Wprowadzone przez

Tajemniczy Ogród – recenzja!

Przyznam szczerze, troszeczkę obawiałem się testów Tajemniczego Ogrodu, pomimo że współautorem jest sam James A. Wilson, designer mojego ukochanego Everdella. Zaryzykowałem na przekór nieprzychylnym ocenom, kierowany nadzieją i wiarą w autora. Czy słusznie, czy było warto? Cóż, tego i znacznie więcej dowiecie się z recenzji, na którą Was serdecznie zapraszam.

Poradnik prezentowy Starych Kości 2021

Oto mój krótki poradnik prezentowy, zawierający kilkanaście propozycji udanych prezentów gwiazdkowych. Dla początkujących i zaawansowanych graczy, fanów eurosucharów i szybkich gier familijnych. Niezależnie od doświadczenia i preferencji, dla każdego coś dobrego.

Gloomhaven: Szczęki Lwa – recenzja!

Zapraszam na recenzję gry Gloomhaven: Szczęki Lwa, jednego z najbardziej rozpoznawalnych i pożądanych tegorocznych tytułów. Czy sprostał nadmiernym oczekiwaniom, a może stał się kolejnym do bólu przeciętnym, irytująco losowym dungeon crawlerem?

Najeźdźcy ze Scytii – recenzja!

Tematem dzisiejszej recenzji będą Najeźdźcy z Północy… stop, to już było! Chodzi oczywiście o tych drugich, nowszych najeźdźców, wydanych niedawno przed Portal Games. Nowi pochodzą ze Scytii i podobnie jak Wikingowie, trudnią się najazdami i grabieżami. Sprawdźmy czy są lepsi, czy gorsi od swoich północnych ziomków? Zapraszam do recenzji!

Diuna – Sekrety Rodów – recenzja!

Diuna… Diuna, Diuna — powieści nie czytałem, filmu nie oglądałem, a na temat uniwersum wiem tyle, co nic. Dorzućmy do tego brak styczności z detektywistyczna linią Portalu i mamy podręcznikowego nooba. Na szczęście brak doświadczenia mnie nie zraża, dlatego podejmę dziś próbę recenzji gry Diuna: Sekrety Rodów, dla wszystkich, którzy nie mają pojęcia, czego należy po tym projekcie oczekiwać.

Kinghill – recenzja! (start kampanii KS – 26.10.21 r.)

Przedstawiam Wam Kinghill, obiecujący projekt dwuosobowej gry strategiczno-karcianej, w której gracze biorą udział w bezlitosnym, krwawym konflikcie. W świecie zdominowanym przez dwa złowrogie królestwa wspierane potężnymi artefaktami oraz magicznymi zaklęciami. Brzmi niczym reklama dowolnego ameri, jednak nic bardziej mylnego. Kinghill nie jest grą przygodową, tak za sprawą niepodzielnie panującej mechaniki worker plancement, jak „magicowego” systemu walk.

Ragusa – recenzja!

Ragusa to jedna z dwóch gier, które łączy wspólna kampania crowdfundingowa, wydawca (w Polsce jest nim Fishbone Games) oraz ilustrator w osobie Bartka Rocznika, odpowiedzialnego za stronę wizualną obu projektów. Drugą jest Wenecja, rozczarowująca brakiem porządnego developmentu i słabym usability. Spóźnionej Ragusy wyczekiwałem więc z duszą na ramieniu, pełen nadziei i słusznych obaw. Zrażony i rozczarowany Wenecją, a jednocześnie pełen wiary, że designer solidnego Merva – Fabio Lopiano – tego nie spieprzy. Jaki jest finał tej dramatycznej historii, dowiecie się z dalszej części recenzji.

7 Złotych Miast – recenzja!

Dziś króciutka recenzja 7 Złotych Miast, niewielkiej, rodzinnej gry planszowej, wydanej za sprawą Naszej Księgarni. Część z Was może odnieść błędne wrażenie, że mamy do czynienia z kolejną grą o tematyce Azteków, Majów, lub innych starożytnych kultur zamieszkujących onegdaj tereny Ameryki Południowej. Otóż… nic bardziej mylnego!

Historia pewnej gry – Gloomhaven: Szczęki Lwa

Najpierw była ekscytująca zapowiedź, później kilkumiesięczne nieznośne oczekiwanie, podsycane gigantycznym hypem. Następnie gruchnęła wiadomość, że właśnie skończył się nakład gry, której jeszcze nawet nie wydano! Że co proszę, jak to się kończy, a co ze mną? Szybko sobie uświadamiam, że zamiast w szczękach lwa, jestem w totalnej dupie. Tak długo przeciągnąłem zamówienie „małego” Gloomhaven, że w ogóle go nie złożyłem i co teraz?

Santa Monica – recenzja!

Wprawdzie jesień w tym roku przyszła do nas już w połowie sierpnia, ale FoxGames ma na to radę! Błękitne, słoneczne plaże Santa Monica, to najlepsze antidotum na panujący od połowy sierpnia marazm pogodowy. Wystarczy uchylić wieko pudełka, żeby usłyszeć szum fal i poczuć ciepłą bryzę znad oceanu. Santa Monica to zdecydowanie najbardziej słoneczna gra roku, a przy okazji świetny, wymagający rodzinny tytuł.

