TOP 10 – najlepsze gry 2017 roku
Czas oficjalnie pożegnać 2017. To był kolejny świetny rok dla naszego hobby. W dzisiejszym odcinku opowiem o moich typach, jeżeli chodzi o najlepsze tytuły, w jakie udało mi się zagrać.
Czytaj dalej
Czas oficjalnie pożegnać 2017. To był kolejny świetny rok dla naszego hobby. W dzisiejszym odcinku opowiem o moich typach, jeżeli chodzi o najlepsze tytuły, w jakie udało mi się zagrać.
Czytaj dalej
Rok 2017 dobiegł końca. Był to rok znaczący pod wieloma względami, zarówno dla mnie osobiście jak i dla rynku gier planszowych w naszym kraju, ale więcej na ten temat napiszę wkrótce w moich przemyśleniach podsumowujących miniony rok. Dziś pragnę się skupić na krótkim podsumowaniu gier, które miałem okazję poznać w ubiegłym roku, a było ich sporo. Wedle statystyki jaką prowadzę na BGG, w ubiegłym roku udało mi się zagrać łącznie w 148 różnych tytułów, z czego nowo poznanych gier było aż 106. To oczywiście przybliżony wynik, gdyż nie loguję wszystkich rozgrywek. Niemniej jednak stosunek 2:1 pokazuje, że w ubiegłym roku zdecydowanie nastawiony byłem na poznawanie nowych gier, bardziej niż na ogrywanie starszych tytułów z własnej kolekcji. Swoje podsumowanie postanowiłem więc podzielić na dwie osobne top-listy. Dziś przyjrzę się grom, które najbardziej mnie zaskoczyły i które oceniłem najwyżej ze wszystkich poznanych w 2017 roku, choć niekoniecznie wszystkie z wymienionych tu pozycji miały premierę w minionym roku. Oto one: Czytaj dalej
Okej, nie będę ukrywał, trochę nas poniosło. Jeśli jeszcze nie wiecie o czym mówię, to znaczy, że nie spojrzeliście jeszcze na czas trwania dzisiejszego odcinka. Zapowiadaliśmy jakiś czas temu, że planujemy zrobić przekrojowy odcinek o różnych grach escape roomowych, tak więc teraz dostarczamy. Cztery tytuły, cztery wydawnictwa, jedenaście łamigłówek później… zapraszamy do słuchania.
W maju zeszłego roku w naszych głowach zrodził się pomysł. W ramach ciągłego rozwoju jak i również miłości do gier, postanowiliśmy stworzyć prostą grę przygodową, którą udostępnimy wszystkim za darmo. W ten sposób powstał A4 Quest, czyli chyba największy projekt print and play w Polsce a w chwili obecnej zapewne jeden z większych na skalę światową. Oczywiście na samym początku nie mieliśmy pojęcia, że gra trafi do tak szerokiego grona odbiorców. Chcieliśmy po prostu stworzyć kilka przygód w które pogramy my i nasi znajomi.
Zacznijmy jednak od samego początku, czyli założeń A4 Quest. Po pierwsze print and play. Chcieliśmy dać ludziom grę za darmo, aby w pewien sposób żyła własnym życiem. Czy to w ogóle może być opłacalne? O tym dowiecie się później. Samo wydanie gry w takiej formie nie gwarantuje jednak tego, że gra dotrze do wielu osób. Oczywiście jest wielu miłośników samodzielnego „składania” gier, jednak w odróżnieniu do gier komputerowych, tutaj trzeba poświęcić trochę swojego czasu i pieniędzy (często nie małych, jeśli chcemy by gra wyglądała profesjonalnie). Dlatego najważniejszym założeniem było stworzenie gry w którą można grać od razu po wydrukowaniu. Nawet na domowej drukarce, bez konieczności wycinania, składania czegokolwiek. Już po samej nazwie można się domyśleć, że cała gra mieści się na jednej kartce A4, którą wystarczy wydrukować, zorganizować sobie 5 kości k6 i to wszystko! Opcjonalnie można dodać kilka znaczników, aby karty bohaterów mogły posłużyć dłużej. To wszystko oraz skoncentrowanie się tylko i wyłącznie na rozgrywce solo sprawiły, że na chwilę obecną A4 Quest zostało pobrane 15000 razy, a sami gracze zaczęli tworzyć własne elementy do gry oraz tłumaczenia (nawet na język chiński).
