Azul, czyli taktyka glazurnika (Rebel Times nr 125)
Azul zrobił sporo zamieszania na targach Essen 2017. Każdy chciał zagrać w tę wyróżniającą się wyglądem, logiczną układankę. Jak oceniam grę po opadnięciu hype’u? Zapraszam do lektury (strona 7):
Rocznik 86, z zawodu programista. Nowoczesnymi grami planszowymi zachwyca się od 2010 roku. Miłośnik ciężkich eurosów, niezbyt lubi draft, licytację i nadmierną losowość. Mimo wszystko nigdy nie odmówi spróbowania nowego tytułu, ponieważ jego główną dewizą jest „każda gra zasługuje na przynajmniej jedną szansę”. Poza planszówkami uwielbia gry wideo, piłkę nożną, koszykówkę i jest szczęśliwym posiadaczem dwóch jamników.
Azul zrobił sporo zamieszania na targach Essen 2017. Każdy chciał zagrać w tę wyróżniającą się wyglądem, logiczną układankę. Jak oceniam grę po opadnięciu hype’u? Zapraszam do lektury (strona 7):
Dopiero początek roku, od Essen nie minął nawet kwartał, a ja już mam mocnego kandydata do tytuły najlepszej gry 2017!
Ewolucja to najogólniej mówiąc proces zmian zachodzący w czasie. W wydaniu biologicznym jest to długotrwały proces, w którym zmiany zachodzące w całych grupach organizmów prowadzą do powstawania nowych gatunków. Przez miliardy lat w wyniku ewolucji powstawały wszystkie istoty żywe, które możemy dziś obserwować, całe znane nam życie. Czy taki proces można opisać, używając kilkudziesięciu kart […]
Kostki i możliwość manipulacji nimi, to od pewnego czasu jedna z moich ulubionych mechanik. W listopadowym numerze Rebel Times przyjrzałem się grze opartej na tej mechanice, jednak podlanej draftem, którego nie cierpię. Jak wyszło? Zapraszam do lektury (strona 24):
W październikowym numerze Rebel Times pierwszy raz miałem okazję opublikować dwa teksty. Pierwszym jest rzut okiem na Roll Playera, czyli grę, w której stworzymy postać do sesji RPG i nigdy jej nie użyjemy (strona 29). Drugim jest recenzja gry z mechaniką budowy stołu i związanym z tym składaniem silniczka, czyli Villages of Valeria (strona 33).
Wielokrotnie wspominałem, że gry o tematyce sportowej z automatu trafiają na moją listę do sprawdzenia. Jeśli dodatkowo opiera się o lubianą przeze mnie mechanikę, to szybko trafia na mój stół.Tak właśnie było z Automobiles, czyli deckbuildingu o wyścigach samochodowych. Nie ufajcie nazwie kącika, do którego trafiła recenzja, nie jest to na pewno prosta gra familijna! […]
Zawsze ostrożnie podchodzę do planszówek tworzonych na licencjach. Z reguły są one próbą wyciągnięcia kasy od fanów danego uniwersum, najczęściej poza tematem nie posiadają nic, co wyróżniłoby je w morzu premier. Najczęściej to jakaś otrzaskana mechanika ubrana w błyszczący temat. Z kolei gry oparte o mniej znane pierwowzory są dla mnie zawsze ciekawostką, bo skoro […]
Recenzja Rosyjskiej Ruletki jest dla mnie szczególna, ponieważ był to mój pierwszy tekst w Rebel Times. Sama gra to imprezówka o przedziwnym temacie. Zapraszam do lektury:
Jeśli czytaliście choć jedną moją recenzję, to wiecie, że uwielbiam gry euro, ale już ich temat i klimat są mi w zasadzie obojętne. Zawsze stawiam na pierwszym miejscu mechanikę, klimatu używając jedynie do tłumaczenia zasad. Są jednak gry, do których nawet ja przyciągany jestem otoczką fabularną. Jedną z nich są Ocaleni, którzy od pierwszych zapowiedzi […]
