Wielki powrót Board Witch Project
Dawno nas w takim zestawie nie było. Board Witch Project powrócił – Ewa czyli Baba Jaga Gra i Czyta oraz Maciek (czyli ja) z podcastu Crash Board znów nagraliśmy dla Was odcinek.
Dawno nas w takim zestawie nie było. Board Witch Project powrócił – Ewa czyli Baba Jaga Gra i Czyta oraz Maciek (czyli ja) z podcastu Crash Board znów nagraliśmy dla Was odcinek.
Okazuje się, że fizyka nie może obejść się bez kotów. Te zwierzęta wszędobylskie i zwinne zakradają się również do teorii kwantowej. Pasują do niej jak ulał, bo są zmiennokształtne, tajemnicze, potrafią być jednocześnie nigdzie i w wielu miejscach naraz. Potrafią istnieć i nie istnieć zarazem. Czytaj dalej
Czasami ze zdumieniem zauważam, że nie zrobiłem materiału o absolutnym klasyku z mojej kolekcji, albo o grze, którą wielokrotnie pokazuję w innych materiałach. Czasem bywa tak, że o takim przewinieniu przypomną mi widzowie. Tak jak w tym przypadku. Oto Puerto Rico.
Diuna: Imperium jest moją ulubioną grą z tego sławnego tryptyku łączącego deck building i worker placement. Dlatego Diuna: Imperium – Powstanie już na starcie miała łatwiej. Ale czy wprowadzone zmiany nie zepsuły rozgrywki? Zobaczmy.
Już samo opakowanie gry Trailblazers: niewielki turkusowy pojemnik z suwakiem, który można przypiąć do plecaka, zapowiada grę niesztampową. To gra oparta na drafcie i polegająca na budowaniu przed sobą tableau z dobranych kart: plątaniny kolorowych ścieżek. Autorem gry jest Ryan Courtney, który wydaje się bardzo zafascynowany ideą tworzenia połączeń budowanych z poplątanych dróg, czy systemów rur – w jego poprzednich grach: Curious Cargo i Pipeline spotkamy podobną łamigłówkę. Trailblazers w zamyśle ma być grą prostszą i przeznaczoną dla bardziej rodzinnych graczy. Została wydana przez wydawnictwo Bitewing Games. W prezentowanej tu wersji: Super Travel Edition gra przeznaczona jest dla 1 do 4 graczy. Czytaj dalej
Psuje się nam mikrofon, co pewnie będzie dało się usłyszeć w nagraniu. Ale nic to, działamy. w dzisiejszy odcinku pozmawiamy sobie o czterech grach. Ciekawostka: nie o tych czterech, na które umawialiśmy się przed nagraniem. Chaos. Zapraszamy do słuchania.
Większość „nowych” gier na rynku autorstwa Reinera Knizi to odgrzewane kotlety – czyli stare gry w nowych szatach.
Tylko czy te odgrzewane dania, przez to odgrzewanie tracą coś w odbiorze❓
W 2020 roku nowa edycja gry Endeavor pozwoliła nam przemierzać żaglowcami morza i oceany w poszukiwaniu sławy, bogactw i nowych lądów. Teraz kolejna odsłona tej serii wyśle nas pod powierzchnię wód, aby badać głębiny. Oto Endeavor: Deep Sea.
Wielkie i ciężkie pudło. Po brzegi wypchane rewelacyjnie wyglądającymi komponentami. Kapitalne figurki, metalowe znaczniki, świetnie ilustrowane kafle i karty. To właśnie Galactic Box. Pytanie tylko czy Voidfall oferuje graczom coś więcej, niż tylko wygląd.
