BrainBox – gra planszowa

BrainBox to seria quizów pamięciowych, która doczekała się ponad 40 różnych wersji tematycznych. Wydano je w 26 językach i 57 krajach. Ponad 30 z nich dostępnych jest w wersji online, po zalogowaniu się w klubie. Gry te uruchamiają wiele ośrodków stymulujących pamięć, angażując w procesie zapamiętywania obie półkule mózgowe. Dzięki temu prostemu zabiegowi, autor pokazał, że wiedza ma większe szanse na trwałe pozostanie w pamięci. Pokazał też proste narzędzie, które można wykorzystać w wielu dziedzinach wiedzy i w każdym wieku. Czytaj dalej

Hero Realms – wideorecenzja

Czy Hero Realms, to wierna kopia Star Realms, tylko w świecie fantasy? Czy może jednak czymś się różnią? Czy jest sens wydawania tych dwóch gier w odstępie pół roku? Czy Hero Realms w ogóle jest warte zainteresowania? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w recenzji gry Hero Realms (bo jakżeby inaczej).

Czytaj dalej

Buuu!

Niedawno wpadło w moje ręce ogłoszenie: „Jeśli jesteś dobry w straszeniu, jeśli potrafisz przekonująco krzyczeć Buuu! to przybądź do Szkocji. Na zamku na Czarnej Skale odbędzie się doroczny turniej straszenia. Tytuł Mistrza straszenia czeka na ciebie!”   Czytaj dalej

Jak posegregować elementy Gloomhaven – insert

Dzisiaj nie będzie przykładowej rozgrywki. Zamiast tego, przyglądam się insertowi do Gloomhaven. Spróbuję okiełznać tego giganta. 🙂

Czytaj dalej

Kraina lodów

Komu lody? Lody, lody! Dla ochłody! Tak mi się zdaje, że lody to najbardziej lubiany przez dzieci deser. Wafelek i lody w kulkach, różnokolorowe, wielosmakowe. Ech, choć niezdrowe, to sprawiają radość. Nie zdziwcie się, gdy i gra planszowa o lodach wzbudzi euforię wśród dzieciaków. U rodziców też. Czytaj dalej

Zimna Wojna 1945-1989 – Setka na trzech #32

Dawno nie było żadnej setki na trzech, prawda? Postanowiliśmy więc przywitać Tłusty Czwartek naprawdę tłustą grą, która wcale nie wymaga dłuższego wprowadzenia. Zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej

Aeon’s End – recenzja

To nie jest Apokalipsa. Mamy ją już za sobą… Świat, który znaliśmy przepadł tak dawno temu, że nikt nie pamięta nawet jego nazwy. Koszmarne stwory, zwane Bezimiennymi, odebrały nam niemal wszystko. Ci, którzy przetrwali, schronili się w pradawnym podziemnym mieście, Gravehold. Nikt jednak nie wie, kiedy ani czyją ręką zostało ono wzniesione. Nie wiemy też, kto wydrążył podziemne tunele, których mrok przebija jedynie słaby blask energii, emanującej z kryształów porastających ściany korytarzy. Miejsce to stało się naszym ostatnim bastionem, w którym ukrywamy się od pokoleń, marząc o powrocie na powierzchnię. Aczkolwiek, nasza kryjówka nie zapewni nam dłużej bezpieczeństwa, ponieważ Bezimienni znów nas odnaleźli… Czytaj dalej

Unboxing A Wing and a Prayer: Bombing the Reich

W dzisiejszym unboxingu przyjrzymy się grze A Wing and a Prayer: Bombing the Reich. Jest to gra Erika von Rossinga przeznaczona dla 1 – 2 graczy, w której wcielimy się w rolę dowódcy eskadry bombowców, stacjonującej w Anglii podczas II wojny światowej. Naszym celem w trakcie gry będzie zarządzanie eskadrą i ukończenie kampanii składającej się z serii dziennych misji bombardowań przeciwko strategicznym celom na terenie okupowanej Europy. Czytaj dalej

Nemesis, czyli w kosmosie wszyscy słyszą szmery

Johnson przystanął na chwilę, żeby złapać oddech. Przedwczesne wybudzenie z hibernacji sprawiło, że czuł się gorzej, niż po tygodniu chlania. Ciągle kręciło mu się w głowie i nie mógł się skupić. Był skołowany i miał problemy z przypomnieniem sobie rozkładu pomieszczeń na statku. Wiedział tylko, że na dziobie jest kokpit, a z tyłu maszynownie, nie miał jednak zielonego pojęcia, jak dostać się do pomieszczenia komunikacyjnego. Jego rozkazy na wypadek sytuacji kryzysowej były jasne, nadać sygnał ostrzegawczy do centrali i wrócić na Ziemię. To, że sytuacja była kryzysowa, nie podlegało wątpliwości. Powód, dla którego statek przerwał hibernację załogi, jej członkowie odkryli bardzo szybko. Całe hibernatorium było zalane krwią, kapsuła Martineza leżała roztrzaskana od środka, a on sam leżał z rozerwaną klatką piersiową…

