Teksty pisane nie tylko o samych grach, ale również na tematy związane z graniem

BGG TOP25 lipca: W pogoni za statystyką

Zaczynając od pozycji 25. znajdziemy tam Food Chain Magnate, który podskoczył oczko kosztem Robinsona.

Kolejne 3 pozycje to nuda:
24. Eclipse
23. Wysokie Napięcie
22. Mechs vs. Minions

Pozycje 20. i 21. to rosnący w siłę Cthulhu. Horror w Arkham: Gra karciana (20.) urósł jednak szybciej wyprzedzając Posiadłość Szaleństwa (21.).

19. bez zmian Star Wars: Imperium Atakuje.
17. Great Western Trail kolejna gra z ogromnym przyrostem ratingu (+0.023), która ma zbyt duże odległości do pokonania żeby podskoczyć więcej niż jedną pozycję, zatem wyprzedza tylko pierwszą edycję Cywilizacji Poprzez Wieki (18.).

Dalej aż 8 pozycji, na których nic się nie wydarzyło:
16. Blood Rage
15. Mage Knight
14. Agricola
13. Wojna o Pierścień
12. Puerto Rico
11. Zamki Burgundii
10. Kawerna
9. 7 Cudów Świata: Pojedynek

No i wreszcie na pozycjach 7. i 8. wielka batalia. Bitwa sześciu armii. 5 armii z czasów tuż po I wojnie światowej kontra armia marsjańskich kolonistów. Kto wygrał tę wojnę? Teraz już wiemy. Terraformacja Marsa wyprzedza Scythe. Tutaj mam dla was anegdotkę, którą słuchacze podcastu Dobry, Zły i Ostatni już znają, ale nie mogę się powstrzymać żeby tego nie wspomnieć. Otóż pewnego listopadowego wieczora założyliśmy się z prezesem ZnadPlanszy prof. Marcinem Krupińskim o to, że Terraformacja wyprzedzi Scythe. Marcin uznał, że to nie nastąpi, a jeśli już to w hen hen dalekiej nieprzewidywalnej przyszłości. Stanęło zatem na 1 lipca, a więc postawiłem na to, że Terraformacja będzie wyżej przed upływem 216 dni od naszego uścisku dłoni. No i miałem rację! Prawie… Tylko, że zajęło to 219 dni. Marcin 2 lipca wypił już lampkę szampana z szelmowskim uśmiechem kiedy ja dwa dni później patrzyłem jak moja przepowiednia się realizuje.
Ale wróćmy do tematu. Terraformacja jest hitem lipca. Bez cienia wątpliwości. Najwyższy przyrost ratingu (+0.028), najwyższy przyrost liczby ocen i najwyższy przyrost posiadania. Czapki z głów.

Co dalej? Co na szczycie? Nuda. Nie mam nic do powiedzenia na temat TOP6. No może poza Gloomhaven, który przestał pikować w górę jak szalony i tam razem ani drgnął. Czy to znaczy, że jednak nie będzie nową jedynką? Ciężko powiedzieć, nie wiem jaka jest sytuacja z dostępnością. Może to być tylko chwilowy przestój w oczekiwaniu na dodruk, a może rzeczywiście podium to już za wysokie progi.
6. Terra Mystica
5. Star Wars: Rebelia
4. Gloomhaven
3. Zimna Wojna
2. Cywilizacja Poprzez Wieki (druga edycja)
1. Pandemic Legacy

BGG TOP50 lipca: W pogoni za statystyką

Zmagania gier w rankingu w lipcu tym razem rozpoczniemy od ostatniego miejsca TOP50, a więc pięćdziesiątego. Na tym miejscu już czwarty miesiąc z rzędu notowane jest El Grande – najstarsza gra spośród całego TOP50. Muszę przyznać, że zaskakuje mnie tak długie utrzymywanie się na tym miejscu, ponieważ im dalej od topu tym większe zachodzą przetasowania. Najwyraźniej jest to możliwe w sezonie wakacyjnym kiedy hity z Essen już nie szturmują rynku, a premiery GenConowe jeszcze nie doszły do głosu.

