Moving Wild – natura na właściwym miejscu

Odkąd pamiętam fascynują mnie gry w małych pudełeczkach i pomysły autorów na upchnięcie w nich jak najwięcej mechanik i tematów. Do pudełka z karcianką Moving Wild wepchnięto całego słonia. A nawet hipopotama. I ogólnie całą dziką faunę świata. To gra typu tableau building połączona z draftem, w której staramy się zarządzać własnym parkiem narodowym. Musimy stworzyć doskonałe warunki dla naszych zwierząt dbając o odpowiednie dla nich środowisko i wystarczającą przestrzeń życiową. Najzabawniejszą rzeczą w grze są punkty ujemne, którymi oberwiemy, jeśli nie wypełnimy danego terenu do pełna lub nie zdołamy wcisnąć zbyt wielkiego zwierzaka w zbyt mały obszar. Czytaj dalej

Andromeda’s Edge – skrót zasad i moja opinia

Co do zasady nie biorę się za recenzowanie reimplementacji jakiejś gry, jeśli pierwsza wersja nie przypadła mi do gustu. W tym jednak przypadku nawaliła komunikacja między mną i wydawcą i pudełko pojawiło się w paczkomacie. Oto Andromeda’s Edge.

Czytaj dalej

Miasto Tańczącego Karpia

Dziś opowiem o grze, która fascynowała mnie przez ostatnie trzy tygodnie i nie pozwoliła wyrzucić się z głowy. Stała się swego rodzaju obsesją i wręcz obowiązkiem, do którego potrzebowałam wracać prawie codziennie. Miasto Tańczącego Karpia to książka i gra w jednym, w której odwiedzamy tytułowe miasto i wchodzimy w interakcję z jego mieszkańcami. Napotkamy tam różne zadania, sytuacje i tajemnice, które postaramy się rozwikłać, a całość zabawy okraszona będzie sporą dozą lekkiego humoru, groteski, magii i …sympatyczności. Specjalne pozdrowienia należą się Forumowiczom, bo to dzięki wątkowi na stronie Forum Gry Planszowe dowiedziałam się o tym tytule… i wsiąkłam w tę książkę na długie godziny, zaniedbując wszelkie codzienne sprawy na rzecz obowiązków wypełnianych w fantastycznym mieście Karpia. Czytaj dalej

Zhanguo: The First Empire – skrót zasad i moja opinia

Jednoczenie Chin w 221 roku przed naszą erą nie było proste. Próby ustanowienia jednego prawa, jednej waluty i jednego pisma trafiały na mało podatny grunt. O problemach z jakimi borykali się wtedy wspomagający dzieło Cesarza dowiecie się z gry Zhanguo: The First Empire.

Czytaj dalej

Bomb Busters – no to ciach!

Bomb Busters to kooperacyjna gra dedukcyjna, w której zadaniem graczy jest rozbrojenie bomby. Gracze wcielają się w saperów współpracujących przy kolejnych, coraz trudniejszych misjach. W pudle znajdziemy łącznie 66 misji, które można rozgrywać wielokrotnie. Pierwsze misje to szkolenie zapoznające graczy z zasadami przecinania kabelków, używania kart sprzętu i rozbrajania bomby. Bomba wybucha, gdy upłynie czas na wykonanie misji lub gracze niechcący przetną czerwony kabelek. Choć prawdziwą bombą jest fakt, iż Bomb Busters zdobyło w tym roku prestiżową nagrodę Spiel des Jahres. Tym bardziej cieszy polska edycja gry od Wydawnictwa Nasza Księgarnia, która lada dzień ma swą premierę. Czytaj dalej

Galileo Galilei – skrót zasad i moja opinia

W pewnym momencie naszej historii ludzie zaczęli coraz częściej uważnie wpatrywać się w niebo. Używając do tego teleskopów. Znajdując tam bardzo ciekawe rzeczy. Niestety z uwagi na to ściągając na siebie uwagę Inkwizycji. Oto Galileo Galilei.

