Zagrałem w: TWILIGHT IMPERIUM 4 EDYCJA

Udało się zagrać kilka partii w tego kolosa. Dzisiaj podzielę się moimi wrażeniami. Diament w kolekcji, czy zbędny balast na półce?

Czytaj dalej

Hunowie

Hunowie to koczowniczy lud, który w IV wieku naszej ery zaatakował tereny dzisiejszej Ukrainy. Spowodowało to Wielką Wędrówkę Ludów, przeniesienie się Germanów na terytorium Cesarstwa Rzymskiego, co w dłuższej perspektywie doprowadziło do upadku Rzymu. Hunów kojarzymy z filmów i książek jako bezwzględnych konnych najeźdźców, z ich skutecznymi długimi łukami refleksyjnymi. Świetny temat, idealnie nadający się do połączenia z agresywną, bitewną mechaniką planszówki. Nie dziwi więc, że nakładempod szyldem wydawnictwa Funiverse w Polsce pojawili się Hunowie, czyli… prosta, kościana gra o wypełnianiu swoich wozów towarami.

Czytaj dalej

Carcassonne: Safari – recenzja

Dziś na tapetę wpada spin off wyjątkowego klasyka. Pierwsza edycja Carcassonne została wydana bodaj w 2001 roku i stanowiła kamień milowy dla nowoczesnych gier planszowych. Ja poznałem ten niezwykły tytuł stosunkowo późno i to paradoksalnie przez moją miłość do gier wideo. Zupełnym przypadkiem, wiele lat temu, będąc jeszcze posiadaczem Xboxa 360 kupiłem cyfrową wersję Carcassonne. Ta niepozorna gra przyciągnęła mnie i wielu znajomych na długie godziny. Zdarzył się wtedy niemały cud. Gra spodobała się również moje żonie, więc szybko poszedłem po rozum do głowy i w naszym domu zawitało Carcassonne, tym razem jako gra “bez prądu”. Nie wiedziałem wtedy że otworzyłem puszkę pandory, a po ponad setce partii gra bez reszty skradła serce mojej żony, przez co do dziś podchodzi ona do niej bezkrytycznie i zapewne każdej części cyklu, czy też dodatkowi, dałaby maksymalną notę. Dzięki temu na naszej półce z grami znajdziecie podstawkę Carcassonne, wszystkie dodatki jakie wydawnictwo Bard wypuściło na rynek, wersję zimową Carcassonne, wydanie jubileuszowe na 10-lecie gry, ale także Gorączkę Złota czy najnowszy spin off serii jakim jest Carcassonne: Safari.

Czytaj dalej

Jurassic Snack – ostre ząbki T-rexa

Spod rąk Bruno Cathali wyszło sporo gier różnego kalibru, w tym 7 cudów świata, Pięć plemion, Cyklady czy Kingdomino. Gry dla różnych odbiorców: doświadczonych graczy, rodzinnych, ale też dla dzieciaków. Wszystkie skrojone na miarę i bardzo przyjemne. Z racji członkostwa w kapitule wybierającej Grę roku dla Dzieci miałam przyjemność zagrać w kolejną jego grę – Jurassic Snack. Czytaj dalej

Czarna Bandera – Gradanie #252

Ahoj przygodo! Albo przynajmniej: ahoj prosty deckbuildingu z małym twistem! Czy to przypadek, że po angielsku „deck” znaczy zarówno „talia” jak i „pokład”? Możecie kliknąć i posłuchać, a ja tymczasem sprowadzę się sam ze sceny w niezręcznej ciszy. Tak czy siak, zapraszamy do słuchania!

Czytaj dalej

Peleton, Meteo i Companion – recenzja dodatków do Flamme Rouge

Dosłownie kilka dni temu, wydawnictwo FoxGames, oficjalnie ogłosiło przygotowania do polskiego wydania gry Flamme Rouge. To świetna informacja, szczególnie przez pryzmat ciągłych problemów z dostępnością tego tytułu w rodzimych sklepach. Mam nadzieję, podobnie jak pozostali gracze, że niedługo po wydaniu podstawki, doczekamy się również wszystkich dodatków w języku polskim. Wspominam o tym nie bez przyczyny, lepszej okazji do ich omówienia chyba nie będzie. Rozsiądź się więc wygodnie drogi czytelniku, a jak będziesz miał wystarczająco dużo samozaparcia, może uda ci się dotrwać do końca tego tekstu, czego tobie i sobie szczerze życzę. Czytaj dalej

