O Gratislavii, o MatHandlu, o listach życzeń i jak Belfort zdał mi się Blefortem

Gratislavia

Tegoroczna Gratislavia była dla mnie jedną z bardziej udanych. Zagrane gry raczej udane. Znajomości odświeżone, choćby zwykłym „Cześć!”. No i odetchnięcie światkiem planszowym. Bo to na konwentach i festiwalach można spotkać ludzi stojących na co dzień za nickami i awatarami.

Czytaj dalej

Craftsmen – część 1, czyli rzut okiem

Dzisiaj w moje łapki wpadło przedpremierowe pudełko z najnowszą grą ze stajni G3 / STGames, czyli „Craftsmen”. Nie powiem, czekałem na ten tytuł, widziałem rozgrywki na etapie prototypu, więc do „unboxingu” zabrałem się z dużym entuzjazmem. Niestety nie udało nam się dzisiaj zagrać pełnej partii (za późno zaczęliśmy), więc ten wpis jest tylko ogólnym opisem o co chodzi i jakie są wrażenia z gry. Kolejny post za kilka dni będzie zawierał bardziej dogłębną recenzję.

Czytaj dalej

Back to school w łamigłówkach

Sezon edukacyjny w pełni, uczniowie zapomnieli już o wakacjach, nawet studenci zaczynają powoli odnajdywać drogę na sale wykładowe. Trzymając się zarówno klimatu chwili, jak i tematu niniejszego bloga, mam dla Was dzisiaj coś specjalnego – serię matematycznych łamigłówek firmy Thinkfun.

Czy z garści kości do gry można zrobić łamigłówki, i to o zacięciu w stronę królowej nauk? Jak udowadniają Amerykanie – można. I to nie tylko grywalne, ale również za naprawdę niewielkie pieniądze, a w zasadzie waluty, bo opisywane poniżej gry nie znalazły jeszcze niestety polskiego wydawcy. Kto wie, może ktoś się wreszcie skusi? Czytaj dalej

Na 5 minut przed Essen (*)

Postanowiłem przygotować mały wpis z poradami dla osób jadących do Essen jak i tych śledzących targi w domu… ale na jakiej podstawie mam komuś radzić skoro sam jestem w rozsypce? Wyjazd o 4:30 rano, a ja nie jestem nawet spakowany, że o kanapkach na drogę nie wspomnę.

Czytaj dalej

Wikingowie, czyli „Saga o dowolnym graczu”

W ten weekend miałem okazję zagrać w nowość ze stajni Rebel.pl, czyli „Wikingowie: Wojownicy Północy”. W sumie jakby tak popatrzeć na moje preferencje planszówkowe, to jest to gra dość daleka od tego, w co normalnie grywam i lubię. Przede wszystkim nie lubię bezpośredniej, negatywnej interakcji, a tej w Wikingach są całe tony. Jak się więc grało? Cóż, zapraszam do lektury.

Czytaj dalej

Dice+ Now I’m (almost) a believer

A teraz coś z zupełnie innej beczki – elektroniczny gadżet prosto z Polski do grania w gry planszowe na elektronicznych urządzeniach: Dice+ W tym wypadku słowa raczej nie oddadzą tego jak wygląda granie z taką kostką, dlatego zapraszam do obejrzenia mojej videorecenzji, a poniżej kilka słów podsumowania.

Czytaj dalej

Król i Asasyni – logiczna dedukcja z odrobiną fabuły

Jakiś czas temu, Wookie wspomniał co nieco o swojej essenowej premierze – King&Assassins. Napisał trochę o tym jak przebiegały testy, o współpracy z wydawcą i wyborze tematu. Jednak zabrakło tam tego co graczy najbardziej interesuje, kwintesencji każdej gry, czyli opisu rozgrywki, wrażeń, opinii. Jako autorowi pewnie ciężko by mu było podejść obiektywnie, a nawet gdyby, to i tak by mu nikt w to nie uwierzył…. Czytaj dalej

Rozwiązanie konkursu

Dziękuję wszystkim uczestnikom za wzięcie udziału w konkursie.  Otrzymałam od Was 28 maili. Prawidłowe odpowiedzi to:

Czytaj dalej

Niecodziennik projektanta #2

W poprzednim wpisie opowiadałem o tym, jak to zabrałem się za projektowanie gry, nazwijmy to – edukacyjnej. Zastanawiałem się, jak zrobić sensownego co-opa ekonomicznego, który będzie miał chociaż śladowy związek z rzeczywistością. Dzisiaj zapraszam na część drugą tych rozważań.

