Wprowadzone przez

Recepta na kwarantannę

Powoli wracamy do znanego nam wcześniej trybu życia. Powoli. Jeszcze nie ma spotkań planszowych, ale już niedługo. Dzisiaj mam dla Was felieton w którym polecam sprawdzone przeze mnie gry wydawnictwa Nasza Księgarnia.  Felieton ukazał się na łamach serwisu Polityka i mam nadzieję, że dotarł do dużej ilości osób, które gier nie znają, a chciałyby poznać. […]

Pyrkonu nie będzie

Facet w garniaku, śmiga na hulajnodze, pod koszulą prześwituje mu reaktor łukowy. Mija roześmiane dziewczyny w krótkich spódniczkach. Każda ma na plecach przypięte imponujące skrzydła motyla. Trzech spidermanów wymienia się numerami telefonów, a obok Abraham Lincoln kończy kanapkę. Każdy manifestuje swoją pasję bez stresów czy zahamowań. Kiedy w zeszłym roku pierwszy raz pojechałem na Pyrkon […]

Iluzja

– Szacowanie przyda Ci się w życiu córeczko. Będziesz mogła szybko określić czego jest więcej, czego mniej, co się bardziej opłaca. To ważne. – Rozumiem tato. Mogę już pograć na komórce? Odkryłem, że jestem stary, kiedy zacząłem własnemu dziecku truć morały, których nie lubiłem słuchać jeszcze kilka lat temu (no jakieś 20). Bycie starym, to […]

Similo

– Tato, opowiedz bajkę. – Dawno temu w królestwie zapanowała zaraza. Król z królową zamknęli się w pałacu i zaczęli uczyć swoje dzieci. Po tygodniu król stwierdził, że łatwiej walczyć z zarazą i uciekł z królową. – Tatooo!

Polub, to nie boli

Kiedy w internetach widzę hasło żebrolajki trafia mnie szlag. I naprawdę nie chodzi o wnerw spowodowany nachalną reklamą tylko faktem, że twórca w sposób uwłaczający godności, prosi o uwagę/reakcję/klik.

Ciotka w Londynie

Zamknięte dziś granice nie są niczym nowym. W roku dwutysięcznym jechałem pierwszy raz do Anglii. Żeby przedostać się przez granicę musiałem mieć przy sobie zaproszenie od ciotki mieszkającej w Londynie, że niby jadę w odwiedziny. Rolę ciotki odgrywała koleżanka, której udało się dostać do Anglii pół roku wcześniej. Gdyby celnik zadzwonił, koleżanka miała opowiedzieć wymyśloną […]

Rykowisko czyli top 3 gier konfrontacyjnych

Siedzę w pokoju internatu. Mam piętnaście lat i właśnie rozpocząłem naukę w technikum leśnym. Czuję się trochę obco i niepewnie. Nagle otwierają się drzwi i staje w nich Berta, koleś z ostatniej klasy. Jest trzy razy większy. Patrzy na mnie i pozostałych pierwszaków. – Brać krzesła sierściuchy i jazda na łąkę. Pokażę wam co to […]

Dlaczego Gambit?

– Jest mi obojętne jak będziemy się nazywać – stwierdził Leszek. – Serio? Psia kupa może być? – podsunąłem. – Musimy zarejestrować stowarzyszenie i znaleźć miejsce od spotkań. Nazwa jest sprawą drugorzędną.

Granice

Miałem wyjątkową nauczycielkę języka polskiego. Za punkt honoru przyjęła, że nauczy dwudziestu facetów piękna literatury. Każdemu z nauczycieli doklejaliśmy przezwisko. Pani od polskiego miała ich wiele. „Jędza” należało do łagodniejszych.

Czarny pan

Kiedy byłem dzieciakiem, jeździłem na wakacje do babci na wieś. Dla wychowanego w blokowisku ośmiolatka był to inny świat. Życie toczyło się na podwórku, w ogrodzie, na polu. Co dziennie działo się coś wyjątkowego. Razem z kuzynami tworzyliśmy zgraną bandę, często razem szwendaliśmy się po okolicy. Chodziliśmy nad rzekę łowić liny, albo pływać na starej […]

Bez kobiet ani rusz!

