Heroes of Might and Magic RPG – moja opinia o starterze (i trochę o systemie)

Heroes of Might and Magic ponownie wjeżdżają na stoły w analogowej adaptacji. Tym razem jednak nie w formie gry planszowej, a pod postacią gry Role Playing. Co kryje starter do Heroes of Might and Magic RPG? Zobaczcie sami.

Czytaj dalej

Principes – skrót zasad i moja opinia

Kiedy widzę grę z gatunku dudes on map, jestem zainteresowany. Kiedy ta gra rozgrywa się w Polsce, jestem zainteresowany jeszcze bardziej. Czas zakończyć rozbicie dzielnicowe i zostać królem. Oto Principes.

Czytaj dalej

Civolution – skrót zasad i moja opinia

Czas na jeden z ciekawszych tematów w grach planszowych, jakie ostatnio widziałem. Niech Was nie zwiedzie wygląd tej gry i to, co dzieje się na planszy. Tu jesteście po prostu studentami, zdającymi egzamin. Oto Civolution.

Czytaj dalej

Hollow Pact – skrót zasad i moja opinia w oparciu o wersję demo

Pamiętacie grę Bestia? Okazuje się, że wielkie polowanie wcale się tam nie zakończyło. Oto bowiem kilku rabusiów zakosiło Bestii jakiś artefakt i teraz muszą uciekać przed jej gniewem. Czy Bestia ich dopadnie? Tego dowiecie się grając w Hollow Pact.

Czytaj dalej

Pola kwiatów – sadzenie, bzyczenie… i koszenie

Pola kwiatów to ładnie wydana gra rodzinna od Naszej Księgarni, przeznaczona dla 1 do 4 osób. Czarnożółte pionki pszczółek i kafle kolorowych kwiatków zorganizowanych w praktyczne rabatki w mig pokryją kwadratowe plansze graczy tworząc wielobarwny i bzyczący patchwork. Gra potrwa nie więcej niż 40 minut, ma proste zasady i przyciąga oko estetycznym wykonaniem. Jej autorami są Luca Bellini i Luca Borsa. Czytaj dalej

Pax Hispanica – skrót zasad i moja opinia

Karaiby w XVII wieku nie były najspokojniejszym miejscem do życia. Licznie pojawiające się kolonie państw europejskich, niewolnictwo, konkwistadorzy, a także masa piratów i tym podobnych radości na morzu. Oto Pax Hispanica.

Czytaj dalej

Znaczkomania – skrót zasad i moja opinia

Zbieranie znaczków. Dla jednych potworna nuda, dla innych poszukiwanie skarbów w niewielkich kawałkach papieru. Jak wygląda walka o najlepsze znaczki na konwentach? O tym mówi gra zatytułowana Znaczkomania.

Czytaj dalej

Sagrada Legacy – skrót zasad i nasza opinia

Mechanika Legacy gościła już w sporej liczbie gier, które nie zaczynały swej kariery w tej rodzinie. Gry strategiczne, euro, przygodówki. Tym razem Legacy zagościło do logicznej układanki o tworzeniu witraży. Oto Sagrada Legacy.

Czytaj dalej

Voidfall. Nadal w czołówce gier z 2023 roku.

Voidfall już się już u nas w Gradaniu kiedyś pojawił. W kontekście najlepszych gier roku 2023. Wtedy jednak był po angielsku. Czy polskie tłumaczenie zmieniło nasze podejście i nasze wrażenia?  Zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej

Power Grid: Outpost – skrót zasad i moja opinia

Wysokie Napięcie, to gra którą wszyscy znają. Może nie grali w nią, ale raczej o niej słyszeli. Outpost to gra, która mocno wpłynęła na autora Wysokiego Napięcia. Power Grid: Outpost to swego rodzaju hołd, dla tej inspiracji.

Czytaj dalej

Hitster. „Jaką to melodię?” mamy w domu.

