Scythe – zajrzyjmy do pudełka

Dzisiaj nie będzie trzyminutówki, ani dłuższej recenzji, a rozpakowywanie pierwszego egzemplarza polskiej edycji Scythe oraz prezentacja bonusów przedsprzedażowych i pakietu polonizacyjnego od PHALANXów. Miłego oglądania a ja wracam do przygotowywania wideo z cyklu „Nauczę Was grać w…” (chyba nie muszę mówić w co będę Was uczył grać?)

Czytaj dalej

Top 20 gier kooperacyjnych – część druga

Czas na drugą część moich ulubionych gier kooperacyjnych. Jedna bardzo popularna pozycja nie znalazła się na liście przez moje gapiostwo, adnotacja na początku filmiku. 🙂

Czytaj dalej

Potwory w Nowym Jorku

Jakiś czas temu grałam ze znajomymi w Potwory w Tokio. Bardzo im się spodobała ta gra i postanowili kupić ją chrześniakowi. W sklepie pojawił się problem – które Potwory? Zadzwonili do mnie. Nie potrafiłam od razu odpowiedzieć na to pytanie. Skończyło się na wizycie u mnie i rozegraniu po 1 partyjce w oba tytuły dostępne na rynku. Zrzuciłam w ten sposób część odpowiedzialności za wybór na moich gości. Czytaj dalej

Orléans – Euro-wycieczka do francuskiego miasteczka

Carcassonne było jednym z pierwszych planszowych klasyków po jaki sięgnęliśmy, a zarazem pierwszą grą kafelkową w naszej kolekcji. Caylus stanowił wstęp do prawdziwych euro-strategii, zaś Le Havre na dobre rozkochało nas w tym gatunku. Dzięki Troyes szerzej zainteresowaliśmy się mechaniką dice placement, a nie tak dawno Orléans przedstawiło nam bag bulding… Pięć gier, pięciu różnych autorów, pięć miast i jeden kraj – Francja.

Czytaj dalej

Top 20 gier kooperacyjnych – część pierwsza

Moja zainteresowanie grami kooperacyjnymi jest na tyle duże, że nie byłem w stanie zmieścić się w 10 ulubionych tytułach. Staram się unikać dłużyzn, więc dzisiaj prezentuję pierwszą część swojego zestawienia. Miłego oglądania!

Czytaj dalej

Spiel w Essen 2016 – lista gier i ranking najbardziej wyczekiwanych tytułów

Jeszcze dwa miesiące dzielą nas od wielkiego święta wszystkich miłośników gier planszowych. Za oknem coraz chłodniej, a w nas wszystko się gotuje w oczekiwaniu na gorące informacje z Essen. 13 października rozpoczynają się targi gier planszowych Spiel i tak jak robiliśmy to już wcześniej, tak i w tym roku ruszamy z rankingiem 30 najbardziej wyczekiwanych przez Was gier z targów.

Czytaj dalej

Neuroshima Hex – karty gracza

W przerwie pomiędzy nową serią recenzji, mam dla Was coś ekstra. Przynajmniej dla niektórych z Was.

Czy gracie w neuroshime hex?
U większości z nas, „dziecko” portal games dość często gości na stołach. Ta prosta gra, oprócz tego, że ma niesamowitą grywalność, cieszy oko solidnymi grafikami i wykonaniem. Znaczna część „hexowych” graczy dokupuje dodatkowe armie i poszerza swoją kolekcję regularnie.

Co znajduje się w pudełku z nowymi jednostkami? Oczywiście żetony oraz papierowa, składana karta pomocy gracza.
Niestety jej jakość, jest jaka jest. I nie mówię tutaj o grafikach, które są bardzo dobre, a o tym jak wygląda taka instrukcja po dwudziestym rozłożeniu. Pudełko z dodatku jest za małe, aby pomieścić w sobie takie porządnie wydrukowane arkusze, jakie znajdziemy w podstawce 3.0. Ponadto wydawca nie planuje wydać, nawet dla największych fanów neuroshimy hex, specjalnego dodruku arkuszy pomocy znanych z bazowej wersji gry…

 

Neuroshima (2 of 3)

Tak więc co zostaje graczom takim jak ja, którzy uwielbiają mieć komponenty na najwyższym poziomie, które nie odbiegają jakością od innych, podobnych w danym utworze przedmiotów?
Najczęściej nic innego jak śledzenie na BGG strony swojej ulubionej gry i cierpliwe czekanie na kogoś, kto brzydko mówiąc, „odwali czarną robotę za wydawcę”. Mam nadzieję, że w tym miejscu nie uraziłem nikogo z portalgames, szanuję ich pracę i naprawdę solidne podejście do swoich utworów.

