Fudżi – recenzja

Żądni przygód trafiamy na wyspę z nietypową, bo z niebezpieczną atrakcją. Wulkan Fudżi przyciąga nas, podobnie jak wielu innych turystów. Stoimy u podnóża góry, podziwiając niesamowity widok. Nagle huk i wytrząs wyrywają nas z zadumy. Obiekt naszego podziwu staje się realnym zagrożeniem. Nie wiemy czy uda nam się uciec, ale musimy spróbować… Czujecie klimat, adrenalinę i lekki ścisk w żołądku? Słusznie. Ale czy odczucia podczas gry są chociaż trochę zbliżone do powyższych? Czytaj dalej

Zakazana Pustynia – zasady gry i recenzja

Zakazana Pustynia to gra rozwijająca w pewien sposób pomysł, który Matt Leacock zmaterializował przed laty w postaci gry Zakazana Wyspa. Jako grupa śmiałków, która rozbiła się na pustyni, musimy odnaleźć części naszej latającej maszyny i wzbić się w przestworza, zanim pragnienie i burza piaskowa przedwcześnie zakończą naszą przygodę. Czy jednak Zakazana Pustynia to równie dobra, a może lepsza, gra od Zakazanej Wyspy? Zobaczmy!

Czytaj dalej

Robinson Crusoe – Opowieści Niesamowite [audioRECENZJA]

Już 7 rok eksplorujemy tę Przeklętą Wyspę, a końca tajemnic jakie w sobie kryje wciąż nie widać…
Dziesiątkami mniejszych lub większych dodatków Ignacy Trzewiczek z zespołem przez lata udowadniali, że przemyślany i elastyczny system na jakim zbudowany jest Robinson Crusoe, to materiał o niemal nieograniczonym potencjalne rozszerzeń.
Czy i tym razem – w kooperacji z Joanną Kijanką – udało się ów potencjał właściwie wykorzystać?

Czytaj dalej

UBOOT: Gra Planszowa – Rewizja

UBOOT na etapie prototypu bardzo mi się podobał. Choć miał kilka irytujących elementów. Jak wygląda sytuacja, po obcowaniu z pełną wersją gry (zarówno pod względem analogowym, jak i cyfrowym)? Oto Rewizja gry UBOOT: Gra Planszowa.

Czytaj dalej

Kingdomino – królestwa w erze gigantów

Kingdomino, gra kafelkowa, w której bawimy się w układanie własnego królestwa z prostokątnych płytek przedstawiających różne typy terenu, zdobyła już morze zasłużonych nagród. Gra autorstwa Bruno Cathali, przeznaczona dla 2 do 4 graczy, pojawiła się znów w Polsce dzięki wydawnictwu FoxGames, wraz z nielichym dodatkiem: Era gigantów. Czytaj dalej

Kingdomino & Queendomino [audioRECENZJA]

Kiedy jeden z twoich ulubionych projektantów, bierze na warsztat mechanikę przywodzącą na myśl najlepsze wspomnienia z dzieciństwa – nie możesz stać obojętnie!
Wchodzisz w serię po same uszy – niczym w kickstarterowe all-in. 

A jeśli przy okazji jesteś recenzentem – po wszystkim robisz przegląd serii, jeśli naturalnie zdołasz oderwać się od stołu 😉

Czytaj dalej

Roll Player + Potwory i Sługusy – Gradanie #270

Na Kickstarterze funduje się właśnie drugi dodatek do Roll Playera, a my tutaj w Gradaniu nie rozmawialiśmy nawet jeszcze o podstawce? Już naprawiamy to przeoczenie dokładając do tego bonus: recenzję dodatku w tym samym odcinku. Jeśli ciekawi was jak podobało nam się tworzenie postaci poprzez wyciąganie kostek z woreczka, zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej

Hero Realms dodatki – wideorecenzja

Na te dodatki polscy gracze czekali dość długo. Był moment, kiedy stracili nawet nadzieję, że w ogóle się kiedykolwiek ukażą. Na szczęście pojawiło się nowe wydawnictwo, które przejęło linie Hero Realms i dowiozło zarówno talie bossów, jak i talie bohaterów.

Czytaj dalej

Osadnicy: Wykreślane imperium – zasady gry i recenzja

Portal to wydawnictwo, które bardzo dba o graczy solo. Być może nawet najbardziej w Polsce. Nie inaczej jest w przypadku ich nowej gry, bowiem Osadnicy: Wykreślane imperium to tytuł, który moim zdaniem jest o wiele lepszy w trybie solo niż na większą liczbę graczy. Decyduje o tym jedna, ale bardzo konkretna rzecz. Jaka? Zapraszam do recenzji.

