Ark Nova light, czy Calico w przebraniu? Recenzujemy Rezerwat.

Dziś pochylamy się nad kolejnym przykładem bezczelnego odcinania kuponów. Wydawca trzyma z pewnością w zanadrzu grę kościaną, wykreślankę i grę legacy (lub ich połączenie), ale nie oznacza to automatycznie, że pochodne są z automatu złe. Nie we wszystkich przypadkach. Zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej

Eternal Decks – żyjmy długo i szczęśliwie!

Gra Eternal Decks to tytuł, który w ostatnich tygodniach stał się przebojem serwisu BoardGameGeek okupując pierwsze miejsce listy najgorętszych premier. To gra kooperacyjna, którą gracze rozpoczynają ze skromnymi taliami pięciu kart reprezentującymi ich życie, zaś celem jest wykonanie zadań danego etapu zanim ktokolwiek pozostanie bez kart na ręku. Pomocą w rozgrywce służą legendarne postacie ze światowych mitologii – od Minotaura po Dżina – które drzemią sobie w zakamarkach tego fantastycznego świata. Pierwszym zadaniem graczy jest dotrzeć do nich: wspinając się na górę, schodząc w ciemne wnętrza jaskini, czy błądząc po lasach, bagnach lub pustyniach, a następnie obudzić, by zyskać najdroższy skarb: nową talię kart, która przedłuży życie jednego z grających. Kłopot w tym, że taki świeżo obudzony stwór lekko się irytuje przerwaną drzemką i rzuca na graczy klątwę… Czytaj dalej

Ciągle gramy w Gang. Wrażenia po ponad 100 rozdaniach.

Kosmos, ostateczna granica… zaraz, tak zaczynał się wstęp poprzedniego odcinka. Ale Kosmos się nadal zgadza, chociaż po tej stronie Odry to raczej powinna być Galakta. Mniejsza. Rżniemy w karcioszki i zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej

Rezerwat – czy da się wygryźć Ark Nova?

Rezerwat to gra kafelkowa upraszczająca mechanizmy znane z bestsellerowej gry Ark Nova, w której tworzymy własne zoo. Jest grą średniozaawansowaną, w której główny nacisk położono na układanie kafelków w odpowiednich kombinacjach i właściwym sąsiedztwie oraz korzystanie ze zdolności budowanych kafli. Jej autorem jest Mathias Wigge, a w Polsce gra wyszła pod szyldem Portal Games i przeznaczona jest dla 1 do 5 graczy.

Czy Rezerwat jest tylko próbą odcinania kuponów od sukcesu starszej siostry, czy też jest dobrym samodzielnym projektem? Czytaj dalej

Ayar: Children of the Sun – skrót zasad i moja opinia

Zakładanie imperium Inków, było dość ciężkim zadaniem. Ayarowie podróżowali w stronę Cuzco w poszukiwaniu żyznej ziemi, na której można by się osiedlić. Po drodze spotykały ich dość niemiłe rzeczy. O tej podróży mówi gra Ayar: Children of the Sun.

Czytaj dalej

Andromeda’s Edge. Europotwór, czy Ameriłupanka?

Kosmos, ostateczna granica… znaczy Krawędź. Dzisiaj porozmawiamy sobie o grze dużej, ale nieprzesadnie. Skomplikowanej, ale nie do końca. Konfrontacyjnej w stylu 4X, ale niezupełnie. A może zupełnie nie? Zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej

Altay: Świt Cywilizacji – skrót zasad i moja opinia

Cywilizację można tworzyć na różne sposoby. Można zarządzać wojskami, ludźmi, zasobami i mnóstwem różnych elementów. Ale można też zrobić to bardzo prostymi środkami. Oto Altay: Świt Cywilizacji.

Czytaj dalej

Nowa Ziemia – dwie strony medalu

Nowa Ziemia, czyli najnowsza propozycja od Wydawnictwa Nasza Księgarnia, autorstwa Reinera Knizii, to gra dla 2 do 4 graczy na jakąś godzinkę rozgrywki. Wyjątkowo piękna okładka gry zaprasza do ciekawej solarpunkowej scenerii świata odbudowywanego po apokalipsie – jednak tak po prawdzie, to żadnego tematu w Nowej Ziemi nie uświadczymy. To dość abstrakcyjna gra typu area control z dwoma wariantami rozgrywki. Jedna strona planszy przedstawia mapę Szkocji, druga – Irlandii. I choć po lekturze instrukcji można sądzić, że warianty owe różnią się nieznacznie, to wrażenia z rozgrywek po obydwu stronach mapy mam zgoła inne. Czytaj dalej

Brink – skrót zasad i moja opinia

Moonrakers od IV Studio przyciągnęło moją uwagę pomysłem, mechanikami i wykonaniem. Kiedy zobaczyłem, że wychodzi kolejna gra w tym uniwersum, tym razem worker placement, to stwierdziłem, że chcę to zobaczyć. Czy było warto? Oto Brink.

Czytaj dalej

Vampire Lords. Polski, niezależny projekt na Gamefound.