Zastanówmy się jednak nad pytaniem zadanym w temacie. Jaki jest sens wydawania gier print and play? Faktycznie, na chwilę obecną ten projekt nie przyniósł nam ani złotówki. Jednak jeśli czytają ten tekst osoby które chcą wydać swoją grę planszową licząc zyski jeszcze przed przetestowaniem pierwszego prototypu, to moja rada jest prosta. Pomyślcie o tym, żeby gry wydawać, a nie je tworzyć. Myślę, że wielu bardziej doświadczonych projektantów może potwierdzić te słowa. Wydanie gry w takim formacie dało nam o wiele więcej. Zbudowaliśmy fantastyczną społeczność, która daje nam pomysły, konstruktywnie krytykuje błędy, żyje tym projektem tak samo jak my! Doświadczenia zdobytego w ten sposób nie da się wycenić. Każda kolejna przygoda, każda ilustracja, przetestowany arkusz to ciągły rozwój. Żaden poradnik nie zastąpi pracy z ludźmi, dyskusji z graczami, nie pozwoli się uczyć na błędach i wyciągać wniosków. Pomijając jednak korzyści niematerialne, nie zapominajmy, że było już wiele historii w których gry udostępniane w formacie print and play zostały wydane w formie tradycyjnej. Nawet w naszym kraju została wydana gra która pierwotnie była dostępna za darmo, czyli Pocket Imperium, zlokalizowane na nasz rynek przez Games Factory.

Co dalej z A4 Quest? W naszym przypadku historia potoczyła się w jeszcze ciekawszy sposób. Na przełomie stycznia i lutego we współpracy z Board and Dice na kickstarter trafi Page Quest. To projekt bazujący na mechanice A4 Quest jednak z wieloma nowościami oraz rozbudowanym trybem kampanii, w której duży nacisk będzie położony na historię. To pierwsza gra w formacie print and play która będzie wydawana cyklicznie a gracze będą kierować losami swojego bohatera przez kilka miesięcy. Dodatkowo będzie możliwość rozegrania kampanii samemu lub z innym graczem. Co ciekawe, będzie można połączyć swoje siły w całej rozgrywce lub w pojedyńczych przygodach. W praktyce pozwoli to przechodzić kampanie z wieloma przyjaciółmi! Dodatkowo podczas kampanii będzie można zamówić A4 Quest w formie pudełkowej, z profesjonalnie wydrukowanymi arkuszami oraz wszystkimi komponentami potrzebnymi do rozgrywki zarówno w A4 Quest jak i Page Quest! Dlatego odpowiedź na pytanie zadane na samym początku brzmi TAK, zdecydowanie jest sens!
Dla wszystkich tych, którzy chcą sami sprawdzić A4 Quest, poniżej znajdziecie odnośniki do opublikowanych przygód:
W głąb otchłani (Pierwsza przygoda + karta bohatera + instrukcja)
Źródło życia (Przygoda + bohater)
Zdradzieckie bagna (Przygoda + bohater)
Beagle (Kompan + arkusze z pionkami)
Zaginione prezenty (Przygoda + bohater)
Nadszedł ten dzień. Dzień, na który czekali wszyscy, którym losy osiołka nie były obojętne. Dzień, w którym dowiecie się, czy osiołek wydostał się z niewesołej sytuacji, jaką zgotował mu farmer Ignacy (nie Trzewiczek). A przy okazji poznacie finałową dziesiątkę mojej listy Top 50.
Czas na przedostatnią dziesiątkę mojej listy Top 50 Najlepszych Gier Planszowych. Co zrobi Ignacy, co zrobi osiołek, jakie gry pojawią się na miejscach 20-11? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w materiale.
Postawmy sprawę jasno. Nie jesteśmy hardkorowymi eurosucharzystami. Zdecydowanie wolimy gry lżejsze. Można by więc zapytać: „Po co recenzujemy grę, której nie jesteśmy targetem?” A no właśnie! Chyba nie ulega wątpliwości, że Pola Arle trafią w gust niemalże wszystkich fanów ciężkiego euro, wystarczy spojrzeć na ranking gier strategicznych, gdzie Pola Arle zajmują bardzo wysokie 30. miejsce. Tak więc na to pytanie nie musimy odpowiadać, bo już dawno zostało wszystko w temacie powiedziane. Naszym zadaniem jest sprawdzić, czy gra będzie rozrywką również dla graczy poza swoim targetem.
