Gradanie ZnadPlanszy #66 – Royals

Sylwester pobalowany, a na balowaniu można zapoznać ziomeczków. Zapoznane ziomeczki teraz są młode, ale za 30 lat mogą być królami, albo chociaż podskarbimi i będziemy mogli z nimi załatwiać sprawy. Albo zamiast czekać 30 lat i powrotu monarchii możemy zagrać w Royals – gdzie też biegamy do ziomeczków po prośbie, a na końcowym balu chwalimy się kogo my to nie zapoznaliśmy.

Czytaj dalej

Czas mija, 2015 za pasem, czyli wspomnienia i plany

Rok 2014 już niemal przeminął a 2015 nadchodzi wielkimi krokami. Jest to zatem dobry czas na podsumowania i snucie kolejnych planów, którymi chcemy się z Wami podzielić.

Ale na początku pora na kilka sentymentalnych spojrzeń przez ramię, czyli podsumowanie roku 2014. Był to bez wątpienia dobry rok. Obfitował w ogrom pracy projektowej, przede wszystkim nad Dice Brewing, ale również pozwolił nam nieco bardziej rozwinąć nasze wydawnictwo od strony „formalnej”. Jak się z biegiem czasu okazało, Dice Brewing zostało bardzo dobrze przyjęte na rynku polskim, ale i międzynarodowym (w najbliższym czasie kopie naszej gry pojawią się w Stanach a także na Węgrzech), a w chwili obecnej sprzedaliśmy już ponad 80% z drugiego nakładu. Z ogromnym sentymentem wspominamy targi Spiel2014, na które pracowaliśmy cały rok, a które przyniosły nam niesamowitą energię i nawet satysfakcję, potwierdzając, że przyjęty w pewnym momencie kierunek jest po prostu słuszny.

Dice Brewing jest dla nas ważny z jeszcze jednego względu – ten tytuł miał być sygnałem, że nasze wydawnictwo potrafi robić gry w jakości odpowiadającej rynkowym standardom – tak cieniem kładła się na nas wpadka produkcyjna z Piwnego Imperium z końca 2013 roku.

Wiedzieliśmy, że więcej taka sytuacja nie może się powtórzyć i robiliśmy wszystko aby dostarczyć graczom produkt, na miarę ich oczekiwań. Z perspektywy czasu możemy powiedzieć, że się udało (chociaż nie bez bólu – osoby wtajemniczone wiedzą, że tydzień przed Essen i pierwszy dzień targów były po prostu gorące ;)), a Dice Brewing stał się tytułem, dzięki któremu zaczęliśmy pukać do drzwi rynków zagranicznych. Pierwsze owoce międzynarodowej współpracy to kilka sklepów z Wielkiej Brytani, Włoch, Niemiec, Hiszpanii i Francji, które regularnie zamawiają u nas produkty i pytają o nowe, to współpraca ze StuntKite Publishing z USA i A-Games z Węgier, ale to przede wszystkim udana przedsprzedaż w Europie i w Stanach. Cóż chcieć więcej? A no dalszego rozwoju 🙂 Nie zamierzamy spocząć na laurach i z łezką w oku rozpamiętywać 2014 rok. Zamierzamy dalej ciężko pracować po nocach nad kolejnymi tytułami oraz nad rozwojem tego co już mamy…

Rok 2014 to również powstanie ciekawej inicjatywy, jaką jest Polish Publishing League (PPL), w której mamy przyjemność uczestniczyć. Takim pierwszym przejawem naszej wspólnej działalności był katalog gier przygotowany specjalnie na Spiel2014. Ale to tylko pierwszy krok w naszych wspólnych planach. Po części wspominał o nich Adam Kwapiński z Fabryki Gier Historycznych, dla tego na razie nie będziemy tego wątku mocniej rozwijać – więcej informacji usłyszycie od PPL na początku 2015 roku.

Polish-Publishing-League

A plany na 2015 rok są ambitne i bardzo złożone. Pozwolicie, że na tą chwile podzielimy się kilkoma tytułami, które stanowią pewnik.

The Curse of The Black Dice: To nowa, lekka kościanka w klimacie Pirackim, która planujemy wydać w pierwszej połowie 2015 roku. Gra jest autorstwa Alexandra Lauca, którego poznaliśmy jeszcze w 2014 roku przy okazji tłumaczenia Dice Brewing na język niemiecki. Świetny facet, z głową pełną pomysłów i niesamowitym nastawieniem do pracy – jednym słowem pasjonat. Gra, którą przysłał nam do testów, to semi-cooperative z nutką rywalizacji i z tym co kochamy najbardziej, czyli ogromna ilość customizowanych kości. Gra urzekła nas niemal od samego początku – przede wszystkim przez to, że gra przez swoją mechanikę i semi-coop bardzo fajnie wydobywa pierwiastek piracki nadając grze świetnego klimatu. Przed złożeniem oferty współpracy sami rozegraliśmy chyba kilkadziesiąt partii, wypisując wszystkie elementy, które nas bolą, które są świetne, a także te, które wymagają rozwoju. Takie podsumowanie przesłaliśmy Alexowi i ku naszej radości, część elementów, które chcieliśmy rozwijać, widział już sam i dla części miał rozwiązanie w kolejnej wersji prototypu, jaką dostaliśmy po kilku chwilach. Gra sama w sobie ma być tytułem lekkim (lżejszym niż Dice Brewing), skierowanym do graczy rozpoczynających swoją przygodę z planszówkami, ale również do tych, u których ta przygoda już trwa a poszukują tytułu pozwalającego na szybkie rozegranie (maksymalnie do 30 min dla 4 graczy) i stanowiącego kościankę z elementami rywalizacji, wpływaniem na wynik rzutu oraz podejmowaniem decyzji wpływających na nasze zwycięstwo i los wszystkich graczy. Pierwszy otwarty prototyp miał swój debiut podczas gliwickiego Pionka, na którym gracze, ku naszej uciesze, bardzo ciepło przywitali tą grę. Opinie okazały się bardzo pozytywne, więc tym bardziej ochoczo zabraliśmy się za dalsze prace nad grą – szlify samej mechaniki, grafika i pewna niespodzianka, którą ujawnimy dopiero w nadchodzącym roku.