Miejsce wyżej znajdziemy Roll for the Galaxy, również bez zmian pozycji względem poprzedniego miesiąca. Ta gra jest nadzieją na dłuższe pozostanie El Grande w TOP50, ponieważ spada szybciej. Roll zaliczył spadek ratingu o 0.005 co jest czwartym największym spadkiem w TOP50. W czasach świetności tej gry (31. miejsce w rankingu) nigdy bym nie powiedział, że będzie kiedyś tak szybko spadać, raczej obstawiałbym powolny ruch w dół poprzez wyprzedzanie przez kolejne gry. Nawyraźniej Roll musiał przegrać na rzecz swojego starszego brata Race’a.

Czytaj dalej

Przemyślenia na koniec lipca

Lipiec był bardzo udanym miesiącem pod względem czasu spędzonego nad planszą. Trzydzieści sześć partii to nowy rekord tego bloga. Co ważne, liczba ta nie została uzyskana przy pomocy jednej, szybkiej gry, którą zagraliśmy kilkanaście razy. Składały się na to dwadzieścia trzy różne tytuły.

W zeszłym miesiącu opisywałem dwa gorące tematy na forum gier planszowych. Lipiec zdominowały kłótnie na Facebooku, spowodowane premierą dwóch oczekiwanych gier od Portal Games. Wnioski są… mocno niepokojące.

Prywatnie miałem okazję wybrać się do Warszawy na spotkanie z Games Factory. Plany wydawnictwa są ciekawe i – co ważne – powinny być realizowane zgodnie z zakładanymi terminami wydawniczymi.

W lipcu wydarzyła się jeszcze jedna ważna dla mnie rzecz, czyli zrezygnowałem z członkostwa w Stowarzyszeniu Miłośników ERpegów i Fantastyki w Łodzi. Czytaj dalej

„Pierwsi Marsjanie: Przygody na Czerwonej Planecie”. Warto czy nie warto? Zostałem adwokatem diabła

Długo naczekałem się na premierę „Pierwszych Marsjan”. Wcześniejsza gra Ignacego Trzewiczka – „Robinson Crusoe: Przygoda na przeklętej wyspie” jest dla mnie najlepszą grą przygodową, więc pewnie się domyślasz, że oczekiwania miałem spore. Poprzeczka poszła wysoko w górę, ale bez wahania zaufałem wydawnictwu biorąc udział w przedsprzedaży misji na Marsa. Może i trochę nie dotrzymali do końca daty premiery, ale zniosłem to spokojnie, mam w co grać, dramatu w czterech aktach nie było. I w końcu przyszła. Kurier, rozpakowanie, czytanie…. czytanie instrukcji, misja, kolejna, potem kilka gier z przyjaciółmi, początek kampanii i już wiem, że dostałem to co chciałem. Niestety z tego co słucham i czytam w internetach, to odbiór sporej grupy innych graczy nie jest tak radosny jak mój. Zdaję sobie sprawę, że nie każdemu musi się podobać to samo, ale odnoszę wrażenie, że nie wszyscy tak naprawdę wiedzą dlaczego tę grę krytykują. Może to wina skuszenia się na piękne słowa Trzewiczka, który potrafi opowiadać o swoich grach z tak zaraźliwą pasją, że czasami zapomina się czego samemu oczekuje się od gier? Nie wiem, ale postanowiłem zebrać tu kilka zarzutów i spróbować na nie odpowiedzieć. Będę tym tytułowym adwokatem diabła.

Żeby wszystko było jasne, to od razu podkreślam: nie brałem udziału w produkcji i testach tego tytułu, nie grałem w jej wersje przejściowe, grę po raz pierwszy zobaczyłem jak inni, którzy kupili ją w przedsprzedaży i nie mam problemu z powiedzeniem o grze czy mi się ona podoba, czy nie. Nawet kiedy ją sam kupiłem i/lub znam jej autorów. Książki, filmy i płyty nauczyły mnie, że szkoda życia na marnowanie czasu na złe rzeczy, skoro w kolejce czekają inne. OK, formalności mamy z sobą, to zaczynamy.

Czytaj dalej

Gry w szkole?

