The Curse of The Black Dice: Wyrusz w podróż po skarb i chwałę

Wprawdzie cała kampania związana z gra „The Curse of The Black Dice” rusza dopiero za tydzień, ale my jak przystało na planszówkowych wariatów rozpoczynamy już dziś. A zaczynamy bardzo nietypowo, bo od ataków łupieckich… 😉

Czytaj dalej

Dojarkasonne – brzydkie jak noc, nadchodzi równie nieubłaganie

Wszyscy dorośli fani Star Wars prawdopodobnie żałują, że robienie dobrych planszówek na licencjach filmowych i serialowych dopiero niedawno zaczęło być postrzegane jako dobry pomysł na biznes. A może po prostu chodzi o sprzedaż licencji komu innemu niż tylko firmom mającym spory kapitał ze sprzedaży crapów. Tak czy siak – Star Wars są świetnym przykładem, że odpowiednia firma z odpowiednią licencją jest w stanie zrobić dużo dobrego.
Czytaj dalej

Zlot Pingwinów – fotogaleria

Gier zręcznościowych nigdy w domu za wiele. I choć kojarzą się przede wszystkim z grami dla dzieci, to nie spotkałam jeszcze dorosłego, który nie bawiłby się przy nich dobrze. Fakt, trzeba mieć zasłonę dymną w postaci dzieci by bez skrępowania sobie dzieciom kupić taką grę. Można też wpraszać się do znajomych mających dzieci, by sobie pograć i przede wszystkim pośmiać się na całego. Dobrym przykładem jest uwielbiany przez moich dorosłych znajomych Kot Stefan, a od niedawna…. Czytaj dalej

Kto drugi, ten lepszy!

Żeby wygrać rundę trzeba zająć drugie miejsce. Ale żeby wygrać grę nie można wygrać wszystkich rund, bo to da pierwsze miejsce w klasyfikacji, a przecież wygrywa drugie. OK, wiemy co chcemy osiągnąć, być drugim spośród tych najbardziej drugich. No dobra, ale nie zawsze się uda, to może zastanówmy się jakie miejsca zajmują pozostali gracze? Instrukcja o tym nie wspomina, ale z okładki możemy wywnioskować, że drugi jest pierwszy, pierwszy jest drugi, trzeci jest trzeci, a dalej to już zapewne standardowo. Co to powoduje? Że będąc drugim w każdej rundzie zajmiemy na koniec pierwsze miejsce, czyli drugie, a więc nie wygramy. Ale czy aby na pewno? Wcale nie! Jest przecież możliwe zajęcie drugiego miejsca i zdobycie ujemnych punktów, a jeśli uda nam się tak co rundę, to wówczas wygrywając każdą rundę wygramy również i rozgrywkę. Czy, aby nie jest to sprzeczne z założeniem gry? Przecież wtedy wygrałby w istocie ten najlepszy. A może właśnie najgorszy, skoro ma ujemne punkty? Wcale nie jestem już taki pewien, że kto drugi, ten lepszy…

Czytaj dalej

Waleczne Piksele 2 – Aktualizacja obowiązkowa

Tworzenie samodzielnych dodatków do gier nie jest zadaniem łatwym. Z jednej strony należy przygotować kompletny produkt, przystępny dla nowego klienta, z drugiej zaspokoić wymagania fanów serii wyczekujących odpowiedniej dozy zmian i nowości. Najlepiej z tego typu bojów wychodzą tytuły oparte na budowaniu talii, jak chociażby kochany przez niemal wszystkim Dominion lub mniej znane, lecz równie dobre Ascension. Dziś sprawdzę na ile sztuka ta udała się nowej odsłonie Walecznych Pikseli. Czytaj dalej

Colt Express – ruszyła maszyna po szynach ospale

I pełno ludzi w każdym wagonie…

Wszystko wskazuje na to, że Colt Express pójdzie w ślady Lokomotywy i również stanie się nieśmiertelny. Póki co nominacje w czterech kategoriach do nagrody Golden Geek (za grafikę, temat, innowacyjność i grę rodzinną) oraz zwycięstwo Spiel des Jahres robi wrażenie. A to dopiero początek, w wielu krajach (w tym w Polsce) gra została wydana rok później, a więc kolejne nagrody posypią się w 2016. Same laury oczywiście nie dają gwarancji na wieczność, ale to co ją daje znajdziecie w tym kolorowym pudle, a wystarczy tylko zajrzeć…

Czytaj dalej

Witkacy – kto taki?

Przeważnie wrzucamy tu recenzje, gdzie słyszycie nasze głosy ale tym razem chcemy odejść od tej formuły i w sposób całkowicie pisemny pochwalić się pewnym drobiazgiem.