ExoPlanets: Tytuł Przemka Świerczyńskiego, o którym już pisaliśmy na łamach ZnadPlanszy i który jest pod naszymi skrzydłami już od jakiegoś czasu. Gra nieco bardziej złożona od The Curse of The Black Dice, w której gracze budują wspólny układ planetarny, zasiedlają go życiem i rywalizują o zdobycie dominacji na planetach, poprzez utworzenie na nich swoich gatunków. Gra nie jest natomiast grą typowo Si-Fi ale bardziej Si, w której tworzenie życia i gatunków jest pochodną operacji jakie wykonujemy w układzie i na planetach. Gra przeszła już lekką modyfikację po Polconie, a teraz jest dopieszczana i przygotowywana do wydania. Ten tytuł to również pierwsze półrocze 2015 roku.

Ostatni tytuł, stanowiący plan, o którym chcemy wspomnieć to Piwne Imperium, a raczej Beer Empire.

Pierwszy nakład Piwnego Imperium wyczerpał się już jakiś czas temu, a zainteresowanie z zagranicy, jak i od polskich graczy zdaje się wzrastać: co jakiś czas otrzymujemy zapytania o możliwość zakupu i dalszy los gry. Otóż chcemy ją nieco zmodyfikować, aby dostarczyć Wam produkt, przynoszący masę zabawy i rozrywki. Ale zanim to nastąpi, czeka nas dużo pracy. Grę chcemy przebudować w kilku elementach, które w naszej opinii takiej przebudowy potrzebują. Trochę już o tym pisaliśmy, ale chcemy jeszcze przypomnieć nad czym pracujemy:

  1. Oczywiście materiały – zmieniamy materiały, podnosząc jakość całej gry, dążąc również do tego, aby gracze mieli jak największą frajdę z grania nową wersję Piwnego Imperium
  2. Planujemy wyeliminować oddzielne plansze browarów i planszkę worker placement – będzie jedna, duża plansza, która zastąpi planszę akcji i znacznie ją rozbuduje (również wizualnie). Jeśli chodzi o browary, to będą to specjalnie przygotowane elementy na zestawianie ze soba na stole linii produkcyjnych – niewielkie, dające możliwość ułożenia dwóch linii i zarządzania nimi.
  3. Sprzęt w browarach nie będzie już kartami. Będą to kafle układane w dwie linie produkcyjne z odpowiednimi miejscami na elementy jakie chcemy wprowadzić.
  4. Zmieniamy kompletnie grafikę. Nowym grafikiem Piwnego Imperium zostaje Piotr Uzdowski, odpowiedzialny za ilustracje i całą szatę graficzną Dice Brewing.
  5. Zmieniamy mechanizm kart wyzwań. Nie będzie wyglądał jak obecny, ponieważ zostanie wprowadzona inna metoda doboru wyzwania, będącego swoistym kontraktem, który będzie można wykonać i zdobyć konkretne gratyfikacje.
  6. Myślimy również nad zmianą mechanizmu kard zdarzeń – tutaj również chcemy wprowadzić zmiany.
  7. Eliminujemy liczniki złota. Od tej pory waluta będzie po prostu żetonem z oznaczeniem złota.
  8. Punkty umiejętności będą oznaczane na jednym, wspólnym torze, a nie jak dotychczas na odseparowanych planszach browaru.
  9. Usuwamy uprawę jęczmienia. na wspólnej planszy znajdować się będzie słodownia, w której gracze będą się mogli zaopatrzyć w słód jasny i ciemny. Podobnie zostanie zrealizowana opcja zakupu chmielu.
  10. Pracownicy browaru otrzymają nowy kształt np. będą to meeple.
  11. Zmierzamy wprowadzić nieco zabawy samymi liniami produkcyjnymi i modyfikacjami na liniach – doskonaleniem produkcji.
  12. Gra zostanie przeprojektowana, a liczba graczy planowana jest na od 2 do 4. Chcemy również wprowadzić większy „fun” z gry a wyeliminować elementy, które wprowadzają „dodatkowe” liczenie, utrudniające lub nadmiernie wydłużające rozgrywkę.

No i na deser:  Jak możecie zauważyć, plany na przyszły rok są dość ambitne, a nasze wydawnictwo choć prężnie się rozwija, nie ma jeszcze możliwości swoich większych kolegów, dlatego Beer Empire zostanie wydane za pośrednictwem Kickstartera lub Indiegogo. Kampania rozpocznie się pod koniec pierwszego kwartału 2015 roku. Dotyczyć to będzie również niektórych innych tytułów jakie planujemy na 2015, ale o tym już w swoim czasie.

