Gdzie się podziały tamte gry? #30
Początek miesiąca jest zarezerwowany dla dwóch cyklicznych materiałów. W środy jest Gra miesiąca. Dziś niedziela, więc zapraszam na kolejny odcinek Gdzie się podziały tamte gry.
Leciwy już człowiek. Rocznik 76, XX wieku. Niektórzy mówią, że trzeba już złomować, ale się nie daje. Ciągle działa, dzięki swoim najlepszym cechom charakteru, czyli złośliwości i wyjątkowej wredocie. Wychowany na Dungeons & Dragons i innych RPG, a także na ośmiobitowych komputerach. O grach wszelakich (komputerowych i planszowych) pisze już od kilkunastu lat. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec. Córka Oliwia, urodzona na początku 1999, syn Gabriel urodzony na początku 2008 roku, żona Żaneta...nie powiem kiedy urodzona...w każdym razie ma 18 lat (wartość prawdziwa niezależnie od tego kiedy to czytacie).
Początek miesiąca jest zarezerwowany dla dwóch cyklicznych materiałów. W środy jest Gra miesiąca. Dziś niedziela, więc zapraszam na kolejny odcinek Gdzie się podziały tamte gry.
Podobno pierwsze wrażenie, można zrobić tylko raz. A Tomas Holek pokazuje, że można to zrobić aż trzy razy, trzykrotnie debiutując w planszowym świecie na Essen 2024. Dziś opowiem o drugiej grze, którą pokazał światu. Oto Herbaciany Ogród.
Pomyślcie tylko, że macie szansę na wytyczenie nowych map nocnego nieba. Możecie nanosić nowe konstelacje jak tylko dusza zapragnie. Czy będziecie w tym zadaniu kreatywni, ale jednocześnie optymalni? Oto Odkrywcy Nocnego Nieba.
Siły Światła w grach zwykle są po tej dobrej stronie, prawda? Zwłaszcza, jeśli chwilę wcześniej u boku tych sił walczyłeś z Pustką. Generalnie tak powinno się dziać. Ale czasem Światłość też ma chrapkę na władzę. I wtedy upada. Oto Fall of Lumen.
Dawno nie bawiłem się drewnem na kanale. Zawsze tylko karton i plastik. No dobra, drewienka też były. Ale teraz naszła mnie ochota na pobawienie się jakimś większym drewnem. Stół? Nie. Dziś drewno, a w zasadzie reDrewno. Oto test 9 insertów od reDrewna.
Czy jesteśmy sami w kosmosie? To pytanie dręczy ludzkość od dość dawna. Od 1959/1960 roku zaczęliśmy tego życia szukać dzięki projektowi SETI. Dziś, dzięki cegiełce, którą dołożył Tomas Holek, będziemy mogli znaleźć to tajemnicze życie pośród gwiazd. Oto SETI: Search for Extraterrestrial Intelligence.
Początek miesiąca jest zarezerwowany dla dwóch cyklicznych materiałów. W środy jest Gra miesiąca. Dziś niedziela, więc zapraszam na kolejny odcinek Gdzie się podziały tamte gry.
To się nazywa kumulacja. Pierwsza środa miesiąca, to jednocześnie pierwszy dzień miesiąca. Ale nie tylko, bo to również pierwszy dzień nowego roku. Nie ma to jak zacząć rok wracając do tego co działo się w grudniu. Oto Gra miesiąca – grudzień 2024.
Budujemy nowy dom, jeszcze jeden nowy dom w Nowym Jorku. Tym razem jest to słynne „żelazko” u zbiegu ulic Broadway, 5th Avenue i 23rd Street. A zbudujemy je w grze Flatiron.
Cztery lata temu przemierzaliśmy kosmos i podbijaliśmy nowe planety, rozwijając nowoczesne technologie, aby temu podołać. Dziś zejdziemy na Ziemię i nieco cofniemy się w czasie, aby ponownie rozwijając się technologicznie poznać Nowe Horyzonty.
Czasami się zapominam. Mam w kolekcji od dawna jakąś grę, o której co jakiś czas wspominam w różnych materiałach, ale z niewiadomych powodów jej nie recenzuję. Choć na to zasługuje. Dziś naprawiam jeden z takich błędów. Oto Survive the Island.
Dzisiaj dzięki naciskom ze strony Patronów na kanał wjeżdża gra, którą początkowo – w sensie na premierę – sobie odpuściłem (tym samym zamykam ostatni Fast Track na ten rok). Czy okaże się, że popełniłem błąd życia? A jeśli tak, to kiedy? Oto Ankh: Bogowie Egiptu.
Jak wiecie początek miesiąca należy u mnie do dwóch cyklów. Pierwsza niedziela, to powrót do przeszłości, a pierwsza środa, to mądrzy ludzie mówiący o swoich ulubionych grach minionego miesiąca. Dziś środa, zatem zapraszam na Gra miesiąca – listopad 2024.
Kolejny odcinek ze spojrzeniem wstecz na to, co omawiałem rok wcześniej (i nie tylko). Ale też kolejny odcinek, w którym zerkam na zeszły miesiąc i opowiadam co było w kartonach, które ode mnie wyjechały i w tych co przyjechały. Zapraszam na Gdzie się podziały tamte gry? #28.
Rokugan. Kraina, w której różne klany ścierają się w walce o wpływy i władzę. W której zakulisowe działania i otwarta walka są na porządku dziennym dla tych, którzy chcą się tu liczyć. Kraina, w której pływamy po rzece i budujemy budynki. Oto Rzeka Złota.
Kosmos. Miejsce, w którym nikt nie usłyszy jak Twoja armada rozpada się na miliony kawałków. Jak Twoje sny o potędze zamieniają się w pył. Jak inni niszczą Twoje miasta i porty kosmiczne. Kosmos. To takie ciche i spokojne miejsce. Jak w Arcs.
Porzućcie wszelką nadzieję ci, którzy tu wchodzicie. Taki napis ponoć wisiał nad bramami Piekła według autora Boskiej Komedii. Czy takie samo ostrzeżenie trzeba wystosować przed otwarciem nowej gry od Ogry Games? Oto Inferno.
Minął już cały rok jak cykl Gra miesiąca gości na moim kanale. Dziś zaczynamy kolejny rok, kolejny „sezon” (co ja mam z tymi sezonami) tego cyklu na wypożyczeniu u mnie. Oto Gra miesiąca – październik 2024. Przy okazji, powitajmy też nowe twarze w tej serii.
Nie ma odwrotu, nie ma poddawania się. Jedziemy tylko do przodu. A to oznacza, że cykl rewizyjny będzie trwał, w takiej czy innej formie. Zatem bez zbędnych ceregieli, oto Gdzie się podziały tamte gry? #27.
Reiner Knizia znowu wjeżdża na stół. I ponownie robi to co umie najlepiej. Daje grę z prostymi zasadami i jednocześnie sporą dozą kombinowania. A do tego każe nam łączyć kropki, żeby zdobyć punkty. Oto Cascadero.
