oraz rewolucji, jaka miała miejsce w planszówkach na przestrzeni ostatnich 20 lat,
Jedyne, co przychodzi mi do głowy, to brak wieloosobowego wariantu rozgrywki,
Zastanawia mnie również (nie jest to klasyczny minus), czemu przy takim potencjale i polu do rozwoju, gra do dziś nie doczekała się dodatku? Zamiast tego Knizia projektuje kolejne wariacje Medici oraz innych podobnych jej przeciętniaków
↺
Jeśli lubisz Stare Kości, dołącz do obserwujących mój Fanpage, na którym znajdziesz jeszcze więcej relacji i wrażeń z rozgrywek.