Szybkie Gradanie – Mumia – wyścig w bandażach
Zawsze bardzo miłym zagraniem wydawcy jest dodanie od razu dodatku do spolszczonej wersji. Egmont, czyli wydawca Mumii, w pudełku zmieścił elementy kilku rozszerzeń.
Grami planszowymi interesuję się od 2005 roku, piszę o nich mniej więcej też od tego czasu. Poza recenzjami wkraczam powoli na niezbadany teren felietonów polemicznych. Czytasz ten opis na stronie będącej moim poligonem w tej materii.
Zawsze bardzo miłym zagraniem wydawcy jest dodanie od razu dodatku do spolszczonej wersji. Egmont, czyli wydawca Mumii, w pudełku zmieścił elementy kilku rozszerzeń.
Egmont jest znany z brania sprawdzonej mechaniki i zmieniania tematu – często taka zmiana wychodzi na plus, jak chociażby „Pan tu nie stał” zamiast kolorowych smoków. Apacze i Komancze to przetematowienie gry Bison: Długi Podtytuł.
Essenowe nabytki ciągle się ogrywają, tym razem przygotowaliśmy dla Was recenzję gry Town Center. Dla chcących wypróbować od razu dobra informacja – tryb solo jest dostępny na BAJu 🙂
Gale Force Nine postawiło na planszyzację znanych marek serialowych. Jak wiemy Spartacus wyszedł prześwietnie, Firefly już nieco podzielił publikę, natomiast jak się broni ich najnowsze dzieło opowiadające o losach jeżdżących na motorach prywatnych przedsiębiorców?
Mitologia Warhammera ma najbliższą sercu Kwiatosza postać boga – Grungniego, który na modlitwy odpowiada zesłaniem kufelka piwa. Deus panteon bóstw spełniających życzenia ma szerszy, ale czy równie zacny?
W tym roku nareszcie dotarłem na Essen – pojechałem tam z Fabryką Gier Historycznych. Od wpisu o planach niezrealizowanych minął ponad rok (jak od poprzedniego Essen! Amejzing!), pora więc na nową porcję animowanych przygód (co uświadomił mi Yosh) 🙂 Większość wydarzeń jest autentyczna 🙂
Szybka kawa bardziej kojarzy się z espresso niż z cappuccino, nie przeszkodziło to Egmontowi w wydaniu, a nam w zrecenzowaniu Cappuccino na przekór temu skojarzeniu 🙂
Niedziela – kolejny dzień, w którym Gradania jeszcze nie było 🙂 Zagęszczamy nieco emisje, mamy bowiem „kupkę wstydu”, którą zdecydowanie trzeba przedstawić słuchaczom 🙂
Gier z klimatem nigdy za wiele – to popularne w kręgu Kwiatosza i jeszcze jednej osoby w Polsce hasło wydaje się nareszcie docierać także do pozostałych 2/3 składu Gradania – z tej okazji, a także z powodu zainteresowania na forum (oraz faktu, że autor tej gry jest przemiłym człowiekiem, z którym ucięliśmy sobie sympatyczną pogawędkę […]
Rocznica nagrywania śmignęła jakoś tak bez echa, postanowiliśmy to jednak nadrobić – z tej okazji nagraliśmy króciutką audycję, a także przygotowaliśmy dla naszych słuchaczy i oglądaczy niespodziankę 🙂
Ostatni wtorek miesiąca, czas zatem na recenzję kolejnego klasycznego tytułu. Dzisiaj przenosimy się do prehistorii zarówno w dziedzinie gier planszowych, jak i rozwoju kultury w ogóle.
Nowinki nowinkami, my tymczasem postanowiliśmy się wyhipsterzyć ponad miarę (adekwatne zdjęcia wkrótce, wtedy to nawiązanie stanie się logiczne 🙂 ) i recenzujemy tytuł trzydziestoletni, który na tę okazję został odświeżony reedycją.
Essen, Essen i po Spielu. Czasu jednak na ogranie nowinek jeszcze nie było, dlatego mamy dla Was szybką recenzję zgrzybiałej dwuosobóweczki 🙂
Czasami spożywanie piwa prowadzi do złamania jednej albo kilku kości – czy wobec tego rzucanie kośćmi może sensownie prowadzić do uwarzenia piwa?
Akcja „wtorek bez Gradania to jak czwartek bez Gradania” nabiera rozpędu – dlatego i w tym tygodniu zapraszamy Was na odcinek Szybkiego Gradania 🙂
31 30 września minął dni temu kilka, czas na zaprezentowanie zwycięskiej pracy i, przy okazji, zwycięskiego autora 🙂
Czasami bywa tak, że nawet sama gra nie jest pewna czym jest – na to może wskazywać chociażby znak zapytania w tytule. W tym tygodniu zajmujemy się tytułem, który chyba najdłużej czekał u nas na recenzję.
Zbieraliśmy się, obiecywaliśmy, mamiliśmy, ale w końcu jest – nowy cykl o poetyckiej nazwie Setka na trzech.
Osadnicy: narodziny imperium to gra, która ostatnimi czasy narobiła najwięcej szumu na forum – najpierw liczeniem elementów z kalkulatorem i kolegą księgowym, a później wrażeniami z pierwszych partii. Pograliśmy i my, wrażenia zatem pora przedstawić.
Czasami bywa tak, że mamy jakąś małą grę, którą chcielibyśmy Wam przybliżyć, ale jest za mała na duży odcinek. Czasami dostajemy też do recenzji gry, które jak wyżej – nie są na tyle skomplikowane, żeby powstało o nich chociaż 20 minut rozmowy. Dla takich przypadków niniejszym powołujemy cykl-niecykl „Szybkie Gradanie” – nieregularnik o grach krótkich, […]