Dziwny odgłos wyrwał mężczyznę z zadumy. Znowu te cholerne szmery! Słyszał je, odkąd wyruszył z hibernatorium. Docierały z przodu, z tyłu, nawet z szybów wentylacyjnych. Był pewien, że to nie urojenia. Wiedział, że pozostali członkowie załogi również je słyszą. Przez chwilę zastanawiał się, czy nie wywołać któregoś z nich przez interkom, jednak porzucił tę myśl. Nie ufał im za grosz, to dlatego postanowił się oddzielić od reszty zaraz po przebudzeniu. Z ciężkim sercem otworzył drzwi prowadzące do magazynu i ruszył dalej. Tym razem szmerów nie było, zastąpił je łoskot przewracanych skrzyń. Przed nim mignęło coś dużego, ogromnego wręcz. Spanikował i wystrzelił cały magazynek na oślep. Pomyślał, że jednak głupotą było samemu włóczyć się po tych ciemnych korytarzach i była to ostatnia myśl w jego życiu. Po chwili długie, ostre jak brzytwa pazury jednym ruchem oddzieliły jego głowę od reszty ciała.

Czytaj dalej

Alien Artifacts / Artefakty Obcych – wideorecenzja

Czas zajrzeć w najdalsze zakątki kosmosu. Czas zbudować własne Imperium, któremu nic i nikt nie podskoczy. Czas zerknąć na grę, na którą czekało wiele osób. Czas przekonać się jak dobre są Artefakty Obcych, znane też jako Alien Artifacts.

Czytaj dalej

Queendomino – przykładowa rozgrywka, recenzja

Sequele, sequele, sequele. Świat gier planszowych bierze przykład z Hollywood i masowo produkuje kolejne edycje gier. Ostatnio pograłem w drugą część popularnego Kingdomino.

Czytaj dalej

Azul, czyli taktyka glazurnika (Rebel Times nr 125)

Azul zrobił sporo zamieszania na targach Essen 2017. Każdy chciał zagrać w tę wyróżniającą się wyglądem, logiczną układankę. Jak oceniam grę po opadnięciu hype’u? Zapraszam do lektury (strona 7):

Czytaj dalej

Downforce – Gradanie #211

Jeśli śledzicie nasz profil na Facebooku mogliście zauważyć, że od jakiegoś czasu na stół ze sporą dozą regularności trafiały u nas plastikowe bolidy Formuły 1. Czy odnowiona wersja starej gry pana Kramera daje radę? Czy dojechanie do mety na czele jest ważniejsze niż dobre obstawianie wyników? Czy lepiej ścigać się na więcej, czy na mniej graczy? Odpowiedzi na te i inne pytania można znaleźć w dzisiejszym odcinku. Zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej

Civilization A New Dawn w kilka minut

Gra Cywilizacyjna” – to dwa magiczne słowa, które otwierają mój portfel. Próbuję praktycznie każdego tytułu, który miałby choć cień podobieństwa do komputerowej Cywilizacji Sida Meiera (niechlubnym wyjątkiem jest tutaj Clash of Cultures, do którego jakoś ciągle nie mogę się przekonać żeby kupić). Nic więc dziwnego, że wręcz rzuciłem się na Civilization A New Dawn od Fantasy Flight Games. Ale jeszcze zanim rozegrałem pierwszą partię w sieci zaroiło się od raczej nieprzychylnych recenzji tego tytułu. A jak to się dla mnie skończyło? Wytrzymajcie kilka minut i usłyszycie moje zdanie na temat tej gry.

Czytaj dalej

Istanbul Gra Kościana – przykładowa rozgrywka, recenzja

Dobra gra euro może być dobrą grą kościaną? Istanbul podobał mi się bardzo.  Czy mniejszy brat również daje radę?

