Kiedy pierwsze partie gry z kupionym rok wcześniej dodatkiem, rozgrywasz w okolicach zapowiedzi dodruku… cóż – prawdopodobnie masz stanowczo za dużo gier, a już na pewno dodatków… lub masz za mało czasu, lub jedno i drugie…Czytaj dalej
Tegoroczne targi Spiel w Essen już za nami. Wydawcy znów zalali nas ogromną falą nowych gier, które z całą pewnością będą w najbliższym czasie tematem wielu dyskusji na forach i portalach internetowych. Na szczęście polscy wydawcy, prócz najgorętszych tytułów wprost z Essen, regularnie serwują nam również rodzime wydania gier z ubiegłych lat, ułatwiając dostęp do tytułów, które z różnych względów nie miały wcześniej okazji trafić na nasze stoły. Ostatnio za sprawą Rebela, na sklepowe półki wróciło Ghost Stories, zaś po raz pierwszy polskiego wydania doczekały się Zamki Burgundii i W Roku Smoka; wydawnictwo Egmont natomiast przygotowało polską wersję klasyka jakim jest Torres. Tej ostatniej pozycji poświęcona jest właśnie dzisiejsza recenzja.Czytaj dalej
„Jaka jest twoja ulubiona gra?” to pytanie, które w ciągu całej naszej planszowej przygody słyszeliśmy najczęściej. I o ile od pewnego czasu jestem w stanie odpowiedzieć na nie bez zająknięcia, tak stworzenie pełnej listy TOP nie było już tak proste. Ba, właściwie nigdy nie myślałem w tych kategoriach o naszej kolekcji, zaś publikowane na forum top-wyliczanki zawsze były dyktowane chwilą. Są jednak okazje, które należy uczcić w odpowiedni sposób, a tych nazbierało się nam co najmniej kilka…Czytaj dalej
http://znadplanszy.pl/wp-content/uploads/2013/05/logo-znadplanszy.png00Adam Słowiński, Iwona Weberhttp://znadplanszy.pl/wp-content/uploads/2013/05/logo-znadplanszy.pngAdam Słowiński, Iwona Weber2017-07-21 13:30:592021-01-16 19:13:47Top 10 gier planszowych Pełnej pary (+KONKURS „Moje Top 3”)
Co robiliśmy, gdy świat dobiegał końca? Gdzie powinniśmy być, kiedy odpalano pierwsze rakiety? Które z naszych marzeń umarły bezpowrotnie za pieczętowanymi włazami schronów?
Wszyscy zadajemy sobie podobne pytania i … w każdym przypadku mają równie niewielkie znaczenie. Wczoraj umarło wraz z łuną dogasającą lasów, zniknęło we mgle parujących jezior, spowite dymem naszych własnych domów. Dlatego raz jeszcze powtarzam – nie oglądajcie się za siebie, nie popadajcie w apatię, bo to co straciliśmy możemy odzyskać tylko w jeden sposób – działaniem. Wszyscy znamy swoje zadania, do wyjścia przygotowywaliśmy się tygodniami – RAZEM! Wiemy jakich ludzi szuka Konwój, wiemy co czeka tych, których wybierze – dlatego jestem pewna, że damy z siebie wszystko. Niech ta myśl towarzyszy Wam podczas każdej z sześciu wypraw, niech dodaje Wam odwagi, bo choć nie jesteśmy jedynymi, to jestem pewna, że najlepszymi z Ocalonych!
Liza Valentine, dowódca schronu 3T – bez odbioru.Czytaj dalej
http://znadplanszy.pl/wp-content/uploads/2013/05/logo-znadplanszy.png00Adam Słowiński, Iwona Weberhttp://znadplanszy.pl/wp-content/uploads/2013/05/logo-znadplanszy.pngAdam Słowiński, Iwona Weber2017-07-09 20:06:422021-01-16 19:13:48Ocaleni – Jak mija czas po apokalipsie?