Szczęśliwego Nowego Roku! Czas porozmawiać o tym co było. W co graliśmy w grudniu?
To już trzecia dziesiątka mojej listy Top 50 Najlepszych Gier Planszowych. Taka środkowa dziesiątka. Co się na niej znalazło? Mogę Wam zdradzić, że będzie bardziej znajomo, niż w poprzednich odcinkach. A co z osiołkiem? Co zrobi farmer Ignacy?
Odcinek prawie taki sam jak zwykle. Prawie bo nagrywaliśmy kilka dni po premierze nowej części Gwiezdnych Wojen. Nie mogliśmy więc odpuścić takiej okazji i podyskutowaliśmy o nowej odsłonie SW. Nie bójcie się – uprzedzamy kiedy zbliżamy się do momentu ze spoilerami. A jeżeli nie interesuje Cię nasze zdanie o tym filmie przewiń podcast do 16 minuty – tam zaczynamy rozmawiać o grach planszowych. Pod koniec podcastu odpowiadamy oczywiście na pytania od słuchaczy i widzów. Dywagujemy m.in. nad trendami w wydawaniu gier i szukamy tytułów dla nas idealnych. Zapraszamy do 11 odcinka Dobry Zły i Ostatni.
Pierwsi Marsjanie to jedna z najgłośniejszych premier tego roku. Następca Robinsona Crusoe, który według wielu jest jedną z najlepszych gier planszowych w historii, miał łatwo podbić rynek i z miejsca zdobyć wszystkie możliwe nagrody Gry Roku w kraju i na świecie. Choć fanem poprzednika nie byłem, to Przygody na Czerwonej Planecie zamówiłem w przedsprzedaży bez wahania, dzięki czemu mogliście oglądać zdjęcia z unboxingu już w lipcu. Sprawdzona mechanika w klimatach bazy NASA na Marsie? To musiało się udać! Jak się okazuje nie do końca… Czytaj dalej
Czas na kolejną dziesiątkę mojej Najlepszej 50 Gier Planszowych. Co znajdzie się na miejscach 40-31? Gry jakiego wydawcy będą dziś do rozdania? Jakie to będą gry? Co stanie się z osiołkiem??? Odpowiedzi na te pytania w materiale.
Przy okazji świąt jest okazja do sprawienia sobie lub komuś bliskiemu prezentu. A nie ma lepszego prezentu niż planszówka, szczególnie jeśli chcemy wciągnąć kogoś w sidła analogowego grania. W dzisiejszym odcinku bawimy się w wyliczanie tytułów, które najlepiej moga nadawać się na rozpoczęcie zabawy z naszym hobby. Narzuciliśmy sobie jednak jedno, niewielkie ograniczenie. Jakie? Zapraszamy do słuchania. 😉
Nadszedł ten czas. Rusza lista Top 50 Najlepszych Gier Planszowych według Gambita. Edycja 2017. Zmieniłem nieco podejście, więc na liście sporo zmian i zawirowań. Jakich? Zobaczcie sami. Oto miejsca od 50 do 41.
Czas nadrobić zaległości w dziedzinie łamigłówek wielozadaniowych i przedstawić trzecią w serii Brains produkcję Reinera Knizi. Mowa oczywiście o „Uśmiech proszę!”, bardzo wesołej grze logicznej bardzo znanego i lubianego doktora. A na koniec będzie jeszcze niespodzianka…
Taki news 😉 Czyli co znajdziemy w pudełku LoH!
Kolejny miesiąc przeminął i przyszedł czas na podsumowanie tego, co wydarzyło się podczas czwartego miesiąca funkcjonowania bloga Custodian of Mecatol Rex. Czytaj dalej
Bywacie w kawiarniach poświęconych grom planszowym?
Ostatnio miałem przyjemność uczestniczyć w konkursie zorganizowanym przez Ludiversum z okazji pierwszej rocznicy działalności tego miejsca! Zobaczcie zresztą sami!
Druga część świątecznego poradnika. Dzisiaj mówię o grach rodzinnych i strategicznych.
Ostatni w tym roku odcinek Gry miesiąca. Może coś z tych gier zagości na waszych listach do św. Mikołaja? 🙂