Wprowadzone przez

Escape Plan – skrót zasad i moja opinia

Zrobiłeś z kumplami bank. Udało się Wam uciec. Część kasy zachomikowaliście, część zainwestowaliście. Ale nagle robi się gorąco. Trzeba zgarnąć kasę i spadać z miasta. Trzeba ogarnąć jakiś plan ucieczki. Oto Escape Plan.

Gdzie się podziały tamte gry? #5

Pierwszy dzień nowego roku, to idealny moment na to, aby spojrzeć wstecz. Dziś zrobię to po raz piąty w tej formie. Zatem zapraszam Was na kolejny już odcinek serii Gdzie się podziały tamte gry?

Lisboa – skrót zasad i moja opinia

Czas ponownie odwiedzić moją „Półkę Lacerdy” i zdjąć z niej kolejną grę. Tym razem przyszła kolej na „tę grę”, czyli biało-niebieskiego eurasa o zarządzaniu gruzem. I nie tylko. Oto opowieść o 22 latach odbudowy miasta, czyli Lisboa.

Gdzie się podziały tamte gry #4

To już czwarta odsłona nowego cyklu Rewizji. Po raz kolejny zerkam aż cztery lata wstecz, bo opowiedzieć czy i jak zmieniło się moje spojrzenie na recenzowane wcześniej gry i czy nadal są w mojej kolekcji. Oto Gdzie się podziały tamte gry #4.

Top 10 gier, których nie sprzedam, choć w nie dawno nie grałem

Kolekcja gier się zmienia. Oczywiście co jakiś czas pojawiają się w niej nowe gry. A innych się czasem pozbywamy. Zwłaszcza jeśli ta gra od dawna nie pojawiła się na stole. Ale czasem nawet takich „półkowników” nie chcemy się pozbyć. Oto Top 10 gier, których nie sprzedam, choć w nie dawno nie grałem.

Ark Nova – skrót zasad i moja opinia

Lubicie chodzić do ZOO? Jasne, za każdym razem widzimy w zasadzie te same zwierzaki, ale przyjemnie jest spędzić dzień z rodziną w dobrze zaprojektowanym ogrodzie zoologicznym. To teraz czas to ZOO zaprojektować i wypełnić zwierzętami. Oto Ark Nova.

My Father’s Work – skrót zasad i moja opinia

Bycie szalonym naukowcem nie jest łatwe. Wieśniacy Cię ganiają z widłami, małżonkowie i słudzy uciekają z krzykiem, a poza tym trzeba się zmierzyć z faktem, że szaleństwo płynie w żyłach Twojej rodziny od pokoleń. Oto My Father’s Work.

Arrakis: Dawn of the Fremen – skrót zasad i moja opinia

Mars ma przerąbane. Już nikt nie chce na niego latać, ani go terraformować. Teraz na tapet trafiła pustynna planeta z dużą liczbą ponadnormatywnych robaków. Nie da się tam uprawiać plażingu, ale da się „uprawiać” Przyprawę. Tak jest. Kolejny raz trafiamy na Arrakis. Tym razem w grze Arrakis: Dawn of the Fremen.