Zaginione, zapomniane, tajemnicze… Kreta, Atlantyda, El Dorado… Kochamy miejsca i historie, na które nie sposób patrzeć inaczej, niż przez zasłonę nieznanego. Opowieści o krainach, które nawet jeśli wciąż istnieją, to skrywają w sobie zagadkę przeszłości. Przygody Indiany Jonesa, Nathana Drakea, czy Lary Croft udowadniają, że nasz apetyt na odkrywanie tajemnic przypieczętowanych przez czas nie zna granic. Dlatego też dziś zabieramy Was w podróż przez wzburzone morza orientu i niemniej rwące rzeki czasu – przez kraj kwitnący wiśnią, aż do pałacu pięknej Himiko.Czytaj dalej
http://znadplanszy.pl/wp-content/uploads/2013/05/logo-znadplanszy.png00Adam Słowiński, Iwona Weberhttp://znadplanszy.pl/wp-content/uploads/2013/05/logo-znadplanszy.pngAdam Słowiński, Iwona Weber2017-06-15 14:11:052021-01-16 19:13:49Yamatai – Euro-sushi na dworze Himiko
Za oknem słońce, w kinach najnowsza (chociaż nie najlepsza) część Piratów z Karaibów, a tymczasem w naszym recenzenckim porcie zacumował „Świat Rzek”, kolejny okręt w niezwykle bogatej flocie pod banderą Small World. A zatem – arrrrrr – do planszowego abordażu!Czytaj dalej
http://znadplanszy.pl/wp-content/uploads/2013/05/logo-znadplanszy.png00Adam Słowiński, Iwona Weberhttp://znadplanszy.pl/wp-content/uploads/2013/05/logo-znadplanszy.pngAdam Słowiński, Iwona Weber2017-06-09 09:18:292021-01-16 19:13:50Expanded BoardVerse #2: Small World: Świat Rzek
Dodatki. Kto ma w sobie choć kroplę z kolekcjonera ten wie, jak niebezpieczne to bestie. Kuszą dziesiątkami nowych elementów – kart, żetonów, figurek; błyszczą świeżą oprawą, nieopublikowanymi dotąd ilustracjami, a czasami wnoszą nawet coś nowego do gry podstawowej (tak, bywa że jest to istotne 😉 ). I tak oto – raz za razem – stajemy przed dylematem geeka – dodatek, czy coś nowego? Krzyknąłbym „wszytko”, lecz przecież zdrowy rozsądek podpowiada, by wybrać… Chcąc ułatwić przynajmniej niektóre z tych wyborów, dzisiejszym wpisem inicjujemy na blogu nowy cykl: „Expanded BoardVerse”, poświęcony – jak nazwa wskazuje – wyłącznie rozszerzaniu planszowego uniwersum. Czytaj dalej
Jak co roku, w okolicach września bierze nas na planszówkowe wspominki. Nozdrzami wyobraźni czujemy już zapach świeżej farby drukarskiej nowości, które niebawem wydawcy z całego świata zaprezentują na targach w Essen. Nim jednak te cuda wpadną w nasze ręce minie nieco czasu, a przecież apetyt – pobudzony pojawiającymi się zewsząd zapowiedziami – jakoś zaspokoić trzeba? […]
http://znadplanszy.pl/wp-content/uploads/2013/05/logo-znadplanszy.png00Adam Słowiński, Iwona Weberhttp://znadplanszy.pl/wp-content/uploads/2013/05/logo-znadplanszy.pngAdam Słowiński, Iwona Weber2016-09-15 00:00:412021-01-16 19:13:57(Podróże) Marco Polo – Euro-wyprawa do Państwa Środka
Carcassonne było jednym z pierwszych planszowych klasyków po jaki sięgnęliśmy, a zarazem pierwszą grą kafelkową w naszej kolekcji. Caylus stanowił wstęp do prawdziwych euro-strategii, zaś Le Havre na dobre rozkochało nas w tym gatunku. Dzięki Troyes szerzej zainteresowaliśmy się mechaniką dice placement, a nie tak dawno Orléans przedstawiło nam bag bulding… Pięć gier, pięciu różnych autorów, pięć miast i jeden kraj – Francja.