Czytaj dalej

Dzień Bastylii, czyli wracamy na front z mini dodatkiem „Red Ball Express”

Studium w Szmaragdzie„, „Świat Dysku: Sekary” czy „Mare Nostrum: Imperia” nie są wszystkimi naszymi projektami wydawniczymi realizowanymi w bieżącym roku. W maju ogłosiliśmy, że wielkimi krokami nadchodzi dodruk polskiej edycji gry „1944: Race to the Rhine”, planowany na okolice „Dnia Bastylii”, czyli 14 lipca. I jak to z planami bywa, mamy dla Was dwie wiadomości: dobrą i złą.

Czytaj dalej

Teomachia: Będzie 10 000 zł, będzie dodatek „Kapłani i prorocy”

Kilka dni temu ujawniliśmy pierwszy tajny cel finansowy naszej kampanii. Wiele osób czekało na tę informację. W tamtej aktualizacji zdradziliśmy tylko nazwę kolejnego dodatku do „Teomachii”, teraz natomiast, opiszemy ją, abyście wiedzieli, co zyskacie, jeśli uda nam się uzbierać kwotę 10 000 zł przed końcem kampanii.

Czytaj dalej

Szmal został rozdany!

No dobra, Szmal rozdany, wydawnictwu Rebel.pl dziękujemy, zwycięzcy gratulujemy, ale koniecznie muszę również podziękować wam widzom. Jedno małe niewinne pytanie [Co byś zmienił(a) w MelanżowniaTV? – przyp. mtv], a przeczytałem naprawdę mnóstwo w większości pozytywnego feedbacku (jedną z propozycji było zmniejszenie liczby używanych wtrętów anglojęzycznych, tak więc wybaczcie, propozycję zamiany słowa feedback na polskie z chęcią przeczytam w komentarzach 😉 ), ale i również konstruktywnej krytyki. Najczęściej pojawiające się pomysły opisałem w filmie, natomiast zaskoczyło mnie, że absolutnie nikt nie potrzebuje ocen. A przecież zdecydowana większość recenzji kończy się oceną. Od dłuższego czasu rozważam jakiś fajny system ocen i nawet już doszedłem do niego, ale teraz będę musiał znowu wszystko przemyśleć 🙂

Czytaj dalej

Gaja – Kafelkowe tworzenie świata

Lucrum Games to jedno z najmłodszych wydawnictw w branży gier planszowych, niemniej na planszowy rynek wkroczyli mocnym krokiem, wydając Przebiegłe Wielbłądy (polską edycję Camel Up), które niedługo potem zdobyły prestiżową nagrodę Spiel des Jahres 2014. Tak wyśmienitego startu życzy sobie chyba każdy (a przynajmniej każdy ambitny) wydawca. Idąc za ciosem, całkiem niedawno w portfolio wspomnianego wydawcy pojawiła się kolejną pozycją, która – zupełnie jak swój poprzednik – już na wstępie przyciąga ciekawym tematem i barwną szatą graficzną. Czy Gaja – bo o niej mowa – ponownie udowodni, że załoga Lucrum Games ma nosa do wyłapywania bardzo dobrych gier rodzinnych? O tym dowiecie się z dzisiejszej recenzji.

Czytaj dalej

Gambitowe plany na lipiec 2015 i rozwiązanie konkursu z Tikalem

Nowy miesiąc, nowe siły, nowe plany. Ale to nie jedyne nowe rzeczy na moim kanale. Co jeszcze? Zaraz Wam napiszę.

Czytaj dalej

Gry na lato

Zaczęły się wakacje, czas wyjazdów i odwieczny problem: jakie gry zabrać, by zmieściły się w walizce lub nie przeciążyły plecaka? Jakich nie porwie wiatr i nie zasypie plażowy piasek? Jakie zmieszczą się do kieszeni i na stoliku w pociągu? Czy na wakacjach da się w ogóle zagrać w coś poważniejszego? Poniżej kilka propozycji. Czytaj dalej

Plany Board&Dice na II połowę 2015 roku

Ten wpis pragniemy rozpocząć od podziękowań. Podziękowań dla wszystkich polskich graczy, którzy postanowili wesprzeć naszą kampanię na Kickstarterze, dotyczącą gry Exoplanets. Chcemy podziękować wszystkim naszym dobrym znajomym za wsparcie podczas kampanii, za dobre słowo i zagrzewanie do jeszcze większego wysiłku, który finalnie zaowocował naszym wydawniczym rekordem, największe wsparcie jakie otrzymaliśmy. Jeszcze raz, najmocniej Wam DZIĘKUJEMY.

Bez wątpienia ta kampania była jednym z najistotniejszych wydażeń w tym roku, swego rodzaju punktem zwrotnym w naszej działalności. Ale dzisiaj chcemy Wam powiedzieć co dalej, jak będą wyglądały nasze wydawnicze plany i gdzie jeszcze będziecie mogli usłyszeć o ufokach z Wrocawia.

