#24 Polski MatHandel
Rozpoczął się #24 Polski MatHandel!
Rozpoczął się #24 Polski MatHandel!
Poniżej widzicie rodzinę Caruso. Może i na pierwszy rzut oka jej członkowie nie wydają się sympatyczni, a posępne twarze nie wzbudzają Waszego zaufania. Wierzymy jednak, że potraficie odkryć ich głębię i dostrzec, jacy są dla swych najbliższych (wszyscy wiemy, o kim mowa). A to przecież jasne, że rodzina dba o siebie, troszczy się o swych członków i… swoje interesy. Czytaj dalej
Pyrkon zaliczony, a więc dwa słowa od nas się należą. Impreza to niewątpliwie przednia i każdy fan szeroko rozumianej rozrywki masowej powinien się tam pojawić. Byliście czy nie, wpadajcie z rok!
Kolejną grą z serii „Dr Knizia poleca” są „Tajemnicze podziemia”. Jest to gra, w której do podziemi w poszukiwaniu skarbów wchodzą wszyscy gracze, ale wychodzą z nich też wszyscy.
Nieodmiennie zdumiewa mnie liczba znajomych planszówkowych twarzy na wszelkich imprezach związanych z szeroko pojmowanym światem komiksu. Nie czuję się na siłach wysuwać w tej chwili zbyt daleko idących wniosków, dość jednak stwierdzić, że obrazkowe opowieści i gry bez prądu mają się ku sobie. Były już zresztą dowody, nawet na polskim rynku, na wzajemne przenikanie się tych dwóch popkulturowych trendów. Jestem za to w stanie dorzucić argument na poparcie tej tezy, a to za sprawą małego pudełka, które od pewnego czasu jest częstym gościem na naszym stole. Czytaj dalej
Nie jestem konwentowym zwierzęciem. Zazwyczaj po jednym dniu spędzonym na targach czy konwencie mam ochotę wrócić do domu. Zawsze się dobrze bawię, a mimo to ciągnie mnie do moich czterech ścian. Z tego powodu ciężko jest mnie wyciągnąć na konwenty, szczególnie jeżeli muszę jechać tam parę godzin. Tym razem zostałem służbowo „zmuszony” do pojechania na Pyrkon (a dlaczego służbowo napiszę innym razem). Nie opierałem się jakoś mocno, bo chciałem w końcu zobaczyć tę imprezę słynącą z cosplayerów, geekostwa i tłumów pozytywnie zakręconych ludzi. Będą na miejscu praktycznie nie grałem w nic wydanego, a skupiłem się na rozmowach z wydawcami i sprawdzaniu zbliżających się gier. Czytaj dalej
Ostatni weekend stał dla mnie pod znakiem wizyty na poznańskim Pyrkonie. Jak się bawiłem? Czy trzeba pytać? 🙂
Space… takimi słowami zaczyna się jeden z seriali Science Fiction z którym akurat nigdy nie miałem po drodze. Nie zmienia to faktu że Sci-Fi to jeden z moich ulubionych klimatów w filmach i grach. Dzisiaj prezentuje 10 (a właściwie 11) z wielu świetnych gier z tej kategorii. ps. Na początku przedstawiam bardzo mglistą definicję tego co mogło znaleźć się w zestawieniu. 😉
Czytając kilka miesięcy temu instrukcję do Kiwi czułam, że będzie to hicior. Gra czasu rzeczywistego, w której wszyscy gracze jednocześnie wykonują swoje akcje, to ogrom emocji. Dodając do tego latające elementy gry zyskuje się mieszankę wybuchową. Czytaj dalej
Oto dzień, na który wiele osób czekało. Oto dzień, w którym poznacie zakończenie przygód dzika, który szukał żołędzi. A przy okazji poznacie pierwszą dziesiątkę mojej listy Top 50.
Święta, święta i po świętach. A my wciąż jeszcze w minionym roku 😉
Przebywając czasowo na emigracji człowiek odkrywa różne rzeczy, na które siedząc w domu by nie zwrócił uwagi. Część osób mówi, że podróże kształcą (zwłaszcza Windziarz, który wypodróżował więcej w realu niż ja wygalopowałem wyobraźnią), część mówi, że kosztują. Zgadzając się oboma stwierdzeniami dziś o wykształceniu we mnie poglądu, że podróż kładzie się cieniem także na przyjemności grania.
Czytaj dalej
Przygotowując się do nagrania Tajnego Odcinka Gradania przejrzałem listę posiadanych gier. Nie ma mnie w pobliżu szafki, nie mam więc jak po prostu na nie spojrzeć – dlatego muszę posiłkować się listą.
Czytaj dalej
Trefl postanowił przestać się rozdrabniać na licencje pojedynczych gier i po prostu kupił licencję na dr. Reinera Knizię tworząc serię „Dr Knizia Poleca”. W ramach tego porozumienia światło dzienne ujrzała gra Zające na łące.
Czytaj dalej
To już czwarta część mojej listy Top 50 Gier Planszowych. Czwarta, czyli przedostatnia, a to znaczy, że ogarniamy drugą dziesiątkę. Oto miejsca 20 – 11.
Pierwszy dzień wiosny! Oto najlepsza pora na podsumowanie roku poprzedniego. Jeśli jesteście ciekawi w co graliśmy i co nam się spodobało, to zapraszam do oglądania!
Wydawnictwo Egmont zapowiedziało na marzec wydanie limitowanej edycji gry Duuuszki. Niezwykłość tej edycji polega nie tylko na wydaniu gry w metalowej puszce, zamiast kartonowego pudełka, ale dodaniu kilku nowych elementów. Poza tym, ta wersja nie będzie dodrukowywana. Czytaj dalej
Czas na finał najbardziej subiektywnej listy. Co i dlaczego podoba mi się najbardziej? Odpowiedzi w filmiku.
Kontynuuję zalew „topek”. Tym razem kolejny odcinek mojej listy Top 50 Gier Planszowych Wszechczasów. Miejsca 30-21.
Dziś, w przerwie mojej listy Top 50 Gier planszowych, zapraszam Was na kolejną topkę. Jest to kolejna lista, nagrywana wspólne z Pawłem z Geek Factor TV. Tym razem na tapecie gry dla dwóch osób.