Gradanie – Zero, Pentos, Korsar
Czasami jedna gra to za mało, dlatego w tym odcinku przygotowaliśmy dla Was potrójne uderzenie treflowym Joker Line.
Grami planszowymi interesuję się od 2005 roku, piszę o nich mniej więcej też od tego czasu. Poza recenzjami wkraczam powoli na niezbadany teren felietonów polemicznych. Czytasz ten opis na stronie będącej moim poligonem w tej materii.
Czasami jedna gra to za mało, dlatego w tym odcinku przygotowaliśmy dla Was potrójne uderzenie treflowym Joker Line.
Ostatnio mam coraz większe przekonanie, że, pomimo całej rewolucji nowoczesnych mechanik, obecność w grze kości dodaje jej planszowego uroku. Oczywiście nie w klasycznej mechanice rzut-płacz-ruch (chociaż takie That’s Life też cieszy), ale zastosowane z jakimś twistem. Czy to poprzez zrobienie z gry dice placement, czy też poprzez użycie kostek jako reprezentacji jednostek. Do niedawna świetnym […]
Koreańczycy już raz próbowali zawojować polski rynek za pomocą gry Toc Toc Woodman. Czy się udało – to trzeba by zapytać sklepów, my tymczasem zajmujemy się Koryo, które już samym tytułem promuje ojczyznę Parka Jae-sanga.
Starcraft markę komputerową ma wyrobioną, przez pewien czas wyrabiał też markę planszową. FFG straciło jednak licencję i od pewnego czasu ta odrobina kartonowo-kosmicznej wyrzynki kosztuje więcej niż Mały Fiat z rozsądnym przebiegiem. W tym tygodniu usiedliśmy do gry starszej, ale za to obiecującej zaspokoić żądzę kosmicznej krwi pod nieobecność Starcrafta.
Dzisiejszy odcinek pojawia się dzięki gościnnemu wstawiennictwu Tycjana. Na razie powodem jest wakacyjny wyjazd regularnego wstawiacza, ale być może przy odcinku nr 80 przekształci się to w tradycję 😉
Powoli chyba rodzi nam się tradycja, że na zmianę recenzujemy gry, o których nikt nie słyszał, z takimi, które jednak jakiś odzew wzbudziły. Dzisiaj gra z tej drugiej kategorii, tematycznie dotykającej Lubelszczyzny tylko dzięki Bogdance.
Żywot kupca mógł nie być usłany różami, ale jeżeli był usłany dukatami to nikt nie narzekał. Dzisiaj zajmujemy się dokonaniem Klausa Teubera na polu projektowania planszówek bez istotnych ograniczeń budżetowych.
Heloł 🙂 Obiecaliśmy Wam wyniki w piątek trzynastego i w terminie się mieścimy, ale lekko nie było, ulewa prawie rozmoczyła maszynę losującą. Uratowana ręcznikami jednak podołała i tak oto komisyjnie wyłoniliśmy zwycięzców 🙂 Poglądowo wrzucamy zdjęcie maszyny 🙂
Dwie sytuacje prowokują to bardzo twardego wymawiania „H” – pierwsza to oczywiście tworzenie postaci do Warhammera o szlachetnym imperialnym pochodzeniu. Drugą niedawno wykreował dla nas Wookie.
Wydanie po polsku uznanej gry, jaką jest Coup, wzbudziło naturalny entuzjazm wszystkich zainteresowanych. W związku z polityką autora dotyczącą wydań lokalnych ma ona zmieniony temat. Renesans, budowanie zamku albo cywilizacji, 4X w kosmosie – Fox Games postanowiło odejść od od utartych do klasy ciasta na biszkopt rozwiązań i gra jest o współczesnej polityce. Forum zapłonęło.
Niektóre gry, po zagraniu w nie z dodatkiem, sprawiają wrażenie wybrakowanych podczas partii bez niego. Prawdopodobnie takie właśnie odczucia skłoniły Fox Games do wydania gry Metropolia (czyli Machi Koro) od razu w wersji z plusem.
Obiecaliśmy konkurs – oto konkurs. Oraz recenzja i opowieści o grze Kubb 🙂
Kula ponoć jest figurą idealną – czy wobec tego gra zawierająca ich całe naręcza jest idealnie idealna? Kontynuując dzieło Poniatowskiego omawiamy ten i wiele innych kwestii związanych z grą będącą nieskażonym klimatem połączeniem logiki, geometrii i presji czasu 🙂
Czasami bywa tak, że człowiek ma ochotę wziąć udział w turnieju. Motywacja może być taka, że dają za to nagrody (najczęstsza motywacja w realu), akurat ładna pani dziennikarka fotografująca imprezę pyta czy my też będziemy brać udział (to ze słyszenia, ja nigdy, absolutnie nigdy nie spotkałem się z taką sytuacją – mówię szczerze). Sporadycznie bywa […]
Portal na swoim profilu wrzucił ostatnio pytanie „Jakiego recenzenta/serwis cenicie?”. Odpowiedzi zebrało się 120. Pewnie sami to policzą, więc ich nie będę wyręczał, ale jedna tendencja bije w twarz z zacięciem Lennoxa „z Andrzejem nie rozmawiam” Lewisa – królują wideorecenzje. Pojawiły się pojedyncze nazwiska, pojedyncze serwisy ze słowem pisanym. Nazwiska zresztą znane dlatego, że firmują […]
Pagody są charakterystyczne dla kultur azjatyckich, niemieckie spojrzenie jednak padło konkretnie na ich japońską wersję. Tam bowiem były one budowane z drewna, a tego surowca, jak zobaczycie na filmiku, zdecydowanie nie brakuje w nowej grze autorstwa Arve D. Fühlera.
Do niedawna znane powiedzenie głosiło „Polacy nie Niemcy i szlak bursztynowy mają”. Teraz się okazuje, że nie jest ono dokładne ani prawdziwe, Niemcy podrabiali bursztyn robiąc go z barwionego szkła. Było to tak popularne, że też się dorobili swojego szlaku – obecnie nazywanego szklanym szlakiem.
Kiedyś natknąłem się na opis ludzi uzależnionych od Tetrisa (czy uzależnieniem rozumianym klinicznie czy potocznie – tego nie wiem), którzy podczas przemieszczania się jako pasażer (pociągiem bądź samolotem, kiedy człowiek ma czas patrzeć za okno) widzieli spadające klocki wypełniające dziury między budynkami, wzniesieniami etc. Nie było to jakieś bardzo utrudniające życie, ale pokazywało, że mózg […]
Trzydzieści czwartków to już przyzwoity wynik. Trzydzieści jeden? Odd better, że tak sucharowo pozostaniemy w tematach okołomatematycznych 😉 Zapraszamy na odcinek poświęcony grze Targi.
Często w grze mamy graczy, których lepiej zaatakować, oraz takich, których atakować się raczej nie opłaca. Czasami jednak musimy już na początku zrobić sobie wroga – bo za mało miejsca, bo agresja to pezety, bo inaczej spędzimy grę jak Planta z Eclipse – na swoim izolowanym poletku drżąc listkami przed każdym wiatrem zmian. Bywa też […]
