Jishaku – gra wywołująca emocje

Magnesy w grach planszowych to żadna nowość na rynku. Wykorzystuje się je przede wszystkim w grach podróżnych lub w grach dla dzieci, w których mają raczej techniczne znaczenie, zwiększające atrakcyjność bądź funkcjonalność. Są jednak gry, w których magnesy są najistotniejszymi elementami, choćby w Polarity z 1986 r. i Jishaku, które niedawno miało swoją premierę na polskim rynku. Czytaj dalej

Ninjato – klimatyczna eurogra

Okres Heian (794 – 1192 n.e.) był jednym z najbardziej spokojnych i bezpiecznych w historii Japonii, wtedy też bardzo rozwinęła się kultura tego kraju. Koniec epoki (od połowy XII w.) naznaczony był walką o tron cesarski pomiędzy dwoma wielkimi rodami Taira i Minamoto. Wielkie rody miały swoje prywatne armie samurajów, ale nie były one tak skuteczne w szpiegowaniu i eliminacji wrogów jak wojownicy ninja. Okres ten zakończył się wojną domową Genpei. Schyłek okresu Heian stał się tłem dla gry Ninjato. Czytaj dalej

SmartGames – magnetyczne gry podróżne

Plecak wypchany, a w perspektywie godzina oczekiwania. Zabrałam Robaczki zajmujące niewielką ilość miejsca. Usiadłam na ławce na jednym ze szkolnych korytarzy i zaczęłam rozwiązywać zadania. Zadzwonił dzwonek na przerwę. Po chwili siedziały już koło mnie 2 dziewczynki i patrzyły mi na ręce. Pytam: „Chcecie spróbować?”. Wytłumaczyłam zasady. Po 2 zadaniach zrobiło się dość tłoczno wokół ławki. 6 dziewczynek, w wieku 8-10 lat, razem rozwiązywało zadania. Dzwonek. Przez 20 minut obserwowałam jak sobie radzą i ich zafascynowanie. Bezcenne doświadczenie dla recenzenta. Czytaj dalej

Tangramy

Tysiące lat temu, wśród ludzi żył Yu, Wielki Smok, czczony za dobro i stałą gotowość do pomocy ludziom. Pewnego dnia, Bóg Gromów, zazdrosny o ofiary składane mu przez ludzi, rozkruszył niebo swoim toporem. Niebo spadło na ziemię w postaci siedmiu fragmentów czarnych niczym węgiel, a światło zniknęło zabierając ze sobą wszystko co istniało.

Czytaj dalej

Timeline – sprawdź czy coś wiesz

Odkrycie drobnoustrojów było po wynalezieniu mikroskopu… Nie? No co ty! Faktycznie, jest tu data 1546 r., a mikroskop kilkadziesiąt lat później…. O, mam odkrycie bakterii, to może wtedy co te drobnoustroje? Znowu źle! Prawie 100 lat po mikroskopie. O, matko! Trudne to. A guma do żucia?… Daj no mi Encyklopedię odkryć i wynalazków. Po co? Mamy przecież grę na CD, a tam są opisy… Czytaj dalej

Czas plonów – kooperacja dla przedszkolaków

eszcze miesiąc do zakończenia astronomicznego lata. W powietrzu czuć już zapach jesieni, żółkną pierwsze liście, kasztany zaczynają spadać z drzew. Idzie jesień. Czas zbierać ostatnie w tym roku dary natury – owoce i warzywa. Dary, które nie narodziłyby się bez pomocy ludzkich rąk. O tym wszystkim opowiada również gra dla dzieci „Czas plonów” Jima Deacove. Czytaj dalej

Hexenhochhaus – magnesowe szaleństwo cz. 5

Siedziałyśmy we trzy przy stole. Babcia, córka i wnuczka. Ja zmęczona po gonitwach na placu zabaw, babcia zmęczona po podróży, a 3,5-latka bez oznak zmęczenia. Trzeba czymś zająć mały wulkan energii, który na szczęście dobrnął do tego etapu w swoim życiu, że już potrafi dłużej wysiedzieć przy stole. W co chcesz grać? – pytam. W zamiatanie – oświadczyło moje dziecię. Wyciągnęłam więc miotłę. Tak, tak. W Domu Czarownic jest miotła. Znaczy się… w takiej grze planszowej. Czytaj dalej

Oczy dżungli – mission impossible?

