Tablut – lapoński reprezentant gier z rodziny tafl

Tablut uznawany jest za średniowieczny szwedzki wariant starożytnej wikińskiej gry Hnefatafl. Gry z rodziny tafl były bardzo rozpowszechnione w północnej Europie do czasu ekspansji szachów. Sam tablut przetrwał w zakątkach Laponii nieco dłużej. Charakterystyczną cechą gier z grupy tafl jest fakt, że są to gry asymetryczne, w których przeciwnicy mają inny cel i nierówne siły. Czy styl rozgrywki nawiązuje jakoś do stylu życia wikingów i skąd tak szeroka gama wariantów, odmian i nazw tych gier? Czytaj dalej

Gradanie ZnadPlanszy #74 – Wok Star

Czasami bywa tak, ze chciałoby się opchnąć coś na mieście. Czasami bywa też tak, że lokalem, do którego akurat jest najbliżej jest chińska knajpka, w której krzątający się nad wielkimi patelniami Chińczycy przygotowują nam kurczaka w cieście na ostro. I tu rodzi się jedno pytanie…

Czytaj dalej

Descent: Wędrówki w Mroku – wideorecenzja

Luty zamykam recenzją, o którą prosiło mnie wielu widzów (niektórzy od dość dawna). Nie jest to żadna nowa gra, ale za to gra będąca na miejscu trzecim mojej prywatnej Top 50. Panie i Panowie, oto Descent: Wędrówki w Mroku.

Czytaj dalej

Barcelona czy Werona?

Barcelona czy Werona? to już 3 gra z serii „Wiem, bo gram” wydawnictwa Granna. Wcześniejsze tytuły – Słówka i Faras – zostały bardzo dobrze przyjęte w moim środowisku. W przypadku recenzowanej dziś nowości miałam pewne obawy o jej uniwersalność. Gra okazała się bardzo specyficzna.

Czytaj dalej

Setka na trzech #6 – Wsiąść do pociągu: Europa

Dosłownie tydzień temu braliśmy na warsztat jedną grę o pociągach, a już dziś bierzemy się za następną. Ostatni wtorek miesiąca oznacza, że zaglądamy na wyższą półkę, zdejmujemy z niej mocno ograne pudło i siadamy nagrywać Setkę na trzech.

Czytaj dalej

Dziura w całym

Mam większość łamigłówek z serii Smart Games wydawanych w Polsce przez Grannę. Cała seria ma specjalną półkę na moim planszówkowym regale i jest jedyną, której nie muszę odkurzać. Kurz sam spada, bo tak często z nich korzystam, czy dla przyjemności, czy w pracy zawodowej. Mam też w domu 6 latkę, która podobnie jak ja lubi całą serię i podobnie jak ja wyczekuje nowości. Czytaj dalej

5 sekund Junior i Mistakos – w przedszkolu

W czasie ferii zimowych miałam okazję pograć z dziećmi w przedszkolu w 2 gry ofiarowane dla nich przez wydawnictwo Trefl. Były to 5 sekund Junior i Mistakos. Czytaj dalej

Dead of Winter / Martwa Zima – wideorecenzja

Gry zwykle stają się niedostępne w sklepach dopiero jakiś czas po premierze. Jeśli jednak zaraz po premierze gra staje się „grą widmo”, to wiedz, że coś się dzieje. Co takiego może się dziać? Sprawdzimy to na przykładzie gry Dead of Winter.

Czytaj dalej

Kółka i Spółka

Kółka i Spółka to gra, która zwyciężyła w I edycji konkursu „Wymyśl grę, zostań autorem Granny”. Po kilku rozgrywkach z dziećmi z całą stanowczością stwierdzam, że gra jest świetna. Pokochają ją kolejne pokolenia przedszkolaków, a także ich rodzice i wychowawcy przedszkolni.

Czytaj dalej

Patchwork – wzorzyście i wzorowo

Zawsze ceniłam dwuosobowe gry Uwe Rosenberga. Przyznam, że małą Agricolę – Chłopów i ich zwierzyniec – lubię nawet odrobinę bardziej od pierwowzoru; The Inland Port nie jest może tytułem lepszym od pełnowymiarowego Le Havre, ale na pewno jest ciekawą wariacją na jego temat. Krótka forma udaje się Uwe Rosenbergowi doskonale. Patchwork jest projektem zupełnie niezależnym, który pojawił się trochę znienacka i zerwał z monotematycznością farmersko – hodowlano – żywieniową. Jest też z tej trójki, w mojej ocenie, projektem najlepszym. To nowy wzór w portfolio tego autora. Czytaj dalej

