Level 7 [Omega Protocol] – wideorecenzja
Kolejna recenzja i kolejna gra przygodowa. Tym razem Jest to Level 7 [Omega Protocol] od firmy Privateer Press. W skrócie mamy tu do czynienia z grą podobną w założeniach do Descenta.
Leciwy już człowiek. Rocznik 76, XX wieku. Niektórzy mówią, że trzeba już złomować, ale się nie daje. Ciągle działa, dzięki swoim najlepszym cechom charakteru, czyli złośliwości i wyjątkowej wredocie. Wychowany na Dungeons & Dragons i innych RPG, a także na ośmiobitowych komputerach. O grach wszelakich (komputerowych i planszowych) pisze już od kilkunastu lat. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec. Córka Oliwia, urodzona na początku 1999, syn Gabriel urodzony na początku 2008 roku, żona Żaneta...nie powiem kiedy urodzona...w każdym razie ma 18 lat (wartość prawdziwa niezależnie od tego kiedy to czytacie).
Kolejna recenzja i kolejna gra przygodowa. Tym razem Jest to Level 7 [Omega Protocol] od firmy Privateer Press. W skrócie mamy tu do czynienia z grą podobną w założeniach do Descenta.
Karcianym Shadowrunem zainteresowałem się po tym, jak dopadł mnie szał Pathfindera. Wyglądało na to, że obie gry łączy aspekt kart, budowania decku i rozwijania postaci, ale Shadowrun: Crossfire miał pozwolić na rozwój postaci niemal bez końca i grę w coraz to nowe scenariusze.
Ostatnio wrzuciłem swoje plany recenzenckie, czas więc zacząć je realizować. Na pierwszy ogień idzie materiał dotyczący gry Pathfinder Adventure Card Game: Skull & Shackles.
Postanowiłem, że podkradnę pomysł, jaki widziałem czas jakiś temu na pewnym blogu. Niestety nie mogę sobie przypomnieć na jakim, więc od razu przepraszam, za brak „creditsów”. Pomysł ten, to rozpiska planów recenzenckich na nadchodzący miesiąc. Oto listopad 2014.
Wydawnictwo Gale Force Nine ma u mnie bardzo duży kredyt zaufania po Spartacusie i Firefly. Dlatego do Sons of Anarchy podchodziłem z dużymi nadziejami, nawet pomimo tego iż nie oglądałem serialu. Czy i tym razem GF9 mnie nie zawiodło? Zobaczcie sami.
Kolejna recenzja wideo, jaką nakręciłem jest swego rodzaju eksperymentem. Eksperymentem, który jest jednak dość mocno powiązany z recenzowaną grą. Zresztą zobaczcie sami. Przy okazji, dajcie znać, czy miało to ręce i nogi.
Jest wiele rzeczy, których nie wypada robić facetowi w okolicach czterdziestki. Pominę tu granie w planszówki i gry konsolowe. Jedną z takich „zakazanych” rzeczy jest oglądanie anime. Bo kto to widział, żeby dorosły facet oglądał „chińskie bajki”. A ja anime uwielbiam. Pasjami oglądam Fairy Tail, Bleach, czy Shingeki no Kyojin. Oglądam też Naruto i to było powodem mojego zainteresowania grą, o której dziś Wam opowiem.
W przerwie między kolejnymi recenzjami, postanowiłem po raz kolejny pokazać Wam jak otwieram grę. Tym razem jest to symulator naprawiania statków kosmicznych, w sytuacjach stresowych. Po prostu Damage Report.
Nie ma takiej opcji, żebym wybaczył skasowanie serialu Firefly. Nawet Serenity mnie nie udobruchało, a nawet jeszcze bardziej wkurzyło. Dlatego planszowa wersja Firefly od Gale Force Nine była dla mnie czymś w rodzaju maści łagodzącej ból. Tym bardziej cieszyłem się, że pojawiają się do tej gry kolejne dodatki. Najnowszy nosi tytuł Blue Sun i wprowadza […]
O małego słonia nie byłbym w stanie wrzucić dziś tego materiału. Miałem wszystko nagrane, ale zanim zająłem się montażem umarł mój komputer. Na szczęście udało mi się go postawić na nogi i zdążyłem z montażem (choć nie w 100%) i wysłaniem filmu na YT. Zapraszam zatem do oglądania.
Gry wyścigowe to według dość ciekawy gatunek gier planszowych. Na stół trafiają różne dyscypliny sportowe, w których kto pierwszy na mecie, ten lepszy. Nie brakuje tam oczywiście wyścigów samochodowych. Europejski odbiorca zwykle chętniej sięgnie po gry wzorujące się na wyścigach F1. Jednak jest taka całkiem ciekawa dyscyplina w USA, znana jako Nascar. Czy zrobienie planszówki o […]
W życiu recenzenta nadchodzi taki moment, kiedy ma na głowie sprawy, które przeszkadzają mu w kręceniu nowych materiałów. Ja na przykład choruję i leżąc w łóżku oglądam już trzeci sezon Star Trek: The Next Generation. Wtedy też człowiek przypomina sobie, że ma coś nagrane, co w sumie jest dość świeże, ale czego jeszcze nie zmontował. Przed Wami moje poczwórne otwarcie, czyli cztery unboxingi. Sons of Anarchy, Firefly: Blue Sun, Abyss i Legendary Encounters: An Alien Deck Building Game. Jak to ktoś powiedział w pewnym filmie. And now for the taste of things to come…
Maskarada przez jakiś czas przegrywała wśród moich znajomych z Coup. Dopiero po dłuższym czasie ludzie przekonali się do niej i strąciła z tronu poprzedniego króla. Dlatego byłem bardzo ciekaw, jak przyjmie się dodatek do tej gry. Znaczy do Maskarady. Oto odpowiedź na to pytanie.
Na pierwszy ogień w moim kąciku ZnadPlanszy pójdzie wideorecenzja symulatora kultysty. W spokojnym miasteczku Kingsport, pięć kultów walczy o dominację wzywając przedwiecznych i rozszerzając swoje wpływy. Jak to wyszło? Zobaczcie wideorecenzję Kingsport Festiwal.
Witam wszystkich w moim małym kąciku na platformie ZnadPlanszy. Nazywam się Tomasz Dobosz, znany też jako Gambit, i będę Was tu zabawiał moimi materiałami wideo na temat gier planszowych. A może czasem coś napiszę…zobaczymy.