Wyobraź sobie, że jesteś na bezludnej wyspie, a jedyne co masz ze sobą to skrzynie pełne żarówek (oczywiście tych z włóknem wolframowym), plastikowych wkładów do długopisów i guzików. Jak wykorzystać te przedmioty by się uratować? Pamiętam ten problem do dziś z kursu twórczego myślenia, w jakim uczestniczyłam prawie 20 lat temu. Niedawno, odświeżyłam sobie takie niesztampowe myślenie dzięki grze Jima Deacove. Nie mam na myśli recenzowanej niedawno „Królewny”, w której rozwiązywanie problemów było w klimatach bajkowych, ale coś bardziej poważnego. Czytaj dalej

Santa Cruz

Spośród kilku gier zaprojektowanych przez Marcel-André Casasola Merkle na szczególną uwagę zasługują dwie: Taluva i Attika. Są to gry o prostych regułach, przyciągające graczy do stołu ciekawym pomysłem, z losowością uatrakcyjniającą rozgrywkę. W tym roku pojawiła się kolejna gra tego autora, która ma sporo wspólnego ze wspomnianymi tytułami. Jest lekko, szybko i o budowaniu. Do tej pory gra uzyskała rekomendację kapituły niemieckiej Spiel des Jahres i tytuł Spiel der Spiele w Austrii. Czy będzie tak ceniona jak inne gry tegoż autora? Czas pokaże, a o tym co ja myślę przeczytacie już dziś. Czytaj dalej

Evo – walka o przetrwanie

Na przestrzeni lat pojawiło się dość sporo tytułów nawiązujących tematyką do czasów prehistorycznych. Natomiast gier o ewolucji jest niewiele. BGG do tej rodziny przypisuje zaledwie 17 tytułów, w tym dodatki i reedycje, choć inne źródło podaje ich 35. Niewiele z nich zapisało się w świadomości graczy i niewiele zasłużyło sobie na pozytywne opinie tak jak Dominant Species, Primordial Soup, WildLife czy Evo. Dziś opowiem Wam o ewolucji według Philippe Keyaerts’a, znanego przede wszystkim ze świetnej gry Small World. Choć Evo i Small World mają kilka wspólnych elementów, to wierzcie mi – na początku było Evo. Czytaj dalej

Colorio i Pentago – dla małych i dużych graczy

Lubię gry o bardzo prostych regułach, krótkim czasie rozgrywki, dynamiczne i dające satysfakcję. Gry, do których potrafię zaciągnąć każdego. Lubię je, gdy mam niewiele wolnego czasu, a potrzebuję odświeżyć umysł, nie tylko mój. Do tej kategorii należy Pentago, znane mi od bardzo dawna, zaś od niedawna również Colorio. Pierwszą grę bez obaw wyciągam dla starszych […]

Micro Monsters

Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce spotkały się cztery rasy. Spotkanie zmieniło się w ko(s)miczną wojnę, w której stwory, skacząc jak pchły, toczyły boje o bazy przeciwników. Chcąc upamiętnić te wydarzenia, ziemianie Marco Maggi i Francesco Nepitello zminiaturyzowali bohaterów i ich świat, oraz przenieśli akcję na stół. Właśnie tak wyobrażam sobie powstanie w 2007 r. gry Micro Mutants – Evolution. 5 lat później, autorzy dokonali kolejnej miniaturyzacji miniatury i tak oto powstał klon tej gry w wersji dla najmłodszych graczy – Micro Monsters. Czytaj dalej

Kabaleo – logika w kształcie stożka

Wydawnictwo Gigamic wydaje sporo gier mało znanych autorów, których dorobek sprowadza się często do jednego lub kilku tytułów. Nie inaczej jest z autorem gry Kabaleo – Jean Luc Renaud. Ma on na swoim koncie jeszcze jedną grę, która uzyskała wyróżnienie w konkursie Świat Przyjazny Dziecku 2012 r. Szalony wyścig polnych myszek i Kabaleo, pomimo różnicy w gatunku, mają kilka wspólnych cech: są proste i solidne, ale nie wybitne, mają kilka mankamentów, ale potrafią przyciągnąć graczy na tyle, by jedną rozgrywkę zamienić w kilka pod rząd. Czytaj dalej