W rok 2015 wchodzimy z pozytywną energią z 2014 roku, z dużymi nadziejami, planami oraz wiedzą, że snu będzie jeszcze mniej niż dotychczas 🙂 To ostatnie nie ma natomiast znaczenia w momencie gdy robi się coś, co się uwielbia, a tym są właśnie dla nas planszówki.

Korzystając z okazji życzymy Wszystkim szczęśliwego nowego roku, samych dobrych planszówek na Waszych pólkach oraz radości z gry!

thumbs-up

Setka na trzech – Wysokie napięcie

Niektóre gry wdzierają się szturmem na wysokie miejsca listy Boardgamegeek.com, inne z kolei od lat okupują wysokie miejsca – dzisiaj opowiadamy o grze reprezentującej ten drugi przypadek.

Czytaj dalej

Coin Age – gra planszowa w portfelu

Powiedzcie mi, który entuzjasta planszówek nie chciałby mieć gry, która zmieści się w portfelu? Plansza w postaci karty kredytowej to gadżet, któremu nie oprze się żaden gracz. Ale czy sama rozgrywka również trzyma poziom? Odpowiadamy w recenzji 🙂

Czytaj dalej

ZWYCIĘZCY KONKURSU: Gwiazdka z Pełną Parą 2014

Gwizdka za nami, prezenty rozdane, potrawy zniknęły ze stołów … jest jednak jeszcze coś na co czekacie – wyniki naszego świątecznego konkursu!
Doskonale wiemy, jak uciążliwe bywają oczekiwania więc, by nie trzymać Was w niepewności – mimo regulaminowych 7 dni roboczych – już dziś ogłaszamy dobrą nowinę dla 20 najlepszych!
Czytaj dalej

Gradanie – Fleets: The Pleiad Conflict

Święta Bożego Narodzenia (przez niektórych nazywane „tym specjalnym czasem”) to tradycyjnie jedne z najbardziej rodzinnych świąt w Polsce. Rodziny się zjeżdżają, siadają przy wspólnym stole, nareszcie mają okazję porozmawiać w większym gronie. Dlatego w ten pierwszy dzień świąt postanowiliśmy dla Was zrecenzować grę pasującą tematycznie, czyli Fleets: The Pleiad Conflict 🙂

Przy okazji przypominamy o naszym świątecznym konkursie 🙂

Czytaj dalej

Gradaniowe życzenia z konkursem częściowo je spełniającym

Drodzy słuchacze i oglądacze 🙂 Ekipa Gradania ZnadPlanszy składa Wam najserdeczniejsze życzenia tradycyjno-świąteczne (zdrowia, szczęścia, grywalności), a także życzenia rosnącej kolekcji i rosnącego z niej zadowolenia 🙂
Czytaj dalej

Życzenia świąteczno-noworoczne

Drodzy czytelnicy, widzowie i słuchacze. Z okazji tych szczególnych dni chcielibyśmy Wam życzyć nie tylko spełnienia swoich marzeń, radości  oraz zdrowia, ale również dużo uśmiechu i zadowolenia z kolejnych poznawanych gier planszowych. Nieważne  czy lubimy eurosuchary, zagrywamy się w ociekające klimatem ameritrashe lub kupujemy kolejne talie do systemów LCG, w tych dniach bądźmy razem jak jedna wielka rodzina. Dlatego w imieniu wszystkich autorów związanych z platformą ZnadPlanszy.pl , życzymy Wam udanych, spokojnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego i wartego zapamiętania Nowego Roku.

Czytaj dalej

Potwory w Tokio – Kościana demolka

Całkiem niedawno środowisko polskich graczy obiegła wiadomość na temat przyznania nagrody Gry Roku 2014. Zwycięzcą plebiscytu została gra Potwory w Tokio, która w ubiegłym roku ukazała się nakładem wydawnictwa Egmont. Stwierdziłem więc, że to doskonała okazja, by podzielić się swoimi wrażeniami związanymi z grą Richarda Garfielda, a osoby które nie miały styczności z wyżej wymienioną pozycją, zachęcić do jej poznania. Zapraszam zatem do Tokio. Czytaj dalej

Szybkie Gradanie – Bania

„Na rynku prawie nie ma gier o pustyni, wypuśćmy to jako grę o pustyni” powiedział pracownik Mattela, który zapewne nie zna się za bardzo na rynku planszówek dla geeków, ale za to ma za sobą worki pełne hajsu oraz misję dostarczenia nowej gry na rynek.

Czytaj dalej

Curling: Gra planszowa + konkurs!

Niejeden projektant gier zgrzytał zębami przenosząc sport na planszę. Sukces odnieśli naprawdę nieliczni. Tymczasem autor planszowej wersji curlingu nie jest znany, gra nie została podpisana niczyim nazwiskiem. Czemu tak się stało? Tutaj po prostu nie było czego wymyślać, planszowy curling ma dokładnie takie same zasady (z paroma drobnymi uproszczeniami) co jego sportowy odpowiednik. Świadczy to o tym, że sport i plansza, mimo tego iż są bardzo blisko, to jednak ciężko jest przenieść sportowe emocje z hali/stadionu/boiska/kortu na stół w domowym zaciszu.

Czytaj dalej

SM/T – Kowal Sicarius

Witaj załogo!

