Wprowadzone przez

„Pingwiny z Madagaskaru”. Tak, zrobiłem grę o pingwinach…

Kilka dni temu Board Game Girl opublikowała zdjęcie z przedpremierowej recenzji gry Pingwiny z Madagaskaru. Po chwili pod zdjęciem pojawił się komentarz – pytanie: „Przyznajcie się, ile jajek z niespodzianką musieliście otworzyć?„. Na co padła odpowiedź: „Tylko jedno. Przysłane przez Phalanx.”

Nasze Morze

To jedna z pierwszych nowoczesnych planszówek, w jakie zagrałem. Pierwszą były „Ścieżki Chwały”, potem „Twilight Imperium”, a trzecia to właśnie „Mare Nostrum”. Jeśli istnieją „epickie” gry, to taką właśnie jest „Nasze Morze”. Gdy dowiedziałem się, że możemy wydać polską edycję nowej wersji tej gry, to nie mogłem odmówić. Ba, nie chciałem. A w międzyczasie kampania […]

Battles: Bitwa pod Bannockburn

Wiecie już jak gra wyglądała 6 lat temu. Teraz Wam pokażę jak wygląda dzisiaj. Bitwa pod Bannockburn to legendarne starcie, pewnie dzięki hollywoodzkiej superprodukcji Braveheart.  Film miał premierę w 1995 r., ale po dziś dzień jest jednym z najlepszych eposów o średniowiecznym bohaterze. Tyle, że teraz gra o średniowiecznej wojskowości musi mieć Bannockburn… zatem i […]

The Boys are Back in Town

Dawno temu, za górami, za lasami, nad modrą rzeką Odrą, w piastowskim grodzie Opole, do walki stanęli szlachetny Fabius, prowadzący armię Korony i Wielkiego Księstwa, a przeciwnikiem jego był nikczemny Hannibal, dowodzący armią Zakonu… Tak. Jak bym zaczął w ten sposób, to nie odszedłbym daleko od stanu faktycznego, zapisanego w annałach historii. Zresztą, zobaczcie sami: […]

Race to the Wisła.

Wiedziałem, że to będzie pracowity weekend. A kampania „MAGNATÓW” w toku, tak samo jak przygotowania do premiery „Wyścigu do Renu”… Nie odpocząłem przed nim. Wiecie jak się jeździ po polskich drogach, prawda? No. A w ulewnym deszczu jeszcze lepiej. Z Opola do Warszawy mamy 5 godzin jazdy. Dostatecznie dużo, by spotkać np. żywca w rowie. […]

To już koniec i początek na dziś.

Dziś oddałem do drukarni ostatni plik Wyścigu do Renu. To nie były banalne naklejki, czy wypraska z żetonami, ale kobylasta, 32 stronicowa, dwujęzyczna instrukcja. To całkiem sporo, prawda? Ale jak weźmiecie pod uwagę format – 28×28 cm – to możecie sobie wyobrazić jak minęły moje ostatnie dni… Ale wyszła pięknie! 🙂 Tyle, że to wcale […]

Zostałem ukarany…

Kilka minut temu wybiła północ. Cały dzień w pracy i… wieczór też w pracy. Ale już miło, bez kompa, tylko kartki, nożyczki i klej w rękach.  Powstaje nowy prototyp sequelu Bożego Igrzyska – w sam raz na zbliżający się MiędzyPionek oraz Pyrkon. Nawet piwko z lodówki wylosowało się w klimacie. A potem spotykam go. Burzy […]

Wyścig do Renu – okładkowe szaleństwo.

Dwa tygodnie temu odwiedziliśmy targi gier w Norymberdze, by zaprezentować kilku wydawcom naszą propozycję na 2014 r., czyli grę 1944 MONTY vs. PATTON Wyścig do Renu. Przygotowaliśmy elegancki mockup, sztywną planszę, karty, żetony i drewniane komponenty. No i ulotkę, by coś zostało w rękach rozmówcy po przeprowadzonym pokazie. Na zdjęciu widać, jak prezentujemy prototyp Ericowi […]

Wybierz ród dla siebie.

