Gaja – wideorecenzja
Czerwiec zaczynamy w boskim stylu. Czyli pokażę Wam grę, gdzie gracz może poczuć się jak młody bóg, bo w rolę boga właśnie się wcieli. Oto Gaja.
Czerwiec zaczynamy w boskim stylu. Czyli pokażę Wam grę, gdzie gracz może poczuć się jak młody bóg, bo w rolę boga właśnie się wcieli. Oto Gaja.
Gdyby nie opinie znajomych, to obok małego pudełka z grą „Kto drugi, ten lepszy!” przeszłabym obojętnie. Byłaby strata! Lucrum Games ma jednak nosa do ciekawych gier. Do gier stających się hitami, przede wszystkim dzięki niebanalności zasad, a przez to przyciągających różne grupy graczy. Hitem są Przebiegłe Wielbłądy, kolejny hit (jak wynika z uprzejmego donosu przyjaciół ;))– Intryganci – niebawem trafi na nasze stoły. Świetną grą dla dzieci są też Myszki w opałach. Czytaj dalej
Waleczne Piksele, czyli polskie wydanie Pixel Tactics ukazało się w Polsce niecały rok temu. Teraz w nasze ręce dostajemy Waleczne Piksele 2 – kontynuację tej dwuosobowej gry. Druga część mechanicznie jest bardzo zbliżona do swojego starszego brata, dlatego w tym tekście będę się chciał skupić na różnicach i nowych możliwościach, a po dokładniejszy opis rozgrywki i recenzję odsyłam do mojego wcześniejszego tekstu.
W ostatniej majowej wideorecenzji, przeniesiemy się w świat grackich bogów i legend. Innymi słowy, pokażę Wam jak wygląda Elizjum.
Myszki w opałach robią na dzieciach duże wrażenie już od chwili wyciągnięcia pudełka. Nie wiem czy to za sprawą pełnej dynamiki grafiki na wierzchu pudła (w końcu połączenie kot-myszy to zapowiedź rozróby), czy też grafiki rodem z jakiejś nowoczesnej animacji komputerowej, a może tematyki. Do tego bardzo fajne zasady, rodzinolubne, niegłupie, wymagające kombinowania, dające w efekcie bardzo ciekawy tytuł rodzinny. Czytaj dalej
Donald X. Vacarino znany jest planszówkowiczom przede wszystkim dzięki serii Dominion, która to wyprowadziła mechanikę budowania talii z jam zagorzałych karciankowców na planszowe salony. Aktualnie w skład flagowego projektu amerykańskiego autora wchodzi już 10 pozycji – w tym gry podstawowe, małe i duże dodatki, że o kartach promo nie wspomnę. Nic dziwnego, że po kilku latach gracze zaczęli zastanawiać się nad tym, czy Donald X. w ogóle zechce zająć się jakimikolwiek innymi projektami, a jeśli tak, to czy te sprostają pokładanym w nich nadziejom. Dzięki Królestwu w budowie przekonaliśmy się, że w dziedzinie typowych planszówek autor Dominiona nie ustępuje pola konkurencji, dziś zaś sprawdzimy, czy karciankowa „krótka forma” dorówna jakością jego słynnej „sadze”. Czytaj dalej
Najwyższy już czas na obiecaną prezentację gry Wojownicy Podziemi, czyli znanego nam już od długiego czasu tytułu Dungeon Fighter. W trakcie recenzji postanowiliśmy zamieszać nieco dodatkami, żeby nie robić zbyt wielu filmów, bo (kiedy nagrywaliśmy) temat miał być niszowy nawet wśród geeków. Być może nawet i jeszcze jest, ale to już niedługo. Druga połowa 2015, to będzie inwazja tej gry na Polskę i poważny konkurent do zdobycia Gry Roku!
Kakao (nah. cacahuatl – ziarno kakaowe) – nasiona z owoców kakaowca, z których proszek stosowany jest jako składnik wielu wyrobów cukierniczych: tabliczek czekolady, napojów, polew, wiórków czekoladowych, mas czekoladowych, cukierków.
OWACON to gra dla 3 lub 4 osób projektu japońskiego autora BakaFire. To autor, który zdobył spore uznanie dzięki grze Tragedy Looper – dedukcyjnej grze o pętlach czasowych opartej na 10 scenariuszach. Dla odmiany, OWACON jest japońską wariacją na temat worker-placementu pomieszaną z ukrytymi celami i elementami dedukcji. Dość interesująco brzmi warstwa fabularna gry: oto gracz budzi się w ruinach starego świata próbując odszukać jakieś ślady dawnych wartości. Wieloletni sen zatarł większość jego wspomnień. Ludzie, mieszkańcy starego świata, pozostawili mu misję oraz reguły, których powinien przestrzegać. Kłopot w tym, że pamięta jedynie dwa z ośmiu istotnych przykazań ludzkości. Czytaj dalej
Przedostatnim majowym materiałem, będzie „krótka” rozprawka na temat CIA, polityki i terrorystów. Innymi słowy recenzja Homeland.
