Dead Men Tell No Tales – wideorecenzja

Co by się stało, gdyby do jednego pudełka wrzucić mechaniki z Pandemii i Ognistego Podmuchu, a w dodatku posypać to piratami i nieumarłymi? Stało by się Dead Men Tell No Tales.

Czytaj dalej

Od Helu do Wawelu

Seria wydawnicza Granny „Wiem bo gram” poszerzyła się o kolejny tytuł. Obok ciekawych gier: Faras, Słówka, Barcelona czy Werona pojawił się nowy tytuł „Od Helu do Wawelu”. Cała seria nastawiona jest na naukę przez zabawę i choć aspekt edukacyjny jest tu najważniejszy, to nie narzuca się użytkownikom. Poprzez prostą, ale ciekawą mechanikę, poruszaną tematykę i jakość elementów, rozwijają kompetencje z historii i archeologii, z języka polskiego i geografii. Są to gry wielopokoleniowe, rodzinne, dla młodzieży szkolnej od podstawówki po licea. Czytaj dalej

Kacper Ryx i Król Żebraków – wideorecenzja

Dziś nie recenzuję gry, której polska wersja niedługo zagości na Wspieram.to. Dziś recenzuję grę, która dzięki tej platformie powstała. Oto Kacper Ryx i Król Żebraków.

Czytaj dalej

Na sprzedaż (For sale) – zasady, recenzja

Czas na klasyczną grę licytacyjną od Dwóch Pionków. Kto zostanie najlepszym agentem nieruchomości?

Czytaj dalej

Porta Nigra – Gradanie #131

Kiesling i Kramer po raz kolejny. Tym razem w grze z dużą liczbą plastikowych klocków w pudełku i budowaniem rzymskiego miasta w tle. A na dokładkę liczenie punktów akcji, liczenie pieniędzy i liczenie punktów za przewagi, czyli wszystko to co eurosucharzystów kręci. Jak wypada nowa gra tego duetu? Zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej

Octo Dice – Gradanie #130

O Badaczach Głebin w Gradaniu już swego czasu rozmawialiśmyPotem doszły nas wieści, że pojawia się wersja kościana. Chociaż tak nie do końca, bo zgadzają się grafiki i „klimat”, ale autor już nie ten a i tytuł nie odnosi się do pierwowzoru w bezpośredni sposób. Nie zmienia to jednak faktu, że poczuliśmy się zaintrygowani i w ten oto sposó prezentujemy wam dziś Octo Dice. Zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej

Dust Tactics czyli jak spełnić marzenia kilkuletniego Marcina

Pamiętam jak dziś, jak mając kilka lat, uwielbialiśmy z dwoma kumplami bawić się plastikowymi żołnierzykami. Ustawialiśmy ich, budowaliśmy okopy, potem oczywiście wybuchała wielka bitwa i zaczynały się kłótnie… czy ten żołnierz widział tamtego, czy by go zabił, a właśnie że, a właśnie że tak. Jakimś cudem udawało nam się dojść do porozumienia i nie zniszczyło to naszej przyjaźni. Nigdy nie wpadliśmy na pomysł, żeby nasze reguły walki spisać, mierzyć odległości, rzucać kostkami. Wtedy otrzymalibyśmy grę miniaturkową i to pewnie taką z tych bardziej skomplikowanych, bo nic nie jest bardziej nieskrępowane niż wyobraźnia dzieciaka. Jak byliśmy starsi próbowaliśmy przerzucić się na tzw gry hex & counter – wiecie, olbrzymie mapy, tona przepisów w podpunktach i morze żetonów. Zabawa kończyła się najczęściej na etapie rozkładania, a potem nie było już czasu grać. Mijały lata, ale ten kilkuletni / kilkunastoletni chłopak ciągle marzył o dokończeniu bojów plastikowymi żołnierzami. Dorosły już egzemplarz tego chłopaka natknął się na planszówki. Potem na podcasty. Nie myślał o grach figurkowych. Aż zaczął słuchać D6 Generation, gdzie trzech prowadzących opowiadało o wielu systemach miniaturkowych takich jak Warmachine, Infinity czy Dust Warfare. Zapragnął spróbować swoich sił w takich grach, ale nigdy nie zdecydował się na spróbowanie. Odstraszały go grube podręczniki, niestworzone historie o turniejach, mierzeniu, kłótniach czy ta figurka widzi tamtą, a także o zdarzających się oszustwach. Szukał czegoś co byłoby strawne, w miarę proste, a przede wszystkim szukał kogoś kto mógłby mu pomóc w wejściu w ten świat. Ten facet, czyli ja, dostał taką szansę dzięki Markowi Laskowskiemu i jego próbie wskrzeszenia systemu Dust Tactics. Warto dodać, że próbie która się udała. Czytaj dalej

The Exiled: Siege – wideorecenzja

Mam dla Was kolejną „przedwspieramową” recenzję. W dodatku jest to gra, która niejako wykracza poza moją strefę komfortu. Oto The Exiled: Siege.

