Teksty pisane nie tylko o samych grach, ale również na tematy związane z graniem

Piękniejsze TOP10 vol. 2.0

Po raz kolejny obchodzimy dzień kobiet. Panowie jak jeden mąż wyruszą zasilić kasy kwiaciarni i cukierni. My będziemy łaskawie podarki przyjmować i obdarzać ich promiennymi uśmiechami. Proponuję też, żebyśmy bezczelnie wykorzystały ten piękny dzień i dały sobie chwilę wytchnienia. Oczywiście większość z nas dzisiaj ma masę obowiązków zawodowych, szkolnych i rodzinnych, ale wykorzystajmy tę atmosferę życzliwości i wygospodarujmy godzinkę lub dwie na własne przyjemności. Dom się nie zawali, dzieci z głodu nie padną, mężowie mogą się sami sobą zająć. Wierzcie mi, że wszyscy docenią naszą poprawę nastroju wywołaną zasłużonym odpoczynkiem. Zatem, drogie panie, zadanie na dziś brzmi – rzucam wszystko i skupiam się na sobie! Choćby na chwilę.

Czytaj dalej

Memoriał Urszuli Marciniak

Dzisiaj odbyły się w całej Polsce eliminacje szkolne do III Memoriału Urszuli Marciniak. Są to otwarte zawody w rozwiązywaniu łamigłówek diagramowych organizowane przez Fundację Matematyków Wrocławskich, Instytut Matematyki Uniwersytetu Wrocławskiego oraz Wydawnictwo Logi. Celem jest szerzenie i popularyzowanie logicznego myślenia oraz podniesienie kultury matematycznej wśród Polaków, a jednocześnie upamiętnienie i kontynuowanie dzieła Urszuli Marciniak. Czytaj dalej

Gra miesiąca – Luty 2019

Luty zdecydowanie obfitował w rozgrywki, zarówno u mnie jak i pozostałych redaktorów. Z tego powodu, a także wysokiej jakości gier w które graliśmy, część z nas stanęła przed dylematem wyboru tej „jednej jedynej” gry miesiąca. Jakoś jednak daliśmy radę 😉 A jak nam poszło? Tego dowiecie się z dalszej lektury naszego podsumowania. Zapraszam!

Czytaj dalej

Aperiodyk#6 Przemyślenia na koniec lutego 2019

W ostatnich miesiącach, przemyślenia zaczynały się bardzo podobnie. „W ostatnim miesiącu niewiele się działo i było dość spokojnie”. Tym razem mamy zupełnie inną sytuację. Luty 2019 zostanie zapamiętany jako miesiąc, w którym upadło Games Factory. Co poza tym? Kilka ważnych zapowiedzi wydawniczych, sukces i kontrowersja związana z Portal Games, a prywatnie był to najgorszy od kilku miesięcy dla nas okres do grania w planszówki. Epidemia grypy w Łodzi dotknęła zarówno nas, jak i współgraczy, co spowodowało najmniejszą liczbę partii od września 2018.

Czytaj dalej

Dlaczego gramy solo w gry planszowe?

Często pojawiają się głosy, że w gry planszowe trzeba grać w minimum dwie osoby. Że gra samemu jest smutna. Pozbawiona sensu. Wierzę, że wiele osób naprawdę tak czuje, ale nie znaczy to, że jest to prawda. Przynajmniej nie prawda ogólna. Sam zadaję temu kłam. Ponad 500 fanów Solo Meeple na Facebooku też by się z tym pewnie nie zgodziło. Nie mówiąc już o prawie 11 tys. członkach 1 Player Guild na BoardGameGeeku. Dlaczego więc gramy solo?

Czytaj dalej

Słowo Na Poniedziałek – Sherlock Holmes

W gabinecie Sherlocka przy 221B Baker Street jest ciemno. Pukamy do drzwi, ale nikt nie otwiera. Próbujemy doszukać się ruchu w oknie, które bedąc na pierwszym piętrze, nie ułatwia sprawy. Pukamy ponownie. Zbliża się północ, ale sprawa jest dziwna – przynajmniej tak wynika z notki, którą Holmes wsunął nam pod drzwiami niecałe pół godziny temu.