Tym razem chciałbym podzielić się z wami talią mojego autorstwa, którą ostatnio zdobywam planety w sektorze Traxis. Talia zbudowana jest na kartach z Core set’u. Obecnie oraz w przyszłości podaczas umieszczania deck listy, będę starał się poduswać wam jednocześnie chociaż kilka ciekawych zagrań, jakie można wykorzystać grając tą talią. Przejdźmy do konkretów

Ogólny opis talii:

  • dopasowując się do obecnego meta i przewagi we frekwencji dla decków ekonomicznym,cato postarałem się złożyć pewien odpowiednik takiego rodzaju talii używając Space Marinów.

Dlaczego wybrałem akurat tę frakcje? Panuje obecnie przekonanie że to Eldar najlepiej sprawdza się w tej branży, wokół której złożyłem deck. Jednakże, osobiście najbardziej w kartach cenie sobię nie ich siłe ataku/ekonomię, lecz synergię pośród nich.  Space Marines mają bardzo wiele możlwości dopasowania się do tego co gra przeciwnik. Potrafią zaskoczyć przeciwnika wrzucając jednostki do walki podczas bitwy lub zagrać kluczowe taktyki jak m. in moja ulubiona Indomitable, która wywołuje zawsze  becenny wyraz twarzy u naszego przeciwnika. ( zwłaszcza gdy zagramy dwie lub trzy podczas jednej walki i usłyszymy te sławne „ku***(rcze) „ ) . Jeżeli ma być ekonimicznie to umiejętność naszego lidera sprawdza się doskonale. Natomiast jeżeli ma być agresywnie, to jednostki walczące zrobią swoją robotę.

Eldar posiada kilka fajnych wzorów jednostek jednak gdy walka przeciągnie się zbyt długo to jest raczej na straconej pozycji. Piszę tak z własnego doświadczenia, gdy jednostki Eldarów mają głownie mało ataku, to zabicię jakiejś kluczowej jednostki przeciwnika w szybkim tempie lub wygranie długiej bitwy może być dla nich problemem.

 

  • Talia posiada kilka wzorów walczących jednostek. Zaletą wśród walczących Marinów jest z pewnością to, że jednoczesnie oprócz samej woli walki, zawsze coś ze sobą niosą. Sicarius’s Chosen, który potrafi wyciągać kluczowe jednostki z pierwszych planet, lub Veteran Brother Maxos, przywołujący do siebie braci w najbardziej odpowiedniej chwili.

Tak naprawdę każda z jednostek, która ma dla nas wygrywać pojedynki na pięści i miecze, podaruje nam też pewną dodatkową interakcje. Właśnie za to cenię tę frakcje najbardziej.

  • Wkładka Tau, z racji na świetne jednostki blokujące ekonomię przeciwnika, jak również robiące dla nas pieniądze i taukarty. Dodatkowo w decku wykorzystuje Earth Caste Technician, robi fajne ciśnienie na przeciwniku, szuka siekiery naszego Sicariusa i chyba nie ma żadnej wady, myśle że nie trzeba tej karty nikomu przedstawiać. Skoro już go wziąłem, znalazłem też miejsce na kilka dodatków.

 

  • Deck radzi sobie zarówno na ciężkie jednostki oraz hordę Khymer. Talia nastawiona jest na wygrywanie pierwszych planet, możliwie jak najszybciej. Polowanie na wrogiego lidera zostawiam dla innego szeryfa z tej frakcji.

 

Spis kart:

Łącznie 51 kart

Lider (1)

Kapitan Cato Sicarius 

Armia (32)
2x Brat Weteran Maxos
3x Gorliwy Rekrut
3x Oddział Taktyczny Cardinis
3x Odznaczony Kronikarz
3x Pionier Vash’ya
3x Pirat Pustki
3x Strzelec Wyborowy Vior’la
3x Technik Kasty Ziemi
2x Walaczny Oddział Szturmowy
3x Weterani Krwawych Aniołów
4x Wybraniec Sicariusa

Dodatek (9)
2x Awans
3x Bolter – Wzorzec Godwyn
3x Karabin Jonowy
1x Tallassariańskie Ostrze Nawałnicy

Wsparcie (2)
1x Twierdza Cato
1x Ufortyfikowany Klasztor

Wydarzenie (8)
2x Furia Sicariusa
3x Nieugięty
3x Zrzut Kapsuł Desantowych

Created with www.conquestdb.com

 

Na pierwszy rzut oka można stwierdzić, że jest to dość popularny spis. Przy obecnej puli kart wydaje mi się najbardziej optymalny, a różnice w stosunku do innych decków mogą ograniczać się do liczby kopii poszczególnych wzorów.