Zazwyczaj nie rozmawiamy o grach, które jeszcze nie ufundowały się na wspieraczkach. Przede wszystkim dlatego, że nikt nie prosi, ale nawet gdyby ktoś poprosił, to wykpilibyśmy się brakiem czasu. Jednak wyjątkowo nastąpił zbieg wypadków, który wepchnął pokazowy egzemplarz tej gry w nasze ręce. Zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej

The Light in the Mist – wszystkie tajemnice tarota

The Light in the Mist to kolejna propozycja gry z zagadkami wydana przez PostCurious. Gra jest o tyle unikalna, że stanowi ją właściwie tylko talia kart tarota. Łamigłówkami są Wielkie Arkana: dwadzieścia dwie karty-zagadki, od Głupca do karty Świata, do których rozwiązania posłużą wskazane karty Małych Arkanów. Rozwiązaniem każdej z nich będzie słowo lub słowa, które znajdziemy w skorowidzu na końcu załączonej książeczki, z odsyłaczem do konkretnego paragrafu. Kolejne paragrafy poprowadzą nas przez historię, która toczy się w tle: opowieści o poszukiwaniu zaginionej przyjaciółki. Rozgrywka obraca się wokół podobnych pomysłów, jak opisywana tydzień temu The Emerald Flame, ale The Light in the Mist jest grą bardziej kompaktową w graniu i wciśniętą do malutkiego pudełeczka. Czytaj dalej

The Emerald Flame – Praga, alchemia i zagadka eliksiru

Coraz dłuższe wieczory sprzyjają rozwiązywaniu zagadek. Dziś mam dla Was opowieść o grze, którą uważam za jedną z najlepszych w kategorii gier dedukcyjnych, czy gier z zagadkami i łamigłówkami. Przy okazji jest też chyba jedną z najdroższych gier tego typu, a to zawdzięcza swej szczególnej zawartości. The Emerald Flame, której autorką jest Rita Orlov, wydana została przez Wydawnictwo PostCurious w 2021 roku. PostCurious od kilku lat specjalizuje się w tworzeniu gier opartych na rozwiązywaniu zagadek, z pogranicza escape room-ów, wykorzystujących unikalne komponenty i pięknie zilustrowanych, zanurzonych w tematach tajemnicy, fantasy, czy mitologii. Czytaj dalej

Deep Regrets – skrót zasad i moja opinia

Samotne godziny spędzone na łajbie z wędką w dłoni. Czasem gdzieś zamajaczy inna łódka. Pod powierzchnią wody czekają ryby. Ale nie tylko. Bo czai się tam również coś, co potrafi pomieszać zmysły. Oto żywot rybaka w Deep Regrets.

Czytaj dalej

Prawdopodobnie najlepsza gra dedukcyjna: Zaginiony kod.

Czy tytuł jest wystarczająco deskryptywny i zaczepny? Więcej wstępów chyba nie trzeba. Zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej

SILOS – kosmici są wśród nas

A zatem to prawda. Dotąd sądziłam, że to niemożliwe. Nie wierzyłam, że się uda. Okazuje się, że można tak odświeżyć grę sprzed niemal dwudziestu lat, by zyskała sto procent na atrakcyjności. Mowa o grze samego Reinera Knizii zatytułowanej Municipium – czystej area majority – przedstawiającej walkę o wpływy w starożytnym Rzymie. Teraz ta gra nazywa się SILOS i opowiada o inwazji kosmitów na małe amerykańskie miasteczko. Wygląda też… jakby nieco inaczej. Czytaj dalej

Primal Hex – skrót zasad i moja opinia w oparciu o wersję demo

Kiedy pierwszy raz zobaczyłem tę grę kilka lat temu, miała inny tytuł, a autor samotnie pokazywał ją na konwentach. Teraz gra rozwija się pod skrzydłami Smart Flamingo i z powodzeniem funduje na Gamefoundzie. Oto Primal Hex.

Czytaj dalej

Galactic Cruise to nie rozczarowanie, ale…

W dzisiejszym odcinku porozmawiamy sobie o rejsach wycieczkowych, drapieżnym kapitalizmie, zmiękczaniu negatywnej interakcji i połączeniu klimatu z mechaniką. Po trochu. Zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej

Cuzco – skrót zasad i moja opinia

W 2013 roku Stefan Feld zaprosił graczy do zbierania muszelek na Bora Bora. Po dziesięciu latach od wydania, zbieranie muszelek powróciło w formie zbierania piór do ozdobnych masek w ramach City Collection. Oto Cuzco.

Czytaj dalej

Bohema – talia pełna inspiracji

Gdy wczoraj bezcelowo szwendałam się po ulicach ciesząc się życiem, spojrzałam na świat nowymi oczami. Oczami artysty. Jakże inspirujące musiało być wędrowanie od kawiarni do kawiarni w XIX-wiecznym Paryżu. Dziś patrzymy na życie artystycznej bohemy przez nostalgiczny filtr, ale ówcześni twórcy mierzyli się też z dręczącymi problemami codzienności. Tym zajmiemy się podczas rozgrywki w Bohemę – planowaniem swego dnia i zarządzaniem codziennymi zwyczajami i udrękami. A wszystko z pomocą talii kart. Bohema jest klasycznym przedstawicielem gier typu deck-building. Czy typowe budowanie talii jest jeszcze dla kogoś inspirujące? Czytaj dalej

Thorgal: Gra karciana – skrót zasad i moja opinia

Seria komiksów o Thorgalu, była dla młodego człowieka na przełomie lat 80 i 90 zeszłego wieku czymś niesamowitym. Czy powrót do tego świata w grze planszowej również taki będzie? Oto Thorgal: Gra karciana.

Czytaj dalej