Czytaj dalej

Small Star Empires – recenzja

Podbój galaktyki! Powiedzcie co kryje się dla Was za takim stwierdzeniem? Czy oczyma wyobraźni widzicie wielkie krążowniki, chmary statków kosmicznych przemieszczających się między układami gwiezdnymi, może podróże z prędkością nadświetlną, roje planet i księżyców, na których można się osiedlić, a może widzicie wszelakiej maści obcych, którzy na drodze dyplomacji lub też pistoletu laserowego, próbują walczyć o swój prymat w wielkiej radzie gwiezdnej? Podbój galaktyki – te dwa słowa mogą nieść za sobą znacznie więcej treści niż niektórym się wydaje. Mogą też wprowadzać w błąd i niepotrzebnie rozpalać oczekiwania. Czytaj dalej

Gildie Londynu

Po dłuuugiej przerwie wracam do pisania. Na razie bardziej bez obiecywania sobie czegokolwiek. Jeśli ktoś będzie miał ochotę poczytać – będzie mi bardzo miło. 🙂

Odkąd mój chłopak wciągnął się w gry, ciągle podnosi nam poprzeczkę. Ciągle oczekuje nowych i niełatwych gier. Na naszym stole pojawiła się zatem ostatnio gra Gildie Londynu. O zasadach nie będę się rozpisywać, ponieważ można sie z nimi zapoznać czytając instrukcję. Słowem wstępu napiszę tylko, że przenosimy się do czasów późnego średniowiecza. To akurat epoka, o której ostatnio sporo czytam i która mnie cały czas zaskakuje, stąd z chęcią sięgnęłam także po tę grę. Jednak klimat….kończy się na tytule i wprowadzeniu w instrukcji. Ale przejdźmy do sedna…

W grze wcielamy się w członków gildii, czyli stowarzyszeń kupieckich i rzemieślniczych. Dążymy do zdobycia przewagi w mieście, czyli żeby zająć jak najwięcej gildii. Grać można od 2-4 osób, jest nawet wersja solo. Zasady same w sobie nie są skomplikowane, ponieważ mamy do wyboru jedną z trzech opcji:

  1. Możemy zagrać dowolną kartę by przenieść pionek z rezerwy do ratusza (czyli wynająć członka gildii),
  2. Możemy zagrać kartę korzystając z jej funkcji
  3. Możemy także odrzucić kartę w wybranym kolorze by przenieść pionek z pola ratusza na płytkę gildii w tym samym kolorze.

Trudność zaczyna się właśnie w przypadku specjalnych funkcji kart. Jest ich tak wiele, że bez pomocy gracza (która na szczęście jest dla każdego gracza osobna) przynajmniej na początku byłoby kiepsko. W dodatku nie wszystkie specjalne funkcje są opisane, trzeba się domyślać spoglądając na karty z podobnymi funkcjami. Na zakończenie każdej rundy (a w przypadku gry 2-osobowej co drugą rundę) rozpatruje się gildie, na których spełniony jest warunek dotyczący wymaganej liczby członków gildii. To jest bardzo ciekawy moment, bo osoba, która ma przewagę swoich pionków zdobywa nagrodę z płytki, podobnie osoba, która jest na drugim miejscu. Czasami jednak bardziej opłaca się zająć drugie miejsce, stąd często do ostatniej chwili czeka się z zapełnieniem miejsc. W dodatku jeśli w trakcie rozgrywki uda nam się zdobyć czarne, neutralne pionki, można nieźle namieszać w tym rozliczaniu i podmienić je na pionki przeciwnika lub swoje (jeżeli zależy nam na nagrodzie za drugie miejsce). Oprócz tego rozpatrywane są także płytki Plantacji (w przypadku rozgrywki 2-osobowej co 4-tą rundę), które również przynoszą nam dodatkowe nagrody. Można również spasować i w ten sposób pozyskać cztery karty. Zapomniałam o tym na początku gry i starałam sie na siłę wykonać ruch, zamiast pozyskać karty by móc przeprowadzić lepsze akcje. Typowy błąd początkującego. Czasami takie pasowanie bardziej się opłacało. Jest też wisienka na torcie. To karty nagród, które zdobywa się w ciągu rozgrywki, a których rozliczenie następuje na sam koniec. Dzięki temu sytuacja może się zmienić i możemy jeszcze zapunktować w ostatnim podsumowaniu.

Po pierwszej rozgrywce jest ochota na więcej. Dużą zaletą jest regrywalność. Ze względu na to, że kart jest naprawdę sporo, a płytki układa się losowo, każda rozrywka będzie inna. Na minus jest jednak zdecydowanie instrukcja. Zawiera niejasności i sprawia, że gra na początku może przytłaczać, choć przecież zasady nie są skomplikowane. Lubię takie gry, o których myśli się jeszcze po rozgrywce i o których się także rozmawia. A tak właśnie jest w przypadku Gildii Londynu. Szkoda, że gra po sukcesie na Wspieram.to przeszła bez większego echa. Może poprawiona instrukcja pomogłaby jej? Innego zdania jest mój chłopak Jacek Złoty, ale jego opinię posłuchajcie sami:

 

  • WYKONANIE 5/5

    Bez zarzutu.

  • TRUDNOŚĆ 1/5

    Proste zasady, wszystko komplikują natomiast specjalne funkcje kart.

  • OCENA 5/5

    Chętnie zagrałabym jeszcze raz, jednak rozgrywkę utrudniają nieczytelne oznaczenia na kartach oraz instrukcja z błędami.