Czytaj dalej

Gra Roku Graczy 2012

Już za miesiąc poznamy tegorocznych laureatów konkursu „Gra roku 2013” organizowanego przez serwis Gamesfantic.pl. W tym roku w ramach konkursu nie będzie wyboru najlepszej gry wg graczy, dlatego zapraszamy Was do wspólnej zabawy.

Pod adresem grarokugraczy2012.znadplanszy.pl znajdziecie listę 88 tytułów gier zakwalifikowanych do tegorocznej edycji konkursu na najlepszą grę planszową wydaną po polsku, na które będziecie mogli zagłosować i wybrać 10 najlepszych Waszym zdaniem gier w ramach „Gra Roku Graczy 2012”. Potraktujcie ten konkurs podobnie jak my, jako dobrą zabawę, w której nie będzie oficjalnych nagród, a najważniejszym wyróżnieniem będą Wasze głosy.

Czytaj dalej

Homo oeconomicus, niestety…

Grałem niedawno całkiem dobrą partię Battlestar Galactiki. Miałem mocne podejrzenia co do jednego z graczy, że jest Cylonem, reszta jakoś tego nie podzielała. Nagle odpaliła mi się filmowa/erpegowa wyobraźnia. Kojarzycie motywy, gdzie jedna postać w serialu kogoś jednoznacznie podejrzewa? My wiemy, że się myli, ale ona uparcie w tym trwa. Podejmuje akcje przeciwko tej drugiej niewinnej osobie, knuje, generalnie przez swoją paranoję pogarsza sytuację wszystkich. Nagle moje myślenie przestawiło się na takie własnie tory – podrzuciłem do testu kartę treachery i zacząłem wrabiać innego gracza. Przeważnie takie granie następuje, gdy się jest Cylonem – wrabianie kogoś to podstawa. Ja jednak od początku do końca byłem człowiekiem. Oczywiście pod koniec okazało się, że się myliłem. Czytaj dalej

Scoundrels of Skullport – dodatek do Lords of Waterdeep

Urządziliśmy wewnętrzne głosowanie kto powinien pisać wstępniaki. Głosowali wszyscy z ekipy mający uprawnienia do edytowania konta, oczywistym więc jest, że ten wewnątrzkwiatoszowy plebiscyt wygrałem w cuglach 🙂 Czytaj dalej

Krótka opowieść o moich planach wyjazdu na Essen

Niedawna gifowa dyskusja z KubąP w temacie tegorocznego Essen natchnęła mnie do uwiecznienia w ten sposób moich dwumiesięcznych planów i przeżyć związanych z tegorocznymi targami Spiel. Czytaj dalej

Niecodziennik projektanta #1

Jak większość maniaków planszówkowych, mam za sobą etap projektowania planszówek. No, nie tyle za sobą, ile rozpoczęty. Oczywiście do szuflady póki co, ale kto wie, różnie może być. Zresztą w moje prototypy nawet kilka osób grało… ale nie o tym chciałem. Kilka miesięcy temu miałem okazję zaprojektować grę, nazwijmy to, edukacyjną. Teraz mam przed sobą kolejne takie wyzwanie i o tym właśnie chcę Wam opowiedzieć.

Czytaj dalej

30 sekund w 50 sekund – skrót wydarzeń na ZnadPlanszy

Poproszono mnie o nagranie 30 sekundowego nagrania z informacjami co się działo w poprzednim tygodniu na naszej platformie. Oczywiście powstało kilka wersji, w tym jedna 50 sekundowa, z którą z ciekawości dzielę się z Wami tutaj. Jeżeli ktoś w ostatnim tygodniu nie nadążał z czytaniem wszystkiego to przynajmniej może posłuchać sobie przez 50 sekund co go ominęło 😉

50sek

Przyszedł do mnie Tymo ze znajomymi, czyli pamiętniki projektanta #1

Na początku tego roku umówiłem się z dwoma znajomymi ze zboru na planszówki. Tymo i Przemek (który czasem pojawia się w moich videocastach) znali jakieś gry, ale ja otworzyłem ich oczy na bezkres świata gier planszowych. Zaczęło się od 7 Cudów Świata, Dixita, Restistance, Eclipse, Cyklad i testów moich projektów. Po jakimś czasie Tymo zaprosił znajomego ze studiów z jeszcze innym graczem na nasze spotkanie z grami planszowymi.

Zazwyczaj nie lubię grać z zupełnie nieznanymi mi osobami, bo można trafić na bardzo różne osoby i często nie wiem jaką grę zaproponować. Graliśmy w różne planszówki i bardzo szybko okazało się, że znajomi Tyma (Piotr i Wojtek) oglądają moje recenzje w internecie i nawet kupili sobie Mercuriusa (i nawet gra im się podoba). Nie jestem pewien, czy było to na pierwszym, czy na drugim spotkaniu, ale chłopaki powiedzieli, że chcieliby wydać grę.