RÖK – grill game part 2

Kolejną propozycją wydawnictwa Gigamic jest Rök – gra zaprojektowana przez Thierry Chapeau. Nazwa gry najprawdopodobniej nawiązuje do kamiennej steli z tekstami runicznymi, odkrytej w szwedzkiej prowincji Östergötland. Inskrypcja z Rök powstała na początku IX w. n.e. Od wieków runy używane były nie tylko jako litery alfabetu, ale przypisywano im magiczną moc, bo według legend pochodzą od boga Odyna. W XXI wieku te runy wykorzystano do… gry zręcznościowej. Czytaj dalej

Wazabi – grill game part 1

Gry imprezowe są bardzo potrzebne w domowej kolekcji. W końcu nigdy nie wiadomo jacy goście do nas zawitają i na jaką grę uda się ich namówić. Do niedawna byłam też przekonana, że jeśli tego typu gra została wydana przez cenione przeze mnie wydawnictwo, to taki produkt jest wart choćby poznania. Tak też, na warsztat recenzencki trafiły do mnie dwie gry wydawnictwa  Gigamic, znanego z ciekawych i pięknie wydanych gier logicznych. Czytaj dalej

Basia – Łap kolory!

Godzina 17.30. Zasiadam na całkiem wygodnym dywanie u sąsiadów. W co dziś gramy?  W Basię. W co?  W Łap kolory! Ale mama mówi, ze mam dziurawe ręce.
Basia to bohaterka serii książek dla dzieci w wieku przedszkolnym, stworzonej przez Zofię Stanecką i Mariannę Oklejak. Basia stała się również bohaterką gry o tytule „Colora go”, stworzonej przez Francuzów – Valery Fourcade i Jean-Philippe Mars, a zaadoptowanej na potrzeby rodzimego rynku przez wydawnictwo Egmont. Czytaj dalej

Zamki na piasku

Dzieci uwielbiają zabawy w piasku. Nie ważne gdzie go znajdą – czy w piaskownicy, na nadmorskiej plaży, czy na Pustyni Błędowskiej. Ma się sypać, a w wersji mokrej przybierać pożądane kształty. Z zaciekawieniem sięgnęłam więc po grę  „Zand Kastelen” (Sandcastles) czyli „Zamki na piasku”. Jest to kooperacyjna gra planszowa dla 1-8 dzieci, w wieku od 5 lat, choć z powodzeniem można grać z młodszymi dziećmi. Zaprojektował ją Jim Deacove, znany już czytelnikom z gier „Kocur Max” i „Królewna” Czytaj dalej

Pan tu nie stał! – Knizia a sprawa polska

Dziś będzie nietypowo. Będzie o miłości. O miłości, która powoli dojrzewała i kryła się, czekając na właściwą iskrę. O miłości, która wybuchła w kolejce, tak nagle i niespodziewanie. O miłości, która  jest całkowicie nieodwzajemniona, ale wzbudza pozytywne emocje. O miłości, która… Wreszcie to muszę z siebie wydusić – Kocham Cię dr Knizia! Czytaj dalej

Duchy – nie takie straszne, jak je malują

Moja pierwsza partia była nieszczęśliwa. Współgracz powiedział mi, że nie będzie w tę grę więcej ze mną grać, bo przypomina warcaby, których nie znosi. Posypały się inne epitety. Minęły 2 tygodnie. Nacisnęłam – gramy i już! Było ostro. Na tyle ostro, że plansza zamieszkała na biurku, pilnowana przez armię duchów. Nie o to chodzi, że się coś uszkodziło. To ciągła chęć rewanżu wymusiła tę strategiczną pozycję. Czytaj dalej

Z drogi śledzie, pociąg jedzie

Nie tylko chłopcy lubią pociągi. Pamiętam z dzieciństwa stalową lokomotywę nakręcaną na kluczyk. Ciągle się nią bawiliśmy. Dziś wraz z córką, z ogromnym zaciekawieniem oglądamy przygody pociągów w bajce „Tomek i przyjaciele”, albo bawimy się drewnianym pociągiem. Jako gracz czekam na chwilę, by móc z moją latoroślą zagrać w „Ticket to Ride”, a później w „Age of Steam” lub „Steam”. Ten odległy czas przybliżamy sobie grą dla dzieci „Z drogi śledzie, pociąg jedzie” wydaną w polskiej wersji językowej przez wydawnictwo G3. Czytaj dalej