Pierwsze spotkanie zawsze pozostawia w pamięci pewien obraz i chociaż ten wcale nie musi w 100% zgadzać się z rzeczywistością, to właśnie on stanowi bazę dla późniejszych odniesień i modyfikacji. W przypadku gier Martina Wallacea takim pierwszym spotkaniem był dla nas Brass – świetna, ekonomiczna eurogra osadzona w realiach rewolucji przemysłowej. Wraz z upływem czasu i rozrostem naszej kolekcji, kolejne tytuły jedynie potwierdzały, że to historia i przemysł stanowią dla brytyjskiego projektanta najistotniejsze źródło inspiracji. W tym przekonaniu trwaliśmy aż do roku 2011, kiedy to – w barwach własnego wydawnictwa – ten sam autor dał nam pierwszą ze swych gier osadzonych w Świecie Dysku. Coś się zmieniło, Martin Wallace na chwilę opuścił kopalnie i huty, a wraz z nimi cięższą kategorię planszówek, dając nam możliwość poznania lżejszej części swojego warsztatu. Czytaj dalej
http://znadplanszy.pl/wp-content/uploads/2013/05/logo-znadplanszy.png00Adam Słowiński, Iwona Weberhttp://znadplanszy.pl/wp-content/uploads/2013/05/logo-znadplanszy.pngAdam Słowiński, Iwona Weber2016-07-25 08:40:182021-01-16 19:13:59Via Nebula – Martin Wallace buja w obłokach
W okresie późnej szkoły podstawowej hasło „Jeszcze tylko jedna tura” na dłuższy czas zastąpiło mi w słowniku klasyczne „Dobranoc”. Spędzając kolejne godziny przy pierwszym komputerze, wprost nie mogłem się oderwać od strategii turowych, wśród których królowały naprzemiennie Heroes of Might & Magic III oraz Sid Meier’s Civilization II. Aktualnie do komputerowych strategi siadam znacznie rzadziej, jednak – jak prawi mądrość ludowa – stara miłość nie znosi próżni (czy jakoś tak) … Czytaj dalej
http://znadplanszy.pl/wp-content/uploads/2013/05/logo-znadplanszy.png00Adam Słowiński, Iwona Weberhttp://znadplanszy.pl/wp-content/uploads/2013/05/logo-znadplanszy.pngAdam Słowiński, Iwona Weber2016-05-16 21:15:542021-01-16 19:14:01Cywilizacja: Poprzez wieki (3ed.) – Idea odbita w planszówce
Niespełna siedemset lat temu, na wyspie u brzegów jeziora Texcoco, w pocie czoła tysięcy robotników i budowniczych, niewielka osada wojskowa przeobraziła się w stolicę najsłynniejszego imperium Mezoameryki. Charakterystyczne świątynie, pałace, boiska, wiszące ogrody i dziesiątki tysięcy domostw przetrwały 200 lat, będąc niemym świadkiem triumfu i upadku cywilizacji Azteków. Wszytko to, niegdyś skąpane w odcieniach złota i obsydianu, dziś stanowi jednak tylko mgliste wspomnienie – obraz zastygły w oczach pierzastego węża Quetzalcoatla, którego roztrzaskane monumenty da się jeszcze odnaleźć pośród uliczek dzisiejszego Mexico City. Czytaj dalej
Uwe Rosenberg od pewnego czasu częstuje nas grami dwuosobowymi. W małych i zgrabnych pudełeczkach kryjąc zarówno kompaktowe edycje swych największych hitów (Agricola, Le Havre), jak i pozycje całkowicie nowe (Patchwork). Wszystkie wspomniane tytuły cechuje stosunkowa krótkość rozgrywki, niewielkie gabaryty i dość proste zasady, co czyni z nich idealny prolog przygody z portfolio niemieckiego projektanta. Na szczęście – w ferworze tworzenia lżejszych dwuosobówek- uznany autor gier ekonomicznych, nie zapomniał o fanach swych najbardziej złożonych pozycji, oczekujących wielkiego pudła, kilogramów drewna i gęb do wyżywienia… Czytaj dalej
