Wprowadzone przez

„Imhotep”. Inżynierowie z egipskiej budowy

Mamy już nowy rok i znając życie już niedługo o grach ubiegłorocznych będziemy pisali, że są stare. Niestety. Czy tego chcemy, czy nie, ale zalew nowych tytułów odbija nam się coraz częściej czkawką i o niektórych grach nie mówi się wcale lub mówi się mało. Jedną z nich jest „Imhotep”, która trafiła do mnie pod […]

„Fields of Green”. Pośród pól, kur i stodół, czyli matematyczne rolnictwo

Czasami zastanawiam się czy tylko mieszczuchy pałają taką chęcią kontaktu z tematyką rolniczą w grach planszowych. Czy osoby, które na co dzień mają do czynienia z tym ciężkim zawodem, też tak chętnie siadają w chwilach wolnych do gier, w których trzeba zajmować się sprawami, które są dla nich chlebem powszednim? Ja zdecydowanie należę do tej […]

„Star Wars: Przeznaczenie”. Star Wars + kości = WM

Na wstępie może od razu zdradzę mój mały sekret. Boję się gier LCG i ogólnie gier kolekcjonerskich. Znam siebie. „Netrunner” pokazał mi, że jak bardzo łatwo wpaść mi w szał zakupowy związany z tego typu grami. Niby wszystko dostajemy już złożone i można takimi zestawami grać bez problemu, ale zawsze gdzieś tam pod czaszką zapala […]

Graj nie Gadaj #3: „SeaFall”

„Jestem jak Borg – zarażam wszystkie blogi” tymi słowami przywitał mnie dzisiaj Yosz i kazał na moim blogu opublikować kolejny odcinek naszego nieregularnego cyklu „Graj nie gadaj”. Zrobiłem to bez dyskusji i to nie tylko z powodu jego tematu. Ten odcinek jest przede wszystkim zabarwiony lekką sentymentalną nutą. Jak usłyszysz podczas rozmowy wspominamy tytuł „Merchants […]

„Agricola. Wersja rodzinna”. Każdy kiedyś musi zacząć

Jeszcze trzy miesiące temu ani razu nie napisałem na blogu o „Agricoli”, a od tego czasu robię to już po raz drugi. Ale co się dziwić, skoro w tym czasie na rynek trafiły dwie wersje tej świetnej gry. Ostatnio pisałem o wersji zaawansowanej, a dzisiaj na warsztat wezmę najnowszą odsłonę serii, czyli „Agricolę” w wydaniu […]

Mój pierwszy raz: „Scythe”

Mój pierwszy kontakt z tą grą, tak naprawdę w ogóle jej nie dotyczył. Najpierw zobaczyłem gdzieś na Facebooku genialny obraz łączący starą szkołę polskiego malarstwa z fascynacją mechami wraz z linkiem do galerii ich autora, Jakuba Różalskiego, a dopiero później na BGG wystrzeliła zapowiedź wydania gry planszowej z tymi właśnie grafikami. Późniejsza kampania na Kickstarterze była […]

„Timeline: Polska”. Idealne do domu i do szkoły

W zasadzie każda gra planszowa czegoś może nas nauczyć. Począwszy od radzenia sobie z przegraną, przez wyrabianie w sobie zmysłu ekonomicznego, a na strategicznym myśleniu skończywszy. Mało jest jednak tytułów, które faktycznie przekazują nam konkretna wiedzę. Jedną z takich gier jest wydane właśnie przez wydawnictwo Rebel „Timeline: Polska”. Jej zawartość merytoryczna to 100% wiedza, którą […]

Przed premierą: „Kingdomino”. Nowa jakość klasycznego domino

Jak się tak dłużnej zastanowię, to właśnie domino jest grą planszową, która towarzyszyła mi od najmłodszych lat i to nawet niekoniecznie w sposób świadomy. Zapewne zresztą nie tylko ja mam podobne doświadczenia związane z dominem. W domu było ono zawsze. Najpierw traktowałem je jako zabawkę (te kamienie potrafią wzbudzić fascynację nie tylko u dziecka), a […]