Lisek Urwisek

Lisek Urwisek to rewelacyjna kooperacyjna gra detektywistyczna i dedukcyjna dla dzieci. O tym jak dobra to jest gra świadczy 4. pozycja na liście najlepszych gier dla dzieci wg międzynarodowego rankingu BGG, oraz 7 zdobytych nagród i rekomendacji w prestiżowych konkursach na całym świecie. Zachwyca nie tylko świetna mechanika i wciągająca rozgrywka, ale również przepiękne wykonanie. Czytaj dalej

Fuse – recenzja i zasady gry solo

Fuse to szybka gra kościana, która w Polsce pojawiła się w linii wydawniczej 2 Pionki wydawnictwa Portal. To prosta w opanowaniu zasad i szybka w rozłożeniu gra, w którą możemy grać maksymalnie 10 minut, bowiem tylko tyle czasu dostajemy, żeby osiągnąć zwycięstwo. Emocji jest mnóstwo, ale czy są one pozytywne?

Czytaj dalej

Millennium Blades – rewizja

Czasem znienacka pojawia się impuls do nagrania materiału. No to się go nagrywa, o ile jest taka możliwość. Na szczęście tu chodzi o rewizję tytułu, w który gram od dawna. A tą grą jest Millennium Blades.

Czytaj dalej

Chmury

Cumulusy to taki rodzaj chmur, który ma bardzo wyraźne kontury. I te właśnie cieszą obserwatora najbardziej. Szczególnie młodego, który nałożonym na siebie chmurom kłębiastym przypisuje różne kształty. Wyobraźnia ludzka sprawia, że na niebie ukazują się smoki, olbrzymy, rycerze, przedmioty, etc. A gdyby tak ściągnąć te chmury na ziemię i pobawić się nimi? Wszystko jest możliwe, a szczególnie teraz, gdy na stoły graczy trafi gra Chmury autorstwa Eugeni Castaño. Czytaj dalej

Sherlock Holmes – zestawienie trzech części przygód bandy z Baker Street

Bardzo oryginalna gra paragrafowa pochodząca jeszcze z lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, ku uciesze fanów przygód wielkiego detektywa, została wreszcie wydana w języku polskim. Wydawnictwo Rebel uraczyło nas szkarłatnym pudłem noszącym tytuł: Sherlock Holmes. Detektyw doradczy – Zagadka Kuby Rozpruwacza i Przygody na West Endzie.

Czekałam na to pudło i ja, bo książki o przygodach Sherlocka Holmesa towarzyszyły mi od dzieciństwa, zaś pierwszą grą z tej serii, autorstwa Gary’ego Grady’ego, Suzanne Goldberg i Raymonda Edwardsa, cieszyłam się już kilka lat temu. Czytaj dalej

Gra pozorów – tu nic nie jest takie na jakie wygląda

Marzysz o nowej imprezówce z banalnie prostymi zasadami, ale wciągającej towarzystwo w każdym wieku? O grze, przy której ludzie z emocji krzyczą, czerwienią się, a potem żądają kolejnych rozgrywek? A może chcesz po prostu, poprzez dobrą zabawę, rozwinąć szybkość reakcji i podzielność uwagi, w oparciu o efekt Stroopa? Chwytaj więc Grę pozorów, w której nic nie jest takie na jakie wygląda. Czytaj dalej

Zoar – recenzja

Pewnego dnia na screenach w internecie zobaczyłem okładkę Zoar. Nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Raczej dostrzegłem w niej coś co mnie zafascynowało. Choć grafika, która próbuje nas skusić jest na wskroś minimalistyczna to ma w sobie niezaprzeczalny urok. Bliski wschód, wielbłądy, karawany, pustynie i opowieści o odległych czasach – tyle wyczytałem z pudełka. Szybko sięgnąłem do internetowych galerii przywołując kilka zdjęć z rozgrywki. Znalazłem tam fajnie wyglądającą planszę zbudowaną z kafli i poukładane na niej dużo meepli. Tym, co w szczególności przykuło moja uwagę były drewniane znaczniki naszych podwładnych, na których ustawialiśmy kolejne drewienka symbolizujące sejmitary, kilofy czy zwoje. Wyobraźnia zapracowała, podpowiadając mi ciekawe mechaniki, gdzie decydujemy o rolach naszych podwładnych przydzielając im konkretne narzędzia. Więcej nie potrzebowałem. Niedługo później pudełko z grą znalazło się u mnie na stole. Czytaj dalej

Przypominajka #1 – Jaipur, Taluva, Valhalla

Dzisiaj pogadam o „starociach”. Gry które kiedyś oceniałem. Nadal bawią?