Zasadnicze pytanie brzmi: „Jak ta talia radzi sobie w praktyce?”, postaram się to opisać w kilku zdaniach

vs Eldar

eldEkonomicznie jesteśmy w stanie zatrzymać elfy po drugiej stronie barykady, musimy jednak uważać aby nie nadziać się na Radę Starbane’aUmiejętność lidera nie przeszkadza nam tak mocno, ponieważ nie opieramy swojego ataku na jednym konkretnym wzorze jednostki. Poza tym nasz Brat Weteran Maxos może umieścić kluczowego zabójcę po tym jak Starbane przekręci jednego z naszych.  Jednostki z area effect przydadzą się rzadko, a walki najłatwiej wygrać korzystając z Rekrutów z ambushem. Jeżeli mamy taką okazję możemy trochę poturbować wrogiego lidera aby go trochę postraszyć, że wyłączenie jednej jednostki z naszych szeregów w przyszłości nie uratuje mu skóry. Moim zdaniem jest to łatwy match-up, w najgorszym przypadku możemy przegrać gry na pierwszej dostaniemy zbyt grube jednostki. Należy pamiętać aby atakować Weteranami zawsze na koniec. ( ta wskazówka sprawdza się przeciw każdej rasie ale tutaj szczególnie).  Pozostałe karty, które nas mogą zaboleć to Zniweczenie zagrane w odpowiedzi na Nieugięty oraz  Dar Ishy

 

 

 

vs Dark Eldar

Blank.aiJeden z cięższych match-up’ów dla naszego Cato Sicariusa. Przeciwnik ma stały dopływ małych jednostek, tanim kosztem.  Przeszkadzać nam będzie kontrola jednostek w postaci Grozy Archonta oraz Syrena, która jest idealnym celem dla Furii Sicariusa . Dark Eldar w połączeniu z Chaosem, w 99% przypadków będzie dysponował Burzą Osnowy, która jest w stanie wyczyścić  nam całą planetę lub sztab. Trzeba być bardzo czujnym, aby w odpowiedniej chwili wrzucać dane jednostki. Kluczową rolę w tym pojedynku odegrają nam jednostki takie jak Walaczny Oddział Szturmowy oraz Oddział Taktyczny Cardinis z uwagi na swój area effect. Dark Eldar potrafi solidnie uderzyć, jednakże jest raczej miękki. Obie te jednostki mogą odwrócić nawet przegraną grę na naszą korzyść. Jest jednak haczyk, mianowicie Upiorne Laboratorium. Przeciwnik może nam dzięki tej karcie wyłączyć najcenniejsze jednostki. Trzeba zawsze prowadzić walkę tak, aby wykorzystał laboratorium na samym początku bitwy, to da nam czas aby wrzucić do walki Oddział Taktyczny CardinisMożemy czasami zagrać pewien wabik w postaci mocnej jednostki, aby przeciwnik nie miał wyboru i musiał wykorzystać laboratorium. Przy decydującej walce warto sprawdzić discard i rękę aby mniej więcej ocenić szansę na to, że Zrzut Kapsuł Desantowychdoda nam do walki jednostkę z area effect. Jeżeli mamy dużo kasy możemy też wstawić z kapsuły Brata Weterana Maxosa który pozwoli nam wstawić jednostkę z ręki. Niestety  Grozy Archonta nie przeskoczymy, więc należy mieć to na uwadze, że przeciwnik trzyma jedną na ręku na wszelki wypadek.

vs Astra Militarum 

amWyrównany pojedynek, jednak przeciwnik ma przewagę w postaci jednostek dystansowych oraz Ostrzału Prewencyjnegota karta zdecydowanie potrafi uprzykrzyć życie naszemu liderowi. Szeryf przeciwnika w tym pojedynku będzie czuć się równie dobrze podczas walki na pierwszych planetach, co nasz Ultramarines. Dodatkowo możemy spodziewać się częstego schematu w postaci zagrania Oddziału dowodzenia Strakena na pierwszą planetę, następnie gdy ta jednostka zginie do gry wejdzie token AM, a następnie po jego śmierci wejdzie Elysiańska drużyna szturmowaw tym momencie przeciwnik dostał 3 jednostki płacąc łącznie 2 kasy.  Jeżeli ma więcej Elysian na ręku, może być jeszcze gorzej. Kluczową role w tym pojedynku da nam przewaga ekonomiczna dzięki wkładce tau oraz Zrzut Kapsuł DesantowychMożemy spokojnie zagrywać kartę Nieugięty, która będzie zatrzymywała najmocniejsze ataki dystansowe w połączeniu z Catachańską Placówką Match-up nie jest nie do wygrania, jednakże wymaga przemyślanych ruchów podczas bitwy. Należy zawsze pamiętać, że jeżeli przeciwnik mówi pass, mając na ręce dużo kart i akurat jeden jedyny zasób, to możemy prawie ze 100% pewnością spodziewać się, że zagra Ostrzał Prewencyjnyaby wykosić nam jednostki zanim walka zacznie się na poważnie.

vs Tau

tauRzadko spotykany przeciwnik w obecnym meta. Tau są wg. mnie chyba najbardziej nie docenioną rasą z obecnie dostępnych.  W tym pojedynku przewaga siły ognia jest zdecydowanie po naszej stronie. Jednakże nie na długo, jeżeli pozwolimy Tau grać swoje, to po niedługim czasie jednostki wroga będą poza naszym zasięgiem. Obecnie najbardziej popularnymi trzonami walki w tej rasie są Kryzysowa Straż Bitewna oraz  Elita Wojowników OgniaObie te jednostki są bardzo groźne, a w połączeniu ze sobą robią naprawdę sieczkę. Jeżeli Elita pojawi się na stole musimy ją jak najszybciej wyłączyć z gry. Jeżeli przeciwnik zdoła podłączyć do tej jednostki Generator Pola Wstrząsowegoto w najlepszym wypadku poważnie porani nam Marinów, a w najgorszym zabije Kronikarza.  Podczas fazy wystawiania, należy zwrócić szczególną uwagę w jakiej kolejności wykładamy jednostki. Najważniejsze dla nas jednostki powinny wychodzić na końcu. Zawsze istnieje ryzyko, że przeciwnik ma Podstęp na ręku. W moim odczuci jest to zdecydowanie słabsza karta niż jej odpowiednik u Dark Eldarów ale nadal należy na nią uważać, jest praktycznie w każdej talii tau. Jeżeli mamy taką możliwość wrzucajmy jednostki dopiero podczas walki, wtedy ryzyko że wrócą nam na rękę zanim cokolwiek zrobią znika. Jest to jeden z match-up’ów w którym naprawdę warto przekręcić lidera przeciwnika. Jeżeli Shadowsun straci swoją umiejętność, dalszy ciąg gry będzie iść prawdopodobnie po naszej myśli.