Czytaj dalej

Gdy żona bije

Chciałbym ci wyznać tajemnicę, ale przecież już odkryłem wszystko w tytule. Tak jest, żona mnie bije. Nic dodać, nic ująć. Leje mnie srogo i bezlitośnie. Czasem lżej, czasem mocniej, ale stale. Raz za razem. Czasem zbiorę się w sobie i w przypływie głupiej odwagi odwinę się, lecz złapawszy się na tym, modlę się aby z gracją uniknęła ciosu. Próżne to jednak modlitwy i czasem nie wiem co gorsze, cierpliwe znoszenie razów, czy też stawianie oporu w rozpaczliwych próbach, które z rzadka pozwolą mi nad nią zatriumfować. Gorzkie są to zwycięstwa, bo zwiastują nieuniknione i bolesne porażki. Baty i kopniaki zdawane z uśmiechem na ustach.

Zaczęło się niewinnie

Odebrałem z paczkomatu pudełko z grą, zaniosłem do domu i dobrze ukryłem. Tuż przed świętami zawinąłem w ładny papier i wsadziłem pod choinkę. Opłatek, wigilia, śpiewanie kolęd, rozpakowywanie prezentów i oglądanie kina superbohaterskiego – jak co roku. Rankiem w pierwsze święto zasiedliśmy wreszcie do gry. Rozgrywka zapoznawcza, potem pierwsza prawdziwa i tak pykaliśmy sobie do sylwestra. Raz wygrałem ja, to znów żona – jakoś się toczyło. Aż przyszedł nowy rok…

Ten pierwszy raz

W pierwszej noworocznej partii słodka żona wdeptała mnie w ziemię. Czułem się jakbym wyswatał swoją twarz z pięścią Tysona. Do dziś widzę te gwiazdki i tunel, a na końcu światełko. Rewanż nie sprawił, że poczułem się lepiej. Rozpocząłem wyścig o własną godność, lecz co rusz potykam się o własne nogi, wywalam się przed metą i muszę znosić jej triumfy. Byłoby dobrze, gdybym te swoje walki przegrywał na punkty, ale ona czasem rzuca mnie na deski – jak za pierwszym feralnym razem i z tej gleby trudno się podźwignąć. Czuję się bezsilny. Zadzwoniłem nawet gdzie trzeba, żeby założyć sobie Błękitna Kartę, ale powiedzieli mi, że zrobią to dopiero, gdy zaaplikuje sobie dodatek – ponoć większości osób w mojej sytuacji pomaga. Zbieram pieniądze, a tymczasem znacznik militarnego zwycięstwa śni mi się po nocach.

Podsumowanie

Na poważnie, to żona, rzeczywiście potrafi mi grze 7 cudów świata: pojedynek spuścić solidny łomot i tylko ona jak dotąd umiała wygrać militarnie. Po kilkunastu partiach takie zwycięstwo nie należy już do łatwości, więc moje szanse na odgryzienie się maleją. Gra jest jednym z naszych najlepszych zakupów. Postanowiłem ten tytuł przypomnieć, bo warto go mieć w swojej kolekcji. Polecam.

Aperiodyk#5 Co się działo w styczniu i na początku lutego?

Wydawało się, że styczeń minie dość spokojnie. Odbył się oczywiście Portalcon, o którym możecie poczytać tu i tu, było kilka większych zapowiedzi gier na 2019 rok, ale ogólnie cisza. Przerwano ją dopiero pod koniec miesiąca na Facebooku, kiedy użytkownicy zaczęli biegać z widłami, Czacha wystartowała z nową kampanią na zagramw.to, a Galakta ogłosiła nowe-stare partnerstwo z ważnym zagranicznym wydawcą. Chcąc nie chcąc tekst podsumowujący miesiąc musiał się pojawić, a siedemdziesiąt partii na pewno dodatkowo do jego napisania mnie zmobilizowało. Zanim wypuściłem ten aperiodyk otrzymaliśmy jeszcze konkretniejszą, słodko-gorzką informacje dla fanów Zakazanych Gwiazd.