Czytaj dalej

Kawa z kapibarą – skrót zasad i moja opinia

Jest wiele osób, które nie wyobrażają sobie dnia bez kawy. Nie jestem pewien, czy ludzi, którzy nie wyobrażają sobie dnia bez kapibary też jest tak dużo (należy jednak założyć, że ktoś taki się znajdzie). Ciekawe ile osób będzie chętnych na Kawę z kapibarą.

Czytaj dalej

Galactic Cruise – komfort w przestworzach

Gdy myślę o grze Galactic Cruise przychodzą mi do głowy cztery skojarzenia: luksus, przystępność, kosmos i … korporacyjny dryl. Podczas rozgrywki wcielimy się w pracowników futurystycznej firmy organizującej wakacje w kosmosie. Galactic Cruise to duża, złożona gra w olbrzymim pudełku, która jest na tyle intuicyjna, że całą procedurę budowy i odpalania rakiet z pasażerami na pokładzie szybko opanujemy do perfekcji. Na ile perfekcyjna okaże się rozgrywka? Polska edycja gry od Wydawnictwa Portal Games lada moment wystrzeli na sklepowe półki, zatem czas najwyższy na opinię. 5…4…3…2…1…recenzja! Czytaj dalej

Phoenix: New Horizon – skrót zasad i moja opinia

Zimna Wojna skończyła się ogólnoświatową wymianą nuklearnych uprzejmości. W roku 2021 ludzkość wychodzi na zniszczoną powierzchnię naszej planety, aby odbudować to, co było tu kiedyś. Trzeba zregenerować teren i zbudować nowe miasta. Oto Phoenix: New Horizon.

Czytaj dalej

Achtung! Cthulhu: Zestaw startowy – moja opinia

Co może się wydarzyć, jeśli III Rzesza z powodzeniem zaprzęgnie do pomocy w wygraniu wojny Przedwiecznych? Na pewno nic dobrego. Nawet dla nich samych. Przedsmak tej walki możecie poczuć w Achtung! Cthulhu: Zestaw startowy.

Czytaj dalej

Kronologic: Paris 1920. W poszukiwaniu ideału gry dedukcyjnej

Od zawsze lubiłem gry dedukcyjne. Zaczęło się od Masterminda, potem był Scotland Yard, a w bardziej „współczesnych” czasach pojawiły się m.in. P.I., Kryptyda, Mr Jack, Alchemicy, W poszukiwaniu planety X i wiele innych. Wciąż jednak lubię testować nowości i tym sposobem jednym z moich łupów z zeszłorocznego Essen padło Kronologic: Paris 1920.

Czytaj dalej

Minos: Dawn of the Bronze Age – skrót zasad i moja opinia

Do tej pory Stan Kordonskiy miał u mnie wynik 2:1. Dwie gry takie sobie i jedna, która bardzo mi się spodobała. Jaki wynik będzie po czwartym tytule tego autora, który wjechał na mój stół? Zobaczcie sami. Oto Minos: Dawn of the Bronze Age.

Czytaj dalej

Dworzanie – nadworne manipulacje

Spotykamy się na wielkiej uczcie u królowej. Coroczny bankiet uświetnią przedstawiciele sześciu arystokratycznych rodów. My zaś, co rundę, zagrywać będziemy trzy karty. Jedną do swego tableau, by wzmocnić więzy z arystokracją. Drugą do tableau przeciwnika, by wmanipulować go w konszachty z niesławnym rodem. Trzecią – wprost na stół królowej, by przekonać ją, który ze szlacheckich rodów powinien cieszyć się uznaniem, a który popaść w niełaskę. Szybka, prosta i złośliwa karcianka pt. Dworzanie, wydana przez Lucky Duck Games, ma szanse stać się Waszym ulubionym fillerkiem. O ile cenicie gry z pewną dozą perfidii i lekkiego szaleństwa. Czytaj dalej

Stephens – skrót zasad i moja opinia

Wielkimi krokami zbliżają się Targi Essen 2025, a ja nadal nie wygrzebałem się z gier, w które zaopatrzyłem się przy okazji zeszłorocznych targów. Trzeba się tym zająć i wyjść na prostą przed kolejnymi zakupami. Zaczynamy od robienia biznesu z Portugalią. Oto Stephens.