Cały rok pracy w szkole sprawił, że na gry planszowe patrzę już inaczej. W szkole potrzebne są gry, nie tylko w formie rozrywki na zajęciach pozalekcyjnych, zajęciach opiekuńczo-wychowawczych czy na przerwach. Gry są potrzebne do bieżącej pracy z podstawą programową. Jest jednak kilka problemów z tym związanych. Czytaj dalej

Przemyślenia na koniec czerwca

Czerwiec był wreszcie lepszym miesiącem jeśli chodzi o liczbę rozegranych gier. Planszowy świat został zdominowany przez kampanię kickstarterową Lords of Hellas, a sezon ogórkowy na forum objawił się dużą dyskusją na temat klimatu w grach i rzetelności recenzentów. Kolejny miesiąc nie przyniósł żadnych oficjalnych informacji o dodatkach do Star Trek Ascendancy, ale pracownicy Gale Force 9  pewne rzeczy ludziom jednak na konwentach mówią. Czerwiec raczej nie był najlepszym miesiącem dla Wydawnictwa Portal, a Rebel podzielił się z nami jedną smutną wiadomością. Z ciekawostek opadło jeszcze embargo na recenzje Godfathera – kto zna angielski ten już mniej więcej wie jak Don Corleone jest odbierany na zachodzie. Czytaj dalej

Święta prawda, też prawda i… niewygodna prawda (o Kickstarterze). Odcinek trzeci: Aktywny fan.

Kickstarter inspiruje ludzi do stawania się fanami marzenia, które dopiero ma się stać rzeczywistością. Zaangażowanie w projekt od pierwszego dnia powoduje, że wspierający mocniej się z nim wiążą – na dobre i na złe. Jak radzić sobie z fanami, by nie stali się problemem?

Jeśli po raz pierwszy czytasz artykuł z serii Prawd, to wiedz, że jest ich więcej (o, tutaj) i że zostały zainspirowane pewnym tekstem blogowym (o, tym), a traktują o różnego rodzaju poradach dawanych twórcom projektów na Kickstarterze i o tychże porad wartości. Jeśli zatem jesteś początkującym twórcą – albo po prostu ciekawym wspierającym – to ten artykuł jest zdecydowanie czymś dla ciebie.

Czytaj dalej

Święta prawda, też prawda i… niewygodna prawda (o Kickstarterze). Odcinek drugi: Komunikacja.

Jednym z najbardziej niezwykłych aspektów Kickstartera – i w ogóle całego fundowania społecznościowego – jest bezpośredni kontakt, jaki twórca utrzymuje z fanem. By jednak wykorzystać cały potencjał oferowanych przez ów kontakt możliwości, należy do procesu podejść z rozmysłem.

Zainspirowany tym wpisem przyglądam się temu, co na temat Kickstartera mówią Superwspierający (Superbackers) i oceniam ich porady. Jeśli myślisz o stworzeniu własnego projektu – lub po prostu interesujesz się tym, co siedzi za kulisami projektów – pozostałe wpisy z serii znajdziesz pod tym linkiem.

Czytaj dalej

BGG TOP50: W pogoni za statystyką – miejsca 26-50

Zmagania w TOP25 skończyliśmy na grze Arkham Horror: The Card Game, która to wyprzedziła 4 inne gry, a są to: Food Chain Magnate, Android: Netrunner, Brass oraz Le Havre. O każdej z nich można powiedzieć coś ciekawego.

Zaczynając od Food Chain Magnate, niby wyprzedzony w tym miesiącu przez Arkham Horror oraz Great Western Trail jednak nie oznaczało to spadku o dwie pozycje, a tylko o jedną, ponieważ sam odnotował nie taki znowuż mały wzrost geek rating +0,015 co pozwoliło przeskoczyć Netrunnera.

Z kolei Android: Netrunner jest chyba najsmutniejszą grą w zestawieniu. Jeszcze nie tak wcale dawno zajmował pozycję 4! (sic!) Dzisiaj jest to pozycja nr 27 i kolejne obniżki w ratingu, w maju było to -0,007 – liczba ta może wydawać się mała, ale jest to trzeci co do wielkości największy spadek w TOP50. Widać ewidentnie, że gra zdobyła bardzo dużą popularność w krótkim czasie po premierze natomiast z czasem nie zaprasza do siebie kolejnych graczy. Próg wejścia jest tak wysoki, że skutecznie zniechęca do rozpoczęcia przygody w świecie Androida.