 

 

 

 

 

 

 

Neuroshima (3 of 3)

Porównanie oryginalnej ściągi z tą przeze mnie przygotowaną.

Po wielu dniach spędzonych na BBG doszedłem do wniosku, że chyba nie ma co więcej czekać…

…Dlatego postanowiłem je zrobić samodzielnie! W ruch poszedł skaner, strona portalgames.pl, trochę samozaparcia i po kilku godzinach dłubania zrobiłem prowizoryczne arkusze pomocy dla dwóch moich dodatkowych armii: smarta i neodżungli.

Początkowo te grafiki miały być tylko do użytku własnego, ale po wielu zapytaniach czy mogę to udostępnić dla innych „hexomaniaków” doszedłem do wniosku, że nic nie szkodzi na przeszkodzie…

 

 
Na razie pomoce są zrobione dla trzech armii: smart/neodżungla/stalowa policja. Wykonanie jednej planszy zajmuje trochę czasu, byłoby znacznie łatwiej gdybym miał grafiki od wydawnictwa, a nie musiał tego wszystkiego skanować, skalować, wycinać albo tworzyć od nowa. Wykonane przeze mnie karty pomocy gracza, różnią się od oryginalnych, ale wymiarowo i kompozycyjnie wypadają „nieźle”.

 

Neuroshima (1 of 3)

Arkusze pomocy z podstawki neuroshimy hex zestawione z „nieoryginałami”

W tym artykule udostępniam pliki .PNG wyżej wymienionych trzech armii. Z takimi grafikami można iść do drukarni i poprosić o druk (wcześniej drukarnia musi zmienić przestrzeń barw z sRGB na CMYK), albo za pomocą domowej drukarki wydrukować to na papierze fotograficznym, najlepiej matowym. Następnie nożyczki, klej i gotowe!
Arkusze powinny mieć wymiary: 208 x 147mm.
Wokół grafik dodałem jaśniejszą ramkę, która stanowi „zapasowy margines błędu”.

Link do ściągnięcia: (plik spakowany, hasło: hex_sanex)

 
Teraz jeszcze zdanie odnośnie użytych grafik i praw autorskich.
Teksty i grafiki z arkuszy są własnością PortalGames, tak żeby było jasne.
Postaram się co tydzień zrobić i zuploadować  kolejne grafiki dla pozostałych zestawów dodatkowych.

 
Tutaj jeszcze podgląd grafik:
Neuroshima_podglad (4 of 6)Neuroshima_podglad (3 of 6)

 

Neuroshima_podglad (6 of 6)Neuroshima_podglad (5 of 6)  Neuroshima_podglad (1 of 6)
Neuroshima_podglad (2 of 6)

 

 

Podejrzani – zasady, recenzja

Na niedzielny poranek coś lekkiego.  Zasady i recenzja nowej gry od Lucrum Games, czyli Podejrzani. Będziemy starali się zgadnąć: kto jest przestępcą.

Czytaj dalej

Mansions of Madness Second Edition – Stając u progu szaleństwa

„The oldest and strongest emotion of mankind is fear, and the oldest and strongest kind of fear is fear of the unknown” H.P. Lovecraft

Ptaszki Ćwierkają – Chudyk na polskiej ziemi

Wydawnictwo Czacha Games jakimś cudownym sposobem namówiło Carla Chudyka do wydania swojej najnowszej gry… w naszym kraju. Czy to jednak dobra gra, a może jedynie odpad z szuflady znanego projektanta? Na to pytanie odpowiemy na wizji… a zresztą… Już tu napisz, że gra okazała się całkiem zacnym, lekkim tytułem. Zajrzyjcie zatem na stronę kampanii na wspieram.to i przemyślcie swoje wsparcie. Warto się śpieszyć, by załapać się na na wsparcie early bird i złapać Ptaszki w niezwykle korzystnej cenie!

https://wspieram.to/ptaszki

Czytaj dalej

Gra miesiąca – Lipiec 2016

Jak co miesiąc: gadamy o tym, w co najprzyjemniej nam się grało w ostatnim czasie. Nowe twarze na pokładzie, jednak poczucie humoru nadal utrzymane na (wysokim) poziomie. 😉

Czytaj dalej

Inside³ dla zuchwałych

Kończąc pierwszą część recenzji łamigłówek Inside³ obiecałem, że to jeszcze nie koniec, czas więc słowa dotrzymać! Choć już podstawowe edycje bardzo przypadły mi do gustu, zdawałem sobie sprawę, że to dopiero początek naprawdę niebanalnej przygody. Dziś wracamy do sześciennych labiryntów, aby odkryć ich nieco mroczniejszą stronę…