Jak się pewnie domyślacie, produkujeme obecnie Exoplanets, dopinamy pliki produkcyjne i kwestie drukarskie, ściągamy niezbędne komponenty gry – już dotarły do nas znaczniki „zasobów“ wykorzystywane w grze, mamy również czarne niczym głęboka noc woreczki, z których gracze mogą dobierać planety, szykujemy jeszcze pewne niespodzianki dla wszystkich uczestników naszej zbiórki, ale o tym na razie nie wypuścimy pary z ust. Więc nie odpoczywamy, a prężnie działamy w celu dostarczenia Wam Exoplanets w jak najfajniejszym wariancie.

Co dalej? A no będzie dodruk Dice Brewing. W chwili obecnej przygotowujemy pliki do druku, zamawiamy kostki i… Dokonujemy kilka zmian. Możemy Wam zdradzić, że w tym wydaniu Dice Brewing wprowadzimy kilka zmian:

  1. Zmieniamy żetony – będą odrobinę mniejsze, ale jednocześnie będzie ich więcej. Monety będą jednostronne, więc wykluczamy potencjalny element związany z przypadkowym obracaniem żetonów.
  2. Zmieniamy planszki graczy – będą większe tak by zmieścić kostkę na całym polu planszki – to również ukłon w stronę opinii graczy, dotyczących tego właśnie komponentu.
  3. Trochę zmienimy instrukcję – przeglądamy właśnie Wasze uwagi i będziemy je wprowadzać.
  4. No i zmieniamy zasadę pozyskiwania niebieskiej kostki – kości umiejętności piwowarskich. Do tej pory, aby pozyskać nową niebieską kostkę, należało posiadaną kostkę z wynikiem minimum 5 ułożyć na ostatním polu szkoły mistrzostwa. Teraz będzie można wykorzystać kombinację kości. Aby pozyskać nową niebieską kostkę dalej będzie potrzebny wynik minimum 5, jednak będzie go można złożyć z wielu kostek i obowiązkowo 1 niebieskiej. To oznacza, że niebieską kostkę można pozyskać z układu: żółta kostka o wartości 1 + zielona 2 + niebieska 2. Zmiana ma na celu dwa elementy: Przede wszystkim ułatwienie pozyskania niebieskiej kostki, ale także zwiększenie liczby opcji, w których będzie można wykorzystać „słabe rzuty“.

Te zmiany to fakt i owoc dotychczasowej sprzedaży oraz opinii, które skrupulatnie gromadzimy. W związku ze zwiększeniem ilości komponentów, podniesiemy również nieco cenę gr – z 89 zł do 99 zł.

Jednak chcemy zrobić ukłon w stronę graczy, którzy już posiadają Dice Brewing, a są zainteresowani wprowadzanymi zmianami. Dla takich osob przygotujemy Zestawy wyrównawcze, gdzie znajdziecie komponenty, które uległy zmianie. Zestaw będzie prawdopodobnie (to jeszcze musimy potwierdzić) kosztował 10 zł i będzie dostępny na naszej stronie WWW i na każdym konwencie, na którym się pojawimy.

Więcej? No to kolej na The Curse of The Black Dice. Gra jest niemal gotowa. Mechanicznie jest domknięta, przetestowana i prezentowana na najróżniejszych konwentach. Teraz przyszła pora na produkcję i akcję dedykowaną specjalnie dla polskich graczy.

The Curse of The Black Dice

Prototyp z Pionka

11159963_914470458611906_8017040142484413569_n

11225747_915500075175611_6063043516253614766_n

Pierwszy nakład będzie mocno ograniczony – 1000 egzemplarzy, ponieważ będzie wyjątkowy z perspektywy kostek – ale o tym już niebawem, znów nie chcemy ujawniać wszystkich informacji 🙂 Jednak sprzedaż tego wyjątkowego wydania będziemy chcieli rozpocząć od Polski. Od naszych graczy, którzy pomogli nam wykreować Board&Dice i niejako wrócić do korzeni, czyli na Wspieram.to. Tak, na przełomie lipca i sierpnia wystartuje kampania The Curse of The Black Dice na portalu Wspieram.to, która dedykowana będzie polskim graczom i trwać będzie 30 dni. Przygotowujemy właśnie dla Was wszystkie niespodzianki, nawet wariant solo i wiele innych ciekawych opcji.

Po akcji na Wspieram.to uruchomimy przedsprzedaż z opcją odbioru na Essen dla graczy z Europy, na zasadach analogicznych jak w zeszłym roku sprzedawaliśmy Dice Brewing. Tam natomiast cena będzie już nieco bardzieś zbliżona do sugerowanej ceny detalicznej…

Wszystkie te 3 tytuły chcemy wyprodukować do października, tak by gry trafiły do graczy z całego świata w wyznaczonym czasie– zarówno The Curse of The Black Dice, jak i Exoplanets.