 

Miałem opisać to w kilku zdaniach, lecz nie do końca mi to wyszło. Opisałem tu kilka pojedynków, które wymagają od nas pomysłu na grę. Podczas gry tym deckiem przeciwko Chaosowi i Orkom, nie czułem specjalnie trudności, o ile chaos jest w stanie z nami walczyć to orki muszą poczekać jeszcze na lepsze dni.

Podsumowując talia nie jest trudna w ograniu, zdaję sobie sprawę, że dużo graczy zna te sztuki o których tutaj napisałem. Mam jednak nadzieje, że dla nie których graczy,  którzy nie mieli okazji rozegrania swoich niebieskich marynarzy, znajdą tu inspiracje i punkt odniesienia.

Zapraszam do testów.

We are the slayers of kings, the destroyers of worlds, bringers of ruination and death in all its forms. These things we do in the name of the Emperor and in the defense of Mankind. Let none stay our wrath.” – Cato Sicarius.

Gradanie – Murano

Swego czasu dość popularny w Polsce (no dobra, na świecie też) był film o facecie w łódce. Kryształowe żyrandole też z mody wydają się nie wychodzić, Inka i Markus Brandt wyczuli temat i postanowili podstępnie żernąć na nostalgii wydając grę Murano.

Czytaj dalej

Rewolucja w świecie gier planszowych

Będzie tego wszystkiego już jakieś 10 lat. Dokładnie nie jestem w stanie tego obliczyć. Wiem jedno na pewno – w czerwcu roku 2004 wystartowało forum, które dziś podpięte jest pod stronę gamesfanatic.pl. Przez te 10 lat zmieniło się wszystko: popularność gier planszowych, ceny, dostepność, czas między oryginalną a polską premierą, jakość wydań. Dosłownie wszystko. Nawet gracze. Czytaj dalej

Szybkie Gradanie – 8 the Liar

Swan Panasia podrzuciło nam kilka gier, 8 the Liar otwiera cykl „Skutki ekspozycji na dalekowschodnią kulturę grania, próba trzyosobowa”.

Czytaj dalej

Sęk w tym – geekowe stoły (prawie) dla każdego

Jednym z moich pierwszych wpisów na tym blogu był wpis nie o planszówkach, a o stole. Oczywiście nie takim zwykłym, ale pięknym, drewnianym i przeznaczonym do grania (no dobra, czyli jednak trochę o planszówkach). Taki stół kosztuje niestety sporo i jest niedostępny w Polsce, czy nawet Europie, bo firma GeekChic go produkująca nie ma przedstawicielstwa w Europie, że o Polsce nie wspomnę.

Na naszym kontynencie można znaleźć firmę we Francji, która produkuje stoły o porównywalnej jakości i funkcjonalności. W Anglii natomiast powstała inna firma – Geeknson, która co ciekawe ma również przedstawicielstwo w Polsce!

Czytaj dalej

Prezenty z linii frontu

W 1944 r. jesień na froncie zachodnim była deszczowa. Na zdjęciu przemoczony amerykański żołnierz otrzymuje właśnie z rak małej francuskiej Mikołajki skromny prezent – choć z jego perspektywy pewnie trudno będzie wyobrazić sobie coś bardziej cennego…

Czytaj dalej

KONKURS: Gwiazdka z Pełną Parą – Edycja 2014

Dokładnie rok temu wystartował nasz pierwszy świąteczny konkurs. Chcieliśmy zrobić coś naprawdę dużego – zebrać jak największą liczbę polskich wydawców w ramach jednej inicjatywy.
Jak pewnie pamiętacie – udało się! Przesłaliście ponad 200 zgłoszeń, zaś my w zamian rozdaliśmy ponad 20 gier. Już wtedy wiedzieliśmy, że musimy to powtórzyć!
I powtarzamy, lecz – by Was nie zanudzić – w nieco innej, odświeżonej formie.
Czytaj dalej

Descendants of Isha – Nadciąga Groteska.

Mamy to na co wszyscy czekaliśmy, zapowiedź szóstego, a zarazem ostatniego dodatku  z cyklu liderów. W tym dodatku dostajemy paczkę zupełnie nowych możliwości tworzenia talii oraz prowadzenia działań wojennych w sektorze traxis. Do obecnej załogi dołącza nowy szeryf.