Czytaj dalej

„Ptaszki Ćwierkają” i nadlatują już w piątek

Nadszedł moment światowej premiery najnowszej gry Carla Chudyka i nastąpi ona właśnie tutaj, na Wspieram.to w polskiej wersji językowej. Tak to prawda! Jak zapewne wielu z Was wie, kilka miesięcy temu nawiązaliśmy współpracę z Carlem Chudykiem, czego efektem jest ufundowana niedawno na Wspieram.to polska edycja „Impulsu”, a teraz jego najnowsza, nigdzie wcześniej nie publikowana gra, która w […]

TIME Stories vs Sherlock Holmes Consulting Detective

Postanowiliśmy uderzyć w najnowsze trendy i przedstawić Wam porównanie dwóch bardzo popularnych gier. Jedna z nich już swoją popularność zdobyła, a druga zdobędzie niebawem, ponieważ Rebel już coś napomknął o zbliżającym się polskim wydaniu. Ale zaraz… czy ten szał na gry nieregrywalne, czy po prostu jednorazowe to rzeczywiście taka świeżość na rynku? Czemu akurat teraz ludzie tak oszaleli? Czy dopiero po tylu latach doczekaliśmy się dobrych gier tego gatunku, czy może po prostu w poprzednie ludzkość nie zagrała? Odpowiadamy na wizji!

Czytaj dalej

Concordia

Wydawnictwo Egmont znane jest z lekkich gier rodzinnych i dla dzieci.  Wyobraźmy sobie sytuację, w której po Concordię sięga klient z głównej grupy docelowej wydawcy. Gracz rodzinny, gracz z gromadką młodszych dzieci, nowicjusz w świecie planszówkowym. Wstrząs gwarantowany? Na pewno! Warto więc napisać kilka słów o tym jak przeżyć wstrząs i czy na pewno sobie go zaaplikować. Czytaj dalej

Ucieczka: Świątynia Zagłady – Przygoda Indiany Jones’a (Ścieżka dźwiękowa #1)

Kiedy przed dwoma laty wydawnictwo Rebel.pl przygotowywało polską edycję jednego z hitów wydawnictwa Queen Games – Escape: The Curse of the Temple (Ucieczka: Świątynia Zagłady), od samego początku w mojej głowie pojawił się obraz jednej z przygód Indiany Jones’a – kultowej już postaci kina przygodowego, wykreowanej przez Georga Lucasa, w którą wcielał się niezastąpiony Harrison Ford. Przyglądając się tematyce gry, okładce zdobiącej pudełko oraz opisowi rozgrywki nie trudno więc o powiązanie wspomnianego tytułu z przygodami słynnego archeologa. Nic więc dziwnego, że w mojej głowie zrodził się pomysł stworzenia ścieżki dźwiękowej, zawierającej utwory z kinowych przygód Indy’ego, tym bardziej, że sama gra okazała się rewelacyjna. Czytaj dalej

Via Nebula – Martin Wallace buja w obłokach

Pierwsze spotkanie zawsze pozostawia w pamięci pewien obraz i chociaż ten wcale nie musi w 100% zgadzać się z rzeczywistością, to właśnie on stanowi bazę dla późniejszych odniesień i modyfikacji. W przypadku gier Martina Wallacea takim pierwszym spotkaniem był dla nas Brass – świetna, ekonomiczna eurogra osadzona w realiach rewolucji przemysłowej. Wraz z upływem czasu i rozrostem naszej kolekcji, kolejne tytuły jedynie potwierdzały, że to historia i przemysł stanowią dla brytyjskiego projektanta najistotniejsze źródło inspiracji. W tym przekonaniu trwaliśmy aż do roku 2011, kiedy to – w barwach własnego wydawnictwa – ten sam autor dał nam pierwszą ze swych gier osadzonych w Świecie Dysku. Coś się zmieniło, Martin Wallace na chwilę opuścił kopalnie i huty, a wraz z nimi cięższą kategorię planszówek, dając nam możliwość poznania lżejszej części swojego warsztatu. Czytaj dalej

Niemiecka szkoła projektowania graficznego, czyli historia planszówkowej brzydoty

Słuchając gradaniowej recenzji Octo Dice (bo teraz to ja głównie słucham…) zauważam, że po raz kolejny pojawiają się narzekania na niemiecki dizajn. Wiele rozmyślałem na ten temat, wręcz przez całe lata. Wydaje mi się, że znalazłem wyjaśnienie takiego stanu rzeczy.

Czytaj dalej

100% Dice Free

Tytuł na ten felieton zgapiłam z okładki najnowszej gry Splotter Spellen. Felieton ten dotyczyć będzie jednak gier zupełnie innych niż niszowe propozycje holenderskiego wydawnictwa – gier pełnych kości, opierających się na kościach, gier o mechanice dice placement, która wdarła się na salony graczy, wypychając królującą tam dotąd mechanikę worker placement. Czytaj dalej