Terraformacja Marsa – wideorecenzja
Mars jest wszędzie w planszówkach. Zwykle zimny i nieprzyjazny. Teraz jednak można zacząć myśleć o tym, aby pojawiło się na nim życie. Wszystko dzięki korporacjom, których celem jest Terraformacja Marsa.
Leciwy już człowiek. Rocznik 76, XX wieku. Niektórzy mówią, że trzeba już złomować, ale się nie daje. Ciągle działa, dzięki swoim najlepszym cechom charakteru, czyli złośliwości i wyjątkowej wredocie. Wychowany na Dungeons & Dragons i innych RPG, a także na ośmiobitowych komputerach. O grach wszelakich (komputerowych i planszowych) pisze już od kilkunastu lat. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec. Córka Oliwia, urodzona na początku 1999, syn Gabriel urodzony na początku 2008 roku, żona Żaneta...nie powiem kiedy urodzona...w każdym razie ma 18 lat (wartość prawdziwa niezależnie od tego kiedy to czytacie).
Mars jest wszędzie w planszówkach. Zwykle zimny i nieprzyjazny. Teraz jednak można zacząć myśleć o tym, aby pojawiło się na nim życie. Wszystko dzięki korporacjom, których celem jest Terraformacja Marsa.
Przed Wami gra, która już we wrześniu zdążyła zostać okrzyknięta grą roku 2016. Gra, którą wielu graczy pokochało, ale wielu również nie polubiło. Gra, Portal uznał za swój największy sukces tego roku. Przed Wami Cry Havoc.
Dawno nie było żadnej topki, więc czas nadrobić zaległości. Zastanawiałem się jakie gry wziąć na warsztat i uznałem, że gry z mechaniką deckbuildingową, będą dobrym celem. Oto moje Top 5 takich gier.
Pierwszą wersję tej gry odpuściłem, bo jakoś nie uznałem jej za dobry pomysł. Druga wersja trafiła do mnie przy okazji większego tytułu. Czy Droga do Szaleństwa utwierdziła mnie w przekonaniu, że Poprzez Wieki to nic ciekawego?
Ostatnio zaglądałem do Taverny. Dziś nadal zostaję w kulinarnych tematach, jednak przenoszę się do kuchni, aby zobaczyć jak gotuje się wykwintne potrawy w Top Kitchen.
Chwilę mnie nie było, ale już wracam. Mam nadzieję, że wybaczycie mi ten mały urlop. W zamian zabiorę Was do Taverny. Na piwo, albo popatrzeć jak biją się krasnoludy.
Czas jakiś temu, kiedy wrzuciłem na Facebooku zdjęcie mojej nowej szafki z grami, ktoś zapytał czy zrobię materiał wideo pokazujący co kryje się na półkach. Pomyślałem, że to ciekawy pomysł i po około dwóch miesiącach postanowiłem go zrealizować. Oto moje wideoshelfie.
Zapraszam Was do obejrzenia pierwszego odcinka mojej nowej serii, w której przyglądam się ponownie grom, które już kiedyś recenzowałem i mówię, czy zmieniłem na ich temat zdanie. Zaczynamy od całkiem sporego tytułu, czyli Spartacus: A Game of Blood and Treachery.
Życie w Londynie płynie dość leniwie. Mgła, deszcz i inne takie. Ale w tle toczy się walka o władzę w Gildiach Londynu. Każdy chce kontrolować ich jak najwięcej i jak najlepsze. Bo to zapewnia prestiż i bogactwo.
Fury of Dracula jest na rynku już od 1987 roku. Obecnie pojawiła się trzecia edycja gry, która wprowadza kilka zmian. Polską edycję gry wydała oczywiście na naszym rynku Galakta.
Kolejna wysoko oceniania gra, która była hitem Essen, pojawi się na Wspieram.to, aby walczyć o polską wersję językową. Tym razem jest to Orleans.
Zwykle to polscy wydawcy powtarzają kampanie crowdfundingowe po tych zagranicznych. Ale jest gra, która złamała ten trend. Oto Exoplanets.
Wikingowie, to jeden z popularniejszych ostatnio tematów gier planszowych. Zerknijmy zatem jak radzą sobie w obliczu Ragnaröku w grze Blood Rage.
Czas pokazać Wam kolejną grę, która jest dopiero w fazie fundowania na Kickstarterze i Wspieram.to. Oto Martians: A Story of Civilization autorstwa Krzysztofa Wolickiego i Grzegorza Oklińskiego.
Potwory rozjechały już Tokio. Nie został tam kamień na kamieniu, więc przeniosły się w inne miejsce. A gdzie może być lepsze miejsce do zrobienia rozwałki, niż w Nowym Jorku? Oto Potwory w Nowym Jorku, czyli polska edycja gry King of New York.
Odbudowanie Warszawy nie było łatwym zadaniem. Jak się okazało, stworzenie gry poruszającej ten temat też nie było proste. Jednak w końcu gracze dostali ją w swoje ręce. Oto Odbudowa Warszawy od Fabryki Gier Historycznych.
Dziś zobaczycie recenzję gry dla młodszych graczy, w której najważniejsza jest pamięć. Oto Wiewióry.
Czas zerknąć do kościanego browaru, dzięki wydawnictwu Board & Dice. Oto Dice Brewing, czyli gra o sztuce warzenia piwa z różnokolorowych kości.
Po chwili nieobecności wracam do żywych. I zaczynam oczywiście od mojej specjalności, czyli gry, której jeszcze nie ma na rynku. Oto Ptaszki Ćwierkają.
Kampania mająca na celu ufundowanie polskiej edycji Mage Wars zakończyła się sukcesem. Dlatego czas zacząć myśleć o dodatkach. Oto jedne z najnowszych, czyli Mage Wars Arena: Battlegrounds Domination.