Tekhenu: Obelisk Słońca – recenzja!

Nie wiem, czy macie podobnie, ale w moim przypadku raz na długi czas pojawia się gra, której nie potrafię ocenić. Fascynująca i zniechęcająca jednocześnie, niczym Deedpool w lateksowym przebraniu. Nic tylko spędzać z typem czas zrywając boki ze śmiechu, mając jednak na uwadze, że tam, gdzie kończy się lateks, zaczynają problemy z developmentem. Dzisiejszy tekst poświęcam Tekhenu  – grze budzącej we mnie właśnie tak ambiwalentne uczucia.

Tu i Tam – recenzja!

Dziś opowiem Wam o grze Tu i Tam, Za jej wydanie odpowiada Lucky Duck Games Polska, które przebojem wdarło się na rodzimy rynek, udowadniając, że dobre kaczuszki ciągle istnieją. Polskojęzycznym tytułem, Tu i Tam w ciekawy sposób nawiązuje do innych gier tego projektanta, takich jak Górą i Dołem, Bliżej i Dalej, czy czającej się za zakrętem Now or Never. Łączy je również wspólne uniwersum i spójna, charakterystyczna dla tego autora oprawa wizualna, różni cała reszta.

Mariposas – recenzja!

Mówi się, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, dlatego sukces Na Skrzydłach, w sposób naturalny zawyża oczekiwania względem kolejnej gry Elizabeth Hargrave, stawiając Mariposas w niełatwym położeniu. Czy gra o motylach spełni pokładane w niej nadzieje i stanie hitem na miarę poprzedniczki? Zaskarbi szacunek fanów ptasiej sagi, a może polegnie przygnieciona hypem i sukcesem starszej siostry? Przekonajmy się!

Smartphone Inc. – recenzja!

Świat telefonii komórkowej bywa bezwzględny, a ty drogi graczu właśnie do niego wkraczasz, ze swoim smartfonowym startupem i nadziejami na sukces. Jednak pamiętaj, że niska cena nie jest miarą sukcesu. Jeśli nie zadbasz o odpowiednie zaplecze organizacyjne, ekspansję terytorialną oraz rozwój technologiczny, prężnie działająca konkurencja, swoimi wypasionymi smartfonami, wgniecie w podłogę twój tani szajs spod znaku Made in China.

Bliżej i Dalej – recenzja!

Ryan to „człowiek orkiestra” – projektant, ilustrator, tekściarz i wydawca w jednym! Fenomen, jakiego próżno szukać, nawet w tak kreatywnej społeczność jak nasza. Społeczności, która Marsa – na przekór naukowcom – transformowała już lata temu, a trolle, smoki i koboldy traktuje niczym zwierzęta domowe. Dlatego doceniam wkład Ryana Laukata w rozwój i popularyzację naszego hobby. Szczególnie że dla wielu graczy może być prekursorem strategicznych, narracyjnych gier planszowych, czyli popularnych paragrafówek.

Dziś zajmiemy się grą, której konstrukcja opiera się właśnie na wspomnianej narracji. Pomysł to nie nowy, u Laukata debiutował lata temu, przy okazji wydania Górą i Dołem, ale to nie czas, ani miejsce na sentymentalną wyprawę w przeszłość, nawet jeśli oba tytuły łączy tak wiele.

Łąka – recenzja!

​Tytułowa Łąka to gra, w której każdy z graczy buduje z kart swoją własną i niepowtarzalną łąkę — szok prawda? Na przestrzeni kilku rund, gracze będą starali się pozyskać i zagrać najciekawsze i najlepiej punktujące karty, reprezentujące głównie florę i faunę tego ekosystemu. Będą również podziwiali krajobrazy, zbierali przedmioty oraz zdobywali punkty za realizację celów […]

Co jest grane! – Trylogia Husycka Gra Przygodowa – wariant przygodowy!

Trylogia Husycka — Gra Przygodowa, podejście drugie. Tym razem miało być znacznie krócej, ale nie wyszło. Widać sporo mam Wam do przekazania, a skoro relację obiecałem, słowa danego dotrzymuję. Wczoraj miałem okazję ponownie zasiąść do Trylogii Husyckiej wraz z jej autorami. Cel nadrzędny — przetestowanie wariantu przygodowego, który jak byk w tytule gry „stoi”. Spotkanie […]

Co jest grane! – Sea of Legends – wrażenia z rozgrywki.

Stare Kości stanęły na wysokość zadania i na przekór znanym lokalnie podżegaczom i sceptykom, podjęły rzuconą rękawicę – tudzież hak – kierując przenikliwy piracki wzrok ku przygodzie. Nie bacząc na niebezpieczeństwo i podejrzane, cuchnące tanim rumem i śmierdzącymi skarpetami indywidua, siedzące przy tym samym stole i pływające po tych samych wodach. Jak widać, Karaiby przyjmują […]