Aeon’s End – wideorecenzja
Bardzo lubię gry z mechaniką deckbuilding. Zapewne wiele razy to słyszeliście. Zawsze jednak szukam w tym gatunku czegoś nowego. Czy znalazłem to coś w Aeon’s End?
Leciwy już człowiek. Rocznik 76, XX wieku. Niektórzy mówią, że trzeba już złomować, ale się nie daje. Ciągle działa, dzięki swoim najlepszym cechom charakteru, czyli złośliwości i wyjątkowej wredocie. Wychowany na Dungeons & Dragons i innych RPG, a także na ośmiobitowych komputerach. O grach wszelakich (komputerowych i planszowych) pisze już od kilkunastu lat. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec. Córka Oliwia, urodzona na początku 1999, syn Gabriel urodzony na początku 2008 roku, żona Żaneta...nie powiem kiedy urodzona...w każdym razie ma 18 lat (wartość prawdziwa niezależnie od tego kiedy to czytacie).
Bardzo lubię gry z mechaniką deckbuilding. Zapewne wiele razy to słyszeliście. Zawsze jednak szukam w tym gatunku czegoś nowego. Czy znalazłem to coś w Aeon’s End?
To już trzecia dziesiątka mojej listy Top 50 Najlepszych Gier Planszowych. Taka środkowa dziesiątka. Co się na niej znalazło? Mogę Wam zdradzić, że będzie bardziej znajomo, niż w poprzednich odcinkach. A co z osiołkiem? Co zrobi farmer Ignacy?
Arrr…do kroćset fur beczek…gdzie moja noga i papuga? Takie zdania raczej nie padają na prawdziwych statkach pirackich. A co dzieje się na takich statkach? Piraci 7 Mórz może Wam tego nie zdradzą, ale pozwolą się fajnie pobawić.
Czas na kolejną dziesiątkę mojej Najlepszej 50 Gier Planszowych. Co znajdzie się na miejscach 40-31? Gry jakiego wydawcy będą dziś do rozdania? Jakie to będą gry? Co stanie się z osiołkiem??? Odpowiedzi na te pytania w materiale.
Co powstanie, jeśli weźmiemy jako trzon, logiczną grę z 1972 roku, zatytułowaną Mastermind i obudujemy ją postaciami, kartami, akcjami, kostką i przepiękną grafiką? Powstanie Rising 5: Runy Asteros.
Nadszedł ten czas. Rusza lista Top 50 Najlepszych Gier Planszowych według Gambita. Edycja 2017. Zmieniłem nieco podejście, więc na liście sporo zmian i zawirowań. Jakich? Zobaczcie sami. Oto miejsca od 50 do 41.
W życiu gracza i recenzenta bywa tak, że klasyki trafiają na stół dopiero po latach od pierwszego wydania, z okazji jakichś wznowień. Tak było ze mną i z Zamkami Burgundii.
Tworzenie karcianych, czy kościanych wersji gier planszowych, to dość modny trend. Czasem nowa wersja ratuje grę, czasem ją pogrąża. A jak to będzie w przypadku gry Istanbul, której kościana wersja pojawiła się całkiem niedawno na rynku?
Z czym kojarzą się Wam wróżki? Zapewne z radością, magicznym pyłkiem, czarami i ogólną słodkością. Jeśli tak, to zagłębienie się w świat przedstawiony w grze Pixie Queen, może Was lekko zszokować.
Pięć mocarstw staje do wyścigu atomowego. Które zbuduje najpotężniejszy nuklearny arsenał (oczywiście NIE zrzucając go na głowy przeciwników)? O tym właśnie jest gra The Manhattan Project.
Czy chcielibyście uczyć się w szkole, która kształci bohaterów? Wiecie, magów, wojowników i złodziei, którzy potem ruszają w świat i ratują innych z opresji. Jeśli tak, zajrzyjcie do Akademii Smoczych Wrót. Może to szkoła dla Was.
Nieczęsto zdarza mi się dostać do ogrania i „ocenienia” prototyp w dość zaawansowanym stadium tworzenia. Jednak Michał Kaźmierczak, postanowił podrzucić mi prototyp Dungeon Forge abym się nieco po nim przejechał.
Czy myślicie, że bylibyście w stanie stworzyć nowy gatunek, który przetrwa walkę o pożywienie? Czy Wasze stworzenie, przeżyje wystarczająco długo? Czy sądzicie, że wiecie na czym polega Ewolucja?
Monopol to zło. Monopol to źródło wszelkich planszowych plag. Od Monopolu każdy trzyma się z daleka. Dlatego postanowiłem zrecenzować Monopoly Gamer, które jak wieść niesie jest czymś innym niż klasyczna pogoń za pieniądzem wokół planszy.
Obecność, to bardzo fajna asymetryczna „zabawa” w chowanego z Obcym. Po dłuższym czasie jednak człowiek chce nieco więcej różnorodności w rozgrywce. Z pomocą przychodzi dodatek, czyli Obecność: Eksploracja.
Zagrajmy w grę karcianą o graniu w grę karcianą. Coś, w czym gracze wcielają się w postacie graczy. Coś, w czym już na starcie „meta” rośnie do poziomu ponad 9000! Te warunki spełnia na pewno Millennium Blades.
Na pierwszej planecie nie było różowo, więc korporacja NorTec przeniosła się na Genesis VII. Czy na tej podmokłej, bagiennej planecie pójdzie im lepiej? Na to pytanie odpowiada gra Xenoshyft: Dreadmire.
Wszędzie w sklepach wielopaki i promocje „Weź 2 zapłać za 1”, to i u mnie czas na coś takiego. 4 dodatki do trzeciej edycji Runebounda w jednym filmie, a poza tym jeszcze dwie inne ciekawostki. Czyli sześć w jednym.
Kolejny środowy materiał poza kolejnością, jest również materiałem, który traktuje o przedmiotach okołoplanszówkowych. Dziś bowiem, pokażę Wam plecak i insert od GeekMod.
Każdy recenzent publikuje co jakiś czas recenzję, po której patrzy jak zbierają się minusy, spadają suby, czy maleje liczba odwiedzających. Dziś czas na jedną z moich (na pewno nie pierwszą i nie ostatnią). Oto The Godfather: Imperium Corleone.
