Jak już wspomniałem, głównym celem graczy są karty Parków, które korzystając z odpowiednich akcji odwiedzamy w trakcie rozgrywki. Wybór Parku nie jest losowych, chociaż za sprawą samych graczy wystawka kart często się zmienia. Problemy z rotacją kart Parków i ekwipunku zaczynają się dopiero przy dwóch graczach. W takim przypadku sięgam zwyczajowo po mały home rules, usuwający na koniec rundy po jednej karcie każdego rodzaju.
Jeśli w trakcie rozgrywki pojawi się Park, na który szczególnie ostrzymy sobie szwajcarski scyzoryk, a nie jesteśmy do tego przygotowani, mamy możliwość wykonania akcji rezerwacji. Bywają sytuacje, w których jest to strategicznie uzasadnione, ale nie za często. Zbyt wiele rezerwacji może pozbawić nas czasu, zasobów oraz pół akcji, niezbędnych do realizacji wszystkich zaplanowanych wycieczek. Znacznie częściej, realizując karty parków korzystamy z wystawki, idąc na żywioł, licząc na dobry timing oraz posiadanie odpowiednich zasobów.
Na szlaku jesteśmy pozbawieni przyjaciół, chociaż przy stole może siedzieć ich nawet kilkoro. Z pomocą przychodzi nam za to sprzęt, który składa się z manierek na wodę oraz specjalistycznego ekwipunku, tak niekiedy przydatnego. Pierwszy rodzaj kart zapewnia zasoby, drugi oferuje sporą różnorodność efektów oraz zniżek działających na szlakach, albo przy okazji eksploracji Parków. Niektóre z nich wydają się ciut za mocne, na tyle, że potrafią wywołać niewielką lawinę (delikatny efekt kuli). Oczywiście sam zakup wymaga akcji, zasobów oraz wyczucia czasu, ale bywa bardzo opłacalny. Niemniej w trakcie kilkunastu rozegranych partii nie zauważyłem większych, ani trwałych problemów z balansem.
Dotyczy to również pozostałych aspektów rozgrywki, za wyjątkiem kart celów prywatnych, których dobór (szczególnie pod koniec gry) bywa loterią. Na szczęście ich realizacja jest tylko jednym z kilku sposobów punktowania. Gracze rozgrywają swoje tury naprzemiennie, do chwili kiedy ostatni raz dotrą do końca szlaku. Z rundy na rundę dłuższego (nowe kafle szlaku) i bardziej zróżnicowanego. Na koniec podliczają zdobyte punkty za odwiedzone Parki, posiadane zasoby zrealizowane cele prywatne oraz wykonane zdjęcia. Wygrywa ten z graczy, który zdobył ich najwięcej.
Jeśli lubisz Stare Kości, dołącz do obserwujących mój Fanpage, na którym znajdziesz jeszcze więcej relacji i wrażeń z rozgrywek.