Zasady gry Dolina Królików
Jeśli szukacie gry wprowadzającej młodszych graczy w planszówki, Dolina Królików może być czymś dla Was! Kości, piękne grafiki, prosta mechanika i urocze króliczki. Czego chcieć więcej?
Jeśli szukacie gry wprowadzającej młodszych graczy w planszówki, Dolina Królików może być czymś dla Was! Kości, piękne grafiki, prosta mechanika i urocze króliczki. Czego chcieć więcej?
Witamy w naszym pierwszym wpisie na znadplanszy.
Od jakiegoś czasu tworzymy podcast.
Staramy się reguralnie publikować co tydzień, zapraszamy do słuchania.
Z góry dziękujemy, za wszelkie uwagi, przede wszystkim te krytyczne.
W tym (rekordowo długim) odcinku, w rozjazdówce opowiadamy o:
A następnie mówimy o top7 naszych „indyków” czyli grach, które kiedyś uwielbialiśmy, a teraz lubimy mniej.
Sub Terra jest na mojej liście ulubionych kooperacji od momentu, kiedy po raz pierwszy pojawiła się na stole. Kiedy tylko dowiedziałam się, że będzie wydany sequel, nie mogłam się doczekać. Na zeszłorocznym UKGE rozegraliśmy dwie partie i… Sub Terra II od razu wskoczyła na listę pożądanych gier.
Czy dziecko wszystko zmienia? Pytanie jak z telenoweli, ale zastanówmy się, tak na spokojnie. Dostałem ostatnio pakiet gier dla dzieci od foxgames.pl i wspomnienia wróciły…
Przed.
Jesteś panem swojego czasu. Poznajesz nowe rzeczy, nowych ludzi, dużo się dzieje. Jesteś świeżo po ślubie i razem żoną wreszcie mieszkacie na swoim. Ponieważ szanujecie siebie nawzajem, ty nie protestujesz kiedy ona rusza na szoping, ona nie buczy, kiedy wieczorem wychodzisz z domu na planszówki. Jest idealnie, jeśli oboje lubicie grać. I chodzić na zakupy. Wtedy Wasza miłość jest pełna, kompletna i przecudowna. Jak wata cukrowa, aż się nie da na to patrzeć. Obskakujecie wszystkie okoliczne konwenty. Okoliczne, czyli krajowe. Gracie średnio cztery dni w tygodniu, a w weekend zapraszacie znajomych na chillout przy kalamburach. Z filerów preferujecie Terraformację Marsa, Twigliht Imperium robicie na dwa dni, a scenariusz do Time Stories łykacie na raz. Średnio kładziecie się spać o 1.00 w nocy. Jedyny konflikt, jaki miedzy wami wybucha, to kłótnia o kolor pionków. Wiadomo, że wgrywają zielone i każdy chce nimi grać.
Po.
Odkrywasz, że bez snu można żyć. Jest to kiepskie życie, ale zawsze jakieś. Nie masz wolnego czasu, zapominasz, że kiedyś go miałeś. Po pracy pędzisz do domu, dostajesz listę i pędzisz na zakupy. Żona siedzi z dzieckiem. Zwozisz torby do domu i lecisz z powrotem, bo niezbędne są jeszcze nawilżane chusteczki/smoczek/krople na wzdęcia. Zawsze jeszcze coś jest niezbędne. Potem karmienie, kompanie, przewijanie, usypianie w różnej kolejności. O 21.00 wyczerpany padasz na łóżko, a żona z wyrzutem mówi, że masz fajnie, bo ona od miesiąca może ze dwa razy z domu wyszła. Kłócicie się głównie o to kto ma w nocy wstać na karmienie. Nienawidzisz zielonego. Zielony w pieluszce potencjalnie może oznaczać kłopoty. Infekcje wirusowe, żółtaczkę lub w najlepszym przypadku zmianę diety. Plus dwa nieprzespane tygodnie.W nic nie grasz. Śpisz na stojąco. Pierwsze gry jakie zaliczysz to memory. Kiedy możesz już z pociechą zagrać w Obłoczki, Obłędnego rycerza lub Na językach cieszysz się jak dziecko.
Potomek wszystko zmienia. Przede wszystkim przestawia Ci priorytety. Nagle okazuje się, że planszówki wcale nie są ważne. Da się bez nich wytrzymać, bo są rzeczy ważniejsze. A jeśli lubisz grać, spokojnie, wrócisz do nałogu. Pół roku, czasem rok, sytuacja się ustabilizuje i znajdziesz dwie godzinki na relaks przy planszy.
Przecież sen jest przereklamowany.
Marcin Korzeniecki.
Poznaj Gambit. A może z nami zagrasz? Spotkania w każdą środę w Gliwicach przy ul. Barlickiego 3 sala 33 (od 17.00 do 21.00)
„Ludzie często grają w planszówki dla zabawy i towarzystwa. Ja siadam do gry, żeby wygrać.”
