Kolejowy Szlak – wideorecenzja
To już kolejna wykreślanka o tematyce kolejowej, która pojawia się na naszym rynku. SteamRollers jakoś niespecjalnie zapadły w pamięć. Czy Kolejowy Szlak poradzi sobie lepiej?
Leciwy już człowiek. Rocznik 76, XX wieku. Niektórzy mówią, że trzeba już złomować, ale się nie daje. Ciągle działa, dzięki swoim najlepszym cechom charakteru, czyli złośliwości i wyjątkowej wredocie. Wychowany na Dungeons & Dragons i innych RPG, a także na ośmiobitowych komputerach. O grach wszelakich (komputerowych i planszowych) pisze już od kilkunastu lat. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec. Córka Oliwia, urodzona na początku 1999, syn Gabriel urodzony na początku 2008 roku, żona Żaneta...nie powiem kiedy urodzona...w każdym razie ma 18 lat (wartość prawdziwa niezależnie od tego kiedy to czytacie).
To już kolejna wykreślanka o tematyce kolejowej, która pojawia się na naszym rynku. SteamRollers jakoś niespecjalnie zapadły w pamięć. Czy Kolejowy Szlak poradzi sobie lepiej?
Jako fan komputerowej Cywilizacji Sida Meiera, bardzo chciałem zobaczyć tę grę w wersji planszowej. Oficjalna adaptacja, niespecjalnie przypadła mi do gustu. Ale wtedy poznałem grę Clash of Cultures.
Apokalipsa jak się okazuje ma różne oblicza. Raz mogą wstać z grobów martwi i zacząć zjadać mózgi. Raz przylecą Obcy. Kiedy indziej radioaktywni mutanci zaczną robić bałagan. No i w końcu te zbuntowane roboty. Oto oblicze apokalipsy w grze Maximum Apocalypse, która po polsku wyjdzie jako Czas Apokalipsy.
Na Wspieram.to trafia kolejna gra Aleksandra Jagodzińskiego. Tym razem ze świata mitologii słowiańskiej, autor przenosi się do Permu, aby masowo wybijać żyjące wtedy zwierzęta. Oto Pangea.
Budowanie własnej cywilizacji w grach jest dość powszechne. Nie tylko w ujęciu 4X, ale także w takim, gdzie budujemy swój silniczek na tableau. Nową grą, która prezentuje takie podejście jest Hadara.
Siadając do gry Inuit: the Snow Folk zdałem sobie sprawę, że gier o tej kulturze nie ma zbyt wiele. A jeśli są, to raczej niezbyt o nich głośno. Czy produkcja od wydawnictwa Board & Dice zmieni ten stan rzeczy?
Ostatni weekend kwietnia 2019, to wielkie święto dla miłośników fantastyki wszelakiej. Pyrkon 2019 w Poznaniu. Jakoś tak wyszło, że znowu się tam pojawiłem (tym razem z całą rodziną) i postanowiłem nagrać dla Was mini relację.
Bardzo lubię Aeon’s End, wiecie już o tym. Bardzo lubię tez mechanikę Legacy. Co się stanie, jeśli połączy się te dwie rzeczy w jednej grze? Będzie przeładowanie i efekt ujemny, czy synergia i coś na plus? Oto Aeon’s End Legacy.
O czym można pomyśleć widząc z daleka jabłko na okładce? O wielu rzeczach pewnie. Zwykle najpierw o kolejnej żywieniówce Uwe Rosenberga. A tu niespodzianka. Mamy grę o naukowcach. Oto Newton i to wcale nie od Rosenberga.
Podobno fajnie jest być królem. A czy być rzymskim cesarzem też jest super? Niby dostaje się za to punkty, ale z drugiej strony wszyscy czają się na nasz stołek i jest mnóstwo roboty. Jakiej? O tym mówi gra Donning the Purple.
Każdy mierzy się z codziennymi problemami. Każdy robi to na swój sposób. A jak robią to liski, które są bohaterami komiksu Lisie Sprawy? O tym mówi gra Liski: Ojojanie od Gindi Games.
Richard Garfield, to twórca znany na całym świecie dzięki Magic the Gathering. Teraz wraca z nową karcianką. Unikatową. I to dosłownie unikatową. Jej tytuł, to KeyForge: Zew Archontów.
Jak na człowieka, który nie za bardzo lubi skirmishe, dość często daję się namówić na sprawdzenie jakiegoś tytułu z tego gatunku. Dziś kolejny, czyli Warhammer Underworlds: Nightvault.
Dziś opowiem Wam o dużej grze cywilizacyjnej, która niedługo ma wylądować na Kickstarterze. Jej autorem jest Arne Lorenz, a gra nosi tytuł Era of Tribes.
Każdy lubi władzę. Lubią ją ludzie, lubią też zwierzęta. Dlatego, w pewnym ZOO zwierzęta stwierdziły, że czas coś zmienić i wprowadzić do ogrodu demokratyczne rządy. Tak narodziła się Zookracja czyli gra Zoocracy.
Czas na kolejną topkę. Tym razem trochę standardowa, bo będzie to Top 10 gier kooperacyjnych. Jednak z drugiej strony, gościem specjalnym topki jest Bartosz Maśkwiej z WąGROwca na Planszy, jeden z moich Patronów, więc wcale taka standardowa nie jest.
Czasem w nawale nowości warto sięgnąć po klasykę. Zwłaszcza jeśli owa klasyka dostaje lekko odświeżoną wersję w swoje piętnaste urodziny. Oto Wysokie Napięcie Edycja Doładowana.
Czas obronić kolejne miasto przed nawałą potworów. Czy gracze zdołają obronić New Haven? Czy zamkną bramy wpuszczające monstra, czy może zdołają ufortyfikować miasto? Odpowiedzi należy szukać w grze Shadowrift.
Dziś coś nietypowego. Rzut oka na grę, która pojawi się na Kickstarterze dopiero we wrześniu. Grę, która łączy w sobie Tetris, złośliwą interakcję, a także budowę kolonii francuskiej w XVII wieku nad rzeką Świętego Wawrzyńca w Ameryce Północnej. Czas na Nouvelle France.
Czas wznieść kolejne miasto. Miasto, w którym ludzie staną się bogami. Święte miasto, do którego zmierzać będą pielgrzymki. Miasto, będące religijnym centrum Mezoameryki. Miasto zwane Teotihuacan: Miasto Bogów.
