Wprowadzone przez

ROAR! – potwory i spółka

W branży gier dużo się mówi o nowoczesnych planszówkach. Do tej pory nowoczesne oznaczało nowatorskie mechaniki, klimat, aranżacje, nowe elementy, słowem wszystko co odróżniało od chińczyka. Ale co dzisiaj oznacza termin nowoczesne planszówki? Coś więcej. Nowoczesność, nawet w dziedzinie gier dla dzieci, oznacza sięgnięcie po technologię.  Domeną naszych czasów stała się łatwość pozyskania i obsługi. Stąd […]

Super Sand

Na wstępie uprzedzam, że wyjątkowo nie jest to recenzja gry planszowej. Recenzuję produkt, którym mogą być zainteresowani planszujący rodzice. Recenzuję produkt, który udostępnia na rynku firma zajmująca się również grami planszowymi (Goliath). Recenzuję piasek. Pierwszy raz w życiu.

Super Sand

Na wstępie uprzedzam, że wyjątkowo nie jest to recenzja gry planszowej. Recenzuję produkt, którym mogą być zainteresowani planszujący rodzice. Recenzuję produkt, który udostępnia na rynku firma zajmująca się również grami planszowymi (Goliath). Recenzuję piasek. Pierwszy raz w życiu.

Chrupek, Łoskot i spiżarnia do wyczyszczenia

Klimat w grach ma znaczenie. Zwłaszcza w grach dla dzieci. Dzisiaj opowiem o grze, w której występują wszystkie kanony opowieści dla maluchów: są sympatyczni bohaterowie, jest walka o słuszną sprawę, czarny charakter i dobro, które zawsze (no prawie zawsze) zwycięża.

Chrupek, Łoskot i spiżarnia do wyczyszczenia

Klimat w grach ma znaczenie. Zwłaszcza w grach dla dzieci. Dzisiaj opowiem o grze, w której występują wszystkie kanony opowieści dla maluchów: są sympatyczni bohaterowie, jest walka o słuszną sprawę, czarny charakter i dobro, które zawsze (no prawie zawsze) zwycięża.

Unpub. Morano. Pionek.

Unpub powinniście już kojarzyć. Międzynarodowa sieć nieopublikowanych projektów. W Polsce Unpub zaistniał w postaci konwentu, który miał miejsce w Gliwicach, jesienią ubiegłego roku. Testowaliśmy wtedy około 16 prototypów stworzonych zarówno przez znanych autorów, jak i debiutantów. Podczas konwentu odbyły się dwie ciekawe prelekcje na temat kosztów wydania gry i crowdfundingu.

Unpub – konwent kuluarowy

Gdzie najczęściej koncentrują się domowe imprezy? W kuchni. Bo można odsapnąć i porozmawiać sącząc coś kolorowego. W kuchni panuje chillout. Gdzie swobodnie dyskutuje śmietanka towarzyska podczas oficjalnych rautów? W kuluarach. Bo można poluzować krawat, pozwolić sobie na niewymuszony dowcip i spuścić powietrze. W kuluarach robi się najlepsze interesy.

Jak poznałem Ignacego

Dzisiaj recenzji nie będzie. Jako, że na blogu mogę pisać felietony, opowiem Wam jak poznałem Ignacego Trzewiczka.  Historia jest dosyć zabawna i idę w zakład, że Ignacy nie pamięta, kiedy zawarliśmy znajomość. Ale zacznijmy po kolei.

Jak poznałem Ignacego

Dzisiaj recenzji nie będzie. Jako, że na blogu mogę pisać felietony, opowiem Wam jak poznałem Ignacego Trzewiczka.  Historia jest dosyć zabawna i idę w zakład, że Ignacy nie pamięta, kiedy zawarliśmy znajomość. Ale zacznijmy po kolei.

Brugia

Lubię, kiedy Wojtek przyjeżdża do Gliwic. Prawie wszyscy znają Wojtka. Wieloletni zwolennik  planszówek, stały bywalec konwentów (Pionka nie opuścił żadnego), twórca arcytrudnych konkursów wiedzy o grach (publikowanych też w ŚGP) i fan grupy U2. No tak i na dokładkę wicemistrz Polski w Qwirkle (mistrzynią jest jego żona – pozdrowienia dla Joli). Wojtek zawsze przywozi ciekawe […]

Pokolenia

Wakacje się skończyły, a w Gliwickim Młodzieżowym Domu Kultury zmiany, zmiany, zmiany. Odebrano nam ukochaną piwnicę – miejsce ciepłe, przytulne, z lekka tylko zalatujące stęchlizną (ale to sprawka grzybów z Yuggoth kryjących się pod umywalką). W zamian otrzymaliśmy salę na ostatnim piętrze. Normalnie jak przeprowadzka z piekiełka do raju. Niestety raj musimy dzielić z kołem […]

Terra Mystica

Siedzimy w gliwickiej knajpie zrobionej na styl austriacki. Duże stoły, tanie porządne piwo, klimatyzacja i dobre oświetlenie. Już lubię Austriaków. Brakuje tylko wojaka Szwejka. Są za to najstarsi kibice Piasta Gliwice. Przed telewizorem siedzi grupa emerytów, wymachuje kuflami i od czasu do czasu ryczy: – Lej dziada! Lej, nie daj, blokuj!!! Przy największym stole siedzimy […]

Rialto

Opowiem wam o gliwickiej lidze. Parę lat temu z MDK oddzieliła się grupa graczy, którym przede wszystkim nie odpowiadały godziny funkcjonowania planszowego koła. Ludzie Ci  zaczęli organizować spotkania prywatne w domach i grywać w piątkowe noce.  Tak noce, bowiem spotkania zaczynają się o 20.00, a kończą czasem nad ranem. Na lidze pojawił się ranking i […]

Myrmes

Sala klubu planszowego w Młodzieżowym Domu Kultury w Gliwicach (MDK). Siedzimy przy Myrmes. Paweł tłumaczy cierpliwie reguły, Leszek zadaje durne pytania tylko po to żeby Pawła wyprowadzić z równowagi, Maciek się chichra, a ja usiłuję grę ogarnąć. Paweł od niedawna jest ojcem i cierpliwość mu się przyda. Wszyscy pomagamy Pawłowi tę cierpliwość ćwiczyć. Z boku […]