Czytaj dalej

BGG TOP50: W pogoni za statystyką

Kto lubi statystyki? Oczywiście wszystkie true geeki 😀 Ja jestem jednym z nich i postanowiłem opowiedzieć Wam co nieco o rankingu BGG, a dokładnie o tym co się zadziało w TOP50 w maju. Na razie pierwsza połówka, czyli TOP25, a niedługo opowiem o drugiej.

W poniższym artykule często posługuję się terminem geek rating. Tych, którzy nie wiedzą skąd on się bierze odsyłam do mojego poprzedniego artykułu na temat tegoż współczynnika.

Pierwsza dwójka (tj. Pandemic Legacy i nowa Cywilizacja) ani drgnęła, tzn ich geek rating się nie zmienił (licząc z dokładnością do tysięcznych części), tak więc bardzo stabilnie na czele.

Kolejna dwójka to Zimna Wojna i Terra Mystica. Obie te gry zostaną niebawem połknięte przez żarłacza, który wciąga nosem wszystkich po kolei i biegnie po drabince rankingowej niczym Adam Małysz u szczytu kariery. Mowa oczywiście o Gloomhaven, który zapewne już jutro lub pojutrze przeskoczy Terra Mystikę, by jeszcze przed końcem wakacji łyknąć byłego lidera rankingu – Zimną Wojnę.

Czytaj dalej

Projekt: Chemiczna gra planszowa na Festiwalu Nauki

30 maj 2017 r. na terenie Gimnazjum nr 3 w Trzebini odbył się Festiwal Nauki. O tym festiwalu muszę Wam opowiedzieć z kilku powodów. Po pierwsze, moja grupa projektowa z klas drugich zaprezentowała chemiczną grę planszową. Po drugie, na festiwalu był mały naukowy games room. Po trzecie, Festiwal Nauki w małej miejscowości jest nie lada wydarzeniem. Po czwarte, na rozpoczęcie festiwalu każdy uczeń otrzymał drobny upominek w postaci podkładek pod kubki od wydawnictw: FoxGames i Nasza Księgarnia. Mały planszówkowy akcent. Czytaj dalej

Dzień Dziecka z Superfarmerem i chemią

Od września 2016 r. klasa IIc ze Szkoły Podstawowej nr 8 w Trzebini spotyka się ze mną na cotygodniowych zajęciach z grami planszowymi. Jedną z gier, jaką dzieciom zaprezentowałam to Superfarmer wydawnictwa Granna. Grze poświęciliśmy wiele spotkań i choć zasady wydają się nam dorosłym bardzo proste, to okazało się, że dla 8-9 letnich dzieci wcale nie są takie oczywiste. Czytaj dalej

Przemyślenia na koniec maja

Maj zaczął się niesamowicie jeśli chodzi o ilość partii, ale z biegiem czasu okazało się, że liczba rozegranych gier mimo wszystko nie będzie zadowalająca. W naszym światku trochę się jednak działo. Forum mocno dyskutowało o dwóch tytułach Awaken Realms, a kolejny nakład Terraformacji skończył w ten sam sposób. Maj nie przyniósł niestety przełomu w kwestii dodatków do Star Trek Ascendancy… Poza tym odbyło się CMON Expo 2017, które pozwoliło nam się przyjrzeć naprawdę ciekawie wyglądającej produkcji rodem ze świata Siedmiu Królestw. Nawiasem mówiąc nasuwa mi się ciekawe pytanie: co zostanie wydane pierwsze – dodatki do Star Treka Ascendancy, czy Wichry Zimy George’a R.R. Martina? Czytaj dalej

Pogadajmy o forsie, czyli ile naprawdę kosztuje gra planszowa

Skoro czytasz ten artykuł, to pewnie jesteś w tej samej sytuacji, w której byłem ja sam jeszcze kilka lat temu – zastanawiasz się, ile kosztuje wydanie gry planszowej i jaka jej cena detaliczna jest ceną uczciwą. Z racji tego, że na rynku pojawia się sporo gier w cenie około stu dolarów, pytanie nie jest bezpodstawne. Oto odpowiedź. Czytaj dalej

Święta prawda, też prawda i… niewygodna prawda (o Kickstarterze). Odcinek pierwszy: Ekskluzywność.