Czytaj dalej

APERIODYK#4 Plany wydawnicze FoxGames

Kontynuuję cykl aperiodyków o zapowiedziach rodzimych wydawnictw na 2019 rok. O ile mocnego uderzenia Rebela i Portal Games w tym roku mogliśmy się spodziewać, to rozmach planów FoxGames jest pewną niespodzianką. Gry rodzinne i komiksy paragrafowe nadal stanowią spory udział w zasobach Lisów, ale kilka większych tytułów i, jakby na to nie patrzeć, gra wojenna, są bardzo miłą niespodzianką. Oczywiście plany zweryfikuje rynek, ale patrząc na zeszłoroczne przyjęcie Kronik Zbrodni, raczej byłbym o to spokojny.

Czytaj dalej

APERIODYK#3 Portalcon i Portalowe zapowiedzi cz. 2

W poprzedniej części miałem okazję podzielić się swoją opinią na temat gier wydawanych na licencji przez Portal Games. Dziś zajmę się tytułami, które są od początku do końca projektowane przez świętujące dwudziestolecie Wydawnictwo. Po raz kolejny – części rzeczy można było się spodziewać, ale inne są sporym zaskoczeniem. Na koniec odrobina opinii o samym konwencie.

Czytaj dalej

Gra miesiąca – styczeń 2019

Początek nowego miesiąca był dla mnie zawsze okazją do spojrzenia wstecz i podsumowania tego, co działo się na blogu oraz podzielenia się wrażeniami z poznanych w minionym miesiącu gier. Wraz ze zwiększeniem liczby redaktorów na blogu pragniemy wprowadzić drobną zmianę konwencji, aby przybliżyć wam nie tylko zdanie samego Custodiana lecz także pozostałych autorów! Rozpoczynamy więc nowy cykl o nazwie „Gra miesiąca” w którym będziemy Wam prezentować gry, które mieliśmy okazję poznać lub zagrać w minionym miesiącu, a które zrobiły na nas szczególne wrażenie. Które gry zasłużyły sobie na to zaszczytne miano w miesiącu styczniu? Czytajcie dalej, aby się tego dowiedzieć! 

Czytaj dalej

APERIODYK#2 Portalcon i Portalowe zapowiedzi cz. 1

W tym roku obchodzimy dwudziestolecie jednego z najprężniej działających polskich wydawnictw, odnoszącego spore sukcesy na rynku zarówno rodzimym jak i zagranicznym. Portal jest marką samą w sobie. Możemy śmiać się z literówek na kartach, czy innych wpadek, ale musimy też docenić to, co Gliwiczanie robią dla polskiej sceny planszowej. Neuroshima Hex i Robinson Crusoe są znane i chwalone na całym świecie. Ten drugi znajduje się na 41 miejscu w rankingu BGG i tym samym jest najwyżej usytuowaną polską grą. Miałem przyjemność w ten weekend wziąć udział w Portalconie, gdzie dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy, poznałem plany na najbliższe miesiące i zagrałem w kilka gier.

Czytaj dalej

Portalcon 2019. Czy Alexa, nowa pomocnica na miarę XXI wieku, pomoże polskim graczom?

Przypuszczam, że większość osób, które poznały wczorajsze nowości Portal Games, skupiła się głównie na tytułach jakie były zapowiedziane podczas prezentacji. Nie dziwię się. Wydanie po polsku całej serii „Race for the Galaxy”, lokalizacja najważniejszych gier poprzedniego Essen, nowe serie i tytuły gier autorskich budzą szacunek i mogą wywoływać euforyczny stan u niejednego gracza, pomimo nawet skutków ubocznych, do jakich należy niewątpliwie ból portfela. Mnie jednak i siedzącego we mnie inżyniera, miłośnika nowinek technicznych zainteresował szczególnie jeden z elementów prezentacji, a mianowicie wsparcie głosowej asystentki (Alexa firmy Amazon) dla gier wydawanych przez wydawnictwo Portal Games.

