Przedwczesne Podsumowanie Kwietnia
Trochę o Kickstarterze, ciut o zawodach, sporo o grach i specjalny segment czy WARTO 🙂
Trochę o Kickstarterze, ciut o zawodach, sporo o grach i specjalny segment czy WARTO 🙂
Nareszcie wiosna! Świat za oknami znów raczy nas wszechobecną zielenią i dochodzącym zewsząd szczebiotem ptaków . To zatem idealny moment, by i przy planszy nacieszyć oko widokiem skrzydlatych cudów natury.
Czytaj dalej
Z reguły nie robię unboxingów – po prostu mi nie leżą. Ale jak stosik nierozpakowanych pudełek rośnie w końcu i ja muszę poddać się temu trendowi. całe szczęście do pokazania mam milka niewielkich pudełek i potrafię też co nieco o nich opowiedzieć. przed kamerą wylądowała więc specjalna Pyrkonowa talia, dodatki do Scythe i Kronik Zbrodni – oba zresztą doskonałe i parę innych pudełek. Mam też dla Was mały konkurs z The Mind!
Chcieliście jechać na zasłużone wakacje, ale bukowaliście bilet pod wpływem (chwili i alkoholu). Budzicie się rano i okazuje się, że zamiast do Świnoujścia, wybieracie się prosto do Śródzemia. Na dodatek jest to bilet w jedną stronę! Co spakować? Bo nie przyjmują reklamacji…
Kontynuujemy nasz opóźniony czas podsumowań! Ładnie się nam to nawet zgrało z Pyrkonem, na którym dowiemy się co wygrało nagrodę Planszowej Gry Roku. Zupełnie tego nie planowaliśmy. Bez zbędnych formalności, zapraszamy do słuchania i komentowania.
BoardGameGeek News donosi (za Ingo Griebsch), że wedle zapowiedzi Johna Bohrera tradycyjny Essen Set od Winsome Games w 2019 najprawdopodobniej będzie już ostatnim. Jak ujął to Eric Martin: „Winsome Games has apparently run out of track, so to speak”.
Ptaszki śpiewają, słońce świeci, kwiaty kwitną… a niektóre gry zbierają kurz! Przyszedł czas na wiosenne wietrzenie półek.
…to ciągnęłabym mamę i tatę za rękaw, żeby kupili mi Fashion Show. Ta gra bardzo przypomniała mi o innej, którą ogrywałam do upadłego za smarkacza. O jakiej i dlaczego?
Jeśli lubicie się ścigać i jednocześnie podziwiać piękne widoki, to Śladami Phileasa Fogga jest grą, którą na pewno będziecie chcieli wypróbować! Połączenie Monopoly i Wsiąć do Pociągu, dwóch gier, których nie cierpię. Czy z tą się polubię?
Przyjęło się, że czasem podsumowań jest okres grudniowo-styczniowy, ale my tutaj w Gradaniu gramy według własnych zasad. W tym tygodniu przyglądamy się tytułom, które nie przysporzyły nam zbyt wiele radości w zeszłym roku. A za tydzień zajmiemy się resztą. Tak czy siak, do słuchania zapraszamy już dzisiaj. 😉
Dzisiaj mija 10 lat odkąd ukazała się moja pierwsza recenzja gry planszowej. Była to Valdora Michaela Schachta i jak na tego autora to była całkiem tematyczna. Miała też ciekawy gadżet w postaci książki zamówień, a tak najprościej mówiąc była grą typu Pick-Up-And-Deliver, czyli podnieś i dostarcz. Recenzja oryginalnie ukazała się na łamach portalu Games Fanatic, do którego po jakimś czasie dołączyłem na stałe. Były to jeszcze czasy kiedy w GF pisali Pancho, ja_n, Don Simon i Bazik. Ksywki, które być może niektórym z Was już nic nie mówią, ale to te osoby (i oczywiście wiele innych) rozkręcały scenę planszówkową te 10 lat temu (i wcześniej). Może o mnie również kiedyś zapomnicie i jak przez mgłę będziecie pamiętać yosza / Marcina, który kiedyś pisał i nagrywał recenzje gier planszowych
Dungeon crawlery (lub locho-czołgacze) to gry, w których grupa śmiałków przedziera się przez różne tereny i stawia czoła wielu potworom, jednocześnie zbierając artefakty. Gier tego typu jest wiele, lecz różnią się tematyką i zasadami. Na które warto zwrócić uwagę?
Czy trzeba komuś przedstawiać Magic The Gathering? A czy znacie najnowsze dziecko Richarda Garfielda – Keyforge? Pewnie tak. Czy widzieliście już masę filmików o tych dwóch grach? Też pewnie tak. To ja jeszcze dorzucę swoje trzy grosze.
Najpierw zakazano nam wstępu na wyspę, teraz pustynia jest poza zasięgiem, a o tym, że niebo nie dla nas też już wiemy. Czy niektóre zakazy są warte złamania?
Welcome to… to coś więcej niż roll&write. Może dlatego, że nie ma tam żadnego 'roll’ (czyli rzucania kośćmi), a jest za to 'flip’ – czyli odwracanie kart. Jednak co jest głównym czynnikiem, który sprawia, że Miasteczko Marzeń to coś specjalnego? I jak się miewają dodatki?
Gra kooperacyjna z planowaniem w czasie rzeczywistym. Dorzucamy urocze liski. Z tej mieszanki powstały Liski Ojojanie. Niedługo na Wspieram.to.
Czas na kolejną topkę. Tym razem trochę standardowa, bo będzie to Top 10 gier kooperacyjnych. Jednak z drugiej strony, gościem specjalnym topki jest Bartosz Maśkwiej z WąGROwca na Planszy, jeden z moich Patronów, więc wcale taka standardowa nie jest.
W lutym nie było za bardzo co podsumowywać – grałem mało. Za to marzec wynagrodził to z nawiązką. W końcu zagrałem w Arkham Horror 3 edycję. Mogę też „odhaczyć” Twilight Imperium z gier, w które „trzeba zagrać przed śmiercią”. No i w końcu ukazało się Res Arcana – kolejna gra Toma Lehmanna z którą wiązałem spore nadzieje, a po pierwszej partii miałem ochotę obiecać już sobie, że nie będę więcej kupował nowych gier. Potem zagrałem jeszcze raz i… zobaczcie sami.
Czasem są takie dni, kiedy wiszą nad nami czarne chmury i pech prześladuje nas na każdym kroku. Tu czymś się strujemy, tu zgubimy psa, tam wystraszymy się własnego cienia i zanim się obejrzymy – mogiła. Czasem też są takie dni, w których powyższa sytuacja jest pożądana. Witajcie w świecie Gloom.
Kolejny odcinek gry miesiąca, a w nim: coś pluszowego, coś przedwiecznego i coś skrzydlatego. 😉 Zapraszamy!