Cywilizacja: Poprzez wieki – decyduj i ponoś konsekwencje

Moda na gry cywilizacyjne zaczęła się od kultowej gry komputerowej Sida Meiera. Cywilizacja: Poprzez wieki, której autorem jest Vlaada Chvátil, przenosi temat rozwoju cywilizacyjnego na planszę… a właściwie zamyka w potężnej talii kart. Do kart dorzuca tylko garść barwnych znaczników. Czy ten zestaw pozwala zobrazować rozwój i doskonalenie imperium poprzez kolejne epoki? Ten pomysł ociera się o szaleństwo. Ale już Arystoteles powiedział ponoć, że nie ma geniuszu bez ziarna szaleństwa. Arystotelesa w grze spotkamy na samym początku naszej wędrówki przez dzieje ludzkości. Spotkamy też innych wielkich i sławnych, którym powierzać będziemy mogli pieczę nad własną cywilizacją. Czytaj dalej

Gradanie #122 – Flip City

Ile da się wyciągnąć z mechaniki push your luck? Jakiś czas temu Zapraszamy do Podziemi od wydawnictwa Portal pokazało, że w tej materii da się zrobić coś kreatywnego. Dziś natomiast zajmujemy się grą Flip City, która łączy mechanikę gry w cykora z… budowaniem talii. Zaintrygowani? Zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej

Fields of Arle – Obfity plon Uwe Rosenberga

Uwe Rosenberg od pewnego czasu częstuje nas grami dwuosobowymi. W małych i zgrabnych pudełeczkach kryjąc zarówno kompaktowe edycje swych największych hitów (Agricola, Le Havre), jak i pozycje całkowicie nowe (Patchwork). Wszystkie wspomniane tytuły cechuje stosunkowa krótkość rozgrywki, niewielkie gabaryty i dość proste zasady, co czyni z nich idealny prolog przygody z portfolio niemieckiego projektanta. Na szczęście – w ferworze tworzenia lżejszych dwuosobówek- uznany autor gier ekonomicznych, nie zapomniał o fanach swych najbardziej złożonych pozycji, oczekujących wielkiego pudła, kilogramów drewna i gęb do wyżywienia…
Czytaj dalej

Zamki szalonego króla Ludwika – przykładowa rozgrywka, recenzja

Czas nadrobić zaległości związane z głośną, polską premierą z poprzedniego roku. Po legendarnych perypetiach z wydaniem „Zamków”w końcu i mi udało się zagrać. Efekty poniżej. 😉

Czytaj dalej

T.I.M.E. Stories – wideorecenzja

W 2015 roku na rynku planszówkowym pojawiła się gra, która postawiła na emocje i opowieść. To oczywiście bazujące na scenariuszach Time Stories. Co o nim sądzę?

Czytaj dalej

Gradanie #121 – Big Brain Bang

Gry zręcznościowe nie mają lekko. A jeśli na okładce widać tytuł pisany cyrylicą, tym bardziej. My się jednak wschodniej myśli technicznej nie boimy i postanowiliśmy dać szansę grze pt. Mozgowyj Szturm. Jak nam się podobało? Wystarczy kliknąć i posłuchać.

Czytaj dalej

Mutant Meeples – X-Men wersja beta

Zmutowane meeple’e! Mają super moc – super prędkość! Niestety, pozazdrościć mogą Strusiowi Pędziwiatrowi umiejętności zatrzymywania się. Jednak poradzą sobie z tą dysfunkcją, bo w zanadrzu mają jeszcze inne równie super upośledzone super moce… Ta gra jest tak surowo wykonana, że nie wiem jakim trzeba być klimaciarzem, aby poczuć się częścią super drużyny super meeple’i. Nam jednak udało się przejść koło naciąganego tematu obojętnie i skupić na bardzo ciekawej mechanice, która mimo pojawienia się jeszcze w poprzednim tysiącleciu nie została wcale nadmiernie wykorzystana.

Czytaj dalej

Pocket Imperium – wideorecenzja

Kiedy człowiek siada do kosmicznych gier 4X, to zwykle musi sobie zarezerwować kilka godzin. Pocket Imperium próbuje zmierzyć się z tym problemem.

Czytaj dalej

Mystery Express – zasady, recenzja

Antoine Bauza i „Morderstwo w Orient Expressie”. Mnie długo nie trzeba było namawiać do przetestowania Mystery Express. Gotowi na poszukiwania mordercy? 😉

Czytaj dalej

Piratoons

Nie potrafię wytłumaczyć fenomenu gier o tematyce pirackiej w moim domu. Od tych najmłodszych członków rodu, po tych starszych, przy każdym wyciągnięciu takiej gry na stół świecą się nam oczy. Nawet jeśli tego pirackiego elementu w mechanice jest niewiele. Moje dziecko w Kupców i korsarzy, Piraci: Karaibska flota (wyd. Egmont) i Jamaica (niebawem wyd. Rebel) jeszcze nie potrafi grać, ale do Aarrr!, Wyprawy po skarb, Pirackich skarbów sięga bardzo chętnie. Mnie samą tematyka przyciąga. W końcu takie spokojne duszyczki jak my, gdzieś się muszą wyżyć – czasem posłać kulę armatnią, czasem dokonać abordażu, czasem dorwać się do skarbów, a czasem… Czytaj dalej