Słowa Marcina, współautora Glory: A Game of Knights, lubię czasem cytować. Organizuję turnieje planszowe lub jak mogę, biorę w nich udział. W jednym i drugim przypadku, oprócz rozgrywki, są dodatkowe emocje, bo gramy o jakąś nagrodę. A rywalizacja jest potrzebna. Wiem, że wiele osób twierdzi, że grają dla przyjemności. Jasne, że tak. Ale nie wciskajcie kitu, że nie lubicie wygrywać! Zdobycie zwycięstwa jednym punktem jest wspaniałe. I pamięta się je długo.
Z racji tego, że ogłoszono polską edycję gry Spirit Island, mam dla Was filmik z ustawieniem planszy oraz zasadami gry. Zobaczcie czy to gra dla Was!
Za nami wakacje, przed nami targi Essen. Pewnie ostatni moment gdy ludzie grają w „stare gry”, a nie tylko te które pojawią się w październiku. 🙂
Oto kolejna topka, wybrana przez moich Patronów. Tym razem wymyślili temat, dzięki któremu mogę się powymądrzać w temacie gier, w które ani razu nie zagrałem. Oto Top 10 gier, które chciałbym mieć w kolekcji.
Faza na gry typu roll & write tudzież flip & draw nadal trzyma się mocno. Cartographers to kolejny tytuł z tego gatunku. Co wyróżnia go na tle innych? Czy atmosfera jest wyczuwalna? Czy warto? Czytaj dalej
O Everdell pisałam już wiele razy. Porównywałam do innych gier o podobnej mechanice, pokazywałam jak pięknie się prezentuje, ale dobrego nigdy za wiele. Dziś opowiem Wam trochę o pierwszym drugim dodatku do Everdell – Pearlbrook.
Rozpocznę słowami Toma Vasela – Tapestry to jedna z najbardziej hajpowanych gier roku. Wszyscy chyba widzieli zawartość pudełka na długo przed premierą, i wtedy podzieliły się opinie. Czy gra powinna być tańsza a zawierać mniej elementów? Czy pociąg hajpu nadal jedzie, czy może się wykoleił? Czytaj dalej
Czy grozi nam katastrofa związana z globalnym ociepleniem? Ostatnio, po upałach, można było przeczytać wiele na ten temat w prasie. Zwłaszcza bulwarowej. Niestety średnia temperatura atmosfery wciąż się podnosi. Naukowcy i inżynierowie próbują znaleźć nowe miejsca do życia, a twórcy gier planszowych skwapliwie temat wykorzystują.
Już za chwilę rusza kampania Tytanów, czyli nowej gry od Łukasza Woźniaka. Pograłem w różne wersje, łącznie z finalną. Opowiem o moich odczuciach.

Letter Jam to nowość od CGE, czyli Czechów specjalizujących się w grach językowych. Po sukcesie Tajniaków i próbie ponowienia go przez Labirynt Słów, nadszedł czas na Letter Jam. Nie, nie, nie przestawajcie czytać! Ta gra to coś zupełnie innego, coś świeżego, żaden tam przetwór.
Gra karciana w świecie Batmana i Supermana. Czego chcieć więcej? 🙂
Dla odmiany trochę o RPG, a nie o planszówkach/karciankach. Garść informacji od żółtodzioba. 🙂
Tom Lehmann wraca z wieloletniej kosmicznej podróży, by tym razem tchnąć w karty odrobinę magii.
W recenzji gry Res Arcana sprawdzamy, czy karciane zaklęcia autora Race for the Galaxy wciąż mają moc.
Czytaj dalej
Intruzi, Ksenomorfy, Xenosi – słowem kosmici. Monstra z odległych krańców wszechświata mające tylko jeden cel – zabić… ewentualnie zapłodnić 😉 Tak czy inaczej doprowadzić nas do smutnego końca. Takim właśnie milusińskim poświęcamy lwią część, trzynastego już odcinka naszego podcastu.
By nie było jednak zbyt monotematycznie – dorzucamy również kilka słów o Disney Villainous oraz „coś z zupełnie innej beczki”, czyli TOPkę eurogier.
Przed Wami niemal 4h naszej ochoczej gadaniny.
Czytaj dalej
Poszukiwacze skarbów na stanowiska! John Silver ukrył gdzieś skarb, kto pierwszy go odnajdzie?
X-wing był dla nas jednym z odkryć roku. W żadnym wypadku nie jesteśmy wielkimi fanami bitewniaków, ani specjalistami od Gwiezdnych Wojen – tym graczom może się ten tekst wydać banalny. Jest to bowiem mini ranking statków, które posiadamy w naszej kolekcji. Pamiętajcie, został on napisany przez żółtodzioba (tzw. nooba).