Ćwierć tony planszówek #15 – Rozliczamy planszówkowy rok 2021
Dziś spełniamy marzenia, bo przecież wiadomo, że nie może być lepszego prezentu z okazji Świąt niż nowy odcinek Ćwierć Tony Planszówek, prawda? 😉
Ćwierć tony planszówek
Dziś spełniamy marzenia, bo przecież wiadomo, że nie może być lepszego prezentu z okazji Świąt niż nowy odcinek Ćwierć Tony Planszówek, prawda? 😉
Nikt nie spodziewał się nowego odcinka Ćwierć Tony Planszówek tak szybko, a oto jest! Razem z Kubą uznaliśmy, że ciężko rozmawia się o grach, które ogrywaliśmy prawie dwa miesiące wcześniej. Raczej pożegnamy się z nagrywaniem w ostatni czwartek miesiąca i będziemy starali się wrzucać odcinki wcześniej.
Trzynasty, jubileuszowy odcinek już za nami. Stuknął nam rok nagrywania, w co nie wierzyłem, kiedy zaczynaliśmy. Z tej okazji, poza stałymi punktami programu, jest jedna niespodzianka.
Z początkiem nowego roku wracamy do starej tradycji, czyli nagrywania audycji w ostatni czwartek miesiąca. Jak zawsze mamy dla Was podsumowanie poprzedniego miesiąca, topkę i kilka innych rzeczy!
Koniec roku to czas odpoczynku, więc postanowiliśmy przyśpieszyć z emisją grudniowego odcinka. W nim jak zawsze podsumowanie poprzedniego miesiąca i topka.
Święta nadchodzą więlikimi krokami, więc w kolejnym odcinku Ćwierć tony planszówek mamy dla Was poradnik prezentowy w dosyć niestandardowej postaci.
W kolejnym odcinku Ćwierć tony planszówek podsumowujemy nasz planszówkowy październik i jak zawsze, mamy dla Was topkę.
Ósmy odcinek Ćwierć tony planszówek nagrywaliśmy za pięć dwunasta, bo ostatniego dnia września. Nawał różnych obowiązków sprawił, że dopiero po ponad tygodniu znalazłem wolną chwilę, żeby wrzucić go na bloga.
Siódmy odcinek Ćwierć tony planszówek jest już dostępny. Uprzedzam, że tym razem było nostalgicznie i raczej na smutno. Dlaczego?
Kolejny miesiąc, kolejny odcinek Ćwierć tony planszówek! Tym razem, poza standardwym podsumowaniem miesiąca, rozmawiamy o najlepszych naszym zdaniem grach, które zostały wydane w ubiegłym roku.
Czerwiec to czas Euro, afrykańskich upałów, ale także dwóch brodaczy, gadających o grach planszowych. Nikt się tego nie spodziewał, każdy trochę się obawiał, czyli kolejny odcinek Ćwierć tony planszówek!
Maj przyniósł nam nie tylko długo wyczekiwaną wiosnę, ale również, będący nie mniejszym zaskoczeniem co trzydziestostopniowe upały, najnowszy odcinek Ćwierć tony planszówek. Co kryje się pod tym bezczelnie clickbaitowym tytułem?
Przyznam się szczerze, nie spodziewałem się, że dojedziemy do trzeciego odcinka. Pomysł miałem na dwa pierwsze, trzeciego tematu się obawiałem. Jednak udało się spotkać z Kubą po raz trzeci, a co z tego wynikło, możecie przekonać się niżej.
Grania ostatnimi czasy u mnie niewiele, a czasu i siły do pisania niestety jeszcze mniej. Na szczęście pojawił się ciekawy temat do obgadania, razem z Kubą wykroiliśmy wolny termin w kalendarzu i drugi odcinek Ćwierć tony planszówek stał się faktem!
Ze smutkiem muszę przyznać, że od mojej ostatniej publikacji minęło stanowczo zbyt dużo czasu. Niestety pandemia dosięgnęła również mnie, mocno ograniczając ostatnio okazje do grania, a co za tym idzie recenzowania. Dziś też niestety nie zaproszę Was do czytania, lecz mam nadzieję, że zainteresujecie się propozycją nowej formy przekazu 😉