Czy trudno być wydawcą? Czy grafika jest ważniejsza od mechaniki? Wywiad z Przemkiem Kochowiczem (Czacha Games) oraz grafikiem Dawidem Wiąckiem

O wydawnictwie Czacha Games jest coraz głośniej. Wprawdzie na starcie mieli lekko pod górę, ale potrafili wyciągnąć z tego wnioski, które teraz zaowocowały kontraktem ze znanym autorem Carlem Chudykiem („Na chwałę Rzymu”, „Innowacje”, „Impuls”) oraz sukcesem z jakim zakończy się obecna zbiórka funduszy na wydanie gry jego autorstwa „Ptaszki ćwierkają”. Wywiad z Przemkiem Kochowiczem powstał […]

Rozmowy ZnadPlanszy #27 – głównie o crowdfundingu

Plan od samego początku był ambitny – spotkać się i nadrobić zaległości. Mieliśmy rozmawiać o videorecenzentach, konkursach, marketingu, Gen Conie 2016 i crowdfundingu. Udało się porozmawiać tylko na dwa ostatnie tematy, ale czy trudno się dziwić? Zaczęło się spokojnie od podsumowania Gen Conu, ale potem nie odbyło się bez tradycyjnej dla nas gorącej wymiany zdań. Dochodzą nas słuchy, ze oglądający nas na żywo słuchacze nie nadążali z kolejnymi porcjami popcornu.
W ostatnich tygodniach, a nawet miesiącach, wokół naszego zaprzyjaźnionego portalu Wspieram.to działo się naprawdę dużo. Dlatego nie chcieliśmy udawać, że pozjadaliśmy wszystkie rozumy i wszystko wiemy, i zaprosiliśmy specjalnego gościa, który wiele tych tematów zna „od kuchni”, czyli Kamila Rogulskiego ze Wspieram.to. Niestety temat (m.in. nie wydanie gry „W imię Odyna”, czyli Baldar vs. NSKN vs. wspierający) okazał się tak gorący, że łącza pomiędzy nami nie wytrzymywały takiego napięcia, a i nam ciśnienie pary razy dość mocno podskoczyło (czyt. mieliśmy problemy technicznie i nie obyło się bez kłótni). Zapraszamy do słuchania/oglądania, a zaległe tematy przesuwamy na kolejny odcinek, który mamy nadzieję uda się nagrać we wrześniu.

Agricola (wersja dla graczy). Gra, którą musisz znać, a potem będziesz musiał mieć

Co ma wspólnego Bogusław Linda z nowym wydaniem „Agricoli”? Właściwie nic,  ale to właśnie jego słowa przypomniały mi się w chwili kiedy zacząłem pisać ten tekst: „Wbrew niektórym krytykom filmowym i teatralnym czas się nie zatrzymuje” (Newsweek 27/2016).  Jeżeli przeniesiemy to na nasz planszowy grunt i poszerzymy o głos doświadczonych graczy,  to będzie to bardzo […]

„Via Nebula”. Ekonomicznie na poziomie rodzinnym? Tak, to działa

Martin Wallace już dawno przestał być autorem jedynie ciężkich gier ekonomicznych. Spora grupa fanów ma mu to za złe i niezłomnie stara się zdyskredytować jego produkcje skierowane bardziej do rodzinnych graczy, ale wciąż pozostające na tyle niebanalne i ciekawe, żeby nie nudzić bardziej zaawansowanych miłośników gier planszowych. Mam nadzieję, że posiadasz bardziej otwarty umysł i […]