Znadplanszy jest serwisem o współtworzeniu. Ludzie piszą tu z indywidualnej chęci tworzenia, przyczyniając się jednocześnie do rozwoju naszego hobby sensu largo. Każdy dokłada kamyczek do wspólnego ogródka, według własnych zdolności i talentów – jedni piszą, inni robią zdjęcia, jeszcze inni nagrywają audio czy video. Liczba aktywnych autorów, wielość tekstów i komentarzy przekonują, że lubimy współtworzyć […]

Driving Home For Christmas cz. 4

War is over. Let’s have a nice cup of tea. Jeśli nie wiesz, dlaczego wojna się już skończyła, to przeczytaj to. To już ostatni odcinek. Dziś Wigilia, więc możemy sobie pofantazjować. Październik’44. Zagłębie Ruhry zajęte, niemiecki przemysł wojny już nie napędza,  III Rzesza kapituluje pół roku wcześniej, niż miało to miejsce w rzeczywistości. Alianccy żołnierze […]

Driving Home For Christmas cz. 3.

Nie, oczy Was nie mylą. Na tym zdjęciu naprawdę widać amerykańskiego spadochroniarza, który transportuje zaopatrzenie (dwa tzw. Pakiety A4) na trójkołowym rowerze w trakcie operacji Market – Garden (wrzesień 1944 r.). Choć, OK, trochę to tak wygląda, jakby w czapce Mikołaja woził prezenty. Ale to na hełmie to nie pompon, tylko osobista apteczka pierwszej pomocy, a […]

Driving Home For Christmas cz. 1.

Na comiesięcznym otwartym spotkaniu Planszowego Opola w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Opolu rozegraliśmy kolejną partię w 1944: Monty vs. Patton –  Wyścig do Renu. DarkBogas grał Montym (czerwony, GB), ja Bradleyem (biały, USA), a Krzychu Pattonem (niebieski, USA). Po rozstawieniu, gracze losują kolejność ruchów dla całej partii. Ja zaczynam. Dobrze, to gra o wyścigu, miło […]

Finish it!

Boże Igrzysko: Dzieje Rzeczypospolitej Szlacheckiej wyprzedała się do końca 2011 r. Nasza pierwsza prawdziwa gra, do tego doceniona przez graczy (no bo nakład się wyprzedał) i środowisko (no bo Gra Roku 2011), więc święto. No i pytanie – co dalej z tytułem, panowie bracia? Odpowiedź padła szybko, bo w maju 2012 r., gdy niszczyliśmy nasze […]

Stało się.

W zeszłym tygodniu na tym miejscu leżały kromaliny z drukarni. Kolory – idealne. Ostrość – doskonała. Skład – kompletny. Wszystko w skali 1:1, pachnące drukarnią. Karty już na docelowym „papierze” – bo w dotyku bardziej przypomina on plastik, niż kartkę papieru. Tylko pudełko nie wycięte i nie złożone, więc obraz dwuwymiarowy zamiast 3D. Ale  wyobraźnia […]

Gry na żywo

W niedziele byłem na spektaklu teatralnym, w którym grało dwóch moich przyjaciół z planszówek. Wystawiana sztuka opowiadała o Opolu i losach jego mieszkańców, miała dosyć autoterapeutyczny charakter. Aktorzy mówili o sobie, więc wiele było o cierpieniu i śmierci – wszak trudno przeżyć życie bez tych doznań, mocno zapadających w pamięci. No bo gdybyś miał wyjść […]

Najlepszą już mam

Pierwszą grę planszową zaprojektowałem w wieku… 11 lat. Działo się to na fali fascynacji grą Grunwald 1410 wydawnictwa Dragon oraz filmami takimi jak Upadek Cesarstwa Rzymskiego, które, nagrane z kablowej satelity, oglądałem w kółko dzięki technologii VHS.