Odkrywając nowoczesne planszówki – prędzej czy później – wśród dostępnych tytułów zauważymy pewne schematy gatunkowe, dyktowane wykorzystywaną mechaniką. My, rozpoczynając przygodę z grami dobrych kilka lat temu, jako jeden z pierwszych, a zarazem do dziś ulubionych typów poznaliśmy „worker placement” (ang. „rozmieszczanie pracowników”, w grach mechanika polegająca na umieszczaniu własnych pionów w konkretnych miejscach planszy, w celu uzyskania wskazanych dóbr / aktywowania efektów). W ten oto sposób – rozgrywając kolejne partie w coraz to nowsze tytuły – wysyłaliśmy na planszę jaskiniowców, rolników, budowniczych, rycerzy, mnichów, awanturników i wielu, wielu innych. Jednak smoki? Nie, smoki to coś nowego!Czytaj dalej
http://znadplanszy.pl/wp-content/uploads/2013/05/logo-znadplanszy.png00Adam Słowiński, Iwona Weberhttp://znadplanszy.pl/wp-content/uploads/2013/05/logo-znadplanszy.pngAdam Słowiński, Iwona Weber2016-01-07 09:00:072021-01-16 19:14:09Simurgh – „dragon placement” dla każdego
W przypadku gier planszowych dobra licencja, nawiązująca do uznanej serii gier wideo, filmów, czy książek potrafi zdziałać cuda, poszerzając grono potencjalnych odbiorców o rzeszę fanów pierwowzoru. Co więcej, można śmiało założyć, że spora część aktualnych planszówkowych geeków rozpoczęła swą przygodę z grami, właśnie od licencjonowanych tytułów. Dzieje się tak wtedy, gdy finalny produkt reprezentuje sobą coś więcej, niźli tylko wykupione logo znanej marki, a tak bez wątpienia jest w przypadku Empires: Age of Discovery.
Tegoroczne targi SPIEL zbliżają się milowymi krokami. Na dwa miesiące przed startem, zarówno na forach, jak i pośród moich planszówkowych znajomych panuje jeszcze względny spokój, lecz już we wrześniu w oczach większości graczy zapłonie ogień… Ponownie zaleje nas fala przecieków, zapowiedzi i dysput na temat potencjalnych „hitów Essen”. Rokrocznie – w toku takich dyskusji, sond i recenzji pisanych na gorąco, często jeszcze w hotelowych pokojach – kształtują się listy gier, za którymi my planszówkowicze – z dużym prawdopodobieństwem – będziemy szaleć przez dłuższy czas. Jednym z najgłośniejszych tytułów ubiegłorocznej edycji targów – wielokrotnie pojawiającym się na listach „The best of Essen’14” – jest Five Tribes. Czytaj dalej
http://znadplanszy.pl/wp-content/uploads/2013/05/logo-znadplanszy.png00Adam Słowiński, Iwona Weberhttp://znadplanszy.pl/wp-content/uploads/2013/05/logo-znadplanszy.pngAdam Słowiński, Iwona Weber2015-08-06 23:50:502021-01-16 19:14:21Five Tribes – Opowieści z krainy tysiąca i jednego meepla
Jeszcze nie tak dawno, Marc André był niemal zupełnie nieznaną osobą w świecie gier planszowych. Wszystko zmieniło się rok temu, kiedy spod jego ręki, na rynek trafił znany doskonale również polskim graczom, Splendor – zwycięzca Golden Geek Award 2014 w kategorii Gra Roku oraz Familijna Gra Roku, nominacja do Spiel des Jahres 2014, nominacja do nagrody Gry Roku 2014 w Polsce… Wszystkich nagród i wyróżnień nie sposób jest tutaj wymienić. Absolutna prostota i elegancja zasad połączona z fenomenalną jakością wykonania uczyniła z tej pozycji jedną z najlepszych gier rodzinnych. Taki sukces dla każdego autora czy wydawnictwa to ogromna motywacja do dalszej pracy, ale jednocześnie rosnące oczekiwania fanów względem kolejnych tytułów. Czy Baronia – nowy tytuł autora zeszłorocznego hitu, zdoła udźwignąć ciężar sukcesu swojego poprzednika?