Czytaj dalej

Ghosts of Christmas – co Charles Dickens wiedział o zbieraniu lew?

W poszukiwaniu dobrego trick-takingu gotowa jestem urządzić zimę w lipcu. Karcianka, która tematycznie nawiązuje do Opowieści wigilijnej Dickensa zaprasza nas do świata skąpca Scroodge’a oraz odwiedzających go duchów z przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Tyle wystarczyło autorowi, którym jest Taiki Shinzawa, by stworzyć grę, w której podróżujemy w czasie, zagrywając karty a to w przyszłości, a to w przeszłości – lecz zagrane karty rozpatrujemy już zgodnie z właściwą chronologią. Ghosts of Christmas to trick-taking oparty o typowe cechy gatunku, w którym czas odgrywa kluczową rolę, a błędy przeszłości będą miały swoje konsekwencje. Czytaj dalej

The Breach. W komputerowych podziemiach.

Żadna ilość kolorów niebieskiego i fioletowego nie przekona mnie, że plansza na którą patrzę jest wnętrzem komputera a nie podziemnymi lochami. Szczególnie, że po planszy biegają plastikowe figurki. O proszę, ten jegomość ma nawet kopyta i rogi. Wiem jak wygląda Minotaur i nikt nie wmówi mi, że to jakiś firewall. Zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej

Bruxelles 1893: Belle Epoque – skrót zasad i moja opinia

Lipiec zamykam, kończąc zadanie powierzone przez moich Patronów. Innymi słowy dziś na kanał wjeżdża trzecia z gier wybranych w ankiecie na tak zwany Fast Track (szczegóły znane Patronom). Oto Bruxelles 1893: Belle Epoque.

Czytaj dalej

Heroes of Land, Air and Sea. Ostatnie wrażenia.

„No i nie podobasz mi się”, powiedział Dario grany przez Jana Frycza. Czy siedział z nami przy stole podczas naszej partyjki w Warcrafto-Herosów? Absolutnie nie, ale pan Frycz za tę rolę powinien otrzymać wszystkie nagrody oferowane przez polskie kino i każdy moment jest dobry, aby o tym przypomnieć. Spokojnie, koniec dygresji, o grze też będzie. Zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej

Lords of Waterdeep – skrót zasad i moja opinia

Zwykle recenzenci gonią za nowościami. Bo tego się od nich oczekuje. Mówienia o tym co właśnie pojawia się na rynku, żeby można było czegoś się o nowych grach dowiedzieć. Zupełnie zapomina się o klasykach. Ale nie dzisiaj. Oto Lords of Waterdeep.

Czytaj dalej

Kompromat – pojedynek szpiegów

Tajni agenci pracujący dla rywalizujących agencji wywiadowczych podejmują się niebezpiecznych misji, próbując przechytrzyć przeciwnika. Pragną uniknąć przy tym nadmiernego rozgłosu, jednak to właśnie punkty rozgłosu mogą przynieść im zwycięstwo. Mała karcianka Kompromat od wydawnictwa Helvetiq, autorstwa Adama Portera i Roba Fishera, przeznaczona jest dla 2 osób na około pół godziny rozgrywki. W niewielkim podłużnym pudełeczku znajdziemy 57 kart, na które składają się karty misji oraz dwie talie kart wyposażenia obu agentów oraz żetony rozgłosu. Całość zabawy oparta jest o reguły tradycyjnej gry karcianej Oczko, znanej też jako Blackjack, ale z tak fajnymi twistami, że warto o niej napisać choć dwadzieścia jeden słów. Albo i więcej. Czytaj dalej