Muzyka łagodzi obyczaje. Ale czy zawsze? Czasami podczas partii w Hitstera macie rozłożone przed sobą na stole całe lata osiemdziesiąte, a z głośnika znowu słychać syntezator i klawisze. Osiwieć można. Zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej

Concordia – skrót zasad i moja opinia

Czas naprawić kolejne recenzenckie przeoczenie. Gra, o której wielokrotnie wspominałem przy różnych okazjach, ale jednak jej nie zrecenzowałem. Do dzisiaj. Oto Concordia.

Czytaj dalej

Empires: Age of Discovery – skrót zasad i moja opinia

Nowy Świat został odkryty. Czekają na nas nowe możliwości, nowe skarby, ale i nowe wyzwania. Czas zatem zebrać odpowiednich ludzi i wyruszyć w nieznane. Oczywiście trzeba wyruszyć szybko, żeby wyprzedzić konkurencję. Oto Empires: Age of Discovery.

Czytaj dalej

Shackleton Base: A Journey to the Moon – skrót zasad i moja opinia

Księżyc zawsze był interesująca miejscówką na założenie jakiejś bazy, czy kopalni rzadkich minerałów. Zwykle wtrącały się w to wszystko jakieś chciwe korporacje. Temat kolonizacji księżyca podejmuje tym razem gra Shackleton Base: A Journey to the Moon.

Czytaj dalej

Intarsia – skrót zasad i moja opinia

Są gry, w których chodzi o układanie kolorowych wzorków i zgarnianie masy punktów. Dlatego temat gra drugorzędną rolę i bywa dziwny. Na przykład zostajemy poproszeni o remont podłogi w jakiejś francuskiej kawiarni. Oto Intarsia.

Czytaj dalej

Daitoshi. Odcinek o nadużywaniu słowa „arbitralny”.

Odcinek prawie przedpremierowy! Przedpolskopremierowy? Wiecie o co chodzi. Porozmawiamy sobie dzisiaj o bieganiu dookoła okrągłej planszy i przerabianiu zasobów na punkty zwycięstwa. Zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej

Ptaszki – zapamiętaj ten świergot

Gruchanie gołębia, pohukiwanie sowy, stukot dzięcioła, czy śpiewy i trele rudzików – odgłosy ptaków łatwo jest skojarzyć i zapamiętać. Z kolei zapamiętanie kart z wizerunkami tych ptaków w każdej z czterech pór roku, odkładanych kolejno do zakrytej kolekcji – stanowić będzie już większe wyzwanie. Najnowsza propozycja od Wydawnictwa Nasza Księgarnia to sympatyczna gra pt. Ptaszki, przeznaczona dla 2 do 4 osób, której autorem jest David Spada. To gra prościutka w zasadach, ale przy tej prostocie całkiem unikalna w rozgrywce. Oparta jest o element memory – chyba mój ulubiony mechanizm w grach familijnych. Czytaj dalej

Acquire. Straszny staroć, ale posłuchajcie. Warto.

To będzie najprawdopodobniej najstarsza nie-klasyczna gra o jakiej rozmawiamy w Gradaniu. Czy broni się po latach? Czy to już tylko ramotka i ciekawostka? Nie będziemy budować sztucznego napięcia, tytuł odcinka zdradza wiele. Zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej

Free Ride. Wsiąść do (zielonego) pociągu

Wsiąść do pociągu to absolutny klasyk, w który – jak przypuszczam – grała kiedyś znakomita większość osób, które trafiły na tego bloga. Zdecydowanie jednak mniej osób zna bohatera dzisiejszego tekstu – Free Ride. Zapraszam zatem na recenzję pt. „co by było, gdyby Alan R. Moon był Niemcem”.

Czytaj dalej

Nie gram SOLO, ale zagrałem… w Ruiny Thandaru

Lubicie grać solo? Ja niespecjalnie, gry planszowe zostały wg mnie stworzone dla większej liczby osób. W planszówkach w sumie właśnie o to chodzi – o ludzi.

Poza tym mam pewne problemy z graniem solo, zapominam zasad lub się mylę, często na swoją niekorzyść. Bo z założenia nie gram solo, ale zagrałem w dodatek do jednej z moich ulubionych gier – Hero Realms.

Ruiny Thandaru to kooperacyjny dodatek, w który można zagrać samemu, ale czy daje to frajdę?

Czytaj dalej