Czytaj dalej

Postanowienia noworoczne

Jedną z popularniejszych tradycji w kraju jest wchodzenie w nowy rok z konkretnym postanowieniami. Jak wszyscy dobrze wiemy, większość zostaje porzucona w okolicach Trzech Króli, a do Walentynek nie pamiętam już co sobie obiecywaliśmy. Z tego powodu tym razem dałem sobie dwa tygodnie 2019 roku na przemyślenie tego tematu. Pięć podstawowych spraw, które powinny zmienić się w tym roku i to już od jego samego początku. Jest jeszcze jedna rzecz, którą mogliście zaobserwować w ostatnich dniach, czyli zwiększenie częstotliwości wrzucania tekstów na bloga, ale skoro już się zadziało, to nie ma sensu tego wyróżniać. Czytaj dalej

Twilight Imperium 4ed – świetna gra, więc czemu w nią nie gram?

Twilight Imperium 3ed przez lata było moją ulubioną grą. Najlepszą. Absolutny geniusz i ostateczne doświadczenie planszówkowe. W 2017 roku ukazała się czwarta edycja, którą natychmiast zakupiłem. Zaproponowane przez Coreya Konieczkę zmiany w mechanice zostały przeze mnie dobrze ocenione. Sama gra jest teraz bardziej elegancka, trochę szybsza i nie zamierzam wracać do poprzedniej edycji. Teraz króluje czwórka. Jeśli jest tak dobrze, to czemu mi się nie chce grać w Twilighta? Tuż przed premierą polskiej edycji TI4 prezentuję pięć głównych problemów, które mam z najnowszą edycją Twilight Imperium.

Czytaj dalej

Rozliczenie oczekiwań na 2018 rok

Chyba muszę trochę ostrożniej podchodzić do wyboru gier, na które czekam. W tym roku jest jeszcze gorzej niż w poprzednim. Światło dzienne ujrzały tylko cztery z dziesięciu gier. Co gorsza, tylko połowa z nich okazała się tak dobra, jak mi się początkowo wydawało. No cóż jasnowidzem nie jestem i na pewno nie zostanę. Na szczęście poznałem wiele gier, które po zapowiedziach nie wzbudziły mojego zainteresowania, ale zachwyciły mnie, gry trafiły na mój stół. O nich powstanie osobny tekst, a tymczasem czas rozliczyć się z kiepskich przepowiedni. Czytaj dalej

Kuleczkowy zawrót głowy

Dziś nie przeczytacie u mnie ani o Wybuchowej mieszance, ani o Gizmos, ale o innym kuleczkowym szaleństwie, które opanowało moje domostwo. Z planszówkami nie ma też wiele wspólnego prócz nazwy niemieckiego wydawnictwa – Ravensburger. Czytaj dalej

II Rodzinna Nocna Gra Matematyczna

Piątek 7 grudnia, godzina 15.40. Julka, ubierz się, za chwilę wychodzimy. Szczęk zamka, trzaśnięcie drzwi wejściowych do bloku, delikatny stukot butów o trotuar. Mniej więcej o tej samej porze, ponad 30 śmiałków wyruszyło w tym samym kierunku. Czytaj dalej

Przemyślenia na koniec listopada… plus 1 grudnia

Listopad był miesiącem spokojniejszym niż październik. Tym razem nie mieliśmy do czynienia z żadnymi aferami komunikacyjnym na Facebooku, czy forum. Ogłoszono jedną dużą fuzję i kilka ciekawych gier. W sprzedaży pojawiły się tytuły z serii Unique Games, a jeden z wydawców musiał wstrzymać proces wydawniczy dwóch zapowiedzianych już tytułów, co rzadko się zdarza na naszym rynku. Bonusowo opisuję moje wrażenia z Planszówek na Narodowym – kalendarzowo podpadają pod grudzień, ale nie ma sensu opisywać ich dopiero za miesiąc. Czytaj dalej

Przemyślenia na koniec października

Październik minął, co oznacza że święto eurogier w Essen jest już za nami. Wielkie wydarzenie w branży tym razem chyba nieco rozczarowało i raczej nie przejdzie do historii jako „pamiętasz to fenomenalne Essen? Bodajże 2018?”. To co zapamiętamy to festiwal inwektyw i niestworzonych historii ze strony przedstawicieli dwóch wydawnictw. Do tego epopeja Clanka! po polsku nadal nie znalazła swojego szczęśliwego zakończenia, a RedImp zamierza wrócić do gry z kolejnym tytułem na podstawie polskiej fantastyki. Czytaj dalej