Powiedzieć, że w kategorii „Tabletop Gaming” na Kickstarterze jest dziś „sporo” gier, to jak powiedzieć, że walczących ze Spartanami Persów było „kilkunastu”. Wspierający codziennie zostawiają tam tysiące dolarów, ale nie ma ludzi z portfelem bez dna, więc konkurencja i tak robi się dość zaciekła. Jak zatem wrócić z tarczą?

Do napisania serii artykułów zainspirował mnie udostępniony na Facebooku post: What 21 Kickstarter Superbackers want to say to Kickstarter board game creators. Ten bardzo pouczający artykuł pełen jest porad zarówno świetnych (świętych prawd i też prawd), jak i naprawdę słabych (z oczywistych względów niewymienionych w tytule… prawda fekalnych). W kolejnych odsłonach cyklu będę sięgał do niego, by skomentować pojawiające się tam opinie. Jeśli zatem myślisz o stworzeniu własnego projektu – lub jeśli lubisz wspierać projekty i ciekawią cię kulisy ich tworzenia i prowadzenia – zdecydowanie znajdziesz tu coś dla siebie. Czytaj dalej

Podcast, Top 50, powrót klasyków – Patronite

Dzisiaj nietypowo – brak przykładowej rozgrywki, recenzji lub topki. Zamiast tego kilka słów na temat tego (co mam nadzieję), pojawi się na kanale oraz Znad Planszy.

Czytaj dalej

Przemyślenia na koniec kwietnia

Kwiecień był bardzo ciężkim miesiącem jeśli chodzi o czas możliwy na poświęcenie planszówkom. Ledwie dwadzieścia partii, a na blogu dwa unboxingi i jedna recenzja. Nie tak to powinno wyglądać, ale maj zapowiada się dużo lepiej. Poza samokrytyką chciałbym jak zwykle napisać kilka słów o Gale Force 9, wspomnieć o kilku nowościach wydawniczych, z których jedna wydaje się co najmniej kontrowersyjna i pożegnać fenomenalnego recenzenta zza oceanu. W kwietniu odbył się również festiwal fantastyki Pyrkon, na którym ogłoszono laureatów nagrody „Planszowa Gra Roku 2017” – w skrócie faworyci wygrali i nie było niespodzianek. Czytaj dalej

Zgrany Wawer Trudne Gry II edycja

Dziś trochę nietypowo, ponieważ nie będzie recenzji ani felietonu, nie chodzi również o konkurs. Tym razem chciałbym Was zaprosić na pewne wyjątkowe, planszówkowe wydarzenie.

Czytaj dalej

Przemyślenia na koniec marca

Marzec to jak na razie najlepszy ilościowo miesiąc jeśli chodzi o granie w planszówki. Przebiłem styczniowy rekord o dwie partie, ale taką przewagę pozwoliło mi wypracować Sushi Go!, w które zagraliśmy aż dziesięć razy. Miesiąc był też dość spokojny, ale nie brakło ciekawych zapowiedzi wydawniczych. Mogliśmy obserwować kolejne szaleństwo na kickstarterze, a także przesunięcia premier dwóch zapowiedzianych już dawno temu produktów. Jedno zostało sprytnie ogłoszone jako oczywista oczywistość, a drugie jest już absolutnym żartem ze sklepów i klientów detalicznych. Na koniec trochę informacji z GAMA Trade Show. Czytaj dalej

Łódzki Port Gier 34 (11-12 marca)

Zapraszam na trzydziestą czwartą edycję Łódzkiego Portu Gier! Już w najbliższy weekend, będziecie mieli okazję spotkać setki fanów gier planszowych, którzy zbiorą się wspólnie w Łódzkim Domu Kultury by w pełni oddać się naszemu planszowemu nałogowi. Co czeka Was na miejscu? Masa gier, obsługa w żółtych koszulkach i ludzie z wydawnictw ale przede wszystkim jednak świetna, niemalże rodzinna atmosfera. Jest to prawdziwe święto graczy planszowych w Łodzi i chcielibyśmy by było również Twoim. Czytaj dalej