A jakie gry bedziemy wydawać dalej? Cóż, o tym w innym wpisie, a jest o czym pisać, ponieważ plany wydawnicze mamy zdefiniowane już na cały 2016 rok, ale to szerzej pewnie opiszemy po zrealizowaniu zadań opisanych w tym wpisie.

Jeśli macie jakiekolwiek pytania, chcecie z nami porozmawiać – piszcie – komentarze, lub na naszym facebooku, lub na twitterze – @BoardAndDice lub @IrekHuszcza @FilipGlowacz.

Do następnego wpisu 🙂

Black & White – wchodzi do baru ameri, euro i wargamer…

Na wstępie przypominamy o konkursie! Jest jeszcze chwila, aby wziąć udział!

Propozycje na dokończenie tytułowego suchara składajcie w komentarzach, dla dobra nas wszystkich ja się powstrzymam 😉 A w międzyczasie zapraszam do przyjrzenia się grze Black & White, bo naprawdę warto! Ta gra to idealna proporcja złożoności do czasu gry. Złoty środek. Oglądajcie 🙂

Czytaj dalej

Kot Stefan – fotogaleria

Kot Stefan zamieszkał w moim domu. Jest słodki, kochany, ale z charakterkiem. W dodatku wywołuje uśmiech na buziach dzieci, zaś gdy poluje na myszy, dzieciaki wybuchają gromkim śmiechem. Czytaj dalej

7. Obrona Lwowa. Zaproszenie na uroczystą premierę oraz galeria zdjęć.

Kilka tygodni temu wraz publikacją na naszym blogu instrukcji do gry7. Obrona Lwowa”, zapowiedzieliśmy również  uroczystą premierę naszej najnowszej gry. Teraz chcemy już Was oficjalnie zaprosić i przekonać do odwiedzenia Małopolskiego Pikniku Lotniczego w Krakowie, na którym właśnie swoją premierę będzie miała „7”.

Czytaj dalej

Konkurs! Wygraj Szmal na wakacje!

Mnogie zalety i nieliczne wady Szmalu opisywaliśmy już swego czasu. A zatem tym razem konkurs sauté. Całe info jest w krótkim filmiku, a więc nie rozpisując się zachęcam do udziału. A jeśli zasady wam niepotrzebne, to wbijajcie prosto na konkurs. Na odpowiedzi dajemy wam dwa tygodnie, a więc do 2 lipca.

Czytaj dalej

Gradanie Kickstarterowe – ExoPlanets

Dwa wpisy jednego dnia? Burżuazja. Czasami jednak trzeba trochę złamać formułę, szczególnie kiedy koniec kampanii na Kickstarterze widać już na horyzoncie całkiem wyraźnie.

Czytaj dalej

Mamy już 2 lata

Tak, to prawda, dokładnie dwa lata temu opublikowaliśmy pierwszy wpis na naszej platformie. Od tej pory już na stałe zagościliśmy w polskich mediach planszówkowych i staramy się co jakiś czas zaskakiwać czymś nowym. Od samego początku taki był nasz cel i nie zamierzamy tego zmieniać.

ZnadPlanszy.pl to jednak przede wszystkim teksty, a co za tym idzie blogi i ich autorzy. To im należą się największe podziękowania, bo to ich praca jest największą siłą naszej platformy. Bez ich zaangażowania bylibyśmy tylko niezrealizowanym pomysłem, który zakiełkował w szalonych głowach. Dzisiaj, kiedy w Internecie pojawiło się sporo nowych miejsc poświęconych planszówkom, sytuacja jest zupełnie inna, ale kiedy zaczynaliśmy, stworzenie czegoś nowego i innego nie było takie łatwe. Na szczęście znalazło się kilkunastu autorów, którzy uwierzyli w ten pomysł i to dzięki nim obchodzimy dziś kolejny rok naszego istnienia.

Podziękować chcemy oczywiście i Wam, drodzy czytelnicy, za to, że jesteście, że czytacie i oglądacie nasze materiały. Robimy to dla Was, więc nie bójcie się wypowiadać swoich opinii na ich temat. ZnadPlanszy.pl to ma być miejsce dla Was, miejsce w którym znajdziecie wszystko co związane jest z Waszym hobby.

Dziękujemy również wydawnictwom i firmom, z którymi współpracujemy oraz osobom, które publikują swoje teksty na naszych specjalnych blogach. Jak wiecie, jesteśmy otwarci dla Wszystkich, bo naszym jedynym celem jest pokazanie czym są gry planszowe i dlaczego wszyscy mogą i powinni w nie grać.

Do następnego roku 🙂