W szale zakupów, w nieodpartej chęci poznawania nowych tytułów każdy geek w pewnym momencie dochodzi do punktu, w którym szafy, portfel, rodzina lub przyjaciele zaczynają – mniej lub bardziej delikatnie – sugerować zwolnienie obrotów. Moment ten przychodzi wraz z wyrobieniem własnego planszówkowego gustu, kiedy to mniej więcej wiemy już, jakie gry uważamy za warte miejsca na półkach, a z którymi możemy się pożegnać. Sam rozstałem się w ten sposób z ponad 60 pełnoprawnymi tytułami oraz setką dodatków (tak, spora w tym zasługa LCG), toteż dziś już kilka partii niezawodnie decyduje o być albo nie być dla poznanej nowości. Piszę to wszystko gdyż gra, o której chcę Wam dziś opowiedzieć przetrwała wszystkie czystki, jakie zgotowałem swojej kolekcji na przestrzeni ostatnich siedmiu lat. I nie – nie z powodu zakopania pod stosem innych pudeł, co nomen omen mogłoby świetnie współgrać z jej tematem, lecz z racji niezmiennie zachwycającej mechaniki. Czytaj dalej
Ostatni wtorek miesiąca to jak zwykle najlepsza pora na sięgnięcie po grę z wyższej półki. Tym razem zbieramy się żeby pogadać o szybkiej grze karcianej na dużą liczbę graczy, która swego czasu reklamowana była jako gra cywilizacyjna na 30 minut. Ile w tym wszystkim prawdy? Czy „7 Cudów Świata” zasługuje na miejsce w pierwszej setce rankingu BGG? Wystarczy kliknąć i posłuchać.
Dzisiaj bez zbędnego rozwlekania, bo jestem po nocce montowania trzech filmów… wszystkie o ExoPlanets. Wersja angielska, dwuosobowa rozgrywka (z ciekawymi zwrotami akcji i pięknym finałem) no i oczywiście wersja polska tłumaczenia reguł i mojej opinii o grze. Zapraszam do oglądania i wsparcia projektu na Kickstarterze.
Cześć, oto kolejna majowa recenzja. Tej gry nie było na mojej liście w majowym kalendarzu, ale udało się jej wskoczyć do kolejki. Przed Wami Herosi.
Gry planszowe to hobby wymagające nie tylko odpowiednich zasobów finansowych, czasowych czy przestrzennych, ale przede wszystkim posiadania współgraczy. W zaciszu domowym często toczy się pojedynki 1 na 1 i powiedzmy sobie szczerze, nie zawsze mechanika danej gry zapewnia dobrą zabawę przy mniejszej liczbie graczy. Rozwiązaniem jest posiadanie gier tylko dla 2 osób. Jednym z takich tytułów jest Strife: Legacy of the Eternals.
Ogólnie rzecz biorąc, da się raczej odnieść wrażenie, że pan Uwe Rosenberg przepada za klimatami ściśle rustykalnymi. Nie pierwszy raz bowiem wypuszcza grę, za której podtytuł można by podpiąć parę wersów z Kochanowskiego („Wsi spokojna, wsi wesoła” i tak dalej).
Dziś mam przyjemność zaprezentować Wam materiał przedpremierowy. Oto Intryganci – nadchodząca wielkimi krokami karcianka od Lucrum Games.
Kilka osób pytało mnie, gdzie jest recenzja Alchemików. Odpowiadam. Jest tutaj. W końcu nadeszła ich kolej.
Każdego roku wydawanych jest kilkaset gier planszowych. W perspektywie tak ogromnej liczby nowych tytułów, wiele z nich już po premierze ginie wśród innych, gorąco wyczekiwanych przez graczy na całym świecie pozycji. Inne z kolei nie wytrzymują próby czasu i po pewnym czasie odchodzą w niepamięć. Cóż poradzić? Tak to już jest w naszym hobby – nieustannie pojawiają się nowe, interesujące tytuły, a my – gracze – w perspektywie stale powiększającej się kolekcji, szukamy produkcji, które w pewien sposób wniosą do niej mniejszy bądź większy powiew świeżości. Czytaj dalej
Najnowszy dodatek wprowadza kilka solidnych kart dla korporacji, ale mam wrażenie, że jednak brak jest efektu 'wow’ który był przy kilku kartach runnera. Zobaczcie co o pozostałych kartach z Breaker Bay mają do powiedzenia nasi recenzenci.