Rzut oka na wykreślanki – Proszę Wsiadać! i Demeter
Mazaki/pisaki/ołówki w dłoń! Dziś bawimy się w niezobowiązujące zaznaczanie rzeczy na kartkach papieru. Zapraszamy do słuchania.
Mazaki/pisaki/ołówki w dłoń! Dziś bawimy się w niezobowiązujące zaznaczanie rzeczy na kartkach papieru. Zapraszamy do słuchania.
Zapomniane Morza to gra przygodowa. Gracze wcielają się w piratów, każdego z własnym charakterem i przeznaczeniem, którzy na pokładzie jednego statku przemierzać będą nieznane morza i odkrywać tajemnicze lądy, by wypełnić cel misji stojący przed całą załogą. Autorami gry są: Isaac Vega, J. Arthur Ellis i Mr. Bistro, zaś gra w polskiej wersji językowej wydana została przez Wydawnictwo Portal Games. To gra przeznaczona dla 3 do 7 osób, z wariantem rozgrywek dla 1 i 2 osób, wymagająca korzystania z aplikacji przeglądarkowej na telefonie lub komputerze. Czytaj dalej
Jeden z tych tytułów przypadł nam do gustu i z każdą partią stawał się coraz lepszy… … natomiast drugi już przy pierwszej partii nie wywołał szybszego bicia serca. Jeden mimo pozornego skomplikowania ostatecznie jest prosty i łatwo wchodzi, a ten drugi cóż… jego nauka również nie sprawia problemów, bo składa się z prostych mechanik, lecz jest tylko ich zlepkiem. Bardzo cieszymy się, że jeden z nich zagościł w naszej kolekcji, a co do drugiego…. super, że udało nam się go sprzedać! Sprawdźcie który jest który!
Wioska bez kościoła jest…Najwidoczniej jakimś wynaturzeniem, bo jak się jakaś trafi, to trzeba na wyścigi budować w niej świątynię. I to najlepiej w środku tej mieściny. Oto Hamlet: The Village Building Game.
Dzisiaj szybki tytuł z łatwymi zasadami od D. Chircopa, którego gier… za bardzo nie lubimy. Jednak może tym razem udało mu się stworzyć coś, co jednak na dłużej zagości na naszych stołach. Szczególnie że podstawą mechaniki jest tutaj tworzenie łańcuchów produkcyjnych, co zawsze było miłe naszym gustom. Sprawdźcie, czy to pozycja również dla was – w końcu ptaszki ćwierkają coś o polskiej edycji!
Czas ponownie odwiedzić moją „Półkę Lacerdy” i zdjąć z niej kolejną grę. Tym razem przyszła kolej na „tę grę”, czyli biało-niebieskiego eurasa o zarządzaniu gruzem. I nie tylko. Oto opowieść o 22 latach odbudowy miasta, czyli Lisboa.
Dzisiaj zapraszamy was do naprawdę ważnego miejsca. Nie tylko ze względów historycznych, lecz także z powodu dobrej zabawy przy stole. W klimacie wznoszenia Alhamby powstał, naszym skromnym zdaniem, najlepszy (z tego co udało nam się zagrać
) rondel tego roku. A konkurencja w tej mechanice była naprawdę spora! Tegoroczne Essen naprawdę wydało obfite plony! Jednakże Sabika od Germana P. Millana, autora Bitoku wydanego u nas przez Portal Games Polska, naprawdę się wyróżnia, a nawet rozpaliła nasze serca ![]()
![]()
Sprawdźcie sami, czy jest to coś dla was!
Warp’s Edge to gra solo, więc i odcinek w tym tygodniu jest solo. I wyraźnie krótszy niż zazwyczaj. Za tydzień się poprawimy i będzie dłużej, a tymczasem zapraszamy do słuchania.
To już czwarta odsłona nowego cyklu Rewizji. Po raz kolejny zerkam aż cztery lata wstecz, bo opowiedzieć czy i jak zmieniło się moje spojrzenie na recenzowane wcześniej gry i czy nadal są w mojej kolekcji. Oto Gdzie się podziały tamte gry #4.