Hero Realms & talie dodatkowe [audioRECENZJA]

Karcianki niekolekcjonerskie – kiedyś stwierdzenie graniczące z żartem, dziś rzecz jak najbardziej normalna i co ważne pożądana przez rzesze graczy na całym świecie. Dawniej boostery, wymiany i turnieje, dziś jedno małe pudełeczko i domowe zacisze. Czy to już starość puka do drzwi, czy też Hero Realms jest zwyczajnie grą tak dobrą, że nawet fan LCGowych kombosów z przyjemnością poświęci jej kilkanaście minut?
Czytaj dalej

Kingdomino – Era gigantów

Kingdomino to świetna rodzinna gra, którą przetłumaczono na 20 języków, a sprzedano jej ponad 700 tys. egzemplarzy. Gra w ciągu 3 lat zdobyła mnóstwo nominacji i nagród, w tym Spiel des Jahres w 2017 r. Swój sukces zawdzięcza pięknej oprawie graficznej, krótkiej rozgrywce pełnej analiz taktyczno-strategicznych oraz mechanice znanej z gry… domino. Jeśli zaś wzbogacić grę podstawową o dodatek Era gigantów to otrzymamy genialną grę rodzinną. Czytaj dalej

Kolejowy Szlak

Ponownie zapraszam do zapoznania się z tytułem Wydawnictwa FoxGames. Wydają oni masę świetnych gier, nie bacząc na pogłębiający się deficyt pieniążków w naszych portfelach. Sprytne Lisy widząc, że rok 2019 upłynie pod znakiem wszelkiego rodzaju Roll&Write’ów, nie mogły pozostać w tyle. Na nasz rynek wdarły się zatem tory Kolejowych Szlaków. Celowo użyłam tu liczby mnogiej, bo mamy równolegle wydane dwie wersje – Głęboki Błękit i Płomienną Czerwień, które różnią się nie tylko estetyką. Jakie zatem dzielą je różnice? A przede wszystkim, czy są to dobre gry? Zapraszam do zapoznania się z naszą recenzją.

Czytaj dalej

London – wideorecenzja

W 1666 Londyn został zniszczony, przez trwający cztery dni pożar. Miasto udało się jednak odbudować, choć nie było to łatwe zadanie. Martin Wallace postanowił dać graczom możliwość uczestniczenia w tej odbudowie, dzięki grze London.

Czytaj dalej

7th Continent

Jeśli nie spędziliście ostatnich kilku miesięcy zagubieni na bezludnej wyspie, to na pewno o uszy obił się Wam ten tytuł. Sukces z Kickstartera – $14.000.000, ulubiona gra wszech czasów wielu planszowych recenzentów, fenomen gier eksploracyjnych – o czym szumi na Siódmym Kontynencie?

Czytaj dalej

Ostatnie Chwile

Gry o cięższej tematyce są zwykle kontrowersyjne, szczegòlnie, kiedy są świetnie mechanicznie. No bo jak to – podoba mi się sianie głodu i spustoszenia? Niektórym trudno się z tym pogodzić. A jak to jest w przypadku gry o powolnym umieraniu?

Czytaj dalej

Fudżi – Gradanie #269

Wolfgang Warsch kontratakuje. Tym razem z ramienia wydawnictwa Lacerta. W pudełku sa kostki, niepoważne pokłady losowości oraz całkiem błyskotliwy i oryginalny pomysł na rozgrywkę. Czyli wszystko, czego po autorze można by się spodziewać. Zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej

Jednym Słowem

Prawdopodobnie widzieliście już nominacje do niemieckiej nagrody dla gry roku. Nie wiem jak Was, ale mnie zdziwiła wiadomość, że Jednym słowem będzie walczyło o Spiel des Jahres. Tę grę poznałem w czasie prac Kapituły Planszowej Gry Roku i z miejsca ją polubiłem. Świetnie sprawdza się w trakcie spotkań z mniej i bardziej grającymi znajomymi. Jednakże jest to gra typowo imprezowa. Czy taki tytuł ma szanse znaleźć się w gronie docenionych jedną z najważniejszych nagród w świecie gier planszowych?

Czytaj dalej

Super Fantasy Brawl [wideoRECENZJA]

Gry karciane i magiczne pojedynki tworzą nierozerwalne przymierze, ustanowione dekady temu przez kultowego Magica. Dziś jednak projektanci coraz częściej starają się wychodzić poza sztywne ramy karcianych zasad, nadając pojedynkom bardziej namacalnego, na poły bitewniakowego klimatu. Dzięki takim eksperymentom otrzymaliśmy już serię Summoner Wars, wyśmienite Warhammer: Undergrounds oraz – debiutujący dziś na Kickstarterze – Super Fantasy Brawl. Czy najnowszy tytuł wydawnictwa Mythic Games jest w stanie stanąć w szranki z uznaną konkurencją? Kto wyjdzie zwycięsko z tej figurkowo-karcianej bitki? Tego dowiecie się z naszej wideo(a to ci niespodzianka)Recenzji.  Czytaj dalej