Lords of Hellas to jeden z gorętszych tytułów ostatnich miesięcy. Hype nakręcony został do monstrualnych rozmiarów, głównie przez ciekawy temat i przepiękne figurki. Od zapowiedzi, poprzez kończącą się właśnie zbiórkę na kickstarterze, grze towarzyszy ogromne zainteresowanie i niekończąca się dyskusja. To tylko plastikowa wydmuszka, czy znajdziemy tam jakąś sensowną mechanikę? Gra okaże się warta sporej […]
Na długo, zanim poznałem planszówki, w moim sercu miejsce mały gry video. Zagrywałem się w nie od dziecka i nadal lubię po ciężkim dniu posiedzieć przed konsolą. Gatunek First Person Shooter nigdy nie był moim ulubionym, mimo to jego flagowi przedstawiciele, jak Unreal Tournament czy Quake, zjedli mi sporo godzin życia. Dlatego, kiedy usłyszałem, że […]
Dziś trochę nietypowo, ponieważ nie będzie recenzji ani felietonu, nie chodzi również o konkurs. Tym razem chciałbym Was zaprosić na pewne wyjątkowe, planszówkowe wydarzenie.
Żyjemy w czasach, w których rocznie premierę ma kilka tysięcy gier, a przepływ informacji jest błyskawiczny. O nowych tytułach dyskutuje się najwięcej przed ich wydaniem, a do hype train’u się nie wskakuje, tylko ma się bilet miesięczny na wszystkie jego linie. W takim razie pojawia się pytanie, czy gra bez wielkiego marketingu i przedpremierowego zainteresowania […]
Konkurs zakończony, Laureat wybrany. Poniżej znajdziecie wyniki, jak również kilka wyróżnionych przeze mnie odpowiedzi. Na wstępie chciałem podziękować wszystkim, którzy postanowili wziąć udział w moim konkursie. Przesłane odpowiedzi były ciekawe i miałem sporo frajdy podczas czytania i wybierania finałowej trójki.
Wczoraj mogliście przeczytać moją recenzję gry Scythe. Jeśli Przeczytaliście ją do końca to wiecie, że zapowiedziałem w niej konkurs. Oto on! Zadaniem konkursowym będzie przedstawienie pomysłu na nową frakcje do Scythe! Pomysł musi zawierać nazwę frakcji, imię bądź pseudonim bohatera oraz imię i gatunek jego zwierzęcego towarzysza. Te 3 rzeczy są warunkiem koniecznym do wzięcia […]
Scythe to zdecydowanie najgłośniejsza planszowa premiera ubiegłego roku. Gra od pierwszych zapowiedzi wzbudziła ogromne zainteresowanie, a oczekiwania z nią związane były większe, niż wszystkich tytułów z zeszłorocznego Essen razem wziętych. Czy Scythe gładko wykosiła konkurencję, a może jednak trafiła kosa na kamień? Przekonajmy się!
Kiedy siedziałem po Wigilii wpatrzony w kolejne planszówki, które znalazłem pod choinką i zastanawiałem się, kiedy to wszystko ogram, w mojej głowie pojawiło się pytanie. Co jest potrzebniejsze do uprawiania naszego hobby, gry czy gracze? Bez gier nie mamy w co grać, bez ludzi nie mamy z kim. Pytanie samo w sobie ciekawe (choć z […]
Chciałem przywitać się na ZnadPlanszy krótkim słowem wstępu. Niektórzy z Was mogą mnie kojarzyć z forum gry-planszowe.pl, gdzie również funkcjonuję pod nickiem „mat_eyo”. Planszówkami interesuję się stosunkowo krótko, bo od 2010 roku, jednak od razu pokochałem je na całego. Po kilku latach grania poczułem potrzebę podzielenia się swoimi przemyśleniami, czego pierwszy efekt macie przed sobą. […]