Czytaj dalej

Tajemnicze domostwo

Tajemnicze domostwo to gra, którą zapamiętam na bardzo długo. Pokazała mi jak ważne jest miejsce grania i czas. Pokazała mi, że są gry mocno zależne od ludzi i choć same w sobie mogą być świetne, to ze słabą ekipą przy stole nie pokażą swoich zalet. Czytaj dalej

Kiwi – fotogaleria

Czytając kilka miesięcy temu instrukcję do Kiwi czułam, że będzie to hicior. Gra czasu rzeczywistego, w której wszyscy gracze jednocześnie wykonują swoje akcje, to ogrom emocji. Dodając do tego latające elementy gry zyskuje się mieszankę wybuchową. Czytaj dalej

Klub Utracjuszy – przykładowa rozgrywka, recenzja

Kiedyś była taka jedna gra o wydawaniu pieniędzy na same przyjemności. Dzisiaj zajmuje się tytułem który mocno rozszerza ten pomysł. (a będąc dokładnym – o dwie sfery życia)

 

Czytaj dalej

Farmageddon, Boss Monster – Gradanie #129

A dzisiaj obrodziło aż dwoma recenzjami w jednym odcinku. Dwie karcianki z serii Trefl Joker Line. Już kiedyś przerabialiśmy taką formułę, nie szkodzi więc spróbować znowu. Zapraszamy do słuchania.
Czytaj dalej

Farmageddon

– W co dziś gramy?

– Daj coś lekkiego. Jestem zmęczony.

– Z negatywną interakcją?

– Jak najbardziej, będę dziś wredny jak mój szef.

– Obronię się kupą gnoju 😉 Czytaj dalej

TIME Stories – Setka na trzech #19

W zeszłym roku było kilka gier, które narobiły na rynku sporego szumu, ale w ścisłej czołówce niemal wszystkich zestawień pojawiał się tytuł, o którym będziemy dziś rozmawiać. Jak na grę, o której nie możemy powiedzieć wszystkiego (omijamy spoilery, nie psujemy zabawy innym) zeszło się nam naprawdę długo. Jak wyglądają nasze wrażenia? Zapraszamy do słuchania w wolnej chwili. 😉

Czytaj dalej

Mombasa – przykładowa rozgrywka, recenzja

Powiększanie wpływów w czterech firmach, zdobywanie udziałów, wydobywanie diamentów, prowadzenie księgowości. Dużo jak na jedną grę? Zdecydowanie tak. Mombasa to nie jest prosta gra, czy mimo wszystko warto się nad nią pochylić?

Czytaj dalej

DragonFlame – wideorecenzja

Smoki mają ciężkie życie. Chowają skarby w zamkach, wyciągają skarby z zamków, palą wioski i użerają się z rycerzami. O tym ciężkim życiu mówi gra DragonFlame.

Czytaj dalej

Omnibus

Zdarzało się Wam być świadkiem focha strzelonego nad planszą? Albo być takiegoż autorem? Pamiętam kilka takich dziwnych historii. Bo mąż żonie nie pomógł, bo narzeczona miała wynik końcowy 2 razy większy, bo ktoś twierdził, że mu coś źle wytłumaczono i przez to wynik był słaby. Były też jęki, zawodzenia, ciche przekleństwa, rwanie włosów na głowie w chwilach gdy gracz orientował się jaki popełnił błąd i nie wygra. Różni ludzie, różne reakcje. Czytaj dalej

Gradanie #128 – Gra o Tor

Dziś będzie szybko o szybkiej i małej grze z nawiązaniem w tytule. Koniec i tak przydługiego wstępu. Zapraszamy do słuchania. 😉

Czytaj dalej

Bonsai – miniaturowa gra o miniaturowych drzewkach

Autorem gry Bonsai, znanej również pod nazwą Kigi, jest Amerykanin Daniel Solis. Wizualnie i tematycznie gra nawiązuje do sztuki japońskiej oraz sztuki przycinania drzewek bonsai, jednak sama rozgrywka nie jest ogrodniczą sielanką. Karcianka ta wydana została w Polsce jako pierwsza gra wydawnictwa Kudu Games. Przeznaczona jest dla 2 do 5 graczy i powinna spodobać się tak wielbicielom japońskiej estetyki, fanom gier krótkich, przyjemnych i oryginalnych, jak i zwolennikom negatywnej interakcji. Czytaj dalej

Krwawa Oberża – przykładowa rozgrywka, recenzja

W dzisiejszym odcinku bardzo przyjemna gra dla najmłodszych. Przecież od dziecka trzeba uczyć przedsiębiorczości.  (i metody na zbrodnię doskonałą!) 🙂

Czytaj dalej