„The Big Book of Madness”. Ciekawość to pierwszy stopień do piekła

Gry kooperacyjne są specyficzne i zasadniczo mało jest miłośników tego typu gier w stosunku do innych gatunków. No, może tylko gry wojenne są mniej popularne. Tytuły kooperacyjne są z jednej strony polecane jako gry dla początkujących, ale z drugiej początkujący mają problem z połapaniem się w „graniu przeciw grze”, bo przecież od dziecka są przyzwyczajani, […]

Ekspres XII: Kompaktowe karcianki

Wakacje, wyjazdy albo po prostu granie na balkonie/tarasie. W takich sytuacjach najlepiej sprawdzają się gry kompaktowe. U nas zasadniczo najlepiej sprawdzają się gry karciane. Zarówno te minimalistyczne (np. R), jak również te obszerniejsze, ale które za to można z powodzeniem spakować kilka do jednego pudełka. Dzisiaj w ekspresie dwie nowe gry tego typu, które zagościły […]

„Klub Utracjuszy”. Gdy przegrana jest wygraną

Nie zrozum mnie źle. Nie narzekam na ogromną liczbę wydawanych w ostatnich latach gier, ale żal mi gier, które przez to cierpią. Są to gry bardzo dobre, które mają trochę pecha, gdy trafiając na rynek, z różnych powodów są szybko zapominane lub pomijane podczas przeglądania ofert sklepów. Nie do końca wiem co na to wpływa, […]

„Gobbit”. Zwariowane kameleony chcą powalczyć z „Dobble”

Wiem, że trochę długo nie pisałem, ale musiałem co nieco naprostować w swoim nosie i niestety należało skoncentrować się na innych sprawach. Nie jest to jednak właściwe miejsce na pisanie o medycynie oraz pracy zawodowej, wiec podaruję sobie szczegóły. Najważniejsze, że przez cały ten czas grałem, więc nazbierało się dużo materiału do przelania na blog. […]

Oh My Goods! (O mój zboże!). Produkcja łańcuchowa

Kiedy przed ubiegłorocznym Essen zobaczyłem karty z gry „Oh My Goods!” bardzo się ucieszyłem, bo myślałem, że to nowa mała gra Uwe Rosenberga. Rzeczywistość okazała się jednak inna. Wydawnictwo Lookout Games postanowiło po raz kolejny  (podobnie jak przy „Bremerhaven”) wykorzystać znanego ilustratora kojarzonego przede wszystkim z grami Uwe, do promocji swoich innych tytułów. Na targach […]

Ekspres XI: Czy ślimaki w fezach śnią o latających kiwi?

Dawno nie było „Ekspresu”, ale dzięki wydawnictwu Egmont mogę to teraz nadrobić. Do tej pory wydawnictwo starało się zaspokajać gusta bardziej rodzinnych graczy i dzieci, ale ostatnie zapowiedzi i plany świadczą o tym, że postanowili spróbować swoich sił również w trudniejszych grach. O planach nie mogę jeszcze głośno mówić (zaawansowani gracze bądźcie czujni!), ale w […]

Quadropolis. Budowanie miasta dla każdego

Do tej pory produkcje firmowane przez Days of Wonder bardzo rzadko mnie zawodziły i właściwie każdej ich nowej gry wypatruję z dużym zainteresowaniem. W dodatku po genialnych „Pięciu Plemionach” wiem, że moje uczucia nie trafiają w próżnię. Jednak ogłoszenie ich kolejnego tytułu jakoś nie wzbudziło we mnie szału, ponieważ z zapowiedzi wyglądało to jak klon […]

„Marco Polo”. Podróżowanie i handel w europejskim stylu

Wenecki kupiec Marco Polo przeszedł do historii nie tyle jako sprawny handlowiec, ale przede wszystkim jako wielki podróżnik. Nie wyszedł na tym zresztą źle – o zwykłym sprzedawcy pewnie nikt by dziś nie pamiętał, a na pewno nie firmował jego nazwiskiem gry planszowej. Dodatkowo gra „Marco Polo” pozwoliła jej autorom wyrwać się z zaszufladkowania ich […]