Muffinki

Nie, nie, nie. To nie pomyłka. Dziś będzie o muffinkach. Czasu na pisanie dla Was coraz mniej, hobby wypierają priorytety życiowe, ale o muffinkach muszę Wam opowiedzieć. Muffinki to hicior spotkań z dziećmi w wieku przedszkolnym. Wiadomo każdy lubi jeść, szczególnie takie dobroci. Dziś jednak nie o tych do jedzenia, ale o grze dla przedszkolaków. Świeżutkiej, nowiutkiej, bardzo kolorowej i wciągającej. Czytaj dalej

Nadzwyczajni – studio projektowe

Nadzwyczajni to linia zabawek kreatywnych wydana w polskiej wersji językowej przez wydawnictwo Rebel.pl. Składają się na nią obecnie 2 tytuły: Wynalazki i Budynki. Teoretycznie recenzja tego produktu nie przystaje do bloga planszówkowego, ale podobnie jak w przypadku zabawek kreatywnych Koontz od Granny, uznałam, że warto opowiedzieć o tym produkcie. Nie samą planszówką żyje człowiek.

Czytaj dalej

Gradanie ZnadPlanszy #73 – 7 Steps

Wydawałoby się, że pewne duety są nierozerwalne. Okazuje się jednak, że 50% ekipy Kiesling i Kramer od czasu do czasu zabiera się do roboty ze wsparciem kogoś zupełnie innego. Czysta abstrakcja, dosłownie i w przenośni.

Czytaj dalej

Kemet – wideorecenzja

Gry strategiczne dzielą się z grubsza na takie, w których budujemy swoją potęgę dość wolno, aby w końcu zmieść wszystkich wrogów jednym uderzeniem i na takie, w których nie ma czasu na spokojny rozwój, a działać trzeba szybko i zdecydowanie. Dziś pokażę Wam grę z tej drugiej grupy.

Czytaj dalej

Mandatory Upgrades #9 – Order And Chaos cz. 3

Miło mi zaprosić na najbardziej oczekiwaną cześć recenzji Order & Chaos. Opisujemy nowe karty dla Anarchistów, a przede wszystkim świetne i ciekawe Tożsamości. Cały dodatek ożywia pomarańczową frakcję i wprowadza dużo nowych zabawek.

Czytaj dalej

Szybkie Gradanie – Cargotrain

Gry kolejowe były przerabiane już na praktycznie wszystkie znane człowiekowi sposoby, a jedynym bardziej wyświechtanym motywem przewijającym się w grach planszowych jest chyba tylko prowadzenie handlu zasobami w basenie Morza Śródziemnego.

Czytaj dalej

Temporum – Donalda powroty w czasie

Donald X. Vaccarino nie po raz pierwszy nas nie zawiódł. Można by nawet powiedzieć, że wyprodukował grę dla swoich fanów. Bez kombinacji i eksperymentów zrobił po prostu to co potrafi najlepiej. Szybką karciankę, w której budujemy silnik żeby go wykorzystać jeszcze zanim będzie naprawdę dobry. Kto lubi Dominiona i Greeda z pewnością polubi i Temporum. Ale czy gra wytrzyma próbę czasu? Tego jeszcze nie wie nikt, aczkolwiek wątpliwości już się pojawiają. Oglądajcie!

Czytaj dalej

Magia i myszy – Errare myszum est

Jak doskonale wiecie od pomysłu na grę do jej ewentualnego wydania droga jest kręta i daleka. Prototypy, dziesiątki – ba setki testów, a także – co nie mniej ważne – przygotowanie ostatecznej, klarownej wersji zasad, które w formie instrukcji pokierują przyszłych graczy. Jako osoba bardzo często tłumacząca gry innym, wiem z autopsji jak diametralnie różne […]

Legendary Encounters: An Alien Deck Building Game – wideorecenzja

Unboxing tej gry popełniłem na początku października 2014, jednak wideorecenzja musiała chwilę poczekać. Ale w końcu udało mi się znaleźć czas na jej nakręcenie. Oto Legendary Encounters: An Alien Deck Building Game.

Czytaj dalej

Fields of Arle, czyli co tam Panie we Fryzji…

W zeszłym tygodniu dostałem w końcu pudełko (w zasadzie pudło) z najnowszym ciężkim Rosenbergiem, czyli Fields of Arle. Miałem okazję pograć, więc teraz mogę się podzielić wrażeniami. Dla porządku zaznaczę tylko, że piszę z perspektywy eurosucharzysty, który lubi przeliczać kamienie na owce, potem owce na krowy, krowy na żarcie, a żarcie na PZ-ty. No i zdecydowanie lubi Rosenberga.

Czytaj dalej