Czytaj dalej

Aeon’s End: Legacy – stwórz sobie maga

Aeon’s End to znakomity deck-building, który sprawdza się w każdym składzie osobowym. Jego znakiem rozpoznawczym jest brak tasowania kart, co sprawia, że nawet koszulki nie są do niego specjalnie potrzebne. Czym różni się wersja Legacy i czy warto zwrócić na nią uwagę? Postaram się na to odpowiedzieć w poniższym tekście.

Uwaga: Gra solo (na dwóch magów) w Aeon’s End: Legacy praktycznie w niczym nie odbiega od gry w dwie lub więcej osób, dlatego cały poniższy tekst, chociaż pisany z perspektywy kampanii rozegranej w całości w pojedynkę, można śmiało rozszerzyć na grę w dowolnym składzie osobowym.

Czytaj dalej

Od zabawy do grania z Zu&Berry #2

W pierwszej części przybliżyłam wam kilka produktów, które są nieocenioną pomocą dla rodzica. Produkty, które bawią i uczą dzieciaki już od czasów niemowlęctwa. Kontynuując opis ciekawej serii z serii Zu&Berry dowiecie się co nieco o zwierzątkach zamieszkujących różne kontynenty,  powłóczycie się po lesie i przeżyjecie prawdziwą piracką przygodę. Czytaj dalej

Podróżnik – dodatek do Altiplano

Altiplano, jak już pisałem w październikowej recenzji, nie ujęło mnie za serce. Nie odmówię mu solidności i sprawnej mechaniki, ale jednak okraszone wysokogórskim klimatem zbieranie żetonów i przerabianie ich na punkty nie dało mi radości. Za to moja żona z koleżankami zagrywały się w tę grę jak szalone. Co spotkanie musiałem uciekać się po jakąś wymówkę, żeby uciec od wypasania alpak. Kilka razy można zagrać, ale co chwilę? Oczywiste było to, że dodatek Podróżnik znajdzie się w naszym posiadaniu. Nieoczywiste to jak wpłynął na częstotliwość pojawiania się gry na naszym stole. Po raz ostatni zapraszam do wspólnego wcielenia się w rolę mieszkańców terenów na styku Boliwii i Peru.

Czytaj dalej

Obsession – wideorecenzja

Ciężkie jest życie średnio zamożnej rodziny w wiktoriańskiej Anglii. Ciągle trzeba uważać na to co się robi, żeby nie stracić reputacji. Trzeba kombinować, żeby przyciągnąć jak najwięcej „znajomych”. Dbać o posiadłość i służbę. Trzeba umiejętnie wżenić się w wyższe sfery. Takie rzeczy w grze Obsession.

Czytaj dalej

Fortress Sevastopol – recenzja

„Sewastopol, Sewastopol… gordost ruskich moriaków…”

Sowiecki szlagier wychwalający miasto – dumę rosyjskiej floty będzie dobrą muzyczną ilustracją do rozgrywki w Fortress Sevastopol. Krym to step, trochę gór, dwa kurorty… Dla Hitlera w 1941 roku był to ‘pływający lotniskowiec’, dla Was będzie to wiele godzin spędzonych nad mapą. I nie chodzi mi o długość rozgrywki, ale intensywność z jaką tytuł powracał na mój stół w pierwszym tygodniu po rozpakowaniu.

Czytaj dalej

Od zabawy do grania z Zu&Berry #1

Wydawcy gier planszowych dbają też o najmłodsze pokolenie graczy. Nawet takie, które ma zaledwie 3 miesiące. Choć te pierwsze produkty grami nie są, to stawiają na rozwój różnych umiejętności, przydatnych w życiu i podczas grania. Seria Zu&Berry to obecnie 18 produktów przeznaczonych dla dzieciaków od wieku niemowlęcego po wiek wczesnoszkolny, dzięki którym spędzicie czas z maluchami twórczo, przyjemnie i co najważniejsze – rozwiniecie je. Czytaj dalej