W szale zakupów, w nieodpartej chęci poznawania nowych tytułów każdy geek w pewnym momencie dochodzi do punktu, w którym szafy, portfel, rodzina lub przyjaciele zaczynają – mniej lub bardziej delikatnie – sugerować zwolnienie obrotów. Moment ten przychodzi wraz z wyrobieniem własnego planszówkowego gustu, kiedy to mniej więcej wiemy już, jakie gry uważamy za warte miejsca na półkach, a z którymi możemy się pożegnać. Sam rozstałem się w ten sposób z ponad 60 pełnoprawnymi tytułami oraz setką dodatków (tak, spora w tym zasługa LCG), toteż dziś już kilka partii niezawodnie decyduje o być albo nie być dla poznanej nowości. Piszę to wszystko gdyż gra, o której chcę Wam dziś opowiedzieć przetrwała wszystkie czystki, jakie zgotowałem swojej kolekcji na przestrzeni ostatnich siedmiu lat. I nie – nie z powodu zakopania pod stosem innych pudeł, co nomen omen mogłoby świetnie współgrać z jej tematem, lecz z racji niezmiennie zachwycającej mechaniki.Czytaj dalej
http://znadplanszy.pl/wp-content/uploads/2013/05/logo-znadplanszy.png00Adam Słowiński, Iwona Weberhttp://znadplanszy.pl/wp-content/uploads/2013/05/logo-znadplanszy.pngAdam Słowiński, Iwona Weber2015-05-26 18:29:562021-01-16 19:14:27Trylogia Maski #1: Tikal – Indiana Jones świata planszówek
Są gry, o których napisano już prawdopodobnie wszystko, co tylko można było napisać. Tytuły zasłużenie noszące miano klasyków wymagających przynajmniej przelotnego poznania. Pozycje unikatowe mimo lat na karku i dziesiątek potencjalnych następców. W przypadku Szoguna każde z trzech wcześniejszych zdań okazuje się prawdzie, jednak idę o zakład, że wielu z Was wciąż nie miało okazji zmierzyć się z najważniejszym dziełem Dirka Henna.Czytaj dalej
http://znadplanszy.pl/wp-content/uploads/2013/05/logo-znadplanszy.png00Adam Słowiński, Iwona Weberhttp://znadplanszy.pl/wp-content/uploads/2013/05/logo-znadplanszy.pngAdam Słowiński, Iwona Weber2015-05-13 08:00:312021-01-16 19:14:28SHORT(y) #2: Szogun – cesarz wciąż na tronie
Pewien grecki filozof powiedział niegdyś, że wszystko ulega ciągłym zmianom i to zmiana jest najistotniejszą cechą każdego bytu. Cóż, patrząc na otaczający nas świat nie sposób przynajmniej częściowo, nie zgodzić się z mądrością starożytnych. Wystarczy spojrzeć na najbliższe nam podwórko, by przekonać się, iż bez zmian również nasze ulubione hobby prędko zginęłoby śmiercią naturalną. Od lat obserwujemy ciągłe zmiany tematów, mechanik, formatów – wszystko po to, by przykuć uwagę nas – graczy.Czytaj dalej