Lider Dark Eldarów znany jako Urien Rakarth. Na początek kilka słów na jego temat.urien

Urien znany jest jako geniusz w dziedzinie deprawowania ciała i manipulacji nad jego kształtem. Przez całe milenia swojej egzystencji dopracował sztukę tortur i zadawania bólu do tego stopnia, że jego umiejętności stały się legendarne, nie tylko wsród członków jego własnej rasy. Rakarth jako prekursor sztuki regenracji zginął i odrodził się tak wiele razy, że może smakować kolejną śmierć jak kielich dobrego wina. Przy każdym odrodzeniu, powstawała nowa, kolejna wersja jego własnej osoby.

GroteskaKażda z jego chirurgicznie udoskonalonych kości kryje w sobie tajemnicę odrodzenia. Mimo wszystko, doskonalenie swego ciała, ma swoją cenę. Obecnie każda kolejna wersja Uriena jest bardziej zdeprawowana szaleństwem, niż jego poprzednia odmiana.  Przez swoje eksperymenty tworzył najgroźniejsze zło, ze swego arsenału. Jest ojcem Groteski  (tak chodzi o jednostkę za 5 z pierwszego dodatku).

Tworzył je w środowisku surowym i bezlistonym, tylko najsilniejsze okazy mogły przetrwać, niszcząc przy tym swoich słabszych braci. Urien lubił nazywać najlepszych z nich, wyższą Groteską.  Urien Rakarth tworzy kolejny rozdział swojej historii i wkracza do sektora Traxis.

Wróćmy do rzeczywistości, chciałbym porównać nowego lidera do Kith. Bez wątpliwości Urien wprowadzi całkowicie nowy sposób prowadzenia armi dark eldarów.

Obawiam się, że grając nowym szeryfem, khymery mogą nie ujrzeć stołu. Obecnie mamy jedną kartę, która nie pochodzi ze składu Kith, a która to wrzuca token do gry. Chodzi o Beasthunter Wyches (Wiedźmy Łowcy Bestii),  które wrzucą nam token za dopłatą.  Średnia opcja przy Kith i jej składzie, którzy wrzucają to za darmo. Kolejną różnicą jest start, zaczynamy z 8 kartami i 7 zasobami. Jak powszechnie wiadomo, można grać na niewielu zasobach ale nie bez kart na ręku, więc dodatkowa karta bez utraty zasobu to zawsze zaleta. Całkowicie nowa umiejętność, do tej pory żaden lider nie dotykał się kart wydarzeń.

Wspierając tę mechanikę twórca gry proponuje nam zupełnie nowy rozkład kart wchodzących w skład lidera, w tym przypadku będą to: 2 jednostki, 4 wydarzenia, 1 dodatek, 1 wsparcie.

Przejdźmy teraz do samej umiejętności Urien’a.

– Koszt zagrania przez Ciebie, karty wydarzenia, Tortury jest obniżony o 1.

– Koszt zagrania przez Ciebie, karty wydarzenia, które nie jest Torturą, jest zwiększony o 1.

 

Może wydawać się, że nie jest to nic innowacyjnego i nie wywróci to gry do góry nogami. Jednak jakby dłużej się nad tym pochylić, można zauważyć pewną ciekawą rzecz, którą to wprowadzi. Zwykle podczas ogladania nowych kart widzi się albo karty dobre albo bardzo slabe. Nowe karty „dobre” zastąpią słabe, które były w taliach obecnie i nic więcej się nie zmieni. Tutaj natomiast jest zupełnie inaczej, przez fakt podwyższenia kosztu dla kart, które nie są torturą. Dark eldar ma obecnie kilka kart typu „must have”.

Archon’s Terror (Groza Archonta), która jest bezkonkurencyjnie najlepszym obecnie wydarzeniem w aresenale dark eldarów. Jest grana w każdej ich talii oraz czesto brana jako wkładka do eldarów lub chaosu. Gdy jej koszt wzrośnie do 3, z jedną tarczą karta będzie pewnie nadal grana ale możliwe że zastąpi ją jakaś ciekawa tortura. Przy koszcie 2 nie wyobrażam sobie talii darków bez niej.

Kolejną kartą jest Raid (Najazd). Karta nie jest tak mocna lecz czesto brana ze względu na 2 tarcze. Przy koszcie 0 można ją nawet czasem zagrać, lecz przy nowym liderze traci ona kompletnie swoją umiejętność. Zapłacimy 1 aby zabrać 1 żeton zasobów przeciwnikowi, wg. mnie to mija się z celem.

Jest też, karta która nabierze mocy. Power from pain (Potęga z bólu), grana za 1? „daj mi razy trzy”

Wiemy już, że stoły zobaczy też tortura z pierwszego dodatku – Visions of Agony (Wizje Agoni). Jest mega mocną kartą z przydatną umiejętnością. Teraz już wiemy dlaczego ta karta ma tylko 1 tarcze.

Podsumowując nastąpi duże przetasowanie wydarzeń w taliach darków. Tak właśnie powinny zmieniać się talie po wyjściu nowych kart.

twisted-wracks Pierwszą kartą ze składu Uriena, jest „Twisted Wracks”.  Nie będę porywać się na tlumaczenie  nazw. Poczekamy na oficjalne wydanie w polskiej wersji. Tymczasem zostańmy przy tej wersji.

Na pierwszy rzut oka karta jednostki za 2, statystyki ATK: 3, PW: 3, brzmi fajnie.

Koszt nie drogi, więc można użyć tej jednostki do przekazania inicjatywy.

Umiejętność ?

 Akcja: Odrzuć z ręki kartę Tortury, aby przygotować tę jednostkę.