Po tej recenzji wyślecie mnie do wariatkowa albo teleportujecie do San Escobar. Ale może warto zaryzykować. Otóż znalazłam taką grę, którą zaczyna się w niebycie. W znaczeniu, stoimy na jakiejś kratce. Polu takim jakby. Mamy w ręku pisak. Nie wiemy nic więcej. Przeczuwamy, że istniejemy. Zdaje się, że nawet w postaci dostarczyciela pizzy, na co wskazywałby nasz pionek, taki z czapką z daszkiem. Czujemy, że posiadamy jakąś moc – zdecydowanie parapsychiczną. I tyle. Czytaj dalej
Wciąż nie mija moja fascynacja małymi sprytnymi karciankami z serii Helvetiq, z których część jest konsekwentnie wydawana w polskiej wersji językowej przez wydawnictwo IUVI Games. Po prezentowanych tu kiedyś grach Kariba, Tucano, czy Bandido, które polubiłam z uwagi na ich kompaktowość oraz atrakcyjność rozgrywek, postanowiłam w ciemno wypróbować świeżą wakacyjną premierę: grę Odyn. I tak jak Kariba, czy Tucano ujęły mnie sprytem swojego projektu i oryginalnym pomysłem na siebie, tak Odyn ujął mnie tym samym – tylko bardziej. Czytaj dalej
Ostatnio uwagę graczy przyciągnął ciekawy typ gry: dwuosobowa milcząca kooperacja. Stało się to za sprawą gry Halo wieża, w której dwaj gracze wcielają się w parę pilotów usiłujących bez uszczerbku posadzić samolot na najtrudniejszych lotniskach świata. Halo wieża to tytuł bardzo klimatyczny i unikalny, który potrafił zafascynować mnie na kilka tygodni. Jednak warto odnotować, że w tle zmagań pilotów przeżeglował tytuł równie wart uwagi: gra Sail od amerykańskiego wydawnictwa Allplay. Jej autorami są Akiyama Koryo oraz Kozu Yusei. Czytaj dalej
Kiedyś, dawno temu jakiś Wiking musiał zapędzić się w okolice Hellady i zobaczył jak tamtejsi budują wielkie pomniki ku czci swoich bogów, walczą z dziwnymi potworami i stawiają świątynie. Wrócił potem do domu, opowiedział o tym kumplom i stwierdzili, że oni też tak chcą. I stąd właśnie mamy Lords of Ragnarok.
Cyberpunk 2077 wyszedł na prostą. Gra wideo została naprawiona, dostała dodatki i ludzie grają i sobie chwalą. Powstała już jedna gra planszowa (o której mówiłem), czas więc na kolejną. Tym razem jednak obiecano więcej akcji i przygody. Oto Cyberpunk 2077: Gra Planszowa.
Dojechaliśmy. I wcale nie trzeba było nam co pół roku przypominać. W końcu odcinek o najlepszej grze na świecie. Może to nie jest jednogłośna opinia Gradania, ale zmieniłem hasło i Windziarz nic z tym akapitem tekstu nie może zrobić. Zapraszamy do słuchania.
Samotny statek kosmiczny, przemierzający bezkresną przestrzeń. Załoga, która chce wrócić cała i zdrowa do domu. I sztuczna inteligencja zarządzająca tym statkiem, która zaczyna działać nie do końca zgodnie z oryginalnym programem. Jej imię nie brzmi jednak HAL 9000. Jej imię to A.D.E.L.E.
Czasami trafia się gra, w którą gramy i gramy i gramy. I tak się zbiera całkiem pokaźna liczba partii. Głupio byłoby więc nie wykorzystać okazji i nie nagrać o niej odcinka, najważniejsza robota już odwalona. Odcinek wbrew pozorom niesponsorowany przez serwis BGA. Zapraszamy do słuchania.
Wynalazki pchają ludzkość do przodu. Od momentu, kiedy ktoś wpadł na pomysł z kołem (a może i wcześniej) rozwój technologiczny wyznacza kolejne ery istnienia cywilizacji. To miało być głębokie, ale chyba nie wyszło. No nic. To może wyjdzie mi opowiastka o grze Inventions: Ewolucja Idei.
Dziś będzie taka prawie-recenzja. Być może brzmi to dziwnie w kontekście długości odcinka, jeśli już zerknęliście na licznik, ale jakoś tak wyszło. Co w kontekście tego, że lubimy długo gadać w trakcie negocjacji może wcale nie brzmi już tak dziwnie? Więcej szczegółów w środku. Zapraszamy do słuchania.
Terra Mystica? Lubimy. Projekt Gaja? Lubimy. Czy lubimy powtórzenia, iteracje i kupowanie po raz kolejny tej samej gry? To jest sedno dzisiejszego odcinka. Zapraszamy do słuchania.