Czytaj dalej

Głodostwory

Obsługa wygłodniałych klientów nie jest taka prosta. Klient musi poczekać na swoją kolej, a jak tych klientów jest dużo to zaczyna się szaleństwo. Nasze polskie powiedzenie „głodny Polak, to zły Polak” doskonale sprawdza się w każdym innym przypadku. Jeśli nie mieliście okazji popracować przy obsłudze takiego klienta, to spróbujcie chociaż swoich sił w nowości z wydawnictwa Egmont. Czytaj dalej

Miszmasz!

Jedną z bardziej znanych gier imprezowych jest Jungle Speed Thomasa Vuarchex. Gra bardzo się podoba ze względu na prostotę zasad i ogrom zabawy.  Zresztą, gry ćwiczące refleks i spostrzegawczość cieszą się zawsze wielkim powodzeniem. Trzymając jeszcze zafoliowaną puszkę z nową grą tego autora, założyłam, że również będzie cieszyła się dużym powodzeniem. Czytaj dalej

Lords of Hellas – recenzja

W ubiegłym roku niewielkie polskie wydawnictwo z Wrocławia, Awaken Realms, wzięło Kickstarter szturmem, zbierając zawrotną kwotę 1,717,792 GBP, co w przeliczeniu daje nieco ponad osiem milionów złotych. Był to ogromny sukces i duma dla Polaków, a sama zebrana kwota porównywalna jest do sum, jakie osiągają na Kickstarterze największe zagraniczne wydawnictwa, tj. Cool Mini or Not. Grą, która odniosła ten sukces jest Lords of Hellas – gra strategiczna, której akcja rozgrywa się w starożytnej Grecji, gdzie mity, magia i technologia przeplatają się, bohaterowie dokonują legendarnych czynów, a gracze prowadzą do walki całe armie, starając się przejąć władzę nad Helladami. Ale czy gra, która wygenerowała tak ogromny hype jest w stanie dostarczyć tego, co obiecywali jej autorzy? I czy w pudełku, poza pokaźnych rozmiarów figurkami, znajdziemy dobrą grę, przy której można dobrze spędzić czas? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w dalszej części niniejszego tekstu!

Czytaj dalej

Legendarni Wynalazcy – recenzja

Postęp technologiczny towarzyszy ludzkości od początków cywilizacji. Począwszy od wynalezienia koła, aż po loty kosmiczne i powstanie Internetu, szereg osób pracował w pocie czoła by życie przeciętnych ludzi było łatwiejsze i przyjemniejsze. Innowacje, wynalazki, czy też inne wielkie odkrycia były nierzadko wynikiem czystego przypadku. W końcu Newton nie mógł przewidzieć spadającego na jego głowę jabłka, a gdyby nie kąpiel, Archimedes być może nigdy nie wpadłby na rozwiązanie zadania zleconego mu przez Hierona II. Wiele razy nowe odkrycia wynikały z rywalizacji pomiędzy badaczami i naukowcami. Nauka zna wiele przypadków, gdy wynalazki były tworzone niezależnie poprzez różnych twórców, lecz często były one również wzajemnie podkradane i ulepszane by zyskać sławę i uznanie potomnych. Jednakże jaki obecnie byłby poziom technologiczny, gdyby najwybitniejsi wynalazcy świata pracowali wspólnie zamiast rywalizować ze sobą? Być może właśnie takie pytanie zadał sobie Frédéric Henry podczas tworzenia Legendarnych Wynalazców, gdyż dał graczom możliwość odpowiedzi na to pytanie. By tego dokonać, w trakcie rozgrywki staniemy na czele zespołu najlepszych naukowców danej epoki i pokierujemy nimi przez trzy rundy by jak najbardziej przysłużyli się ludzkości. Czytaj dalej

Projekt Gaja – unboxing

Projekt Gaja to duchowy spadkobierca gry Terra Mystika, choć może bardziej trafnym określeniem byłoby nazwanie gry drugą edycją lub reedycją o innej tematyce. Niezależnie od tego jakie określenie wybierzemy, akcja gry Projekt Gaja dzieje się w tym samym uniwersum co Terra, lecz tym razem wyruszymy ku gwiazdom aby terraformować całe planety. Wydany w Polsce przez Games Factory, Projekt Gaja nie schodzi z ust graczy od kilku miesięcy, jako godny następca osadzonej w świecie fantasy gry euro, która podbiła swego czasu serca graczy. Niniejszy artykuł dedykuję więc tym z Was, którzy o Gai jeszcze nie wiedzą, lub przed podjęciem decyzji chcieliby zapoznać się z zawartością gry, by ocenić, czy warto ją kupić. A jest na co popatrzeć, bowiem Projekt Gaja oczarowuje ilością komponentów, które udało się upchać w zaskakująco chudym pudełku ! Czytaj dalej