Informację o tym, że ktoś chce zaprojektować grę, albo założyć wydawnictwo dostaję średnio 2 razy w tygodniu. Bardzo często zupełnie obce osoby piszą o swoich pomysłach, przysyłają instrukcje do gier i pytają o porady. Staram się pomóc na ile mogę, ale zazwyczaj podchodzę do takich informacji sceptycznie. Chętnie więc wysłuchałem pomysłu Piotrka i Wojtka, ale nie brałem ich zbyt poważnie.

Powiedzieli oni, że mają pomysł na temat gry, wiedzą mniej więcej czego oczekują od mechaniki i chcą założyć swoje wydawnictwo. No i właśnie dlatego przyszli do mnie pograć w planszówki, żeby mnie poznać i wspólnie zrobić grę. Projekt, do którego podchodziłem na początku sceptycznie i powoli przerodził się w świetną (wiem, że jestem nieobiektywny;) ) grę strategiczną z klimatem. Poziom trudności i mechanika gdzieś pomiędzy Ryzykiem a Grą o Tron. Trochę losowości, bardzo ciekawy mechanizm wyboru działania, sporo dyplomacji, walki i niespodziewanych zwrotów akcji. Więcej szczegółów wkrótce…

Lords of Waterdeep

Dzień drugi,
Drogi pamiętniczku, wstępniak okazał się całkiem popularny i zebrał więcej kciuków niż warszawski kierowca środkowych palców w mniejszym mieście. Niepokoję się jednak o odbiór dłuższego nagrania – w końcu zjeść goloneczkę to sama radość, ale jeść ją przez 3 godziny to już niewielu lubi.

Czytaj dalej

Modell Hobby Spiel – Lipsk cz.3

Czas na kolejne wspomnienia z wyjazdu na targi Modell Hobby Spiel. Jedną z atrakcji była akcja Geocaching, która rozpoczęła się już kilka miesięcy temu.

Pod koniec maja 99 „meepli” „wyruszyło” w świat. Można je było znaleźć m.in. w USA, Chinach, Francji, Czechach oraz w Polsce. Poszukiwacze z całego świata próbowali je odnaleźć i dostarczyć do nowej skrytki. Każda figurka opatrzona była specjalnym kodem, który umożliwiał pozostawienie wskazówek na stronie www.geocaching.com. Akcji patronowały znane osoby, które również wysyłały meeple w podróż. Tak było m.in. w przypadku twórcy gry. Klaus-Jürgen Wrede uczynił to podczas pobytu w Carcassonne.

W czasie trwania akcji Meeple okrążyły kulę ziemską prawie dziewięciokrotnie. Pokonały 361.494 tys. km. Najwięcej kilometrów przemierzył jeden z meepli, który czeka teraz w San Diego w USA. Do tej pory pokonał prawie 30 tys. km. Spośród 99 wysłanych figurek, do Lipska, do ostatniego dnia targów, dotarło 14 meepli.

Również w Lipsku, w trakcie targów Modell Hobby Spiel, przygotowano akcję Geocaching. Uczestnicy poszukiwali ukrytych skrytek. Używali do tego swoich smartfonów. Na każdego znalazcę czekał także upominek.

 

Z Ticketami po świecie #3: Stany, Stany… losowa jazda…

Czas jakiś temu pisałem, że podzielę się wrażeniami z gry w Ticket to Ride: USA, wydanymi po polsku przez Rebel latem tego roku. Trochę mi się kalendarz omsknął, ale w końcu udało mi się zagrać kilka partii, więc bogatszy o te doświadczenia zasiadłem do bloga. Epickich ścian tekstu się nie spodziewajcie, ponieważ Tickety USA są zdecydowanie najmniej rozbudowaną grą z serii, niemniej jednak pewne rzeczy są na tyle odmienne, że warto o tym kilka słów napisać.

Czytaj dalej

Pora na przygodę! – Descent

Parę lat temu zagrałem u kumpla kilka partyjek Descenta. Było miło, robiliśmy totalny rozpierdziel. Szło wręcz za łatwo, ale mimo to – wrażenia z gry pozostały jak najbardziej pozytywne. Niedawno Wojciech (inny kumpel, z tej samej paczki) postanowił zakupić drugą edycję gry. Już podczas umawiania się trwały zażarte dyskusje: kto zagra jaką klasą, jakie są wybory w danym archetypie i co się zmieniło od poprzedniej wersji.

Miodzio, dawno nie grałem w przygodówki, będzie ostro!

Czytaj dalej