Gradanie – Listy z Whitechapel
Podobno poniedziałek jest najpopularniejszym dniem na popełnienie samobójstwa. Jak jest z morderstwami – tego nie wiemy, ale za to wiemy, że czwartek jest najpopularniejszym dniem pojawiania się Gradania 🙂
Grami planszowymi interesuję się od 2005 roku, piszę o nich mniej więcej też od tego czasu. Poza recenzjami wkraczam powoli na niezbadany teren felietonów polemicznych. Czytasz ten opis na stronie będącej moim poligonem w tej materii.
Podobno poniedziałek jest najpopularniejszym dniem na popełnienie samobójstwa. Jak jest z morderstwami – tego nie wiemy, ale za to wiemy, że czwartek jest najpopularniejszym dniem pojawiania się Gradania 🙂
Kolejny czwartek, kolejne gradanie 🙂 Niedawno obchodziliśmy dzień Ziemi – a że w dość powszechnym mniemaniu Ziemi najbardziej szkodzą ludzie, postanowiliśmy powspominać jak drzewiej radzono sobie z tym problemem.
Witamy regularnie 🙂 Zapraszamy na odcinek będący kontynuacją operacji „Czwartek dniem polskiej gry planszowej”, dzisiaj zajmujemy się tytułem „Czas honoru: operacja Most III”.
Uiek, swego czasu dość aktywny uczestnik forum g-p, doszedł do wniosku (moje spekulacje), że na forum jest wystarczająco dużo ludzi od komentowania wszystkiego, natomiast blogów jakby brak. Był więc sobie poszedł z forum, za to tworzy od dawna w formie blogów – czy to Kraina gier, czy to 365 w rok. Ostatnimi czasy prowadzi bloga […]
Witamy recenzencko po raz dwudziesty siódmy 🙂 Dzisiaj postanowiliśmy wykorzystać okazję siódemki w numerze odcinka i recenzujemy dla Was grę 7 Ronin.
Zagrałem ostatnio na Lubelskich Dniach Fantastyki w szykowanego przez FGH Obcego (czy też „Nieznajomego z Ostromo” w związku z potencjalnymi kosztami licencji ;)) i wyszło na jaw, że ja Obcego nie oglądałem (oprócz Prometeusza, ale to już dyskutujcie z KubąP czy to Obcy, czy jednak już nie Obcy) – a przynajmniej nie w moim świadomym […]
Po ostatnim wpisie o ciężarowej dyscyplinie olimpijskiej podbijaniu serc komentarz Yosha natchnął mnie do stworzenia wpisu z cyklu: Jak to robią mistrzowie.
Witamy czwartkowo 🙂 Dzisiaj na tapecie bardzo okołopremierowa recenzja Pośród gwiazd, czyli portalowej cegiełki dokładanej do ratowania budżetu Grecji.
Dopiero się zorientowałem, że zapomniałem ustawić automatyczne wstawienie tekstu na niedzielę, więc cały cykl stracił urok regularności… Nic to, co się odwlecze, tego policja nie znajdzie, zapraszam więc na spóźniony wpis:)
Forum g-p to niewyczerpana kopalnia pomysłów na kopanie wgłąb siebie (zwłaszcza tematy Rocyego7) – ostatnio temat losowości w rozstrzyganiu bitew. Ponieważ jest słoneczny piątek, to aura wiosenności atakuje podwójnie, usiadłem więc i zamyśliłem się. Ktoś kiedyś powiedział, że każdy mężczyzna dochodzi w końcu do wniosku, że najważniejszy w życiu jest święty spokój (pominiemy temat na […]
25 czwartków minęło jak jeden rzut, chciałoby się rzec 🙂 Witamy w cyklicznej audycji recenzenckiej, w której tym razem zajmiemy się rosyjskim podziemiem w ujęciu nietradycyjnym.
Ponieważ psychologia wywodzi się z filozofii (kurczę, jak prawie wszystko 😉 ), tym razem zrobimy sobie przerwę od podejrzewania naszych krysztłowo czystych współgraczy o nieuczciwość i zobaczymy co na przestrzeni dziejów zrobili dla naszego hobby stoicy 🙂
Witamy w kolejny czwartek feldowski (Feldonnerstag?) 🙂 Dzisiaj zajmujemy się wytworem umysłu niekrępowanego włosami zatytułowanym Bora Bora. Pudełko obiecuje kolorową przygodę na zespole wysepek zamieszkanych przez robocze plemię, które dość swobodnie podchodzi do kwestii odróżniania od siebie odpowiedzialnych za różne rzeczy bogów.
Powiedziało się A, to czas wszystkim wmówić, że powiedziało się też B 😉 Zaczyna mi się roić zrobienie z tego cotygodnika – w jednym wpisie to się samo dzieje, dwa dają bardzo łatwą regularność. Zobaczymy jak to pójdzie dalej 😉 Zapraszam na drugą część poradnika, tym razem o tym jak się mówi 🙂
Nie może tak być, żeby był czwartek bez Gradania – przynajmniej nie bez jakiejś ważnej okazji typu długi weekend. W zeszłym tygodniu było dość blisko obsuwy, na szczęście spięcie pośladów dało efekty i o cały najbliższy miesiąc jesteśmy raczej spokojni – tytuły ogrywamy, przemyślenia przemyśliwujemy 🙂
Zostało mi niedawno zarzucone, że nie zajmuję się bieżącymi tematami z forum – zwłaszcza gdy tematy są dwa i miło dla oka wyoblają bluzkę. Czym prędzej więc błąd naprawiam – tyle że tamten temat bliźniaczego wybrzuszenia jaźni forumowej nie spowodował, więc musi być nieco bardziej prozaicznie.
Pisałem niedawno o nowo odkrytej pasji grania po sieci w Zamki Burgundii. Wcześniej miałem też wpisy o tym, że najczęściej kupienie gry kończy dla mnie granie w tę grę. Niewrażliwy, jak sądziłem, na taką możliwość w przypadku grania po sieci byłem jednak zanabyłem Burgenfeld.
Heloł. Oto ruszam z obiecanym cyklem. Miałem ruszyć z tym wczoraj, ale zbieg daty i tematyki tego wpisu mógłby się źle odbić na moim szczęściu małżeńskim 😉 Startuję od tematyki kłamstwa. Jedną z moich ulubieńszych gier jest Avalon, wcześniej Resistance oraz Mafia – niewiele więc rzeczy jest bliższych memu sercu niż kłamanie na temat tego, […]
Ostatnio odkryłem (za namowami po recenzji Burgenfelda) serwis boiteajeux.net – czyli granie po sieci. Swego czasu grywałem na Brettspielwelt.de – zagrałem ze dwie partie i zaprzestałem tego procederu.
Szukałem ostatnimi czasy rozwiązania problemu zmotywowania się do pisania. Generalnie wpisy tworzyłem albo pod wpływem jakiegoś zdarzenia, albo czyjegoś wpisu. Ostatnio jakoś blogosfera nie napawała mnie inspiracją, a i nic specjalnie ciekawego się nie działo. Dla ŚGP piszę cykl felietonów i faktycznie motywacja cyklu wystarcza. Dlatego postanowiłem wymyślić coś, co można przekuć w wieloodcinkowy cykl.