Wyobraź sobie: wchodzisz pierwszy raz na planszowe spotkanie. Banda facetów siedzi w milczeniu nad planszą. Jeden z nich powoli zagrywa karę, przesuwa pionek, myśli i pyta: – Czy mogę…? – NIE MA COFANIA RUCHÓW!!! – wrzeszczą pozostali. Ja odwróciłbym się i uciekł.

Dziury w mózgu

Środek dnia pracy. Telefon za telefonem, lista tudusiów nie mieści się na kartce A4. Piszę pismo, sprawdzam pocztę, słucham wytycznych. Wszystko na raz. Dzwoni żona. – Kup gdzieś po drodze sześć jajek, masło, albo lepiej trzy kostki, chleb i pół kilo mięsa mielonego. Zapamiętasz? – Jasne. Odłożyłem komórkę, dokończyłem pismo, chwilę pomyślałem. Jak to było? […]

Purpura kolorem nostalgii

Panuje moda na powrót do lat osiemdziesiątych. W muzyce, filmie i popkulturze. Stranger Things, Strażnicy Galaktyki, Przebudzenie mocy, czy nowa Wonder Woman garściami czerpią z minionej epoki. I wiecie co zauważyłem? Że wiodącym kolorem tej nostalgii staje się purpurowy. Nawet w grach planszowych. Nie wierzycie? Popatrzcie niżej.  

Parcie na szkło

– Chcesz wystąpić w grze planszowej znanej na całym świecie? – kusił Marek z wydawnictwa Portal. – Będziesz sławny – Merry trafiła dokładnie w mientkie. Chciałem być sławny, pchać się na afisz i zostać Krzysztofem Ibiszem sceny planszowej. Chciałem, żeby na konwentach ludzie robili ze mną selfiaczki i pokazywali palcami szepcząc „to ten, właśnie on!”. […]

Portalcon 12

Portalcon jest konwentem branżowym organizowanym przez wydawnictwo Portal na początku roku. Na Portalconie, szef wydawnictwa, Ignacy Trzewiczek zapowiada co knurowska firma wypuści na polski rynek w bieżącym roku. Potem w sporo z tych gier można zagrać w game roomie, gdzie dostępne są również starsze portalowe tytuły. Wydarzenie obfituje w dodatkowe atrakcje, jak aukcja gier tajemniczych, […]

Grosza daj Wiedźminowi

Czarnoskóry elf, nijaka Yen, za młody Jaskier, a driady, o matko, strzelają z kuszy! Żeby było jasne, nie będę omawiał nowego serialu Netflixa. Chcę Wam przedstawić gry karciane i planszowe z udziałem łowcy potworów.

Casual, geek czy nerd?

Mówią, że zadajesz naiwne pytania w internetach? Czy może podrywasz dziewczynę na całki? Albo lubisz odgryzać kurom głowy? Zdefiniuj się człowieku! Lubimy określać swoją przynależność, ale czy zawsze rozumiemy sens określeń, którymi się definiujemy?

Ludzie lubią gry

Często się zastanawiam, czego ludzie szukają w planszówkach? Pakując co miesiąc pudełka na Nocne Granie w Arenie Gliwice! próbuję przewidzieć ilu będzie uczestników. Dumam, czy wydarzenie, gdzie główną atrakcją są gry, już się znudziło. Regularnie, co miesiąc wracam z tej imprezy zaskoczony.

Gotowy na Narodowy

Jadąc na PGE Narodowy spodziewałem się legendarnych kolejek. Wejściówka prasowa zapewniała spokój ducha, ale chciałem mieć zdjęcie ogonka ciągnącego się po horyzont. Zdjęcia nie mam. Impreza przebiegła komfortowo. Szlag, a byłby niezły clickbait na początek felietonu.

Wyjazd na planszówki?

Czego do szczęścia potrzebuje geek? Planszówek? Tych ma pod dostatkiem. Graczy? Geek wie, gdzie w okolicy można zagrać, z kim i kiedy. Dorosły fan gier planszowych tak naprawdę potrzebuje czasu. Dwóch godzinek, żeby siąść nad planszą, spokojnie się zastanowić i najlepiej wygrać. Tyle, że w codziennej rzeczywistości dwie godziny to luksus, na który nie każdy […]