Haru Ichiban

Gry logiczne nie są łatwe do zaprojektowania i nie są też popularne. Graczy ciągnie do przygód, ciekawych tematów, złożonych mechanik połączonych z tematyką, pięknych grafik. Zaś gry logiczne są mocno abstrakcyjne. Zwykle pozostają w surowej oprawie graficznej, ciężko jest też dopasować do nich jakiś temat – łączenie na siłę mechaniki z tematyką raczej nie sprzyja zachwytom. Surowość oprawy graficznej wprost kojarzy się z koniecznością wytężania szarych komórek, z pełnymi skupienia pojedynkami, zwykle 1 na 1, z jasno określonymi zasadami, prostymi, a jednocześnie głębokimi. Bardzo dobre gry logiczne to w końcu czysta strategia. Czytaj dalej

Steam Works – wideorecenzja

Steam Works to gra o budowaniu niesamowitych maszyn, z najdziwniejszych części jakie da się znaleźć. Czy ten pomysł się sprawdza? Zobaczcie sami.

Czytaj dalej

Kieszonkowy bystrzak

70 minut podróży pociągiem, monotonny stukot kół, senna atmosfera, rozmowa się nie klei. Nudno. W pewnym momencie jeden z towarzyszy podróży wyciąga z kieszeni plecaka talię kart umieszczoną w woreczku strunowym. Tak jest wygodniej transportować. Zasady wyłożone w minutę przełożyły się na kilkanaście minut zabawy. Towarzystwo ożywiło się, humor zaraz się poprawił, senność znikła i podróż jakoś tak szybciej zleciała. Kieszonkowy bystrzak sprawdził się w podróży. Czytaj dalej

Potwory w Tokio: Doładowanie – Monstrualna transformacja

Z dodatkami do gier bywa różnie. Każdy z nas chciałby, aby jego ulubiona gra, która wielokrotnie gości na stole, doczekała się – najlepiej jak największego – zastrzyku świeżości w formie nowego dodatku. Niestety liczba nowych zasad i komponentów nie zawsze idzie w parze z jakością, stąd relatywnie niewielkie pod względem zawartości, rozszerzenie, często potrafi wnieść o wiele więcej dobrego, niż wypchane komponentami i nowymi regułami pudła, czego doskonałym przykładem jest recenzowany dziś dodatek do wielokrotnie nagradzanej gry Richarda Garfielda. Czytaj dalej

Battalia Początek – przykładowa rozgrywka, recenzja

Czy istnieje jakiś geek który nigdy nie słyszał o Heroes of Might and Magic? Zawsze zastanawiało mnie, jak można dobrze oddać na planszy tę legendarną grę komputerową. Jeżeli oczekujemy fajnego systemu walki i różne frakcję – dla mnie tylko Summoner Wars. A co jeżeli poszukujemy dobrej gry o podróżowaniu na wspólnej mapie i zdobywaniu artefaktów? W recenzji odpowiem na pytanie czy Battalia pasuje do tego profilu.

Czytaj dalej

Gradanie #120 – Peloponnes Card Game

Dziś idziemy trochę na skróty i gramy w karcianą wersję gry, o której słyszeliśmy swego czasu wiele dobrego. Czemu na skróty? Żaden z nas nie miał jeszcze okazji pograć w pierwowzór. Czy to małe pudełko rozpaliło nasze chęci na nadrabianie zaległości? Wystarczy posłuchać aby się przekonać.

Czytaj dalej

Fluxx, Zombie Fluxx, Cthulhu Fluxx – wideorecenzja

Czy da się zrecenzować trzy gry w jednym materiale wideo? Oczywiście, że tak. Na dowód przedstawiam Wam recenzję rodziny Fluxx.

Czytaj dalej

Setka na trzech #17 – Tzolk’in: Kalendarz Majów

Długi czas zbieraliśmy się do nagrania materiału o tej grze, ale w końcu zaczęły wiać pomyślne wiatry i to przedsięwzięcie zakończyło się sukcesem. Zapraszamy do posłuchania o grze, która sprawiła, że na nazwiska Tascini i Luciani nigdy nie będziemy już patrzeć obojętnie.

Czytaj dalej

Sadzimy las

W miniony piątek odbyła się uroczysta gala rozstrzygnięcia III edycji konkursu „Wymyśl grę, zostań autorem Granny”. Przyznano 3 wyróżnienia, 2 drugie miejsca, a nagrodę główną zdobyła pani Justyna Kubiak za grę „Szukaj, szukaj”. Tak jak w poprzednich edycjach konkursu, tak i w tej, nagrodzona gra zostanie wydana przez wydawnictwo. W trakcie gali miała również miejsce premiera zwycięskiej gry z II edycji konkursu Granny. Czytaj dalej

Pingwiny z Madagaskaru – przykładowa rozgrywka, recenzja

Gry planszowe na licencjach nie mają łatwego życia. Zazwyczaj robione masowo, nie wprowadzają niczego nowego do hobby. Ostatecznie okazuje się że leżakują w marketach na wyprzedażach i nie robią dobrej reklamy nowoczesnym grom. Pingwiny z Madagaskaru od wydawnictwa Phalanx miały to zmienić. Czy im się udało?

Czytaj dalej