Uważam że akcja jest całkiem niezła, zawsze to dodatkowy atak za 3. Można ją odpalić pewnie bez  problemu, mając lidera, który rzuca torturami z rękawa na lewo i prawo. Jednakże wg. mnie, nie  będzie odpalana często, a jedynie w ostateczności gdy chcemy pozbyć się kogoś groźnego.

Lepszą wersją tej akcji byłaby reakcja na pojawienie się tortury na discardzie, np. po użyciu tarczy  trafia tortura na discard a nasze wraki są gotowe. 😀 fajne ale nie realne. Mam nadzieje, że dojdzie  jakaś karta, która pozowli nam ich fajnie wykorzystać.

 

rakarths-experimentations No i proszę ! Mamy chyba kandydata na bohatera tego odcinka! Karta wydarzenie,

 Akcja: Wybierz typ karty (jednostka, wsparcie, dodatek, wydarzenie). Twój przeciwnik musi  odrzucić z ręki kartę wskazanego przez Ciebie typu, albo zadać jedno obrażenie swojemu liderowi.

Akcja bardzo fajna, czyści rękę z niewygodnej nam karty, której się obawiamy, w najgorszym  wypadku mozemy powiedzieć po prostu wydarzenie, aby przeciwnik pozbył się kart z tarczą. W  najlepszym wypadku grając z nowym szeryfem ta karta zostanie zagrana za 0 i wykona swoją akcje.  Tak, dokladnie za 0, bo jest to karta Tortury, którą nasz lider zagra z obniżonym kosztem. Tak  wygląda magia kina, koszt 0 zabiera karte lub dobija warlorda gdy przeciwnik wysypie się do gołej  ręki. Świetna karta i naprawdę bardzo dobry pomysł ze strony projektanta, że mamy ją w czterech  kopiach w naszej talii.

 

 

 

ichor-gauntlet Kolejną kartą szóstego rozszerzenia z cyklu liderów jest karta  dodatku o koszcie 2.  Na pierwszy  rzut oka może się wydawać że jest to dość  wysoka cena, jednakże 3 tarcze w pełni nam to  refundują. Jest jednak inny problem,  dochodzi ograniczenie „dołącz tę karte do lidera” . Nasz lider  mimo że, nie jest zbyt przystojny powinien jednak walczyć .

Zwykle tego typu karty wiążą się z zapłatą kosztu w formie wyczerpania jednostki, do której  dołączylismy dany dodatek i niestety tutaj jest tak samo.  Moim zdaniem ta karta tylko w pewnych  przypadkach bedzie warta zagrania. Mimo że, efekt brzmi bardzo fajnie , to nie jestem do tego  przekonany. Znacznie lepiej działa dodatek  Żelazna Aureola z arsenału  Space Marines,    pomijając różnicę się akcje na tych dwóch kartach, wg. mnie w kwesti matematki lepiej wypada  Aureola, która nie zmusza nas do wyczerpania lidera, można ją wykorzystać jako dodatek do  każdej  jednostki , więc automatycznie staje się bardziej uniwersalna. Karta dark eldarów , którą  tutaj  poznajemy jest na pewno godna uwagi ale jak to mówią „kasku nie urywa..” 😀 Ten dodatek  dobrze  działa przy dużej ilości wydarzeń w talii , a jak wiadomo w tej grze wydarzenia pełnią raczej  drugorzędną role. Mam nadzieje, że w praniu to będzie wyglądać lepiej.

 

uriens-oubliette Teraz wszyscy fani Warhammera Inwazji zacierają ręce z radości! Karta o koszcie 1, która pozwala  nam widzieć wierzchnią kartę z talii przeciwnika.

To jednak nie wszystko:

 Akcja: Wyczerp to wsparcie, aby odrzucić wierzchnią kartę z talii każdego gracza albo żeby każdy  gracz dobrał 1 kartę.

Kontrola talii przeciwnika oraz odrzucanie nie wygodnych jednostek lub innych kart wzamian za  śmieszny koszt wyczerpania budynku? Genialne! Bardzo lubie tego typu karty, ma w sobie  naprawdę szereg możliwości, a nawet jeżeli ani razu nie wykorzystamy tej akcji, to na pewno  przyda się wiedzieć co przeciwnik dociągnie w przyszłej turze lub po ukończeniu fazy dowodzenia.

 

Podsumowując mamy naprawdę fajną alternatywę od nacierających khymer i wcisku jaki proponuje nam obecny lider Kith. Urien jest zupełnie inny i na pewno stworzy szereg nowych talii. Pamiętajmy jednak, że to dopiero połowa emocji z tego dodatku. Prawdopodobnie w styczniu FFG, pokaże zapowiedź drugiego lidera z tej paczki, mianowicie kierownika Eldarów. Rasa, która obecnie jest na topie doczeka się zmian.

Mam nadzieje, że gdy ukaże się cały cykl liderów, talie ekonomiczne na jednostkach o niskim koszcie przejdą do lamusa. Jakie są wasze odczucia na temat najnowszej zapowiedzi od FFG?

 

Pozdrawiam

Kowal

 

Gradanie – Massilia

Czasami człowieka nachodzi ochota na jakąś rybkę smakową. Natenczas warto podjąć trud wyprawy na targ rybny w Massilii. Okazuje się, że sprzedają tam też PeZety – czy warto wybrać się tam i po nie?

Czytaj dalej