Piłkarskie emocje ogarnęły rzesze ludzi, ale tylko Polska potrafi tak przegrać, że przechodzi dalej. Jednak czy plansza może sprawdzić się tak samo dobrze, jak komputer, dostarczając emocji podobnych do tych, co jakiś cyfrowy symulator zarządzania własną drużyną piłkarską? Sprawdźcie, czy Eleven dostarczy wam piłkarskich emocji, czy świetnej mechaniki, czy też nie dostarcza absolutnie niczego z powyższych 😉
Duże pudełko. Starotestamentowe klimaty. Kilogramy plastiku na planszy. Manewry oddziałów i bitwy z rzucaniem wiadrem kości. Spina się to w sensowną całość? Zapraszamy do słuchania.
Oath to gra przeznaczona dla 1 do 6 osób, autorstwa Cole Wehrle, wydana właśnie w Polsce przez wydawnictwo Portal Games. Autor znany może być graczom z takich tytułów jak John Company, Pax Pamir, czy Root. Pierwszy kontakt z grą zachwyca, bo komponenty gry i grafiki kart wciągają graczy w swój barwny świat. Drugi kontakt z grą to kontakt z instrukcją, która od pierwszej strony obiecuje: przeprowadzimy cię przez reguły krok za krokiem, wystarczy, że przejrzysz kolejne pakiety kart. Znakomicie! – myślisz sobie. Trzeci kontakt… no właśnie, co mogło pójść nie tak? Czytaj dalej
Wspaniały wycieczkowiec rozbija się na brzegu tajemniczej wyspy w trakcie jeszcze bardziej tajemniczej burzy. Rozbitkowie odkrywają, że wyspa jest zamieszkana przez dinozaury. Teraz trzeba przetrwać. Oto Perseverance: Castaway Chronicles Episodes 1 & 2.
Dzisiaj wstąpimy do grobowca, ale wcale nie będziemy się bać, ponieważ naszym zadaniem będzie lepienie w glinie i stawianie figurek wojowników. A w rzeczywistości pokręcimy kółkami na rondlu, de facto będącym worker placementem oraz podejmujemy wyzwania znane z gier abstrakcyjnych. Zapraszamy do Terakotowej Armii od wydawnictwa REBEL. Sprawdźcie, czy i wam przypadnie do gustu tworzenie sztuki w grobowcu!
Gry z dzisiejszego odcinka uczą nas, że zwierzęta występują w różnych środowiskach. Zarówno na sawannie, jak i w kosmosie. Te w kosmiczne nie piją wody, a te z sawanny nie potrafią strzelać pistoletami laserowymi. Poza tym nie ma między nimi żadnych wyraźnych różnic. Zapraszamy do słuchania.
Dzisiaj dzień gier abstrakcyjnych. Jedna nowość na rynku oraz powrót klasyka.
Harmonijna gra o karpiach? Przecież święta idą, więc Kohaku jak najbardziej na czasie? Przyznaj, zawsze chciałeś mieć akwarium, idź krok dalej. Załóż staw. A co!
Dzisiaj prawdziwy klasyk. Popularna gra z motywem zdrajcy po polsku w sklepach.
Gra Draftozaur to klasyczny rodzinny tytuł, który stworzyło całe stado autorów: Antoine Bauza, Corentin Lebrat, Ludovic Maublanc, Théo Rivière. Połączenie mechaniki draftu z tematem (i meepelkami) dinozaurów to był strzał w dziesiątkę. W Polsce gra została wydana przez Wydawnictwo Nasza Księgarnia, co ciekawe, z własną dużo piękniejszą okładką pudełka. Co więcej, Draftozaur to laureat Planszowej Gry Roku 2021 w kategorii gier dziecięcych. Nieco czasu zajęło mi pogodzenie się z tym faktem, bo z dziećmi nie grywam, sama też nie jestem już najmłodsza, a grać w Draftozaura lubię bardzo – no i jak to o mnie świadczy? Czytaj dalej
Myśleli, że uciekając z tego koszmarnego statku, zostawią te przeżycia za sobą. Niestety baza na Marsie stała się kolejnym siedliskiem obcych form życia i kolejnym miejscem walki o przetrwanie. Oto Nemesis: Lockdown.